;

Bezpieczeństwo

Serca nam nie krwawią (0)

Michał Rosiak

17 kwietnia 2014

Serca nam nie krwawią
0

Od ubiegłego tygodnia zastanawiam się, czy w ogóle pisać o Heartbleedzie, biorąc pod uwagę, że – swoją drogą, to dowód na rosnące zainteresowanie cyber-bezpieczeństwem – o luce w protokole OpenSSL huczą mainstreamowe media. A jednak coś mnie skusiło…

To coś, to informacja, żę do tej pory wymieniono jedynie 16 procent kluczy kryptograficznych na witrynach podatnych na ataki, co oznacza, że w każdej sekundzie w sieci mogą krążyć petabajty danych, wypływających z serwerów, które – widząc mityczną już kłódeczkę przy adresie – uznawaliśmy za bezpieczne. Klienci Orange mogą oczywiście spać spokojnie, bowiem witryny, zawierające Wasze dane, nie były chronione przy użyciu podatnych wersji OpenSSL. Tym niemniej – jeśli jakimś cudem jeszcze tego nie zrobiliście – zajrzyjcie choćby na Mashable i sprawdźcie, czy na liście podatnych nie ma przypadkiem jakiegoś serwisu, z którego regularnie korzystacie. Jeśli tak, to czym prędzej zmieńcie hasło. A ja nie byłbym sobą, gdybym korzystając z okazji nie przypomniał kolejny raz o plusach uwierzytelniania dwuskładnikowego (2 Factor Authentication/2 FA). Sposobów na nie jest bardzo wiele, ja np. korzystam z aplikacji na telefon, tokena sprzętowego generującego jednorazowe hasła oraz z kodów SMS. Oczywiście nie za wszystkiego naraz 🙂 – każda z tych metod używana jest do innych celów. Ich cechą wspólną jest jednak to, że nawet jeśli moje hasło wyciekło z któregoś z serwisów, które tak zabezpieczam, to źli ludzi mogą je sobie wsadzić w… buty, bowiem drugi składnik mam ciągle przy sobie.

Również dzięki temu w najbliższą niedzielę będę mógł spokojnie zasiąść do świątecznego stołu i cieszyć się świąteczną rodzinną atmosferą, czego również i Wam życzę 🙂

Udostępnij: Serca nam nie krwawią
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Dom. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Bezpieczeństwo

Ubezpiecz tanio ekran smartfona (0)

Aleksandra Wójcik

16 kwietnia 2014

Ubezpiecz tanio ekran smartfona
0

Kilka razy zdarzyło mi się, że wyświetlacz w moim ulubionym smartfonie mógł zostać przypadkowo uszkodzony. Na szczęście nigdy nic poważniejszego się nie stało, ale to nie jest reguła. Teraz, aby zabezpieczyć się, możecie skorzystać z usługi „Nowa ochrona wyświetlacza”. To ubezpieczenie ekranu w razie stłuczenia, pęknięcia lub zarysowania powstałego w wyniku dewastacji lub przypadkowego uszkodzenia przez osoby trzecie. Przez pierwszy miesiąc możecie korzystać z usługi za darmo, potem opłata wynosi tylko 4,99 zł miesięcznie. W ciagu 24 miesiecy ubezpieczenie wyświetlacza obejmuje 2 zdarzenia, suma każdego z nich to 600 zł. Dodatkowo otrzymujecie darmową usługę odbierania i dostarczania naprawionego telefonu przez kuriera pod wskazany adres. Szkodę możecie zgłaszać pod numerem infolinii 22 256 00 00, e-mailem: infolinia@ucare.pl lub przez stronę www.ucare.pl.

031d0aa6fa8fd8a15c3123435fd4d02acc4

Udostępnij: Ubezpiecz tanio ekran smartfona
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Ciężarówka. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Odpowiedzialny biznes

Przyjmij mnie do pracy tato! (0)

Wojtek Jabczyński

16 kwietnia 2014

Przyjmij mnie do pracy tato!
0

Niedawno byłem w na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu, aby opowiedzieć studentom o Orange Polska w ramach akcji „Twoja perspektywa”. Fajne doświadczenie i przy okazji wspomniałem też o naszym blogu. Nie bez kozery, bo zorganizowaliśmy studentom konkurs by opisali: Jak wyobrażają sobie Orange Polska, jako przyszłego pracodawcę. Nagrodą oczywiście publikacja tekstu na blogu. Zwyciężyła Justyna Markowska. Gratuluję!

„Mityczny statystyczny Polak na pytanie czego oczekuje od pracodawcy odpowiada – wysokiego wynagrodzenia. Czy naprawdę jednak zależy nam głównie na wypchanym portfelu? Ostatecznie to nie pieniądze dają prawdziwą satysfakcję z wybranego zawodu i nie one motywują do wstania z łóżka w deszczowy poniedziałek. Idealnego pracodawcę można by porównać do dobrego ojca. Jeżeli jest to nasza pierwsza praca, musi nauczyć nas jak chodzić. Kiedy rozpoczynamy drogę zawodową często potykamy się i przewracamy, dobrze kiedy usłuży wtedy silnym ramieniem. A kiedy pozwoli nam się przewrócić będzie to tylko dlatego, żebyśmy lepiej zapamiętali lekcje. Powinien pomagać w odkrywaniu swoich pasji, pokazać możliwości i perspektywy, zaszczepić ciekawość świata i otwartość na szanse jakie przynosi jego odkrywanie. Dobry pracodawca będzie dbał o rozwój swojego „dziecka” posyłając je na kursy i opłacając naukę. Znajdzie czas, aby wysłuchać żali i pomoże wybrać najlepsze rozwiązanie w trudnej sytuacji.  Czasem słyszymy jak dzieci bogatych rodziców skarżą się, że chętnie zamieniłyby wszystkie drogie prezenty na odrobinę zainteresowania i spędzony wspólnie czas. Podobnie w pracy. Choćby szef płacił nam górę pieniędzy, a nie zadbał o nasz rozwój, pragnienia i pasje nie będziemy czuć satysfakcji. Orange Polska wyobrażam sobie właśnie jako takiego dobrego tatę, który zapewnia poczucie bezpieczeństwa i umożliwia rozwój. Wpływające na konto „kieszonkowe” to jedynie dopełnienie szczęścia.”

3374deaf8d6454744fb97827921431cbb52

 

 

Udostępnij: Przyjmij mnie do pracy tato!
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Ciężarówka. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej