Odpowiedzialny biznes

Serce i Rozum oraz Pablo_ck

Redakcja Bloga Redakcja Bloga
06 lipca 2011
Serce i Rozum oraz Pablo_ck

Dziś wpis wyjątkowy, bo jego autorem jest jeden z naszych najaktywniejszych czytelników - Paweł Bojarski, czyli Pablo_ck. A także z powodu tematyki. Paweł w jednej z blogowych dyskusji zapytał nas, czy jest szansa by przekazać maskotki Serca i Rozumu dla dzieci, małych pacjentów szpitala w Kielcach. Pomysł był świetny, a Paweł wszystko przygotował i zorganizował. No i uparł się by nas jeszcze pochwalić. Dzięki Paweł, choć trochę się rumienimy, no ale oddajemy Ci już głos.

Pablo_ck: W czerwcu udało mi się rozdać małym pacjentom kieleckiego Szpitala Dziecięcego im. W. Buszkowskiego kultowe już maskotki Serce i Rozum. Upominki trafiły do dzieciaków na oddziałach: Hematologiczno-Onkologicznym, Endokrynologiczno-Diabetologicznym oraz Kardiologiczno-Nefrologiczno-Pulmkonologiczno-Alergologicznym. Maskotki wywołały wiele radości.

Najbardziej w pamięci utkwiła mi 7 letnia Emilka, która jest kielecką bohaterką akcji rekrutującej dawców komórek macierzystych. Wybrała Rozum – „bo pasuje mi do sukienki i do butów, lubię różowy kolor” . Bardzo się cieszę że udało mi się choć na chwile oderwać dzieciaki od szarej rzeczywistości – opuszczając oddziały widziałem jak wspólnie zaczynają się bawić Sercem i Rozumem na korytarzach, ich radość to niezapomniany widok.

Fot. Łukasz Zarzycki/Echo Dnia

Chciałbym podziękować Marii Piechockiej oraz Ryśkowi Kamińskiemu za serce i starania które włożyli w to by zdobyć te maskotki – dziękuję Wam bardzo.

Komentarze

pablo_ck
pablo_ck 00:21 06-12-2018

Ale ten czas szybko mija. Szkoda że Serce i Rozum nie są już obecni w kampaniach reklamowych Orange. Pewnie nie jedna mała pociecha chciałaby przygarnąć takiego pluszaki.

Odpowiedz
pablo_ck
pablo_ck 01:21 06-12-2018

Ale ten czas szybko mija. Szkoda że Serce i Rozum nie są już obecni w kampaniach reklamowych Orange. Pewnie nie jedna mała pociecha chciałaby przygarnąć takiego pluszaki.

Odpowiedz

Oferta

Pakiety netowe w telewizji

Wojtek Jabczyński Wojtek Jabczyński
05 lipca 2011
Pakiety netowe w telewizji

Wczoraj sporo działo się w mobilnym Internecie. Dwie konferencje, najszybszy net od Orange w kolejnych miastach, nowa oferta fioletowego konkurenta, a ja jeszcze dołożę filmową przypomijkę o netowych pakietach prepaidowych, które niedawno zmodyfikowaliśmy. Właśnie trwa kampania z udziałem nowego zwierzaka, w krainie Orange na kartę.

 


Odpowiedzialny biznes

Pogaducha przy mikrofonie

Bartosz Nowakowski Bartosz Nowakowski
05 lipca 2011
Pogaducha przy mikrofonie

Pod ostatnim wpisem Marka wybuchła mała dyskusja na temat komentatorów. Uważam, że grono mistrzów mikrofonu w naszym kraju jest pokaźne. Co dyscyplina, to ekspert-komentator. Jednak nie sposób nie wspomnieć o pewnych dwóch Panach, którzy w lipcu przez trzy tygodnie gaworzą sobie podczas Tour de France w polskiej wersji Eurosportu. Mowa oczywiście o Krzysztofie Wyrzykowskim i Tomaszu Jarońskim, który zimową porą był gościem naszego sportowego bloga który zimową porą był Gościem naszego sportowego bloga.

Kto kiedykolwiek pozwolił sobie na obejrzenie etapu kolarskiego Tour de France, z pewnością wie jak wygląda warsztat komentatorski wyżej wymienionych Panów. Najciekawsza rozmowa ma miejsce podczas długiego, płaskiego etapu. Nie oszukujmy się - nudnawego etapu (to chyba paradoks?). Wtedy Panowie pozwalają sobie na rozmowę niekoniecznie o tym, jakie wydarzenia sportowe dzieją się na szosie, a bardziej co poza nią. Ot, przecież uwagę mogą przyciągnąć pasące się krówki, dziwacznie poprzebierani kibice, "golasy", piękne krajobrazy, wsie (o Praciakach i Chojnatce z transmisji można dowiedzieć się więcej niż z Wikipedii),  miasteczka, zabytkowe budowle, kościoły, kościółki etc. Pan Krzysztof lubi też często zadawać pytania z serii "Tomku, a co Ty byś zrobił na miejscu kolarza X,Y,Z...". W ostatnich dniach, kiedy etapy są płaskie jak stół, Pana Krzysztofa Wyrzykowskiego poruszyła bardzo sprawa obyczajowa, w którą uwikłany został Dominique Strauss-Khan. Pragnął podzielić się tą sprawą podczas transmisji z Panem Tomkiem i oczywiście z kibicami zasiadającymi przed telewizorami. Komentatorzy również prowadzą interakcję z telewidzami. Dlatego zawsze można wysłać do Nich pytanie, a także podzielić się swoją opinią, choćby o skandalu obyczajowym, bądź też zwyczajnie pozdrowić. Warto w tym miejscu napomnieć, że Pan Krzysztof uwielbia pozdrawiać podczas transmisji.

Nic też odkrywczego, że Panowie mają odmienne zdania, odmienne spostrzeżenia, odmiennych faworytów. Jednak nie można zapominać, że doskonale znają się na sportowej dyscyplinie jaką jest kolarstwo. Połączenie wolniejszej pogaduchy z dokładną wiedzą czyni mieszankę, która jest przyciągająca. Z opinii najbliższego otoczenia wiem, że nie sama dyscyplina, w której Polaków jak na lekarstwo, mimo, że w jednej z drużyn stanowią niemalże 33 procent ekipy, a właśnie sami komentatorzy. Wiele osób po powrocie z pracy, włącza kanał Eurosport, aby posłuchać pogaduch dwóch panów. Serdecznie namawiam bardziej do posłuchania (co dziwne), niż oglądania. Jeśli usłyszycie jakieś "ciekawe sentencje" wpisujcie w komentarzach. Sam spróbuję takie odnotować.

Scroll to Top