Sieć

Sieć szkieletowa i Wasza Neostrada. Co je łączy?

Piotr Domański Piotr Domański
26 listopada 2015
Sieć szkieletowa i Wasza Neostrada. Co je łączy?

Czy ciekawiło Was kiedyś w jaki sposób dane z naszej sieci szkieletowej trafiają do modemów Neostrady, które macie w mieszkaniach? Ile kolejnych urządzeń i kabli jest po drodze, aby móc pobrać dane lub je wysłać?

Poprosiłem o pomoc kolegów, zajmujących się rozwojem sieci dostępowej. Pamiętam też, że mieliście pytania o ADSL i VDSL, więc sądzę, że ten temat Was zainteresuje.

A więc ruszamy. Na warsztat wziąłem Neostradę, głównie dlatego, że jest to w dalszym ciągu najłatwiej dostępna usługa, a jak wskazuje nasz raport społeczny 71% gospodarstw korzystających z Internetu na obszarach wiejskich, łączy się z siecią właśnie dzięki nam. A więc głównie dzięki Neostradzie. A poza tym o  internecie Supernova, czyli naszej usłudze w technologii FTTH już pisałem.

Jeżeli łącze działa z prędkością do 20 Mb/s urządzeniem, z którym macie najczęstszy kontakt, jest modem ADSL, który jest wbudowany w Waszego Livebox-a lub Funbox-a. Co oznacza sam skrót ADSL? To Asymmetric Digital Subscriber Line, czyli asymetryczna cyfrowa linia abonencka. Dlaczego asymetryczna? Ponieważ, z czego pewnie zdajecie sobie dobrze sprawę, prędkość z jaką wysyłacie pliki jest dużo mniejsza, niż ta z którą je odbieracie. W tej technologii do transportu danych wykorzystywane są łącza telefoniczne, jednak dzięki temu, że częstotliwość sygnału jest większa, niż w przypadku transmisji głosu nie jest to żadnym problemem. Sygnał jest nadawany z centrali i rozdzielany w mieszkaniu na dwa – jeden do telefonu, drugi do modemu ADSL.

Na razie pozostawmy z boku jednak kwestie technologiczne, a wróćmy do Livebox-a, który stoi w centrum Waszego mieszkania (a przynajmniej, jak wynika z tego tekstu, powinien). Gdy już kabel opuści Wasze włości biegnie w stronę urządzenia nazywanego DSLAM, czyli agregatora łączy DSL. Znajduje się on w budynku centralowym lub w szafie operatorskiej przy ulicy. A jak działa? Każde z tych urządzeń może obsłużyć od kilkudziesięciu do nawet powyżej tysiąca pętli abonenckich. Do obsługi kilkudziesięciu pętli abonenckich w szafce przyporządkowana jest karta zawierająca  oprogramowanie, czyli mikrokod oraz sprzęt komputerowy odpowiedni do rodzaju obsługiwanego typu DSL. Ale o tym, że jest więcej niż jeden typ DSL za moment.

Wracając do naszego DSLAM-a to on z kolei połączony jest z routerem agregacyjnym, który z kolei zbiera ruch z grupy DSLAM. To połączenie jest o tyle ciekawe, że wszystkie, które wcześniej opisywałem działają w oparciu o kabel miedziany, a od tego zaczynają się już światłowody.

Jednak w dalszym ciągu od sieci szkieletowej dzieli nas jeszcze jeden etap. To BRAS czyli router, który zarządza sesją użytkownika. To urządzenie rozumie login i hasło użytkownika Neostrady i kieruje ruch do i z Internetu. Ma jeszcze jedną, interesującą umiejętność – agreguje dane z różnych źródeł, nie tylko ADSL czy VDSL, lecz także FTTH i Ethernet. I teraz dotarliśmy już do routera sieci szkieletowej.

Dużo tego, prawda? Wszystko rozrysowałem Wam poniżej.

7849903b777304b610030440468c1d47d74

VDSL to technologia bardzo podobna w działaniu, jednak oparta o transmisję kablem dwużyłowym.W takim przypadku prędkość przesyłania danych może sięgnąć, oczywiście asymetrycznie nawet 80 Mb/s, a więc całkiem sporo. Będąc precyzyjnym taki transfer osiągamy dzięki bardzo zaawansowanej formie VDSL, nazywanej VDSL2. W teorii, na krótkich odcinkach, rzędu 300 metrów pozwala ona na transmisję danych z prędkością nawet 200 Mb/s. Jednak byłaby to wartość sumaryczna pobierania i wysyłania danych. Nie jest możliwe osiągnięcie takiej wartości wyłącznie pobierania danych. Niestety, gdy rośnie odległość prędkość transferu stopniowo maleje.

Jak widzicie połączenie między Waszym domem, a siecią jest dość skomplikowane. A dodajcie do tego jeszcze fakt, że między siecią szkieletową Orange, a serwerem umiejscowionym choćby w USA jest podobna ilość urządzeń… i wyobraźcie sobie jak to wszystko jest skomplikowane :-)!

Jeżeli macie jakieś pytania piszcie w komentarzach! I do przeczytania za tydzień.


Oferta

Obniżamy ceny w sklepie z telefonami bez abonamentu!

Piotr Domański Piotr Domański
26 listopada 2015
Obniżamy ceny w sklepie z telefonami bez abonamentu!

Witajcie, cześć i czołem! Tak jak sugerowaliście, obniżyliśmy ceny w naszym sklepie z telefonami bez abonamentu. Możecie wśród nich znaleźć choćby takie telefony jak iPhone 6 16gb, Huawei P8, Sony Xperia M4 Aqua, Samsung Galaxy Ace 4, czy Lumia 532 w naprawdę atrakcyjnych cenach. Ceny zostały obniżone średnio o kilka, kilkanaście procent.

I jeszcze jedna sprawa. W najbliższy weekend wprowadzamy specjalną obniżkę na trzy wybrane telefony z oferty. Chcecie wiedzieć więcej? Zajrzyjcie na stronę naszego sklepu, a weekend już za kilkadziesiąt godzin :)


Bezpieczeństwo

Święta idą. Uważajcie na konta bankowe!

Michał Rosiak Michał Rosiak
26 listopada 2015
Święta idą. Uważajcie na konta bankowe!

Jak tam przedświąteczne nastroje? Już za niecały miesiąc większość z nas zasiądzie z najbliższymi przy świątecznym stole, patrząc tęsknie w stronę prezentów pod choinką. W sumie może się też zdarzyć, że stół i okolice choinki będą puste, a my spędzimy ten czas na komisariacie policji, tłumacząc jakim cudem zniknęły nam z konta pieniądze. Dobrze, że przynajmniej to, czy wszystkie pieniądze wydamy na święta, czy oddamy przestępcom przynajmniej częściowo zależy od nas.

W ubiegłorocznym Raporcie CERT Orange Polska prognozując przyszłość domniemywaliśmy, że to tylko kwestia czasu, kiedy cyber-przestępcy zaatakują terminale kasowe w sieciach handlowych. Bez obaw - nie ma (jeszcze) informacji, że coś takiego działo się u nas, ale wiadomości z USA o kolejnych ofiarach spływają regularnie. Być może źli ludzie dostali się już do "korporki" którejś z sieci handlowych i tylko czekają na odpowiednią chwilę, by uruchomić złośliwe oprogramowanie, sczytujące dane kart z terminali kasowych i przesyłające je do cyber-przestępców? W końcu największy świąteczny szał zacznie się za tydzień, może dwa!

Straszę Was z premedytacją, bo o ile fakt, iż polska bankowość jest znacznie młodsza od amerykańskiej i paradoksalnie dzięki temu nowocześniejsza, warto w tym gorącym okresie uruchomić też własne "zabezpieczenia". Wierzę w to, że bankowe systemy "widząc" transakcję w Hiszpanii, czy Argentynie, chwilę po tym, jak kupowaliśmy coś w Warszawie zapalą czerwoną flagę i udaremnią transakcję. Tym niemniej dla własnego spokoju warto pamiętać, by - jeśli umożliwia to nasz bank - skonfigurować otrzymywanie SMSów bądź powiadomień z aplikacji po wykonaniu transakcji, a jeśli nie, to przynajmniej ustawcie limit transakcji, kwotowy lub ilościowy. Tak, wiem - kilka razy musiałem desperacko w kolejce do kasy dzwonić do banku i zmieniać limity. Lepsze to, niż płakać po oszczędnościach całego życia.

Scroll to Top