Muzyka

Słuchanie muzyki zmienia się z Orange (0)

Ryszard Kaminski

17 października 2012

Słuchanie muzyki zmienia się z Orange
0

Powiecie, że pojechałem z tytułem, ale sprowokowała mnie do niego spowiedź byłego pirata na Spiderswebie. Nie chodzi mi oczywiście o to czego słuchamy, bo każdy z nas ma swój gust muzyczny. Nie myślałem też o tym jak słuchamy, choć to akurat mocno znienia się dzięki technologiom mobilnym. Przykłady widzicie codziennie w autobusie, metrze, pociągu czy na spacerze. Słuchawka w uchu, a muzyka coraz częściej po prostu w telefonie. W tym przypadku chodziło mi o to jak podchodzimy pozyskiwania muzyki, której chcemy słuchać.

Chwilę temu jedna z naszych gwazd sportu publicznie powiedziała, że kradnie muzykę w sieci. Było przy tym sporo zamieszania, wyjaśnień i dyskusji. Dla mnie mistrz zaliczył mega wpadkę, bo takich słów nie może mówić idol młodzieży, podziwiany za swoje sportowe wyniki. Oczywiście byłoby jeszcze lepiej gdyby tego nie robił, nawet jeśli lieralnie nie łamie prawa. Tym bardziej ucieszył mnie tekst na Spiderswebie. Zwłaszcza, że pojawiła sie alternatywa dla tych, którzy uważali, że rozgrzesza ich to, że płyty są drogie, dostęp do legalnej muzyki w sieci trudny lub kosztowny.

Jedną z alternatyw jest Deezer w Orange i to też rozgrzesza mnie z tytułu :o) Może już skorzystaliście, jeśli tak to dajcie znać co sądzicie.  A przy okazji poniżej opinia piosenkarza, więcej znajdziecie na orange.pl.

Udostępnij: Słuchanie muzyki zmienia się z Orange
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Gwiazda. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Odpowiedzialny biznes

Hiszpania i Francja lepsza niż ulewa (0)

Marek Wajda

17 października 2012

Hiszpania i Francja lepsza niż ulewa
0

Jarku i Bartku, współczuję Wam i naprawdę doceniam Wasze poświęcenie. Przez kilka godzin obserwować deszcz i kałuże to naprawdę duży wyczyn. Jak dla mnie porównywalny z wędkarstwem 😉 Ja, na szczęście, postanowiłem zostać w domu i oglądać mecz Polaków w telewizorze, a na komórce w Telewizji Tu i Tam transmisję meczu Hiszpania-Francja na Orange sport.

Dzięki deszczowi mecz Hiszpania-Francja oglądnąłem na dużym ekranie, a w komórce sprawdzałem doniesienia z potopu. Zaśmiewałem się z pomysłowości polskich internautów i dziesiątek memów: Basen Narodowy, Największe wiadro na świecie, Premierze jak pływać. Zbiór najciekawszych obrazków znajdziecie w serwisie Babol na Wirtualnej Polsce 😉

7df271733439017b425dbb8fcfb4ab4577c

Jednocześnie z przyjemnością podziwiałem grę klubowych kolegów z Realu: Ramosa i Benzemy. Ten pierwszy strzelił bramkę dla Hiszpanii, ten drugi był stwarzał duże zagrożenie pod bramką Casillasa. Nie brakowało dramturgii w tym meczu. Sędzia nie uznał gola dla Francji. Fabregas nie strzelił karnego. Benzema zszedł z boiska z kontuzją. A Francja wyrównała w 94 minucie!

Chcieliście meczu o którym wszyscy będą pamiętać, to macie 😉 Jeśli jednak dzisiaj nasi wygrają, to szybko zapomnimy o tym incydencie, bo przecież woda ma to do siebie, że spływa do Bałtyku ;), a decydencie nie zapomną już więcej sprawdzić prognozy pogody.

Udostępnij: Hiszpania i Francja lepsza niż ulewa
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Filiżanka. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Odpowiedzialny biznes

Dach narodowy (0)

Bartosz Nowakowski

17 października 2012

Dach narodowy
0

Jarku, jak już sięgamy do historii, to czy masz jeszcze w pamięci inauguracyjny mecz z Grekami podczas ME 2012? Zasunięto dach w obawie o czyhającą burzę, która harcowała nad Warszawą. Efekt był tego taki, że wszyscy przebywający na stadionie czuli się jak w szklarni. Na mecz z Anglikami dachu nie zamknięto i, tak jak wspomniałeś, były jesienne podtopienia. W tym pierwszym przypadku decyzyjna była UEFA, wczoraj PZPN.

W sumie ten dach to już był na pierwszych stronach gazet. Słynne rozegranie Superpucharu Polski pomiędzy Legią Warszawa a Wisłą Kraków. Wszystko fajnie, będzie pięknie, ale jak mróz sieknie to klops, bo mechanizm nie zadziała. Wszyscy wiemy, jakie były rezultaty tej historii.

Ciekaw jestem, czy naprawdę procedura zamykania dachu to taka wielka filozofia zawarta w tomach papieru? Kto może to zrobić? Czy muszą być do tego specjalnie namaszczone osoby? Może to cały rytuał? Wybierając się na kilka godzin przed meczem sprawdziłem jaka będzie pogoda. To nie było trudne. Skoro wiedziałem, że muszę wziąć kurtkę przeciwdeszczową, to co za problem było nawet w ostateczności poradzić się ekspertów od pogody (jeśli już się nie chce samemu sprawdzać), zapytać, ustalić, czy zasuwamy ten „narodowy dach”?! Czy ktoś widział luksusowy kabriolet w czasie deszczu bez zasuniętego dachu?

Tak sobie myślę, że włącznik od uruchomienia „narodowego dachu” nie różni się wiele od przeciętnych włączników, choćby światła u przeciętnego Kowalskiego w polskim domu czy przeciętnego Smitha w domu angielskim. Bardzo chciałbym zobaczyć ten włącznik „narodowego dachu” i jeśli miałbym zdjęcie z pewnością opublikowałbym na naszym blogu.

Masz rację Rooney i spółka mogą się solidnie pośmiać (nie kryli się z tym angielscy kibice), jednak pierw musieli znaleźć dach nad głową, przecież po meczu czekał na nich od razu samolot czarterowy.

Jarku, jak już wspomniałeś o schnięciu to zdradzę Ci, że „narodowy dach” się nie sprawdził, ale za to działały grzejniki  w toaletach, które były oblegane przez rzeszę kibiców.

Udostępnij: Dach narodowy
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Filiżanka. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej