Odpowiedzialny biznes

Śmieje się ostatni – transfery last minute w ekstraklasie (0)

Marcin Dąbrowski

27 lutego 2013

Śmieje się ostatni – transfery last minute w ekstraklasie
0

O zakupach Legii napisano już wszystko. Rzućmy zatem okiem na ruchy w innych drużynach ekstraklasy. Rozbiór Polonii, ofensywne wzmocnienia Lecha, koreańskie wsparcie w Jagiellonii czy wreszcie chwytanie się brzytwy przez Bełchatów – na polskim rynku działo się naprawdę sporo, również w ostatnich dniach przed zamknięciem okna transferowego.

Lech już w pierwszej wiosennej kolejce odrobił do lidera trzy punkty, w czym wybitnie pomógł nowy nabytek Kasper Hamalainen – Fin asystował i sam zdobył bramkę. W drugiej części spotkania na boisku pojawił się Łukasz Teodorczyk. Młody reprezentant Polski miał trafić do Poznania dopiero po zakończeniu kontraktu, jednak został wyrwany z Polonii już teraz. Właściciel stołecznego klubu, Ireneusz Król, zarzekał się, że nie puści Teodorczyka zimą, ale przekonało go ostatecznie pół miliona złotych.

Tak jak nowy prezes Legii odważnie kupował, tak Ireneusz Król w Polonii pozbywał się graczy na potęgę. Wielokrotne obietnice spłaty zaległości wobec piłkarzy pozostawały bez pokrycia. W trakcie przygotowań do sezonu czterech zawodników Czarnych Koszul na znak protestu wyjechało ze zgrupowania. Gdy mijał termin spłaty, Król na pytanie dziennikarza Przeglądu Sportowego, czy spłaci długi zgodnie z obietnicą, odparł przez telefon: „Jestem w Wiedniu, robię przelew”. Transparent o takiej treści kibice Polonii wywiesili podczas meczu z Lechią. Klub opuścili już – oprócz Teodorczyka – Dwaliszwili, Brzyski (obaj Legia), Baszczyński (Ruch), Cani (Catania), Isidoro (Numancia), Golatkin (rozwiązany kontrakt) i Cotra (Zagłębie). Do tego Legia myśli jeszcze nad Todorovskim, a Śląsk jest bliski sprowadzenia Kokoszki. Na Facebooku krążył żart z informacją, że Daniel Gołębiewski wreszcie będzie pierwszym napastnikiem klubu. Towarzyszył mu wycinek kadry zespołu, w którym Gołębiewski był jedynym napastnikiem… W tej sytuacji remis Polonii z Lechią trzeba uznać za sukces.

W Gdańsku nie gra już Abdou Razack Traore, jest za to Algierczyk El Amine Rahoui, sprowadzony z piątej ligi francuskiej. W debiucie – jak pisał serwis trójmiasto.sport.pl – Rahoui miał jedynie dwa udane zagrania w ciągu niemal godziny gry. W pierwszym składzie w barwach Jagiellonii wyszedł Koreańczyk Kim Min Kyun. W audycji radiowej „Piłka w grze” dziennikarz sportowy Jakub Radomski przyznał, że obecność Azjaty w kadrze nie przyniesie korzyści marketingowych. – To się opłacało, gdy Kagawa przychodził do Bundesligi albo Nakata do ligi włoskiej. Wtedy zawodnik trafiał do ligi, która jest dobrze kojarzona w jego kraju. Wątpię, by ludzie w Korei Płd. kojarzyli naszą ekstraklasę. Nie jestem przekonany, czy tego typu piłkarz będzie w stanie się zaaklimatyzować w klubie specyficznym, gdzie będzie bardzo zimno i przyjdzie mu grać na mało atrakcyjnym obiekcie. W pewien sposób cenię jednak Tomasza Hajtę i wiem, że jeżeli on widzi w Koreańczyku potencjał, to nie jest to przypadkowy piłkarz – powiedział Radomski.

Kibice Górnika ubolewali, że za Arkadiusza Milika przyszedł Tomasz Zahorski, ale w ostatniej chwili udało się sprowadzić też Ireneusza Jelenia. Były reprezentant Polski po przygodzie z Podbeskidziem miał oferty z klubów zagranicznych, ale nie chciał wyjeżdżać z kraju z prywatnych powodów. Do Wisły Kraków powrócił Patryk Małecki, wrócił i Kamil Kosowski. Lewy pomocnik dobrze wiedział, że zostanie wygwizdany w meczu w Bełchatowie. W wywiadzie dla „PS” mówił, jak jego zdaniem wygląda rzeczywistość w jego byłym klubie: – Z tego, co widziałem i słyszałem w kuluarach, Bełchatów miał spaść już w zeszłym sezonie, ale się nie udało. Nie udało się dzięki nam, zawodnikom. Mieliśmy charakter i umiejętności, żeby ratować ligę na jednej pensji. Może komuś w klubie to się nie spodobało – powiedział Kosowski, który już w barwach Wisły wywiózł z Bełchatowa jeden punkt. Ostatni w tabeli GKS rzutem na taśmę kupił lub wypożyczył kilku piłkarzy. Jak pisze „Piłka Nożna”, do klubu trafili Mouhamadou Traore (Pogoń Szczecin), Kamil Poźniak (Lechia), Emilijus Zubas (Ekranas), Krzysztof Michalak (Polonia Bytom) i Bartosz Żurek (Legia).

W Podbeskidziu, drugim outsiderze ekstraklasy, doszło do rewolucji. Zmienił się prezes, zmienił się trener (Kubicki za Sasala). Z klubu odeszło kilkunastu piłkarzy, dołączyło dziesięciu nowych, jednak nazwiska nie rzucają na kolana: Baran, Cetković, Deja, Gołuch, Górkiewicz, Gusić, Sloboda, Telichowski, Adamek, Kołodziej. A jednak rozbicie 4:0 Jagiellonii na inaugurację wiosny daje Podbeskidziu promyk nadziei na utrzymanie. Celowo tak dokładnie przyglądam się kadrom drużyn z dna tabeli, bo ich ewentualne utrzymanie – choć byłoby sensacją – natychmiast ściągnie ogromne zainteresowanie na piłkarzy, którzy podjęli się tak trudnego wyzwania. Po pierwszej rundzie oba zespoły miały na koncie zaledwie po sześć oczek. Teraz dzieli je odpowiednio 8 i 6 punktów do bezpiecznego Ruchu. To dopiero byłaby historia – Ruch wywalczył awans do pucharów, oddał trenera do reprezentacji Polski, a później spada z ekstraklasy. Wobec ruchów  transferowych (odeszło 7. piłkarzy,  przyszło trzech) ten scenariusz wcale nie brzmi abstrakcyjnie.

Na koniec świeża informacja z Korony Kielce: Marcin Żewłakow, który zszedł kontuzjowany w meczu z Legią (prawdopodobnie ostatni występ przeciw bratu Michałowi) rozwiązał kontrakt z klubem za porozumieniem stron.

Udostępnij: Śmieje się ostatni – transfery last minute w ekstraklasie
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Filiżanka. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Innowacje

Oglądaj, komentuj, dodawaj zdjęcia i filmy – społecznościowa aplikacja TV (0)

Marta Cieślak-Krajewska

27 lutego 2013

Oglądaj, komentuj, dodawaj zdjęcia i filmy – społecznościowa aplikacja TV
0

Witajcie,

Dzisiaj mam dla was smakowitą nowinkę prosto z naszych laboratoriów. Jeśli oglądacie telewizję internetową, lubicie komentować wydarzenia na ekranie, w końcu jeśli chcecie widzieć więcej, niż pokazuje obiektyw kamery, nasze nowe rozwiązanie na pewno was zainteresuje.

4a08a914323d0fc96c32d969158b2f82f12

Społecznościowa aplikacja telewizyjna na smartfony, która powstała w polskim Orange Labs daje możliwość oglądania wydarzeń transmitowanych na żywo okiem ich uczestników. W jaki sposób? Osoby obecne na meczu czy koncercie wyposażone w smartfon lub tablet z aplikacją mogą robić zdjęcia, nagrywać filmy i na bieżąco umieszczać je w sieci. Materiały są od razu widoczne w oknie transmisji wydarzenia, dzięki czemu osoby przed komputerami mogą zobaczyć, co dzieje się pod sceną lub na trybunach po przeciwnej stronie. Mogą również komentować filmy i zdjęcia i dzielić się spostrzeżeniami z innymi uczestnikami wydarzenia, zarówno z tymi, którzy są na miejscu i oglądają je na żywo, jak i z tymi przed komputerami.

Usługa składa się z aplikacji na smartfony i playera do oglądania transmisji telewizyjnej na komputerze. Aby dodawać zdjęcia i filmy z wydarzenia, trzeba zainstalować aplikację na smatrfonie. Aby oglądać materiały w internetowej telewizji wystarczy zarejestrować się na platformie.

Rozwiązanie powstało z myślą o dużych wydarzeniach sportowych, festiwalach i imprezach, na których zazwyczaj wiele się dzieje, a nie wszystko można zobaczyć w telewizji. Moim zdaniem to ciekawa alternatywa dla tradycyjnego biernego oglądania. No i gratka dla uczestników, którzy zauważą i pokażą innym to, czego nie wypatrzyło oko kamery.

Co sądzicie o rozwiązaniu? Chcielibyście obejrzeć taką urozmaiconą relację z np. meczu?

Udostępnij: Oglądaj, komentuj, dodawaj zdjęcia i filmy – społecznościowa aplikacja TV
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Serce. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Odpowiedzialny biznes

Tydzień z pucharami w Orange sport – konkurs (0)

Marek Wajda

26 lutego 2013

Tydzień z pucharami w Orange sport – konkurs
0

W Orange sport i Telewizji Tu i Tam (czyli w komputerze i na tablecie i telefonie komórkowym) tydzień pucharowych emocji w trzech ligach: Polski, Niemiec i Francji. A do tego wielki konkurs, w którym do wygrania są bilety na rewanżowe mecze Pucharu Polski.

W Pucharze Polski już dzisiaj Legia Warszawa podejmie Olimpię Grudziądz. Faworyt wydaje się jeden, zwłaszcza że legioniści są podrażnieni porażką w pierwszym meczu rundy wiosennej Ekstraklasy.
Jutro Śląsk Wrocław zmierzy się z liderem I-ligowych rozgrywek Foltą Świnoujście. Ten mecz pokaże, czy zawodnicy Floty będą mieli szanse w najwyższej klasie rozgrywek.
W czwartek kolejny mecz Wisła Kraków zagra z Jagiellonią Białystok. Dla Wisły to ostatnia w tym roku szansa by zagrać w europejskich pucharach, gdyż w lidze nie idzie im najlepiej.

Na stronie orangesport.pl/konkurs przez trzy najbliższe dni wielki konkurs. Codziennie będzie można wygrać 10 podwójnych biletów na mecze rewanżowe. Wystarczy odpowiedzieć na pytanie zadane w magazynie Sport raport 24 po godz. 22.

Orange sport będzie transmitował inne hitowe spotkanie, które bardzo nas interesuje. W ćwierćfinale Pucharu Niemiec przedwczesny finał, a przynajmniej rewanż za ubiegłoroczny pojedynek. Bayern Monachium podejmuje Borussię Dortmund. Dla „polskiego” zespołu to wielka szansa by utrzeć nosa bawarczykom. Bo w lidze nie mają już praktycznie żadnych szans by ich dogonić (17 pkt straty!)

Jakby tego myło mało – pokażemy także rozgrywki 1/8 Pucharu Francji. Najciekawiej zapowiada się mecz lidera Liegue 1- Paris Saint Germain (ze Zlatanem Ibrahimoviciem oraz Davidem Beckhamem na pokładzie) z trzecim w tabeli Olympique Marsylia.

Tydzień z pucharami na żywo w Orange sport i Telewizji Tu i Tam:

wtorek, 26 lutego
17:15 – Puchar Polski: Legia Warszawa – Olimpia Grudziądz
20:25 – Puchar Niemiec: Kickers Offenbach – VfL Wolfsburg
23:30 – Puchar Francji: Saint-Étienne – Lille

środa, 27 lutego
16:30 – Puchar Polski: Śląsk Wrocław – Flota Świnoujście
20:00 – Puchar Niemiec: FC Bayern Monachium – Borussia Dortmund
23:30 – Puchar Francji: PSG – OM

czwartek, 28 lutego
19:20 – Puchar Polski: Wisła Kraków – Jagiellonia Białystok

Udostępnij: Tydzień z pucharami w Orange sport – konkurs
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Flaga. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej