Sieć

SMS inny niż kilka słów na ekranie

Artur Lempkowski Artur Lempkowski
11 grudnia 2009
SMS inny niż kilka słów na ekranie

Popularność SMS, jako opłaty za zdarzenie i dostęp do serwisów (SMS Premium Rate) jest niekwestionowana. To rozwiązanie wygodne i proste dla wszystkich - firm oraz klientów. Kiedy na początku wieku tworzyliśmy je razem z Krzyśkiem Sieczkowskim, w przeciwieństwie do niego, ja nie spodziewałem się takiego sukcesu. Może dlatego, że byłem „osobą techniczną”, a on „biznesową”. Dziś trudno sobie wyobrazić stację telewizyjną, która obywa się bez głosowania, wyrażania opinii czy udziału w konkursie za pomocą SMS. Przepustowości z jakimi mierzyliśmy się na początku, czyli ok.  20 SMS na sekundę dziś wydają się być spacerkiem po parku. Obecne rozwiązania są wstanie przesłać kilka tysięcy komunikatów w ciągu sekundy. I pomyśleć, że ktoś kiedyś powiedział, że SMS jako małointuicyjny nigdy się nie przyjmie!

Choć sposób wykorzystania SMS do głosowań, czy opłaty za coś jest prosty w użyciu, to od kuchni wygląda bardziej skomplikowanie. Dostawcy treści tzw. Content Providers, podłączeni są do platformy o nazwie Messaging Gateway. Pierwotnie platforma była przeznaczona jedynie obsłudze protokołu UCP (Universal Computer Protocol) zgodnego ze standardem EMI (External Machine Interface) i obsługiwała jedynie SMS. Obecnie, dołączona została obsługa wiadomości MMS i zestawione zostały połączenia do MMS Center. Wiadomości przechodząc przez platformę podlegają weryfikacji w zakresie poprawności danych w komunikacie np. zgodności danych wprowadzanych przez dostawców i dystrybuowane są przez SMSC/MMSC do abonentów. Dla części usług realizowanych w modelu MT (Mobile Terminated), wykonuje się więcej zadań. Wymagało to podłączenia do platformy Provisiongowej oraz systemów ratingowych. Po otrzymaniu wiadomości MT, następuje weryfikacja na platformie Provisioningowej listy użytkowników, którzy powinni otrzymać zamówioną treść. W tym modelu wiadomość powinni otrzymać użytkownicy, którzy zasubskrybowali daną usługę. Ponieważ działalność ma być dochodowa, następuje rating (czyli wycena zdarzenia) w oparciu o jedną z platform, co mówiąc prostym językiem oznacza obciążenie klienta opłatą. W zależności od tego czy klient jest prepaid/postpaid, wybierany jest właściwy system ratingowy. Jeśli powiedzie się próba obciążenia abonenta, wiadomość dostarczana jest do użytkownika. Poniżej możecie zobaczyć uproszczoną architekturę rozwiązania.

Architektura pltformy messagingowej


Rozrywka

Pożegnanie z Afryką

Jarosław Konczak Jarosław Konczak
10 grudnia 2009
Pożegnanie z Afryką

Za film Sydney Pollacka o tym tytule jego producent dostał w 1985 roku Oscara za najlepszy film. Za piłkarskie „Pożegnanie z Afryką” Leo Beenhakker w 2009 roku otrzymał dymisję. Obie sytuacje pewnie wszystko dzieli, ale jednak też łączy coś, co miejmy nadzieje przejdzie do historii. Tym czymś jest film, który po sobie zostawili.

Ten, o którym chce opowiedzieć, to film o eliminacjach polskiej reprezentacji piłkarskiej do MŚ 2010. To zdanie to jednak tylko część prawy. Tak naprawdę to film o ludziach, którzy tę reprezentację tworzyli, o ich radościach, dramatach, chwilach zwątpienia, wkurzeniu, a właściwe wkur…niu, bo to jest język emocji piłkarskich gdzie stawka jest naprawdę duża.

Pamiętam pewną rozmowę na temat koncepcji filmu, w której uczestniczyła wraz ze mną Marta Alf, ówczesny rzecznik Reprezentacji i sam Leo, w której padło sakramentalne „Let’s do it”. Zdanie wypowiedziane na niecałe trzy tygodnie przed pierwszym meczem eliminacyjnym. Zdanie wypowiedziane z humorem, z wiarą, że pokażemy film pt . „Droga do Afryki”. Wtedy tylko gdzieś jak mroczne widmo, czaiła się obawa, że może to być dla nas „Pożegnanie z Afryką”, a dla Leo „Pożegnanie z Polską.”

To jednak już historia. Dziś w kinie Sadyba Best Mall jest prapremierowy pokaz filmu dla zaproszonych gości. Dziś też Zapraszam do obejrzenia trailera filmu i ciekaw jestem Waszych opinii.

P.S. Premiera telewizyjna na antenie Orange Sport już 21 grudnia o godzinie 20.00 (wówczas zostanie wyemitowany pierwszy odcinek mini-serialu będącego rozszerzeniem wersji kinowej)..


Oferta

Skupujemy stare telefony

Wojtek Jabczyński Wojtek Jabczyński
10 grudnia 2009
Skupujemy stare telefony

Ruszyliśmy z pilotażem skupu starych telefonów. Na razie w trzech salonach w Warszawie, Wrocławiu i Chorzowie. W zależności od modelu płacimy od 50 zł w górę. Oczywiście nie spodziewajcie się kokosów, ale jak aparat ma zalegać w szufladzie to może lepiej wziąć kasę i przysłużyć się środowisku. Od razu zaznaczam, że nie każdy telefon kupimy. Musi być na naszej liście, a jego stan techniczny co najmniej przyzwoity. Mam na myśli, że aparat włącza się, nawiązuje połączenia, jest kompletny tj. posiada wszystkie integralne części: klapki, obudowę oraz baterię, wreszcie nie ma pękniętego lub rozlanego wyświetlacza LCD. Trzeba też przedstawić dowód zakupu lub spisać stosowne oświadzenie. Szczegóły znajdziecie na http://www.orange.pl/portal/map/map/article?id=4220515 Jak pomysł sprawdzi się, skup rozszerzymy na więcej salonów.

Scroll to Top