;

Oferta

Sony Xperia Z w szalonej cenie (0)

Wojtek Jabczyński

11 października 2013

Sony Xperia Z w szalonej cenie
0

Wczoraj zapowiadałem promocję iPhone`a 4S, a dziś kolejny news dla tych z Was, którzy chcą kupić taniej fajne smartfony. Tak, to oznacza nową edycję szalonych dni tylko na www.orange.pl, które potrwają do 17 października. Po raz pierwszy możecie zdobyć przecenioną Sony Xperię Z, która w Smart Planie Multi 129,90 zł kosztuje 99 zł (stara cena 549 zł). Inne propozycje to: Windows Phone 8X by HTC w Smart Planie Multi 89,90 zł za 1 zł (stara cena 869 zł); Alcatel ONE TOUCH SRCIBE HD w Smart Plan Multi 69,90 zł za 1 zł  (stara cena 329 zł); Samsung Galaxy Trend w Smart Planie Halo 59,90 zł za 1 zł (stara cena 99 zł); Samsung Galaxy S III Mini w Smart Planie Multi 69,90 zł za 1 zł (stara cena 289 zł) i Sony Xperia M w Smart Planie Multi 69,90 zł za 1 zł (stara cena 209 zł). Wszystkie umowy na 24 miesiące. Promocja dotyczy nowych klientów, przedłużających kontrakty i przechodzących z innych sieci.

732a11f98a7900d6866d84d2a79b8e14543

Udostępnij: Sony Xperia Z w szalonej cenie
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Samolot. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Innowacje

BYOD w odcinkach (0)

Joanna Bieniek

11 października 2013

BYOD w odcinkach
0

To na początek trochę trendów (według Gartnera, IDG i Cisco):
– 60% pracowników ma być wyposażonych w tzw. inteligentne urządzenie do 2016 roku,
– sprzedaż tabletów dla firm ma się potroić w ciągu kolejnych lat,
– w 2017 roku globalny ruch z urządzeń mobilnych ma wzrosnąć trzynastokrotnie,
– w 2017 roku 93% ruchu będzie wygenerowanego z laptopów, tabletów i smartfonów,
Mam wrażenie, oparte bardziej na intuicji i rozmów ze znajomymi (a także Waszych wypowiedzi na blogu), że niewiele firm w Polsce dostrzega wagę trendu BYOD. Wykorzystanie prywatnego sprzętu do celów służbowych bardzo często nie jest uregulowane żadną polityką w firmie. BYOD, czyli przynieś do pracy swój sprzęt, to bardzo praktyczne rozwiązanie, które wiąże się często ze zmianą kultury pracowniczej – od osiadłej, do nomadycznej. Dzięki BYOD pracownicy mogą być bardziej efektywni, bo reagują szybciej i, jakkolwiek to brzmi, „pracują wszędzie”, bez uwiązania do biurka w trybie 9.00-17.00.
Niedostrzeżony BYOD to poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa firmy, ale paradoksalnie, zastosowanie BYOD może też po części wynikać ze zbyt rygorystycznych czy przestarzałych polityk bezpieczeństwa. Czysto hipotetyczny przykład. Jeśli Twój firmowy laptop nie pozwala Ci na wykonanie Twojej pracy, bo np. masz zablokowane wszystkie portale społecznościowe, a jesteś specjalistą od social media, to przynosisz do pracy swój sprzęt, często nowocześniejszy niż firmowy, i działasz na nim. Co się wtedy dzieje z danymi firmowymi? Są na Twoim prywatnym sprzęcie, na Twoim prywatnym mailu i mogą znaleźć się wszędzie, chociażby poprzez dostęp do Twojego sprzętu przez niepowołane osoby.
Szczególnie ciekawym, moim zdaniem, rozwiązaniem, które pojawiło się ostatnio na rynku jest Samsung KNOX, które – mówiąc obrazowo- stawia w smartfonie czy tablecie ścianę pomiędzy światem zawodowym i prywatnym. To oznacza, że można pracować na jednym urządzeniu, mając dostęp do danych i aplikacji firmowych np. poczty korporacyjnej czy CRM-a. W tym samym czasie po drugiej stronie KNOX-owego muru jest nasza prywatna poczta, prywatne kontakty, portale społecznosciowe czy nasze zdjęcia i filmiki. Do tej drugiej części administrator firmowy nie ma dostępu, czyli firma nie ingeruje w prywatność pracowników. To ciekawa propozycja związana z realną sytuacją, a nie światem iluzji, w którym firmy albo nie dostrzegają BYOD albo nakładają absurdalne polityki bezpieczeństwa wymuszając niejako na użytkownikach przynoszenie własnego sprzętu. A co Wy sądzcie? Dotyka Was BYOD?

474d3be4ba9e18e572798ca3ccff0747ee9

Udostępnij: BYOD w odcinkach
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Gwiazda. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Odpowiedzialny biznes

Wierzymy w „czary” a nie w Reprezentację (0)

Jarosław Konczak

11 października 2013

Wierzymy w „czary” a nie w Reprezentację
0

Czy nam w ogóle należy się awans do Brazylii. Czy drużyna, która remisuje z Mołdawią, daje sobie strzelić bramkę San Marino i nie potrafi u siebie pokonać żadnego nawet średnika w meczach o punkty jest naszą nadzieją? Cz po dwóch latach Fornalika wierzymy w jego myśl szkoleniową, jego wybory i w jego zespół?

Wierzę bo jestem kibicem, wierzę bo jestem Polakiem, wierzę bo kiedyś musi się udać, bo sport jest nieprzewidywalny, wierzę bo zawsze należy wierzyć. Takie słysze zdania u tej zdecydowanej mniejszości, która wierzy. Nie słyszę za to wiary w naszą obronę, linię pomocy, w talent Lewandowskiego, który może w końcu błyśnie też w Reprezentacji, w zgranie drużyny, w jej siłę, w wyższość myśli taktycznej trenera.

Nie widzę więc realnej wiary w Reprezentację, ale w jakieś „czary” , magiczne siły, które nam pomogą, albo niezwykłe zbiegi okoliczności. W jednej gazecie czytam, że to dobrze, że nie będzie Polskich kibiców w Charkowie, że „to może być nasz atut”, a w drugiej, że będzie w Londynie 18 tysięcy kibiców z Polski i to, że „gramy u siebie” pomoże naszym. Według magicznej koncepcji pomaga nam zarówno brak naszych kibiców, jak i ich nadmiar.

Kolejna magia ma rodowód historyczny. W Charkowie mają być ponoć czarnoczerwone flagi UPA i w ten sposób ma to zmotywawać dodatkowo „rozmiłowanych w historii” białoczerwonych, którzy tak się wkurzą, że ograją co najmniej pięć do zera Ukraińców.  Szkopuł w tym, że czarno-czerwony to w polityce kolory zdecydowanie bardziej kojarzone z anarchistami i jak w tą stronę pójdą nasi Reprezentanci, to zapanuje na boisku całkowita anarchia i to nam wrzucą piątkę do siatki.

Czytam też, że jesteśmy od Ukraińców silniejsi „bo wiemy o co gramy”. Piękne i jak „prawdziwe” zdanie – bo pewnie Ukraińcy  nie wiedzą o co grają, a my oczywiście im nie powiemy i ich tak przechytrzymy, że wygramy.

Pomińmy jednak sensację i magię i stek ewidentnych bzdur. Kibiców, jak magnes ten mecz i tak przyciągnie i tak będziemy wierzyć z pierwszym gwizdkiem, a jak będzie dalej rozstrzygnie tych 22 gości na boisku.

Udostępnij: Wierzymy w „czary” a nie w Reprezentację
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Serce. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej