Sieć

Szybki speedtest, czyli jak sprawdzić jak szybki jest nasz internet mobilny?

Piotr Domański Piotr Domański
23 listopada 2016
Szybki speedtest, czyli jak sprawdzić jak szybki jest nasz internet mobilny?

Wszyscy chcemy wiedzieć jak szybko śmiga nasz internet. Szczególnie teraz, w czasach coraz powszechniejszego internetu mobilnego, którego prędkość nie jest stała, lecz zależy od szeregu czynników. Dlatego coraz większą furorę robią speedtesty. Najpopularniejsze aplikacje pobierane są przez miliony użytkowników,  a niektórzy wynikami dzielą się regularnie w mediach społecznościowych. Czasem można zobaczyć swoiste licytacje. Jednak by rezultaty osiągnięty w trakcie speedtestu były wiarygodne, trzeba pamiętać o kilku ważnych zasadach – w innym przypadku mogą być one zaniżone.

1. speedtest – jak to działa?

Speedtesty działają w oparciu o dwa główne modele. Pierwszy polega na przesyłaniu plików między naszym urządzeniem, a jednym lub wieloma serwerami. W takiej sytuacji mierzy się ilość przesłanych danych i czas przesyłania. Najczęściej serwery są wybierane automatycznie, biorąc pod uwagę naszą pozycję, a czasem także opóźnienie transmisji.  W niektórych przypadkach mamy także możliwość samodzielnego wyboru serwera, z którego i na który wysyłane będą pliki. Bo, co bardzo istotne, speedtest mierzy zarówno upload jak i download. Niby oczywista oczywistość, ale warto dodać ;-) Drugi z modeli speedtestów opiera się na pobieraniu fragmentów stron internetowych i mierzeniu szybkości ich transferu na nasz telefon. Obydwa modele mogą się różnić osiąganymi wynikami, czasami nawet o kilkadziesiąt Mb/s. Na pewno różnią się jednak czymś innym – wielkością pakietu danych, które pobierają w czasie testu. W pierwszym, przy szybkim łączu możemy wykorzystać nawet kilkadziesiąt MB z naszego pakietu. Gdy testowaliśmy stację bazową przy Politechnice Warszawskiej w czasie jednego testu przesłaliśmy powyżej 150 MB. W drugim przypadku. paczka danych, które transferujemy jest znacznie mniejsza – to ledwie kilka MB.

2. Tylko jedna aplikacja

Nasz telefon cały czas korzysta z internetu. Często nawet o tym nie wiedząc pobieramy dane – maile spływają do naszych skrzynek, wiadomości  trafiają do nas z komunikatorów, a aplikacje się aktualizują. To również może mieć wpływ na wynik speedtestu. Dlatego, gdy sprawdzamy szybkość internetu wszystkie internetowe aplikacje, działające w tle powinny być wyłączone, a w każdym razie powinniśmy zablokować im możliwość pobierania i wysyłania danych w tle.

Wyłączenie aplikacji jest dość proste, jednak znalezienie miejsca, w którym możecie zablokować pobieranie danych w tle nastręcza dość często problemów. Sam sprawdzałem to na trzech różnych telefonach i za każdym razem opcje tę znalazłem w ustawieniach, a dokładnie w sekcji, gdzie mamy również m.in. licznik transferu danych. O ile pobieranie i wysyłanie danych w tle ma niewielki wpływ na wyniki speedtestu, to stream muzyki, wideo, czy po prostu oglądanie filmów - olbrzymi.

3. Właściwe miejsce na speedtest

Miejsce wykonywania testu również ma znaczenie. By wynik był możliwie najlepszy powinny być on wykonywany w pobliżu okien, najlepiej tych, z których widać stację bazową Waszego operatora. Idealnie, gdyby był to Orange… w tym momencie mamy, uśredniając wyniki speedtest.pl najszybszy internet mobilny w Polsce ;-) . Wszystkie ściany ograniczają siłę sygnału, a im grubsze i lepiej uzbrojone one są, tym większy jest ich wpływ. Wybierając sobie miejsce, w którym najczęściej będziemy korzystać z internetu warto wziąć to pod uwagę – także ze względu na to, że tam gdzie sygnał ma lepszy dostęp, nasze urządzenie „mniej” się będzie „męczyło”, czyli zużyje mniej energii i mocy nie tylko na odbiór sygnału ale także na wysłanie własnego sygnału.  Tu zahaczamy o zagadnienie emisji fal radiowych czyli pól elektromagnetycznych.

Przy wykonywaniu speedtestu warto też zwrócić uwagę na nasze otoczenie i urządzenia, które wytwarzają własne fale elektromagnetyczne. Mogą one bowiem zakłócić połączenie między stacją bazową, a naszym telefonem. Jeżeli chcecie zobaczyć dlaczego o tym piszę, spróbujcie zrobić speedtest obok włączonej mikrofalówki lub płyty indukcyjnej. Również liczne modemy Wi-Fi ograniczają prędkość naszego internetu mobilnego.

4. Właściwy czas wykonania testu prędkości łącza

Nie jest tajemnicą, że stacje bazowe są w różnych porach dnia obciążone w różnym stopniu. Dlatego, warto speedtest przeprowadzić w czasie, gdy faktycznie – zazwyczaj korzystamy z internetu. Można też wykonać test kilkukrotnie w ciągu dnia, by zobaczyć jak wygląda średnia, kiedy obciążenie sieci jest największe, a kiedy najmniejsze.  Z drugiej strony trzeba pamiętać, że w niektórych warunkach pogodowych transfer będzie wyraźnie słabszy. Jeżeli zdecydujemy się na test w czasie burzy lub potężnej ulewy nie powinniśmy się dziwić, szybkość przesyłania danych wyraźnie spadnie, podobnie w czasie opadów śniegu.

5. Urządzenie urządzeniu nierówne

Coraz więcej stacji bazowych (dokładnie eNodeB) w Polsce korzysta z agregacji pasm, mamy też pierwszą, obsługującą technologię MIMO 4x4, jednak nie każdy z nas posiada urządzenia pozwalające wykorzystać pełnię tych możliwości. Dlatego testy prędkości łącza wykonywane na różnych telefonach czy modemach mogą znacznie od siebie odbiegać. „Flagowce” najczęściej osiągają lepsze wyniki niż telefony ze średniej półki, chociaż nie jest to regułą. Może się okazać, że w miejscu, gdzie na przykład Samsung Galaxy S7 czy Huawei P9 „wykręcą” 80 czy 100 Mb/s, kilkuletni modem osiągnie jedynie 20 Mb/s, gdyż nie wykorzystuje 4G LTE. To oczywiście przykład dość skrajny, lecz możliwość agregacji pasma staje się moim zdaniem coraz ważniejszym parametrem telefonu. Oznaczana jest ona najczęściej jako CC lub Cat, przy którym stoi cyferka – im większa tym lepiej. O agregacji już pisałem, więc nie będę się powtarzał.

Internet mobilny to jedno – ale jest jeszcze łącze stacjonarne. A więc, jeżeli chcecie dowiedzieć się jak właściwie przeprowadzić test prędkości łącza dla internetu mobilnego zajrzyjcie do tego wpisu.

A jakie są Wasze doświadczenia z mierzeniem prędkości internetu mobilnego? Jakieś triki i porady? Zapraszam do komentowania.

P.S. i jeszcze jedno - pamiętajcie by odpalić 4G LTE w urządzeniu (niektórzy lubią wyłączyć, by oszczędzać baterię) przed testem ;-)


Oferta

Nie tylko telefony, czyli nowa strona z gadżetami

Piotr Domański Piotr Domański
22 listopada 2016
Nie tylko telefony, czyli nowa strona z gadżetami

Na blogu najczęściej dyskutujemy o cenach telefonów i planów abonamentowych. Nic dziwnego, w końcu Orange jest firmą przede wszystkim telekomunikacyjną. Jednak telefony to nie wszystko – przecież nie zawsze chcemy dobierać do abonamentu nowego telefonu. Może być tak, że przedłużamy umowę mając w kieszeni dwuletniego flagowca, który nadal się sprawdza i przyzwyczailiśmy się do niego. Inni – jak choćby niektórzy czytelnicy tego bloga (Pan Pikuś – tak to o Tobie ;-) ) wolą kupić telefon poza salonem.

Tu moja sugestia – zajrzyjcie na dwie przygotowane dla Was stronki – odświeżone, nieśmigane, nic tylko wchodzić i klikać. Znajdziecie tam gadżety i sprzęt, które możecie dobrać do abonamentu.

Jak wspomniałem strony są dwie – pierwsza z gadżetami dla graczy, drugą dla aktywnych. W pierwszej kategorii znajdziecie konsole, pady, laptopy, gogle do VR, a nawet jedną kamerę 360 stopni. Najciekawszy moim zdaniem  jest zestaw Sony Playstation 4 Slim 1 TB z grą FIFA 17 za 599 zł na start. Później razem z abonamentem za telefon komórkowy (dokładnie Smart Plan LTE 24,99), będziecie płacić 60 zł. Z gogli do wirtualnej rzeczywistości polecam oczywiście Orange VR 1 za 29 zł na start, a następnie 30 zł miesięcznie (z abonamentem).

Z kolei w sklepie z gadżetami dla aktywnych znajdziecie drony – zarówno te latające jak i jeżdżące (w tym Droid sphero BB-8 Star Wars), kamerki, aparat fotograficzny, opaski fitnesowe, smartwatche… a nawet wagę diagnostyczną. Do wyboru, do koloru. Panie może zainteresować Huawei W1 Lady Watch za 829 zł na start, za który miesięcznie będziecie płacić 60 złotych. Panów - Parrot A.R. Drone 2.0 Elite Edition. To sporych rozmiarów, dobrze wykonany dron, za który płacicie 469 złotych na start, a następnie 50 złotych miesięcznie – oczywiście to kwota razem z abonamentem za usługi głosowe. Oczywiście nie wykluczam, że Panów zainteresuje biały zegarek, a Panie wielki dron - jak wspomniałem - do wyboru, do koloru ;-)


Odpowiedzialny biznes

Biznes uczy

Monika Kulik Monika Kulik
21 listopada 2016
Biznes uczy

Okazuje się, że biznes uczy nie tylko zasad gry rynkowej, zarządzania projektami czy współpracy w zespole.

Edukacja to jeden z najważniejszych obszarów zaangażowania społecznego biznesu. Firmy dzielą się swoją wiedzą z zakresu zdrowia, ekologii, konsumpcji, rynku pracy, stylu życia, kultury, technologii, nauki i rozwoju czy bezpieczeństwa. Swoje działania edukacyjne kierują do dzieci i seniorów, małych społeczności i dużych aglomeracji miejskich, do dostawców, rolników czy młodych mam. Każdy znajdzie coś dla siebie.

Do listy najbardziej znaczących inicjatyw, którą zainicjowało Forum Odpowiedzialnego Biznesu zgłoszono ponad 300 projektów. Ostatecznie na liście znalazło się ich 271. Kapituła wybrała 51 najbardziej znaczących inicjatyw, które następnie poddano głosowaniu internautów. Tak wybrano 10 najważniejszych, a wśród nich 3 nasze projekty – Bezpiecznie Tu i Tam, MegaMisja i Kluby Sportowe Orange!

Dziękujemy za Wasze głosy!

5762e8ccff60db8fffbea4dd889eb70ae46

Scroll to Top