Urządzenia

Testujcie topowego Samsunga i Sony (0)

Wojtek Jabczyński

10 marca 2014

Testujcie topowego Samsunga i Sony
0

Kto w Was chce sprawdzić, jak działają Samsunga Galaxy Note 3 Neo lub Sony Xperia Z1 Compact, a przy okazji móc je zdobyć, ma dobrą okazję, bo właśnie ruszyliśmy z kolejną edycja konkursu „Testuj z Orange”. Mamy dla Was po 10 sztuk każdego modelu, z których tradycyjne połowa zostanie na zawsze w rękach zwycięzców. Obydwa telefony są topowymi nowościami i z najwyższej półki. Po raz pierwszy w naszej akcji mamy smartfona koreańskiego potentata. Jestem pewny, że szczęśliwi testerzy nie będą się nudzić. Szczegóły konkursu i formularz rejestracyjny znajdziecie tutaj. Powodzenia.

 

0edb24bd64d41931bfa5706d1f49c905b4f

Udostępnij: Testujcie topowego Samsunga i Sony
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Samolot. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Odpowiedzialny biznes

#Webmagiel – lutowe podsumowanie internetów (0)

Marek Wajda

10 marca 2014

#Webmagiel – lutowe podsumowanie internetów
0

Lutowe wydarzenia w internetach komentują ze mną: vloger Martin Stankiewicz, dziennikarz Paweł Luty i bloger Marcin Perfuński. Tym razem na warsztat wzięliśmy: galę Blog Roku, zakup WhatsApp przez Facebooka i najnowsze przygody gender Cyber Mariana i oraz policyjne kłopoty SA Wardęgi.

Donatana i Cleo, czyli hit z jutuba na Eurowizję wycięliśmy w ostatecznym montażu (ale w bloopersach Marcin ubija masło;).

A teraz czekamy na lajki, szery oraz komentarze z propozycjami do marcowego Webmagla;)

Udostępnij: #Webmagiel – lutowe podsumowanie internetów
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Dom. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Innowacje

Innowacje kontra fizjologia (0)

Michał Rosiak

8 marca 2014

Innowacje kontra fizjologia
0

Pamiętam, kiedy byłem nastolatkiem i na rynku pojawiały się pierwsze „hełmy Virtual Reality”. Faktycznie przypominały one nakrycie głowy w jakim leciał w kosmos Mirosław Hermaszewski. Jakiś czas temu miałem okazję się przyjrzeć Sony HMZ-T3W – trzeciej ewolucji urządzenia japońskiej firmy, któremu nie można odmówić innowacyjności.

Główny element okularów projekcyjnych to dwa wyświetlacze LCD o rozdzielczości 720p, utrzymywane na głowie dość skomplikowaną konstrukcją czterech plastikowych pasków i gąbkowej podpórki na czoło. Podłączenie i uruchomienie wszystkiego bez instrukcji – nierealne. W mówieniu o wrażeniu oglądania 700 cali z 15 metrów jest trochę przesady, ale jeśli odetniemy się od bodźców zewnętrznych, faktycznie można poczuć się jak w kinie. Dodatkowo pomaga sposób osadzenia ekraników, dzięki któremu wydaje się, że z przodu widzimy jeszcze kinowe proscenium. Największe wrażenie zrobił na mnie materiał 3D. Dzięki temu, że mamy dwa obrazy prezentowane oddzielne, a nie nałożone na ekranie, głębia jest niepowtarzalna. Warunek to obraz wysokiej jakości – inaczej zobaczymy piksele i powidoki. Układ dźwiękowy w okularach potrafi emulować dźwięk 7.1 i po podłączeniu dokanałowych słuchawek, niezależnie od tego, czy oglądamy koncert z dźwiękiem DTS, film, czy mecz – jest idealnie.

Wady? Nie da się uniknąć rozmycia obrazu po bokach (przynajmniej moje oko nie było w stanie objąć głębią ostrości całej przestrzeni), co w filmach przeszkadza tylko czasem, ale na pewno powoduje, że jako monitora do pracy okularów używać nie będziemy. No i natura, której oszukać się nie da – błędnik w końcu zorientuje się, że to ściema, a nie kino. Mnie np. po półtorej godzinie zaczynała coraz bardziej boleć głowa, a im bardziej dynamiczny ruch, tym mniej ciekawy efekt.

Najnowsza generacja okularów projekcyjnych to bez cienia wątpliwości gigantyczny krok od czasów hełmów VR w budach pod Pałacem Kultury, pytanie jednak, czy wystarczająco duży? A raczej inne pytanie – czy z racji na ludzką fizjologię w ogóle da się zrobić w tej dziedzinie wystarczająco duży krok? Na pewno jest to urządzenie obok którego taki gadżeciarz jak ja nie zdoła przejść obojętnie. To jeden z ciekawszych gadżetów jakimi się ostatnio bawiłem, można bez ryzyka powiedzieć, że Sony przedefiniowało pojęcie kina domowego. Faktycznie można je założyć na głowę, inna sprawa, że za tę cenę można sobie sprawić bardzo porządny telewizor i zestaw audio, z których może korzystać cała rodzina. No ale w podróż takiego zestawunie zabierzemy.

Udostępnij: Innowacje kontra fizjologia
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Samochód. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej