O tym, że mam świra na punkcie urządzeń mobilnych to wiecie już dawno :), stali Czytelnicy domyślają się pewnie też, że jeśli już trafia do mnie smartfon, to zdecydowanie preferowałbym flagowca. Tym bardziej trudno mi zrozumieć co takiego widziałem w nowym "średniopółkowcu" od Alcatela - One Touch Idol 3. Bawiłem się dwiema wersjami - 4,7" (tę testuję dla Was) oraz 5,5" - i każdą z nich niemal ze łzami w oczach oddawałem po testach. Dobra, trochę żartuję, co nie zmienia faktu, że dawno nie zetknąłem się z tak atrakcyjnym telefonem za naprawdę przyzwoitą cenę. Zobaczcie sami. A zanim zobaczycie, zapamiętajcie, że testowany egzemplarz ma 1,5 GB RAM - w filmie "pojechałem" rutyną i nieco z rozpędu zabrałem mu 500 MB.

Michał Rosiak