Innowacje

#Webmagiel – styczeń (0)

Marek Wajda

11 lutego 2014

#Webmagiel – styczeń
0

Pierwszy tegoroczny Webmagiel, czyli subiektywne podsumowanie styczniowych wydarzeń w internetach. Tym razem na warsztat wzięliśmy Sylwestra Wardęgę, ranking Kominka, wojenkę blogowo-jutubową, „Rolowanie” Nataszy Urbańskiej oraz niezbyt fortunną wypowiedź wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej.
Komentują z nami: Arlena Witt (wittamina.pl), Jacek Gadzinowski (youtube.com/JacekGadzinowski) oraz Maciej Trojanowicz (troyann.pl).

A jak Wy skomentowalibyście styczniowe wydarzenia? 😉

Standardowo czekam również na Wasze propozycje lutowych wydarzeń do kolejnego Webmagla.

Udostępnij: #Webmagiel – styczeń
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Klucz. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Innowacje

Pierwszy milioner – Sylwester Wardęga (0)

Marek Wajda

11 lutego 2014

Pierwszy milioner – Sylwester Wardęga
0

Sylwester Wardęga został pierwszym polskim jutuberem, który przekroczył milion subskrypcji. Jego filmy jako Spidermana czy testera sprawności policjantów przeszły do legendy pojawiając się również w tradycyjnych mediach.

8c0bcb95d6a2fab2a4de9006579851675c6Zostałeś pierwszym polskim jutuberem, który przekroczył milion subskrybcji. Co teraz?
Sylwester Wardęga: Konsekwentnie do przodu.

Jak myślisz dlaczego właśnie Ty zdobyłeś pierwszy milion?
Bo jako jedyny w Polsce potrafię tym co robię zainteresować zagranicznych widzów. Większość polskich kanałów to gadanie do kamery w języku polskim. Nikt zza granicy nie jest w stanie zrozumieć jakie treści chce przekazać twórca.

Kilka miesięcy temu świadomie otworzyłeś się na zagranicznych widzów (dodając również napisy).
Heh, ciężko dodać napisy do filmów w których nie pada żadne słowo. Od pierwszego filmu miałem zagranicznych widzów i nie chodzi tu o napisy.

Z których filmów jesteś szczególnie dumny?
Z tych, które nadejdą. Mam nadzieję, że będą dobre.

Widzowie nie tylko chwalą Twoje firmy. Niektóre, jak akcja z policją, a szczególnie ostatni z tramwajem, również są krytykowane. Sugerują, że stwarzasz zagrożenie i utrudniasz, prace/życie przypadkowym osobom.
Straszna tragedia zatrzymać tramwaj na 60 sekund. W centrum Warszawy czasem stoją w rządku po 10 minut gdy jeden ulegnie awarii – trzeba rozstrzelać maszynistę takiego pojazdu.

Wśród widzów jest część hejterów, często nie komentują filmów ale osobę w mocnych słowach. Jak sobie z tym radzisz?
Płaczę godzinami. Cóż mogę zrobić. Nie da się z tym walczyć. Ludzie, którzy nie mają innych zajęć uwielbiają obrażać innych przez internet. Jeśli są przez to szczęśliwsi to okej, niech dalej obrazają… ja to jakoś przeżyję.

Jak reaguje rodzina i przyjaciele na to co robisz?
Już zdążyli się przyzwyczaić.

Wyobrażasz sobie siebie za 5-10 lat?
Za 5-10 lat nie wiem co będę robił, ale chciałbym by w dalszym ciągu było to coś co sprawia mi radość i satysfakcję.

Rozpętałeś małą burzę stwierdzeniem, że najbardziej wpływowi blogerzy mają mniejsze zasięgi niż jutuberzy. Dlaczego postanowiłeś włożyć kij w mrowisko. Czy nie boisz się że właśnie napisałeś scenariusz do filmu „Jak rozpętałem wojnę blogowo-jutubową?
To tak jakbyś zapytał czy napisałem scenariusz do wojny Sri Lanka – USA. Albo nie: Radom – USA. A tak na serio to założyłem się z kimś kto twierdził, że blogerzy to bardzo inteligentna grupa i nie da się ich łatwo sprowokować bo rozumieją internet. Nie muszę już mówić, że zakład wygrałem. To zadziwiające, że text „Blogerzy mają małe zasięgi i wpływy” tak bardzo rozzłościł tych ludzi i teraz tak bardzo mnie nienawidzą. Oj dostało mi się od nich w komentarzach.

 

A to ostatni film Sylwka – czyli ciasteczkowy telefon 😉

 

 

Które filmy Sylwka podobają Wam się najbardziej? Jak w ogóle oceniacie jego działalność?

Udostępnij: Pierwszy milioner – Sylwester Wardęga
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Dom. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Odpowiedzialny biznes

Aukcyjne wojny PR-owe Polkomtela (0)

Wojtek Jabczyński

10 lutego 2014

Aukcyjne wojny PR-owe Polkomtela
0

Dziś po raz kolejny Polkomtel postanowił przypomnieć, jak rzekomo bardzo jest dyskryminowany na rynku. Do mediów rozesłał dramatycznie brzmiący komunikat na trzy strony, że państwo utraciło kontrolę nad przydziałem częstotliwości. Że interes Skarbu Państwa i wszystkich Polaków jest zagrożony (sic!). A wszystko to po ostatnich wydarzeniach związanych z aukcją. Jako PR-owiec doceniam pracę włożoną w komunikat i odwagę w rzucaniu mocnych oskarżeń, ale absolutnie nie mamy chęci uczestniczyć w tej PR-owej hucpie. Aukcja to zbyt poważna sprawa. Sytuacja wymaga zachowania powagi i zdrowego rozsądku, a nie medialnego dęcia w trąby bez żadnego opamiętania. Takie działania to nic innego, jak chęć wpłynięcia na proces rozdysponowania częstotliwości. Można się tylko domyślać, że prawdziwym celem działań grupy Zygmunta Solorza-Żaka jest opóźnienie procesu przydziału nowych częstotliwości pod LTE, ponieważ sama posiada ich najwięcej. Im dłużej ma tę przewagę, tym więcej może zarobić. Aukcja nie leży w interesie Polkomtela, ale leży w interesie wszystkich klientów, innych operatorów i budżetu państwa. Po takim komunikacie jak dziś, mamy obawę, że nasz konkurent jest w stanie zrobić absolutnie wszystko by osiągnąć swój cel. Nawet strasząc przez media wymyślonym  spiskiem UKE i zagranicznych T-Mobile i Orange, wymierzonym w Polskę i polskiego Polkomtela, którego formalnym właścicielem jest szwedzka firma Eileme4 AB. Ale czy przy tej skali demagogii ma to jakiekolwiek znaczenie?
f34832539fc99cbdde3a7770680e35ae165

Udostępnij: Aukcyjne wojny PR-owe Polkomtela
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Serce. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej