Odpowiedzialny biznes

Welki powrót Lewandowskiego, błysk Krychowiaka, Majewski puka do kadry (0)

Marcin Dąbrowski

4 marca 2013

Welki powrót Lewandowskiego, błysk Krychowiaka, Majewski puka do kadry
0

Polscy piłkarze nie chcieli pozostać w cieniu medalistów narciarskich mistrzostw świata. W weekend dali popis skuteczności.

Czytelnicy „Przeglądu Sportowego” mogli się mocno zdziwić, czytając krótki wywiad z Grzegorzem Krychowiakiem przed meczem z liderem PSG. Polak jak gdyby nigdy nic mówił, że jego zespół będzie walczył o zwycięstwo. Gdy dziennikarz przypomniał niechlubną serię spotkań Reims bez wygranej, Krychowiak odparł: – W ostatnich trzech meczach zdobyliśmy cztery punkty. W weekend Polak strzelił bramkę na wagę zwycięstwa z PSG i został wybrany graczem meczu. Zobaczcie, jak Krychowiak utarł nosa milionerom z Paryża.

Robert Lewandowski skrócenie kary za czerwoną kartkę uczcił dwoma bramkami i zwycięstwem z Hannoverem. W wywiadach przyznawał rozczarowany, że jego pauza może pozbawić go szansy na koronę króla strzelców Bundesligi. Nic z tych rzeczy! Po powrocie jest współliderem klasyfikacji strzelców, wspólnie ze Stefanem Kiesslingiem z Bayeru. W spotkaniu z Hannoverem asystę zaliczył Jakub Błaszczykowski, nie grał kontuzjowany Łukasz Piszczek.

Tottenham z najlepszym trenerem lutego w Anglii (Villas-Boas) i najlepszym piłkarzem (Gareth Bale) wygrał w derbach Londynu z Arsenalem. Wojciech Szczęsny był bezradny po tym, jak obrońcy dwukrotnie w ciągu dwóch minut w dziecinny sposób dali się nabrać na prostopadłe zagrania rywali w pole karne. Porażka mocno oddala wizję gry Arsenalu w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie.

Kamil Glik grał 90 min. w zremisowanym 0:0 meczu z Palermo. Polacy w tureckim Sivassporze grali krótko – Kamil Grosicki zszedł po 30 min. z powodu niegroźnej kontuzji, Arkadiusz Piech wszedł na ostatni kwadrans (porażka z Bursasporem 0:1). Dostępu do bramki Rody Kerkrade w wygranym 4:1 meczu z Groningem strzegł Filip Kurto. Mateusz Klich (Zwolle) trafił do siatki w spotkaniu przeciw Willem II. Zespół Polaka powoli oddala się od strefy spadkowej. Bramkę zdobył też Radosław Majewski i był to jego piąty gol w trzecim kolejnym meczu. Trzecie zwycięstwo z rzędu daje Nottingham Forest cień nadziei na awans do baraży o Premiership.

W Polsce niespodzianki w Poznaniu i w Warszawie. Sukcesywnie osłabiana Polonia wywiozła z Bułgarskiej trzy punkty po pięknym uderzeniu Łukasza Piątka. Legia w dwóch pierwszych meczach sezonu zdobyła zaledwie punkt. – Głowy nisko i od jutra do roboty – pisał na Facebooku wracający do zdrowia Jakub Rzeźniczak po meczu z Bełchatowem. Co ciekawe, GKS i Podbeskidzie, czyli dwa ostatnie zespoły z tabeli, nie straciły jeszcze na wiosnę bramki (Podbeskidzie dziś gra w Krakowie z Wisłą). Górnik Zabrze, który w niedzielę mógł zostać liderem, przegrał z Jagiellonią. Na uwagę zwraca dobra dyspozycja Korony. Kielczanie po zwycięstwie nad Legią teraz zremisowali ze Śląskiem. Na mecz zapraszali nagrywając klip w stylu Harlem Shake.

W ligach zagranicznych zwraca uwagę kolejne zwycięstwo Realu nad Barceloną w odstępie kilku dni oraz dwa hat-tricki w lidze angielskiej (Shinji Kagawa i Luis Suarez).

Udostępnij: Welki powrót Lewandowskiego, błysk Krychowiaka, Majewski puka do kadry
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Samochód. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Odpowiedzialny biznes

Blogowisko – wywiad z Pauliną Wnuk, Blogerką Roku (0)

Marek Wajda

4 marca 2013

Blogowisko – wywiad z Pauliną Wnuk, Blogerką Roku
0

Dzięki Paulinie mogę spróbować strudli z Bękartów Wojny, albo pieczone kasztany ze Stawki większej niż życie. jej blog From movie to kitchen wygrał tegoroczną edycję konkursu Blog Roku.

134add00a70e1091f4274975f1bf435a195

Gdybyś miała przedstawić się w trzech zdaniach…
Jestem pasjonatką kina, która wyciąga z ekranu dania na swój stół. Próbuję zarażać innych pasją gotowania, szczególnie mojego synka Tymoteusza. Marzę o własnej budce z pysznymi bułkami i kanapkami.

Napisałaś o sobie: Kocham gotować i jeść – nie wiem które bardziej 😉 Szybka decyzja: co bardziej?
Zdecydowanie bardziej kocham gotować i uczę się tego każdego dnia 🙂

Jak zareagowałaś na wygraną? Zaskoczył Cię ten werdykt? Przecież w swojej kategorii Zdrowie i kulinaria w głosowaniu czytelników byłaś dopiero na 5. miejscu.
Oczywiście, że werdykt mnie zaskoczył, głównie dlatego, że nie spodziewałam się, że ktoś może docenić mnie poza kategorią, w której startowałam. Jakoś po prostu nie przyszło mi to do głowy.

Co zdecydowało o Twoim zwycięstwie? Miałaś przecież mocnych i znanych konkurentów, choćby vlog Scheicht, 20 m2 Łukasza, Zuch?
Naprawdę sama chciałabym to wiedzieć. Może zdecydował pomysł na połączenie filmu z gotowaniem, czyli coś nietypowego.

Skoro już przeszliśmy do sedna: jak oglądasz filmy?
– Nie mam telewizora, więc filmy oglądam głównie na komputerze i od czasu do czasu w kinie. W mieście, w którym mieszkam, czyli w Gdańsku jest też taka wspaniała kawiarnia „W starym kadrze”, której można obejrzeć filmy, gdybym miała dużo czasu przesiadywałabym tam codziennie 😉

Przepis z dotychczas przygotowanych (i z jakiego filmu), który był najlepszy?
Moje osobiste hity to Sloppy Joe z filmu „Czy to Ty, czy to ja” i Strudel jabłkowy z „Bękartów wojny”

A najgorszy, taki który nie wyszedł Ci totalnie?
Tych najgorszych nie umieszczam, ale metodą prób i błędów staram się znaleźć złoty środek na pewne potrawy, które przerastają moje umiejętności. Próbowałam przygotować tartę cytrynową z bezą z filmu „Tost. Historia chłopięcego głodu”, to mi zupełnie nie wyszło za pierwszym razem. Niedługo kolejne podejście 😉

Twój ulubiony film i potrawa z niego to…
To straszne, że muszę ograniczyć się tylko do jednego filmu. Niech będzie „Edward nożycoręki”, ale jeszcze nie było go w mojej kuchni 😉

A dlaczego nie ma nic z Matrixa? 🙁
Zależy jak na to spojrzeć… Można powiedzieć, że wszystkie są z matrixa 😉

54b5d30ea04d6f9f6d06cde4efa860e0677

Twoje wpisy pojawiają się na blogu rzadko, wbrew regułom prowadzenia bloga, 2-3 wpisy w miesiącu. Dlaczego tak rzadko, chyba nie dlatego, że nie potrafisz gotować 😛
Gdy założyłam From movie to the kitchen cały czas zastanawiałam się nad ścieżką, którą powinnam pójść w blogowaniu. Dużo gotowałam (nie tylko z filmów), bo chciałam podszkolić swoje umiejętności i poczułam się ciut ograniczona, dlatego założyłam drugiego bloga, na którym umieszczałam to co przygotowywałam na co dzień. Dzięki temu moje zwykłe życie bardzo się zmieniło. Brałam udział w różnych warsztatach kulinarnych, wystąpiłam w programie „Warsztaty Smaku” na kanale Kuchnia +, poznałam wielu wspaniałych ludzi od których nauczyłam się naprawdę wiele i tak mnie pochłonęło to wszystko, że filmy odstawiłam na bok. Później przyszedł taki moment, gdy pomyślałam sobie, że przecież ten filmowy jest świetny, mój pierwszy. Nawet gdy na blogu był zastój dostawałam maile od różnych ludzi, którzy pisali jaki to fajny pomysł. Teraz już częstotliwość wpisów będzie co raz większa 😉

Teraz trochę liczb: ilu masz średnio miesięcznie czytelników i jaki przepis jest największym hitem?
Największym hitem do tej pory okazał się przepis na Lembas, czyli chleb elfów z „Władcy pierścieni”. Wg GA w ubiegłym miesiącu blog naliczył 173 tysiące odsłon, nie wiem czy to dużo, czy mało. Mnie cieszy każdy odwiedzający, każdy komentarz, każda osoba, którą mogę zainspirować.

Czy po błyskotliwym zwycięstwie zaobserwowałaś zwiększony ruch na stronie?
Bardzo, bardzo 😉

Jak myślisz, dlaczego w polskim internecie rządzi blogosfera kulinarna?
Bo kulinaria to obszerny temat, bardzo na topie, ale czy faktycznie rządzi? Bardzo wiele tematów kręci się wokół gotowania, dotykają różnych sfer życia. Ludzie mają co raz większą świadomość tego co jedzą, jak jedzą i gdzie. Wiele osób przekonuje się do gotowania w domu i stąd pewnie większe zainteresowanie blogami kulinarnymi. Nie przykładam dużej uwagi do tego kto rządzi, a kto nie, ale w konkursie na Blog Roku wszystkie 3 nominowane blogi z kategorii „Zdrowie i kulinaria” zwyciężyły (co strasznie mnie cieszy), więc to może coś znaczy 🙂

Co radziłabyś innym blogerkom by odnieść sukces?
Mam kilka swoich przemyśleń odnośnie blogosfery, głównie kulinarnej które pominę teraz, ale jeśli miałabym coś komuś doradzić to jest to tylko jedna prosta zasada – należy po prostu skupić się na swojej pracy i dawać z siebie wszystko, a to zawsze zaprocentuje.

Tobie udało przebić się błyskawicznie – właśnie dzięki temu, że wyróżniłaś się pomysłem. Jak na niego wpadłaś? Niech zgadnę: oglądasz film, jesteś głodna, a bohaterowie idą do restauracji i zamawiają Twoje ulubione danie?
Chciałam założyć blog, ale taki niespotykany, wyróżniający się chyba mi się udało 😉 Pomysł przyszedł nagle, nie kryje się za tym żadna wzniosła historia. Oglądając po raz setny „Dziennik Bridget Jones” pomyślałam, że fajnie byłoby przygotować taką (ale jadalną, nie jak u Bridget) zupę i zaskoczyć gości, a że było to akurat w czasie gdy szukałam pomysłu na blog… Koncepcja nasunęła się sama 🙂

Twoje ulubiona i popisowa potrawa?
Chłodnik z botwinki, krem z pieczonych papryk, wietnamska kanapka Banh mi.

Jakie filmy i potrawy na celowniku?
Bardzo wiele, niebawem na blogu m.in. Stalowe Magnolie (Red velvet cake), Pulp Fiction (Kahuna burger) i cała masa innych 😉

 

Przepis na jaką potrawę i z jakiego filmu chcielibyście poznać? Czekam na Wasze propozycje, które podeślę do Pauliny 😉

Udostępnij: Blogowisko – wywiad z Pauliną Wnuk, Blogerką Roku
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Serce. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Innowacje

Megatrend technologiczny, czyli o mobilności (0)

Joanna Bieniek

4 marca 2013

Megatrend technologiczny, czyli o mobilności
0

Za nami MWC 2013. Było ciekawie, kolorowo i bardzo różnorodnie. Najwięksi gracze pokazali nowe produkty ze sztandarowych linii. Nokia – Nowe Lumie, Samsung – Note Tablet, a Asus – PadFona i fonpada. Zaprezentowano także sporo innowacji, i „sporo” to delikatnie powiedziane:) Nie zabrakło też Orange… O mobilnym kongresie możecie szczegółowo poczytać m.in. u Marka Wajdy.

Ja też trochę o mobilności, ale – jak zawsze- nieco egzotycznie, czyli z perspektywy biznesu. W dzisiejszych czasach obserwujemy eksplozję danych cyfrowych w firmach.  Jak sobie z tym radzić? Aplikacje mobilne usprawniają wszystkie procesy, które zarządzane są za pomocą aplikacji osadzonych w systemie IT. To oznacza, że aplikacja mobilna, aby działać, musi być połączona z odpowiednim systemem w firmie. Dopiero wtedy może mobilnie udostępniać dane zgromadzone w tym systemie albo zasilać go danymi zebranymi przez użytkownika.

Warto przy tym pamiętać o bezpieczeństwie. Wszelkie dane powinny być bezpiecznie przetwarzane, przesyłane i udostępniane. Do tego może służyć np. prywatny APN (czyli usługa pozwalająca na tworzenie własnej podsieci w infrastrukturze operatora) lub tunelowanie IPSEC (zbiór kryptograficznych protokołów do implementacji bezpiecznych połączeń) i inne. Drugim warunkiem koniecznym do zachowania bezpieczeństwa jest zarządzanie urządzeniami mobilnymi.

Badania przeprowadzone przez Appcelerator i IDC pokazują, że w 2013 roku powstanie więcej aplikacji mobilnych niż desktopowych. 44,4% firm planuje dostarczyć 2-5 aplikacji mobilnych, a 10,8% – 20 nowych aplikacji mobilnych. Jak sądzicie, w którą stronę to pójdzie? Jakiego rodzaju aplikacje będą cieszyć się największym zainteresowaniem?

935d8f03d791eda6ebd989c76a9fc924fcb.jpg

Udostępnij: Megatrend technologiczny, czyli o mobilności
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Gwiazda. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej