;

Odpowiedzialny biznes

Witaj szkoło, czyli panorama polskiej edukacji (1)

Monika Kulik

29 września 2020

Witaj szkoło, czyli panorama polskiej edukacji
1

Czego uczy polska szkoła? Czy technologia może zdemokratyzować dostęp do edukacji? Czego rodzice, nauczyciele i uczniowie nauczyli się z pandemicznych doświadczeń szkolnych i jak poradzili sobie z adaptacją do nowej sytuacji?
Na te i inne pytania odpowiada Jacek Królikowski, pedagog i prezes Fundacji Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego w rozmowie z Pawłem Oksanowiczem.

To pierwsza rozmowa z cyklu „Nowa cyfrowość” pod patronatem Orange Polska w ramach projektu Nienieodpowiedzialni.pl.  Z naszymi gośćmi będziemy rozmawiać o tym, jak wygląda nowa rzeczywistość cyfrowa, czego nauczyliśmy się podczas pandemii, a co nadal jest dla nas wyzwaniem nie tylko w wirtualnym świecie.

Zapraszamy.

 

 

 

Udostępnij: Witaj szkoło, czyli panorama polskiej edukacji
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Truck. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 23:00 30-09-2020
    Myślę że jeszcze chwila i zdalna nauka może wrócić do łask. Oby nie, ale...
    Odpowiedz

;

Odpowiedzialny biznes

Cele Zrównoważonego Rozwoju w Orange Polska (0)

Monika Kulik

26 września 2020

Cele Zrównoważonego Rozwoju w Orange Polska
0

Z okazji Tygodnia Zrównoważonego Rozwoju warto przypomnieć o wkładzie Orange Polska w realizację celów zdefiniowanych przez ONZ.

Dla przypomnienia – w 2015 roku państwa członkowskie ONZ określiły 17 Celów Zrównoważonego Rozwoju (tzw. Sustainable Development Goals – SDGs). Jest to powszechne wezwanie wszystkich krajów do podjęcia działań w celu przeciwdziałania zmianom klimatycznym, likwidacji ubóstwa i budowania bardziej zrównoważonego i sprzyjającego włączeniu społecznemu świata do 2030 roku. Odpowiedzialność spoczywa na państwach członkowskich i obywatelach, ale także na firmach.

Ponieważ technologia cyfrowa została wskazana jako kluczowy obszar dla osiągnięcia Celów Zrównoważonego Rozwoju, zidentyfikowaliśmy te cele, na które możemy wywrzeć największy wpływ – znalazły się one w naszej strategii społecznej odpowiedzialności w Polsce i na świecie.

Nowa strategia biznesowa Grupy Orange Engage 2025 również odwołuje się do zobowiązań zrównoważonego rozwoju, identyfikując 6 kluczowych obszarów, w których możemy wnieść najbardziej pozytywny wkład.

Są to cele:
9 – Innowacyjność, przemysł, infrastruktura
10 – Mniej nierówności
12 – Odpowiedzialna konsumpcja i produkcja
13 – Działania w dziedzinie klimatu
16 – Pokój, sprawiedliwości i silne instytucje
17 – Partnerstwa na rzecz celów.

Chcemy być operatorem, który dba o środowisko naturalne, ponieważ technologia cyfrowa może przyczyniać się do transformacji gospodarki w kierunku większej niskoemisyjności i ekologiczności. Dlatego chcemy wzmacniać nasze zaangażowanie w ochronę środowiska poprzez koncentrację na zmianach w kluczowych obszarach:
• zwiększaniu efektywności energetycznej,
• przejściu na energię odnawialną,
• włączaniu zasad gospodarki o obiegu zamkniętym do naszych działań.
Dużym wyzwaniem jest dla nas także włączenie cyfrowe – chcemy, aby nowe technologie były dostępne dla wszystkich niezależnie od wieku, sprawności, miejsca zamieszkania czy umiejętności i przyczyniały się do powszechnego rozwoju społeczno-gospodarczego.
Więcej o zidentyfikowanych celach i zaangażowaniu Orange przeczytaj tutaj.

Orange Polska jako część globalnej Grupy Orange również aktywnie włącza się w realizację tych celów, o czym będziecie się mogli przekonać już niebawem😉

Cele Zrównoważonego Rozwoju - ikony 17 celów

Udostępnij: Cele Zrównoważonego Rozwoju w Orange Polska
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Plane. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Gaming

Cloud Gaming – przyszłość gier wideo? (5)

Artur Skrzeczanowski

25 września 2020

Cloud Gaming – przyszłość gier wideo?
5

Cześć, nazywam się Artur i dzisiaj debiutuję na blogu. Będę dzielić się z Wami nowinkami ze świata technologii cyfrowych. Zaczynam od Cloud Gamingu, czyli, jak wielu uważa, przyszłości gier wideo.

Tradycyjny model grania…

Dla tych z Was, którzy się mniej interesują grami komputerowymi lub z terminem Cloud Gamingu spotykają po raz pierwszy, przypomnę, jak działa tradycyjny model gier. Od zamierzchłych lat osiemdziesiątych grę instaluje się i uruchamia lokalnie na posiadanym urządzeniu. Dziś może to być np. komputer PC, w tym laptop, konsola do gier, telefon, czy tablet.

Z biegiem lat sprzedawane urządzenia mają coraz większą moc obliczeniową. Dzięki temu potrafią „uciągnąć” nowe gry o coraz lepszych parametrach grafiki (pokazujące szczegóły, obiekty, cienie, odblaski, światła itp. coraz lepiej i więcej razy na sekundę). Jest to samonapędzający się trend, w którym wychodzą na rynek coraz mocniejsze urządzenia, by sprostać większym wymaganiom gier i vice-versa. Zapaleńcy potrafią  przechwalać się i porównywać liczbą klatek na sekundę, które ich komp wyciąga na grze X na ustawieniach grafiki na poziomie „Ultra”.

Coś w stylu motocyklistów chcących zaimponować kolegom mniejszą liczbą sekund do setki – znamy to z wielu dziedzin i jakoś tak jest że dotyczy to głównie płci męskiej…

…ma istotne wady

Ale taki model ma parę wad. Po pierwsze, jak wydasz kilka tysięcy zł (można i kilkanaście) na „gamingowy” komputer PC, to już za rok wyjdą gry, które lepiej będą działały na nowszym, mocniejszym sprzęcie. Stajesz przed dylematem: albo wymieniasz podzespoły w PC na mocniejsze ($$$), albo w nowych grach obniżasz ustawienia grafiki, by płynnie chodziły bez przycinania obrazu. No, ale wtedy twój kumpel cię przebije w liczbie wyciąganych klatek na sekundę… A za kilka lat wyjdzie jakaś gra, która zwyczajnie już „nie pójdzie” na twoim „złomie”. Zatem, aby nadążyć za grami i kolegami, wcześniej czy później kupujesz nowy hardware, albo upgrade’ujesz obecny. Prócz twojej kasy, jest też druga wada tradycyjnego modelu grania – masowa produkcja urządzeń elektronicznych ma istotny wpływ na zużycie zasobów naturalnych i ocieplenie klimatu Ziemi.

O co chodzi, po co ta moc obliczeniowa?

Dlaczego nowe gry wymagają więcej i więcej mocy obliczeniowej? Inne aplikacje, np. przeglądarka internetowa, edytor tekstu czy arkusz kalkulacyjny tego nie potrzebują. Znamienne jest to, że popularna aplikacja typu „video-on-demand”, dzięki której przeżyliśmy Lockdown 2020 oglądając nasze ulubione seriale i filmy w rozdzielczości Full HD czy nawet 4K, także nie wymaga specjalnie dużo od hardware’u.  Paroletni telewizor, który mocą obliczeniową nie może się równać z rówieśnikiem komputerem PC, bez trudu wyświetla film w FHD/4K. I ten obraz wcale nie jest gorszej jakości od obrazu z najnowszej gry wideo, a nawet jest lepszy. Więc o co chodzi?

Sęk tkwi w tym, że procesor (w tym dedykowany procesor graficzny) PC-ta, konsoli do gier, telefonu czy tabletu musi dynamicznie generować obraz w grze na bieżąco. Nic tu się nie da przewidzieć. Weźmy sobie grę „strzelankę” w trybie multiplayer (np. z 30. innymi graczami z paru krajów). Biegamy po mapie naszą postacią lub czołgiem – ja lubię czołgi :-), kręcimy kamerą na wszystkie strony, postacie pozostałych graczy także poruszają się. Nie zastanawiamy się nad tym, ale co ułamek sekundy oglądamy kilkadziesiąt obiektów na ekranie pod coraz innym kątem. Obiekty się przesuwają, obracają, a wraz z nimi ich tekstury, cienie i odblaski światła. Żeby obraz był przez nasze oko widziany jako płynny, procesor musi go wyliczać… 60 do 120 razy na sekundę (to są te klatki na sekundę, tzw. FPS-y). Jeśli spojrzymy kamerą w lewą stronę, procesor musi policzyć co innego niż jeśli spojrzymy trochę bardziej w lewo, nie mówiąc o spojrzeniu w prawo. To wymaga dużej mocy obliczeniowej, a także dużo prądu.

Nachodzi nowe – Cloud Gaming

I w tym miejscu dochodzimy do nowego modelu grania, który powoli przedziera się na rynek masowy – Cloud Gamingu. Kilku spryciarzy wymyśliło, że grę i ciężkie obliczenia obrazu, można uruchomić nie lokalnie na urządzeniu, ale wynieść na dedykowane procesory i serwery w chmurze obliczeniowej. Następnie gotowy wygenerowany przez nie obraz przesłać na ekran twojego urządzenia przez internet. Czyli mówimy o streamingu gry z chmury. Twoje urządzenie jest sprowadzone do roli terminala – służy do wyświetlenia obrazu, dźwięku oraz przekazuje sterowanie grą do chmury, która przejmuje cały ciężar obliczania grafiki.

Takie rozwiązanie ma wiele zalet:

  • Nawet stare urządzenia bez trudu sobie radzą z przetwarzaniem i wyświetlaniem obrazu Full HD. W trybie Cloud Gamingu możesz więc uruchomić najnowszą grę na najwyższych ustawieniach grafiki na sprzęcie, który np. pamięta czasy, gdy w Polsce rozgrywano Mistrzostwa Europy w piłkę nożną.
  • Nie musisz inwestować tysięcy zł w nowy sprzęt, ani upgrade’ować obecnego.
  • Upgrade’ami chmury się nie przejmujesz – robi to za ciebie dostawca usługi Cloud Gamingu, bez dodatkowych opłat. Zawsze masz topowy hardware, tyle że w chmurze.
  • Nie kupujesz sprzętu = oszczędzasz planetę = nie przykładasz się do pustynnienia województwa łódzkiego i wielkopolskiego = ratujesz żaby.
  • Możesz przenosić rozgrywkę w tej samej grze między różnymi urządzeniami. Np. kończysz grę na konsoli podłączonej do TV, bo musisz iść na trening albo zajęcia, ale w autobusie uruchamiasz tą samą rozgrywkę streamowaną na smartfon.
  • Możesz grać zawsze i wszędzie, w pracy, na wakacjach, w autobusie, na przerwie. Tam, gdzie dotychczas nie było to możliwe.
  • Gry uruchamiasz szybko, niemal natychmiast – nie czekasz aż się ściągnie i zainstaluje np. 40 GB kodu twojej nowo zakupionej gry.

Ma też kilka wad:

  • Usługi Cloud Gamingu są oferowane zwykle za miesięczną subskrypcję kilkudziesięciu zł. Nie ma nic za darmo, ważne żeby w ostatecznym rozrachunku wyszło na plus w porównaniu z zakupem nowego sprzętu. A wychodzi.
  • Potrzebne jest bardzo dobre połączenie internetowe, a kluczowym parametrem jest niskie opóźnienie, tzw. ping. Streamingu gry nie można zbuforować, bo gry nie da się przewidzieć – obraz jest generowany i przesyłany na bieżąco. Prędkość pobierania danych ma też znaczenie, potrzeba co najmniej 10-15 Mb/s). Polecam usługi od Orange, zwłaszcza światłowód 🙂
  • Grasz więcej niż dotychczas. Sporo więcej. Zamiast spacerować, rozmawiać z ludźmi, opowiadać żarty. Jeśli na smartfonie więcej grasz, to zapewne mniej czasu siedzisz na nim na portalu społecznościowym, więc nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.

Który model wygra?

Moim zdaniem Cloud Gaming znajdzie zagorzałych przeciwników, jak i zwolenników. Jest na tyle obiecujący, że giganci technologiczni (Microsoft, Google, Amazon, Sony, itd.) ładują w niego setki milionów dolarów wierząc, że to przyszłość grania. Też jestem nakręcony na Cloud Gaming, moje pierwsze doświadczenia są bardzo obiecujące. 10 lat temu wchodził streaming muzyki i upowszechnił się. 5 lat temu podobnie potoczyło się ze streamingiem wideo. Czy tak samo będzie ze streamingiem gier? Czas pokaże, a ja trzymam kciuki. W następnym poście napiszę więcej o najnowszej odsłonie Cloud Gamingu, w usłudze „Xbox Game Pass Ultimate” od Microsoft. Stay tuned 🙂

Udostępnij: Cloud Gaming – przyszłość gier wideo?
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Key. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 20:59 25-09-2020
    Ja wyrosłem już z gier, moja przygoda z grami skończyła się wiele lat na tytule Unreal Turnament ;p Witamy nowego blogera :) Witaj Arturze :)
    Odpowiedz
  • komentarz
    ziemowy 15:45 26-09-2020
    Ja właśnie testuje xCloud i jestem bardzo pozytywnie zaskoczony bardzo małymi opóźnieniami i ogólnie wysoka jakością usługi.
    Odpowiedz
  • komentarz
    marcel 15:06 29-09-2020
    Kiedy zatem Cloud Gaming pojawi się w sieci Orange? :) Ciekawostka: T-mobile w Niemczech uruchomiło usługę pod nazwą Magenta Gaming, zapewne niebawem pojawi się również w Polsce.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Artur Skrzeczanowski 10:28 30-09-2020
      Obecnie analizujemy ten temat, ale jest za wcześnie by mówić o konkretach ;)
      Odpowiedz
      • komentarz
        marcel 12:09 30-09-2020
        Wszystko jasne ;)
        Odpowiedz

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej