Oferta

Wszystkie salony Orange otwarte

Wojtek Jabczyński Wojtek Jabczyński
28 grudnia 2020
Wszystkie salony Orange otwarte

Od dzisiaj obowiązują nowe obostrzenia związane z narodową kwarantanną. Zamknięte zostały m.in. galerie handlowe. Zgodnie z rozporządzeniem mogą w nich funkcjonować tylko wybrane sklepy i placówki, w tym salony operatorów telekomunikacyjnych. To oznacza, że wszystkie salony Orange w całym kraju, pozostają dla Was otwarte. Możecie bez przeszkód załatwić swoje sprawy związanie z naszymi usługami, ofertą, kupić nowe urządzenie czy akcesoria.

Chcemy podkreślić, że placówki Orange są przygotowane, aby klientów obsługiwać w bezpieczny sposób. Konsultanci pracują w maseczkach lub przyłbicach. Przy wejściu do salonu możecie skorzystać z środków dezynfekcyjnych lub rękawiczek ochronnych. Stanowiska obsługi, kasy i ekspozycje są regularnie czyszczone oraz dezynfekowane.

Dokładamy wszelkich starań, abyście w salonach czuli się bezpieczni i mogli załatwiać niezbędne sprawy. Z Waszej strony prosimy o to samo. W salonie zasłaniajcie usta i nos, dezynfekujcie dłonie. Jeśli czujecie się źle, macie objawy choroby poproście kogoś o pomoc w załatwieniu sprawy. Zachęcamy też do korzystania ze strony internetowej lub infolinii Orange.

W całym kraju, w galeriach handlowych i poza nimi, działa prawie 700 salonów Orange. Najbliższą placówkę w Waszej okolicy możecie znaleźć tutaj.

Komentarze

Ron
Ron 16:07 28-12-2020

Na całe szczęście, chyba jako jedyny operator, macie wprowadzone najwięcej rozwiązań zdalnych i samoobsługowych – samodzielna wymiana karty SIM za pomocą startera, Mój Orange, niezastąpiony i rewelacyjny CZAT w którym można załatwić wszystko od ręki. Do tego w pełni zdalny FLEX, NJU. 🙂 Infolinia, to już nawet ostateczność. Jeszcze zdalne zawieranie umowy, np bez wizyty kuriera, a weryfikacja za pomocą np BANKU i „pozamiatane”. I tak jest dobrze. 🙂

Odpowiedz
    pablo_ck
    pablo_ck 17:04 28-12-2020

    Dokładnie, pod tymi względami Orange kładzie konkurencję na łopatki.

    Odpowiedz
Ron
Ron 17:07 28-12-2020

Na całe szczęście, chyba jako jedyny operator, macie wprowadzone najwięcej rozwiązań zdalnych i samoobsługowych – samodzielna wymiana karty SIM za pomocą startera, Mój Orange, niezastąpiony i rewelacyjny CZAT w którym można załatwić wszystko od ręki. Do tego w pełni zdalny FLEX, NJU. 🙂 Infolinia, to już nawet ostateczność. Jeszcze zdalne zawieranie umowy, np bez wizyty kuriera, a weryfikacja za pomocą np BANKU i „pozamiatane”. I tak jest dobrze. 🙂

Odpowiedz
    pablo_ck
    pablo_ck 18:04 28-12-2020

    Dokładnie, pod tymi względami Orange kładzie konkurencję na łopatki.

    Odpowiedz

Oferta

Co w gadżetach piszczy (34)

Michał Rosiak Michał Rosiak
25 grudnia 2020
Co w gadżetach piszczy (34)

Jak tam święta w nowych, pandemicznych realiach? Mam nadzieję, że jest dobrze, daliście radę, a Wy i Wasi bliscy, czujecie się dobrze. Ja nie powiem Wam, jak było u mnie, bo... piszę ten tekst w przeddzień Wigilii. U mnie też trzeba będzie poświęcić trochę czasu na świąteczne przygotowania!

Dobra, my tu gadu gadu, a jakie gadżety dziś nas czekają? Jeden, który – po części - pomoże zabrać naszą muzykę (lub ciszę) wszędzie, gdzie chcemy, drugi wywołał we mnie mieszane uczucia, zaś trzeci... Cóż, na to, by trzeci wykorzystać w pełni, poczekam do wiosny (ale testowałem zanim zrobiło się zimno :) ).

Jabra Elite Active 75t – Jestę fanboję

W sumie to trochę mi głupio. Fanbojem małych dousznych Jabr jestem od premiery debiutanckiego modelu tej linii 65t, tymczasem nie przypominam sobie, bym publikował ich test na łamach Bloga? Kurczę, a może był? Nic to, co się odwlecze to nie uciecze, tym bardziej, że z ich następcą, 75t Active, mam do czynienia od ich premiery, a test kilkumiesięczny można określić mianem długoterminowego.

Na początek mały disclaimer. Nie jestem wielkim fanem muzyki. Tzn. lubię sobie jej posłuchać, w bardzo różnych rodzajach, ale nigdy nie było tak, bym bez muzyki nie mógł żyć. Słuchawki więc służą mi nie tylko do Spotify, ale i do grania, czy oglądania filmów/seriali. No i rozmów telefonicznych, rzecz jasna.

I właśnie od tego ostatniego zacznę, bo tu okazały się najbardziej funkcjonalne. Zawsze trzymam je w pudełku w kieszeni, w momencie, gdy zadzwoni sparowany uprzednio telefon, wyciągam je z pudełka, wkładam do uszu, a one się uruchamiają, łączą i automatycznie odbierają rozmowę. Brak konieczności jakiejkolwiek dodatkowej interakcji znacząco oszczędza czas.

Uwielbiam te słuchawki, bo nie ma się w nich do czego przyczepić. Mieszczą się w kieszeni, wystarczają na przeszło 20 godzin słuchania (oczywiście doładowując w etui), korzysta się z nich mega intuicyjnie. Nie wypadają z uszu (a testowałem je w chwilami ekstremalnych warunkach), można w nich rozmawiać pod prysznicem. Na dźwięku się przesadnie nie znam, mam słuch muzyczny III stopnia (nie gra, gra ładnie, gra brzydko). W przypadku Jabr jest to zdecydowanie poziom III. Pewnie też dzięki temu, że w każdej słuchawce mamy aż cztery mikrofony, odpowiedzialne właśnie za czystość generowanego dźwięku.

No i jeszcze jedno. Gdy jakiś czas temu przeczytałem, że nowy model Jabr Elite, 85t, będzie miał wbudowaną redukcję szumów (ANC) – zaświeciły mi się nań oczka. Ale 75t dostały ANC w ramach aktualizacji oprogramowania – zaktywizował się inny element anatomii twarzy, opadła mi szczęka :)

Jeśli będziecie kupować 75t, zwróćcie uwagę, czy to nowsza edycja – poznacie po logo bezprzewodowego ładowania na etui. Mnie się przydaje, koło home-office’owego komputera mam płytkę indukcyjną.

Motorola Moto G Pro – Rysik? Ale po co?

„Rysik w telefonie? A po co to komu?”. W zasadzie ta myśl towarzyszy mi od pierwszego Samsunga Note z tym – hmmm – ułatwieniem. Mając „na rozkładzie” chyba wszystkie Note’y jestem w stanie zrozumieć tych, którzy z tego powodu kupują nadflagowce Koreańczyków. Kilka tygodni z Motorolą G Pro dowiodły jak dla mnie jednak, że nie zawsze to co dobre u jednych, u drugich okaże się równie przydatne.

Zacznijmy jednak od tego, że Motorola G Pro to kolejny przedstawiciel stylu „przyzwoity smartfon ze średniej półki”. Nowe wypusty amerykańskiej marki pod chińskim (Lenovo) właścicielstwem to jak dla mnie jedne z najładniejszych urządzeń w ostatnich latach. Zgrabna funkcjonalna bryła, wytrzymała (wiem, co mówię...) obudowa, mieniące się różnymi odcieniami plecki (kolor Mystic Indigo w G Pro jest bardzo ładny) – to średniak, którego na pewno nie trzeba się wstydzić.

Nie zawodzą aparaty. Główna jednostka, 48 Mpix Quad Pixel ze światłem f/1.7 i podwójnym autofocusem (detekcja fazy+laser) robi naprawdę przyzwoite zdjęcia. Drugi, szerokokątny obiektyw dokłada lepszą perspektywę. Trzeci? Hmmm. Jest. Ciekawy i wyjątkowy jest interfejs aparaty przy kręceniu filmów. Do tego obsługa szybkiego WiFi, czytnik odcisków na pleckach (nie mogę się przekonać do ekranowych), mocna 4-amperogodzinowa bateria i „goły” Android. Tylko przyklasnąć.

Oszczędności? Pewnie znaleźliby się tacy, którzy narzekaliby na ekran IPS LCD, ale bez przesady – to jednak telefon z tych tańszych. Ciężej jest mi pogodzić się ze Snapdragonem 665 i 4GB RAMu. To za mało i to niestety się czuje przy nieco bardziej wymagających zadaniach. To nie jest telefon dla power-usera.

No i rysik. Fajnie, że jest, ale na tej zasadzie można by taki element dołożyć do każdego innego telefonu. O ile w Note’ach rysik to element komplementarnego interfejsu urządzenia, w Motoroli G Pro po prostu... jest. Nie idzie za tym przemyślane dostosowanie oprogramowania i danie użytkownikowi do ręki narzędzi, które pomogłyby ten element specjalnie wykorzystać. Inna rzecz, że nawet gdy nie bierzemy pod uwagę rysika, cena i tak wydaje się być wystarczająco przyzwoita.

Co prawda akurat Moto G Pro nie mamy, w naszym e-sklepie znajdziecie sporo innych smartfonów Motoroli, na które warto zwrócić uwagę.

Abus 770A SmartX – Najlepszy strażnik roweru

Uwielbiam urządzenia internetu rzeczy. Komputer, smartfon, nawet słuchawki – to gadżety, które mógłbym określić mianem „oczywistych”. Są, jesteśmy przyzwyczajeni, używamy ich. Ale inteligentne... zapięcie do roweru? Wiecie, że musiałem tego spróbować, prawda? :)

Hej, rowerzyści, jak często zdarzyło się Wam zgubić kluczyk od zapięcia? Albo zapomnieć z domu? Albo zobaczyć, że wstawiliście rower w tak pustym miejscu, że ktoś był uprzejmy rozwiercić zapięcie? A jak często zapominacie z domu smartfona? No właśnie.

Abus 770A SmartX do działania potrzebuje wyłącznie smartfona (w sumie przydałby mu się jeszcze rower, ale jak chcecie, to można go przypiąć po prostu do płotu :) ). Nie ma w nim miejsca na kluczyk, jedynie gniazdo USB-C do ładowania. Uruchamiając zabezpieczenie po raz pierwszy musimy sparować je z aplikacją w smartfonie. Wszystko jest przemyślane, nie ma możliwości, że złodziej przyjdzie i sparuje ze swoim – w tym celu potrzebujemy specjalnej karty z kodem QR, którą skanujemy aplikacją. Potem już możemy się poczuć jak w nowoczesnej limuzynie – zapięcie może się odblokowywać, gdy zbliżymy się w jego zasięg (uprzednio ustawiony w aplikacji). Ja wolę jednak odblokowywanie ręczne, bowiem nie mogę się pozbyć wrażenie, że nagle GPS przekieruje mnie na chwilę obok roweru, zapięcie się rozłączy i część bazowa, wyjątkowo ciężka, siłą grawitacji zsunie się i zostawi mojego aluminiowego rumaka odbezpieczonego.

Część bazowa nie bez przyczyny jest tak ciężka. Zawiera bowiem system wykrywający wstrząsy w trzech wymiarach. Ruch powoduje uruchomienie prealarmu, mającego kilkoma szybkimi piskami odebrać złodziejowi chęci kradzieży roweru. Jeśli nie da się przekonać – włączy wyjący przez 15 sekund 100-decybelowy alarm. Jeśli on też nie pomoże – pozostaje specjalna hartowana stal, z której całe urządzenie jest skonstruowane. Nie próbowałem jej piłować, ale mam wrażenie, że nadeszłyby kolejne święta Bożego Narodzenia, a ja jeszcze bym to robił.

To nie są tanie rzeczy, ale przyznam Wam, że nawet do mojego nie najdroższego roweru nie wyobrażam sobie innego zapięcia. Nie tylko dlatego, że jestem największym gadżeciarzem jakiego znam :), a ze SmartX 700 korzysta się intuicyjnie. Przede wszystkim jednak dlatego, że to pierwsze zapięcie, pod pieczą którego nie boję się zostawić mojego roweru. A to uczucie nie ma ceny.

Komentarze

…
14:04 30-12-2025

Jak ma się opis FilMax Cafe albo Pixel TV, do tego co tam faktycznie leci? Bo chyba nadawca poleciał z wami w kulki… Tego się oglądać nie da!

Odpowiedz
emitelek
emitelek 16:02 30-12-2025

„Euronews Polska HD – oferuje całodobowy serwis informacyjny w języku polskim…” – otóż to, czyli kolejna polskojęzyczna stacja nie znająca polskich realiów… „Redakcja dostarcza rzetelne dziennikarstwo o europejskim spojrzeniu – łącząc lokalny kontekst z paneuropejską perspektywą sieci Euronews.” – rzetelne…, jakoś nie zauważyłem…

Odpowiedz
Xen
Xen 18:23 30-12-2025

Czy bonus za przeniesienie numeru jak i za doładowanie online zostanie przedłużony po 31 grudnia?

Odpowiedz
Darek
Darek 02:23 01-01-2026

No sory gościu już od dawna podawali że tylko część befzie w jezyku polskim a reszta z napisami…ale jak sie nie umie czytać ze zrezumieniem to do przedszkola a nie przed tv

Odpowiedz
emitelek
emitelek 21:54 01-01-2026

Darek – ty do mnie??? To TY naucz się czytać ze zrozumieniem!!! Przeczytaj jeszcze raz mój wpis i jak dalej nie zrozumiesz, to TY cofnij się do… czego tam chcesz 😛

Odpowiedz
itzzek
itzzek 17:02 03-01-2026

czego wy ludzie oczekujecie po winnickim znowu nawali
ruskie anime (masza i niedzwiedz) <3

Odpowiedz
Nik
Nik 09:16 04-01-2026

Gdzie te filmy i seriale na Filmax Cafe, Comedy Channel i Pixel tv. Nadawca chyba pomylił porę roku i z 1 stycznia kiedy miały wystartować oficjalnie zrobił 1 kwietnia czyli JAJA ze wszystkich zrobił

Odpowiedz
Prezes
Prezes 00:59 08-01-2026

Tych kanałów filmowych nie da się oglądać bo przez cały dzień tylko trzy pozycje wkoło żar tropików itp zakręcone stworzonka i nic poza tym tego można było się spodziewać po MWE że nie będzie ich stać na to co Paramount

Odpowiedz
szósty król
szósty król 13:55 08-01-2026

Nic wartościowego, lepiej byłoby bez nich. I

Odpowiedz
Mateusz Glanz
Mateusz Glanz 22:45 08-01-2026

Na Pixel TV cały czas leci masza i niedźwiedź… Super kanał

Odpowiedz
Paweł
Paweł 00:41 11-01-2026

A wPolsce24 to kiedy? Albo Trwam? Jesteście przekornie złośliwi?

Odpowiedz
Slawul
Slawul 07:51 11-01-2026

Od grudnia mam światłowód w Orange musiałem przejść do Orange bo inna firma się sprzedała. Miałem okazję przejść z TV do Orange niestety nie daliście mi szansy gdyż nie ma kanałów AXN w ofercie, a są tam naprawdę dobre seriale które akurat moja żona uwielbia. Teraz mam czas do października gdyż umowa mi się kończy z innym dostarczycielem sygnału TV. Czekam na Wasz ruch Orange – co z tego że macie całą masę kanałów „śmieciowych” a brak tych naprawdę ciekawych kanałów, ja mogę oddać te 18 kanałów za 4 kanały AXN. Orange czekam do jesieni, teraz Wasz ruch.

Odpowiedz

Inne

Wesołych Świąt i dobrego nowego roku

Wojtek Jabczyński Wojtek Jabczyński
24 grudnia 2020
Wesołych Świąt i dobrego nowego roku

W imieniu redakcji Bloga Orange Polska życzę Wam Wesołych Świąt i dobrego nowego roku. Mamy nadzieję, że będzie to dla Was czas spokoju i miłości. Proszę dbajcie o siebie i bliskich.

Nasze życzenia zdobi w tym roku niestandardowy kolaż choinek, które powstały w konkursie dla pracowników Orange Polska. Chodziło o stworzenie wyjątkowej choinki z tego, co znajdziemy pod ręką. Choć nowe drzewka i śliczne świąteczne ozdoby kuszą, poprosiliśmy aby włączyć kreatywność, zaangażować domowników i razem udekorować dom w stylu "zero waste", czyli z wykorzystaniem tego, co już mamy. Powstały prawdziwe cudeńka w stylu eko.

 

Komentarze

…
14:04 30-12-2025

Jak ma się opis FilMax Cafe albo Pixel TV, do tego co tam faktycznie leci? Bo chyba nadawca poleciał z wami w kulki… Tego się oglądać nie da!

Odpowiedz
emitelek
emitelek 16:02 30-12-2025

„Euronews Polska HD – oferuje całodobowy serwis informacyjny w języku polskim…” – otóż to, czyli kolejna polskojęzyczna stacja nie znająca polskich realiów… „Redakcja dostarcza rzetelne dziennikarstwo o europejskim spojrzeniu – łącząc lokalny kontekst z paneuropejską perspektywą sieci Euronews.” – rzetelne…, jakoś nie zauważyłem…

Odpowiedz
Xen
Xen 18:23 30-12-2025

Czy bonus za przeniesienie numeru jak i za doładowanie online zostanie przedłużony po 31 grudnia?

Odpowiedz
Darek
Darek 02:23 01-01-2026

No sory gościu już od dawna podawali że tylko część befzie w jezyku polskim a reszta z napisami…ale jak sie nie umie czytać ze zrezumieniem to do przedszkola a nie przed tv

Odpowiedz
emitelek
emitelek 21:54 01-01-2026

Darek – ty do mnie??? To TY naucz się czytać ze zrozumieniem!!! Przeczytaj jeszcze raz mój wpis i jak dalej nie zrozumiesz, to TY cofnij się do… czego tam chcesz 😛

Odpowiedz
itzzek
itzzek 17:02 03-01-2026

czego wy ludzie oczekujecie po winnickim znowu nawali
ruskie anime (masza i niedzwiedz) <3

Odpowiedz
Nik
Nik 09:16 04-01-2026

Gdzie te filmy i seriale na Filmax Cafe, Comedy Channel i Pixel tv. Nadawca chyba pomylił porę roku i z 1 stycznia kiedy miały wystartować oficjalnie zrobił 1 kwietnia czyli JAJA ze wszystkich zrobił

Odpowiedz
Prezes
Prezes 00:59 08-01-2026

Tych kanałów filmowych nie da się oglądać bo przez cały dzień tylko trzy pozycje wkoło żar tropików itp zakręcone stworzonka i nic poza tym tego można było się spodziewać po MWE że nie będzie ich stać na to co Paramount

Odpowiedz
szósty król
szósty król 13:55 08-01-2026

Nic wartościowego, lepiej byłoby bez nich. I

Odpowiedz
Mateusz Glanz
Mateusz Glanz 22:45 08-01-2026

Na Pixel TV cały czas leci masza i niedźwiedź… Super kanał

Odpowiedz
Paweł
Paweł 00:41 11-01-2026

A wPolsce24 to kiedy? Albo Trwam? Jesteście przekornie złośliwi?

Odpowiedz
Slawul
Slawul 07:51 11-01-2026

Od grudnia mam światłowód w Orange musiałem przejść do Orange bo inna firma się sprzedała. Miałem okazję przejść z TV do Orange niestety nie daliście mi szansy gdyż nie ma kanałów AXN w ofercie, a są tam naprawdę dobre seriale które akurat moja żona uwielbia. Teraz mam czas do października gdyż umowa mi się kończy z innym dostarczycielem sygnału TV. Czekam na Wasz ruch Orange – co z tego że macie całą masę kanałów „śmieciowych” a brak tych naprawdę ciekawych kanałów, ja mogę oddać te 18 kanałów za 4 kanały AXN. Orange czekam do jesieni, teraz Wasz ruch.

Odpowiedz
Scroll to Top