;

Innowacje

Wzbogać swoją rzeczywistość (0)

Marta Cieślak-Krajewska

2 lipca 2010

Wzbogać swoją rzeczywistość
0

Wzbogacona rzeczywistość (ang. Augmented Reality) to system łączący świat rzeczywisty z generowanym komputerowo. Użytkownik za pomocą specjalnych okularów lub kamery w telefonie komórkowym może w tym samym czasie oglądać obraz rzeczywisty oraz nałożone na niego elementy wirtualne, które ukryte są pod specjalnymi markerami. Jeśli ten opis nic Wam nie mówi, zerknijcie tutaj
Jeden rzut oka wystarczy, aby dostrzec możliwości, jakie stwarza Wzbogacona rzeczywistość. Podręczniki historii czy biologii z ilustracjami 3D, reklamy na opakowaniach produktu, wizytówki z postacią 3D, katalogi z meblami czy wirtualne zakupy to tylko skromny przykład na to, jak można wzbogacić naszą, czasem szarą, rzeczywistość 😉
Na temat Wzbogaconej rzeczywistości można napisać wiele, ale i tak najbardziej sugestywny jej tutaj dźwięk i obraz. Posłuchajcie, co ma do powiedzenia na ten temat ekspert Orange Labs, Lech Błażejewski.

Udostępnij: Wzbogać swoją rzeczywistość
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Klucz. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Bezpieczeństwo

Skanuj pendrive’y – możesz uniknąć kłopotów (0)

Rafał Jaczynski

2 lipca 2010

Skanuj pendrive’y – możesz uniknąć kłopotów
0

Błyskawiczna ewolucja pamięci przenośnych spowodowała, że pendrive’y możemy teraz znaleźć nie tylko u informatyków, ale praktycznie u każdego, od dzieci w wieku szkolnym po emerytów. I o ile ci pierwsi są świadomi niebezpieczeństw, które mogą wynikać ze stosować „penów”, to pozostałe grupy nierzadko same otwierają swoje komputery na złośliwe oprogramowanie.

Przyznajcie się sami – ilu z Was skanuje pendrive’a od razu po włożeniu go do komputera? Oczywiście przy założeniu, że używaliście go wcześniej na niezaufanej maszynie. Tymczasem minuta, której nie chcemy „zmarnować” (przejrzenie kluczowych fragmentów pendrive’a nie zajmie antywirusowi nawet tyle) może nam oszczędzić mnóstwo nerwów. Znaczna część złośliwego oprogramowania, tzw. malware’u, gdy tylko wyczuje podłączenie „gwizdka”, kopiuje się bowiem nań automatycznie. Zazwyczaj kreuje tam również plik autorun.inf, który ma za zadanie uruchomić wirusa natychmiast po podłączeniu pendrive’a do komputera. Wirusów nie musi być dużo, wystarczy tzw. trojan dropper, którego zadaniem jest „wrzucenie” do naszego komputera innego malware’u. Notabene, infekcje i uszkodzenia sieci tak chronionych przed atakiem, że nie są połączone ze światem zewnętrznym (elektrownie, rafinerie, oczyszczalnie ścieków, filtry wody) odnotowane w USA pochodzą właśnie od nonszalanckich pracowników i ich prywatnych pendrive’ów. To kolejny dowód na to, iż najsłabszym ogniwem bezpieczeństwa jest czynnik ludzki.
Jak się zabezpieczyć przed takimi niespodziankami? Nie będę namawiać na sprawdzenie, czy antywirus wykryje próbę infekcji przy podłączaniu pendrive’a, bo to mogłoby się źle skończyć… Przede wszystkim jednak należy wyłączyć autostart dla dysków zewnętrznych, czy to w systemie (wyczerpująco opisane tutaj), czy za pomocą przeznaczonego do tego programu – wystarczy poszukać w wyszukiwarce po słowach kluczowych: usb, vaccination, szczepionka, disable auto-run.
No a potem skanować każdy podejrzany pendrive. Wcześniej nie zaszkodzi sprawdzić za pomocą testowego wirusa, jak w ogóle sprawuje się nasz program antywirusowy. No i warto uważać, gdzie wkładamy nasze przenośne pamięci – spotkałem się z przypadkiem użytkownika, który nagrał na pendrive’a antywirusa, by usunąć infekcję na maszynie kolegi, po czym po powrocie do domu niewiele myśląc podłączył do swojego komputera. To był zły pomysł…

Fot. photobucket.com

Udostępnij: Skanuj pendrive’y – możesz uniknąć kłopotów
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Drzewo. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Muzyka

Nasz człowiek na Openerze (0)

Redakcja Bloga

2 lipca 2010

Nasz człowiek na Openerze
0

Od wczoraj trwa w Gdyni wielkie święto muzyki – Opener Festival. W tym roku można usłyszeć i zobaczyć na żywo takie gwiazdy jak  Pearl Jam czy Skunk Anansie. Obok muzycznych tuzów na festiwalu zaprezentują się także debiutanci. Wśród nich zespół, którego członkiem jest nasz pracownik – Maciek Bąk. Od 5 lat pracuje w polskim Orange Labs, gdzie zajmuje się prototypowaniem usług – od koncepcji, przez specyfikację po architekturę sieciową.
Jak godzi pracę z działalnością w zespole i koncertami? „Jak tylko się udaje. Na szczęście ani jedno ani drugie nie cierpi na tym dualizmie. Co najwyżej ja cierpię z powodu braku snu i czasu wolnego na leżenie i odpoczynek” – mówi.
„Letters from Silence” to dwóch facetów a całe mnóstwo muzyki. Dużo ekspresji, hałasu, nastrojów i przestrzeni. Jest zadziornie i ekspresyjnie. Potrafimy przyłożyć ” – opisuje swoją muzykę Maciek.

Już jutro będziecie mogli przekonać się jak brzmią na żywo. Dla pierwszej osoby, która prześle zdjęcie z ich występu na adres konkurs.blogowy@orange.pl mamy nagrodę – debiutancką EP-kę Letters from Silence.

Udostępnij: Nasz człowiek na Openerze
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Dom. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej