Innowacje

Zarządzanie oświetleniem w smart city

Daria Drabik Daria Drabik
01 stycznia 2018
Zarządzanie oświetleniem w smart city

Dziękujemy za odwiedzenie stoiska Smart City Orange na targach. W razie pytań, prosimy o kontakt z naszym Ekspertem ds. zaawansowanych rozwiązań IT:

Paweł Staszczak, tel. +48 501 500 669, adres e-mail: pawel.staszczak@orange.com

Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą rozwiązań do zarządzania oświetleniem w mieście.

Smart Light od Orange: POBIERZ

Smart Astro od Orange:POBIERZ

Smart Crossing (aktywne przejście dla pieszych): POBIERZ

Sterownik Smart Light: POBIERZ


Oferta

Telefon roku 2017

Michał Rosiak Michał Rosiak
29 grudnia 2017
Telefon roku 2017

Rok zmierza ku końcowi, pora na gadżetowe, a raczej telefoniczne, podsumowanie, które publikuję już czwarty rok z rzędu. Dla zainteresowanych – wersje z poprzednich lat znajdziecie tutaj (2016), tutaj (2015) i tutaj (2014). A poniżej – jak co roku – najpierw przedstawię zwycięzców w moich własnych kategoriach, a na koniec moje smartfonowe Top 3 mijającego roku. Spostrzegawczy (albo ci, którzy spojrzeli wcześniej w linki) widzą, że kategorii jest nieco mniej. Dlaczego? Ciekawe jestem, czy odnosicie podobne wrażenie jak ja – że rynek po latach szaleństwa się uspokoił/znormalizował i coraz rzadziej pojawia się coś, co wyrasta ponad normę.

Design/muzyka/wideo: LG V30

Co zrobić, żeby smartfonowym wyścigu zbrojeń czymkolwiek jeszcze się wyróżnić? Przecież w zasadzie smartfony wszystko już miały? A gdyby tak spróbować zastąpić nimi profesjonalne urządzenia?

Znam przynajmniej jedną osobę z branży filmowej, która zobaczywszy LG V30 zrezygnowała z kupna iPhone’a, żeby „na w razie czego” mieć w kieszeni sprzęt, który pozwoli nagrać kilka scen i poddać je postprodukcji tak, jak przy zwykłej kamerze. Funkcja CineLog, taki „RAW dla filmowców”, generuje pozornie brzydki wypłowiały obraz, ale dzięki temu, że nie przycina go do możliwości ośmiobitowego kodeka, dostajemy znacznie więcej danych do postprodukcji. Profesjonalnym softem można z tego cuda wyczynić (bez niego też, bo mamy 15 predefiniowanych profili kolorystycznych)

No i muzyka! Doczekaliśmy się wreszcie QuadDAC w wersji LG dla Europy. Skoro nawet ja, człowiek bez słuchu, widz... tzn. słyszę różnicę, to co dopiero ci, dla których muzyka jest istotą życia? A przede wszystkim jest ślicznie. Aluminium i szkło, wąziuteńkie ramki, nawet CEO światowej firmy nie wstydziłby się odebrać rozmowy na V30. Jest olśniewająco i w zasadzie nie ma do czego się przyczepić (poza brakiem Androida 8). Dla mnie to telefon kompletny, taki Graal smartfonów.

Przedsprzedaż Huawei Mate 10 Lite w Orange

Aparat foto: Huawei Mate 10 Lite/Pro

Cztery aparaty w jednym telefonie? Tak jest – Mate 10 Lite od Huaweia to nie tylko dwie matryce (16 i 2 Mpix) z tyłu, ale też dwie trzynastomegapikselowe z... przodu! Żyjemy w świecie selfie i podobno są tacy, którym bokeh w przednim aparacie się przydaje :)

Już dawno nikt nie wyraża się o urządzeniach Huawei pogardliwie per „chińszczyzna…”? Znakomita pozycja na rynku firmy z pawiem w logo to w znacznej części zasługa świetnie wykonanych telefonów ze średniej półki. Mate 10 Lite to jeden z niewielu telefonów, z czterema aparatami! Z tyłu mamy duet 16+2 Mpix, zaś z przodu dwie 13-megapikselowe matryce. A to pozwala na sporo zabawy przed wykonaniem zdjęcia, oczywiście w trakcie, ale też już po jego zrobieniu. No i flesze z obu (!) stron. Mate 10 Pro to jeszcze dodatkowo chip wykorzystujący w odniesieniu do zdjęć możliwości sztucznej inteligencji – gdy tylko ta wersja wpadnie mi w ręce, podzielę się wrażeniami na blogu.

Dla kobiety: Sony Xperia XZ1 Compact

Wiem, wiem – powiecie, że szufladkuję. Ale z drugiej strony przyznacie, że gros kobiet, mając do wyboru listę smartfonów, weźmie ten najmniejszy! Choćby dlatego, że do torebki się zmieści, do garsonki, czy innego elementu garderoby wypychał nie będzie. I konsekwentnie, sezon po sezonie, okazuje się, że jeśli szukamy małego telefonu o parametrach flagowca, mamy do wyboru Sony albo... Sony.

Xperia XZ1 to niby „młodsza siostra” premium, ale mnie podoba się bardziej. Mniejsza, bez pretensjonalnego rzucania się w oczy, no i aluminiowa! No i ekran Full HD. Wcale nie „tylko” FHD - mniejsze koszty panelu, zużycie baterii też, a subiektywna jakość obrazu i wciąż świetna. A przede wszystkim dokładnie te same „bebechy”, co zwykła Xperia XZ, te same możliwości, co XZ Premium (w tym super slo mo 960 fps, predykcyjny autofokus, OIS, 13 Mpix do selfie). No i od samego początku Android Oreo. There’s only one winner :)

Samsung Galaxy Note 8

Dla biznesmena: Samsung Note 8

Patrząc pod kątem kategorii, Note 8 wygrywa dzięki... dodatkowi, czyli stacji dokującej DeX. Już w roli telefonu mamy do czynienia z absolutną błyskawicą – najszybszy Exynos i 6 GB RAMu robią swoje. Miezależnie od tego, ile i czego otworzymy. Magia zaczyna się, gdy włożymy go w DeXa. Otwieramy mały, okrągły „statek kosmiczny”, podłączamy HDMI, dopinamy LANa, mysz i klawiaturę i ze smartfona robi się komputer. Z ekranem tak wielkim, jak nasz domowy (albo hotelowy) telewizor i mnóstwem możliwości w środowisku „niby-PC”. Era post-PC to nie jest marketingowy bełkot. 30 sekund podłączania i mamy urządzenie klasy (i wydajności!) dobrego peceta. Z prezentacjami, XLSami, dokumentami tekstowymi, przeglądarką, itd. Laptop? Jaki laptop? Mobilność jest królem.

LG G6 w przedsprzedaży w Orange Polska

Średnia półka: LG G6

Bezramkowce – to zdecydowanie hasło roku 2017 jeśli chodzi o smartfony. Przez tyle lat się nie dawało, a nagle okazuje się, że... czemu nie? Można zrobić telefon, który na górze i na dole nie ma potężnych „pasów startowych”, a jeśli oglądamy na nim wideo w ciemnej sypialni to mamy wrażenie, jakbyśmy trzymali w rękach... sam obraz. I to nie byle jaki obraz – taki w standardzie HDR i w obsługiwanym przez coraz więcej aplikacji standardzie 18:9. Wow.

No i największa przewaga G6, który początkowo nieco przerażał ceną, ale gdy rynek szybko ją urealnił, w kategorii cena-jakość nie ma lepszego telefonu. I mam wrażenie, że długo nie będzie.

Tablet: brak

A to kategoria, której brak budzi mój wielki smutek. Zdaję sobie sprawę, że jestem jednym z niewielu, którzy regularnie korzystają z tabletów, ale naprawdę przy codziennej jeździe komunikacją miejską to najlepszy sposób na oszczędzenie czasu, który poświęcamy w domu na oglądanie seriali ;) Tymczasem w ubiegłym roku w moje ręce nie wpadło nic nowego. Szkoda.

Urządzenia ubieralne: Garmin FR35

Garmin to dla mnie synonim zegarka biegowego, tak jak moja ś.p. Babcia zawsze, jak chciała odkurzać, mówiła „Misiu, podaj mnie elektroluks” :) Gdy mój leciwy FR70, z paskiem do tętna i footpodem dokonał żywota, sięgnąłem po kolejny model z najniższej półki firmy z górą w logo.

Na szczęście najtańszy nie oznacza słaby, choć trzeba liczyć się z kompromisami. Czarno-biały ekran, brak dodatków ze sklepu, „wodotrysków” w rodzaju pułapu tlenowego – generalnie rzeczy potrzebnych zawodowcom. Ledwo wyczuwalne na nadgarstku 37 g zegarka z GPSem i nadgarstkowym pomiarem tętna, 5 predefiniowanych aktywności, przyzwoita koperta z tworzywa sztucznego, wymienne silikonowe paski i pełna opcji aplikacji Garmin Connect, taka sama, jak dla topowych sprzętów Garmina. Pozycjonowanie na dole portfolio nie musi oznaczać słabego sprzętu. To miłe.

Moje Top 3 2017 roku:

LG V30

Samsung Note 8

Sony Xperia XZ1

Komentarze


Oferta

Wyprzedażowe hity na koniec roku

Wojciech Jabczyński Wojciech Jabczyński
27 grudnia 2017
Wyprzedażowe hity na koniec roku

Ruszyliśmy z wyprzedażami poświątecznymi. Jeżeli nie wydaliście całego domowego budżetu na świąteczne prezenty, to sądzę, że warto zrobić to teraz. Informacje prasową o wyprzedażach pewnie już czytaliście. Z Piotrem Domańskim postanowiliśmy jednak przygotować subiektywne zestawienie najlepszych ofert, które znajdziecie w wyprzedażowej promocji.

TAKIE flagowce w TAKIEJ cenie

Na pierwszym miejscu jest bez wątpienia LG V30. To świetny, nieco niedoceniony flagowiec. Dużo opowiada o nim Michał Rosiak, więc zapraszamy do obejrzenia jego wideo recenzji, a jeśli poczujecie niedosyt, o LG V30 przeczytacie także tutaj. W naszej wyprzedaży możecie zgarnąć go z Orange Love, za 0 zł na start, a późnej za 69 zł przez 36 miesięcy. W Orange Love dla Firm w Multipaku XXL kupicie ten produkt o 546 zł taniej, za 0 zł na start i 98,75 zł + VAT miesięcznie przez 24 miesiące. Obciążenie dla portfela niewielkie, a dostaniecie telefon, za który nawet na Allegro zapłacilibyście ponad 3,5 tysiąca - u nas o tysiąc złotych taniej. Za nowiutki pierwszorzędny flagowiec zapłacicie 2484 zł.

Drugim smartfonem, który znajdziecie na naszej wyprzedaży - w bardzo dobrej jak na flagowce cenie - jest Samsung Galaxy S8, a w ofercie dla firm także Samsung Galaxy S8+.

Średnia półka także wygląda godnie

Naszą uwagę przykuł także Huawei Mate 10 lite – świetny telefon, którym Piotr miał okazję się przez chwilę „opiekować” i z całą odpowiedzialnością go poleca, szczególnie biorąc pod uwagę jego cenę. A u nas kupicie go jeszcze taniej. Łącznie zapłacicie za niego bowiem 936 zł – 0 zł na start i 39 zł miesięcznie - w ofercie Orange Love (24 raty), a w Orange Love dla Firm 0 zł na start i 26,75 zł + VAT miesięcznie. Za taką kwotę otrzymujecie duży ekran (5,9 cala, proporcje 18:9, FullHD), bardzo dobry procesor (ośmiordzeniowy, 4 x Cortex-A53 2,36 i 4 x Cortex-A53 1,7 GHz), 4 GB pamięci RAM, 64 GB pamięci wewnętrznej i dwa dwuobiektywowe aparaty fotograficzne. Do tego bateria 3340 mAh.

Pełną specyfikację Huawei Mate 10 lite znajdziecie pod tym linkiem.

Czy trzeba czegoś więcej do szczęścia?

Hmmm…. Może Xbox One S 500 GB z grą (do wyboru: Minecraft Pakiet Ulubione Dodatki lub Assassin’s Creed Origins). Choć w komunikacje prasowym skupiamy się na smartfonach, to wydaje nam się, że ta konsola w takiej cenie to świetna sprawa. Wiemy, że weszła już wersja One X (dostępna także u nas), ale One S z grą za niespełna tysiąc złotych? Naszym zdaniem to świetna promocja.

Ze średniopółkowców wspomnieliśmy tylko o Mate 10 lite, ale w naszej promocji poniżej 1000 złotych znajdziecie jeszcze Samsung Galaxy J7 (2017) dual SIM i LG Q6. Za pierwszy zapłacicie teraz w sumie 936 zł, za drugi 888 zł, w Love dla Firm w Multipaku XL za pierwszy 534 zł + VAT, za drugi 546 zł + VAT. Oczywiście cena zostanie rozłożona na 24 miesiące, więc obciążenie dla Waszego portfela będzie praktycznie żadne.

„Budżetowce”, także w pakiecie

A co znajdziecie na naszej wyprzedaży jeśli szukacie „budżetowca”? Do wyboru macie Samsung Galaxy J3 (2016) w zestawie ze szkłem ochronnym i pleckami, Huawei P9 lite mini dual SIM i LG K10 2017. Ostatnie dwa dostępne są także łącznie, jako zestaw – możecie wziąć oba, razem z dwoma planami mobilnymi. Warto przyjrzeć się temu rozwiązaniu, bo kupując dwa plany, za każdy zapłacicie jedynie 29,99 zł. W Orange Love dla Firm za LG K10 2017 zapłacicie 13,75 zł miesięcznie, a za Huawei P9 lite mini dual SIM tylko 11,75 zł + VAT miesięcznie. Oba są tańsze o 144 zł.

W promocji Samsung znalazły się także telewizory w wersji 32, 50 i 55 calowej. Ceny są bardzo korzystne, co więcej dzielimy je na 36 miesięcy, więc zakup się ładnie rozkłada na dłuższy czas ;-)

Tradycyjnie liczba egzemplarzy w wyprzedażach jest ograniczona. Pamiętajcie o tym.

Komentarze

Scroll to Top