Oferta

Zbliża się megaszybki internet

Wojtek Jabczyński Wojtek Jabczyński
12 maja 2011
Zbliża się megaszybki internet

Już niedługo wprowadzimy na rynek dostęp do internetu w technologii VDSL, dający klientom ultraszybki przesył danych do 40 Mb/s i 80 Mb/s. Zaoferujemy go samodzielnie lub w pakiecie z telewizją i usługami telefonicznymi. To dla nas przełomowa oferta, która pozwoli skuteczniej konkurować na rynku i zdobywać nowych klientów. Tak szybkie łącze otwiera drzwi do świata multimediów i pozwoli w pełni wykorzystać nowe możliwości, jakie damy: telewizję IPTV z pakietami „n” z największą na rynku liczbą kanałów HD, wideo na życzenie na ekranie telewizora i w komputerze, nowoczesny dekoder telewizyjny z możliwością nagrywania programów i telewizję na życzenie, dzięki której nie muszą zdążyć na ulubiony serial w telewizji o konkretnej porze. W przeciwieństwie do wielu konkurencyjnych ofert, rzeczywista prędkość internetu będzie maksymalnie zbliżona do wartości deklarowanej i nie będzie uzależniona od liczby innych użytkowników w okolicy. Szczegóły oferty zaprezentujemy 23 maja, a już teraz zapraszam Was na stronę www.megaszybki.net, na której stopniowo będziemy ujawniać kolejne informacje.

Tajemniczy kod na dziś to: 79AGFE56


Sieć

Wolniejsza obniżka MTR za inwestycje

Wojtek Jabczyński Wojtek Jabczyński
11 maja 2011
Wolniejsza obniżka MTR za inwestycje

Dziś otrzymaliśmy od UKE oficjalną decyzję, zgodnie z którą wysokość stawki MTR w sieci Orange, w okresie od 1 lipca 2011 do 30 czerwca 2012, będzie wynosić 15,20 gr/min, a od 1 lipca 2012 - 12,23 gr/min. W zamian za spowolnienie redukcji stawek MTR (początkowo UKE zasugowało możliwy spadek do 9,66 gr/min), zobowiązliśmy się do realizacji inwestycji w obszarach tzw. białych plam 2G i 3G. Nasze nakłady szacujemy na ponad 100 mln zł. Wydanie decyzji było efektem negocjacji z regulatorem i operatorami alternatywnymi telefonii stacjonarnej. Orange, jako jedyny na razie dogadał się z OA. Naszym zdaniem porozumienie inwestycyjne jest najlepszym rozwiązaniem dla rynku i cieszymy się, że zostało zrealizowane. Teraz czekamy na Plusa, Erę i Playa.


Odpowiedzialny biznes

Sycylia szaleje a Słowacją płacze

Jarosław Konczak Jarosław Konczak
11 maja 2011
Sycylia szaleje a Słowacją płacze

U nas się leją i zamykają stadiony, a na Sycylii pokazują jak mały może grać pieknie i wygrywać z największymi. Różowi czyli US Palermo w naprawdę niesamowitym meczu pokonało 2 do 1 faworyzowany AC Milan (grający w końcówce co rzadko 4 napastnikami !!!) i awansowało do Finału Pucharu Włoch - kto nie oglądał niech żałuje - mecz na pewno lepszy i bardziej dramatyczny niż wszystkie tegoroczne półfinały LM (swoją drogą Ibrahimowic jest wart tyle złota ile waży). Zawodnicy z Sycylii są więc o krok od osiągnięcia największego w historii wyniku i zdobycia pierwszego trofeum. Dziś zobaczymy kto stanie na ich drodze: Inter Mediolan czy AS Roma. Ja w każdym razie na pewno będę dopingował różowym. Małe jest piękne.

Znacznie bliżej nas, bo za południową granicą obserwowałem coraz większą traumę Słowaków, którzy jako gospodarze Mistrzostw Świata w hokeju przegrali praktycznie wszystko co można, w tym mecz z Czechami i nawet nie wystąpią w ćwierćfinałach. Hala Orange w Bratysławie, gdzie zostaną rozegrane kolejne mecze może więc świecić pustkami bo fala rozgoryczenia u południowych braci jest duża. Zwłaszcza, że nikt przed MŚ nie sądził, że będzie aż tak źle. Kiedy gospodarze przegrywają nawet z Niemcami, nie mówiąc juz o Finlandi i Rosji to jest naprawdę źle. Teraz tych ostatnich czeka największy hokejowy klasyk bo pojedynek z Kanadą. Na ostatnich MŚ lepsi byli Rosjanie, na Igrzyskach Kanadyjczycy. Dziś faworyta raczej bym nie wskazał, ale z przyjemnością ten mecz jutro obejrzę.  A dziś przede wszystkim spotkanie Czechów z USA. Pogromcy Słowaków są tu uznawani za zdecydowanych faworytów i chyba wygrają - grają przecież prawie jak u siebie i są co widać na fali. W pojedynku skandynawskim mimo nieobliczalności Norwegów ja stawiam na Finlandię, a z pary Niemcy-Szwecja -zdecydowanie widzę w półfinale graczy Trzech Koron. Już jutro wieczorem będę wiedział czy dobrze postawiem czy nie.

Na koniec taka mała reflekacja - a gdzie my jesteśmy w hokeju. Dla tych, którzy nie wiedzą, nawet nie sprawdzajcie gdzie jesteśmy.

Scroll to Top