Wreszcie rozkładak, którego chce się mieć – motorola razr fold
Rozkładane telefony? Od początku ich pojawienia się na rynku miałem mieszane uczucia. Najpierw – za grube. Potem – dziwne proporcje ekranów. Do tego baterie, które sprawiały, że trzeba było planować czas w okolicy ładowarek lub nosić powerbanka. Aż nagle na białym koniu wjechała motorola razr fold. I – jak dla mnie – więcej nie trzeba.






