Wybrałem się na nostalgiczną misję
Maj i czerwiec kompletnie rozbiły mój spokój gracza. Trafiłem na dwa tytuły, które wywołały we mnie tak skrajne, wręcz wybuchowe emocje. Z jednej strony uderzyła we mnie fala nostalgii, która momentami bolała przez niedoróbki techniczne. Z drugiej, dostałem tak genialny, świeży powiew szpiegowskiej przygody, że do teraz zbieram szczękę z podłogi.






