Rok kończymy rekordem, a zaczynamy smishingiem

08 stycznia 2026
Rok kończymy rekordem, a zaczynamy smishingiem

Gdybyście mieli podsumować Wasz rok i bezpieczeństwo w sieci jednym zdaniem, jak by ono brzmiało? W moim przypadku byłoby to: "Więcej przeszkolonych internautów - mniejsze zyski przestępców". Ci drudzy niezmiennie próbują napsuć nam krwi - a my stajemy im na przeszkodzie. Tym bardziej, że na przełomie 2025 i 2026 trochę się u nas działo.

Miniony rok zakończyliśmy wyjątkowo mocnym akcentem. Najpierw liczby:

2019 - 239,5 Gbps
2020 - 302,9 Gbps
2021 - 400,8, 476,2 Gbps
2023 - 543,9 Gbps
2024 - 586,5 Gbps
2025 - tadam! 1,3 Tbps

Tak wyglądał rosnący poziom rekordowego ataku DDoS w sieci Orange Polska i - tak mi się wydaje - również w polskim internecie. A gdzie mocny akcent?

Ano w Wigilię, gdy rekord doszedł do 1,5 terabita na sekundę. Pokazując to obrazowo to tak jakby tsunami usiłowało zalać małe miasteczko. Z tą różnicą, że straciło swoją potężną formę jeszcze na oceanie, a mieszkańcy miasteczka nie musieli nawet otwierać parasoli. Jak to się stało? Techniczne informacje przeczytacie na stronie CERT Orange Polska, a ja oddam tylko na chwilę głos autorowi wspominanego tekstu, Irkowi Tarnowskiemu.

Dowodzi to, że po stronie operatora wdrożona została odpowiednia architektura, przygotowane narzędzia, a za komputerami siedział zespół, który wie, co robi.

Uważajcie na SMS-y - nie tylko w Santander i PGE

O ile na DDoSy zwykły internauta już nic nie poradzi, tak z SMS-ami od oszustów na pewno dacie sobie radę.

Jeśli jesteście stałymi gośćmi Bloga, wielkie czerwone flagi powinny Wam latać przed oczami od razu, gdy zobaczycie takie wiadomości. W CERT Orange Polska zaobserwowaliśmy ich całkiem sporo. Te "od PGE" przychodziły ze zwykłych numerów telefonów, a te, których nadawcą miał być Santander - z nadpisu "Santander".

Pierwszy przypadek to z jednej strony socjotechniczna sztuczka pod hasłem: "My niczego od Ciebie nie chcemy, my mamy dla Ciebie zwrot!", ale z drugiej - skrótowiec vo.la nie ma niczego wspólnego z PGE. Drugi to całkiem sprytny pomysł z domeną. Na wspominanych we wstępie szkoleniach zaznaczam, że nas mózg lubi drogę na skróty i na poziomie podświadomości może zinterpretować "santander-pl" jako santander.pl i nie zwracać uwagi na to, że coś jest dalej.

Czym się kończą oba oszustwa? W drugim to potwierdzone, w pierwszym stawiałbym na to samo z dużym prawdopodobieństwem - próba wyłudzenia danych karty płatniczej i wyczyszczenia jej do poziomu limitu.

Bezpieczniejszy krok w 2026 rok

Uważajcie na swoje bezpieczeństwo w sieci, nie tylko przy phishingach, przed którymi Was ostrzegam. Może poświęćcie godzinę na początek nowego roku i sprawdźcie swoje ustawienia bezpieczeństwa? Przynajmniej te podstawowe:

  • przenalizujcie swoje hasła do najważniejszych serwisów
    • może są zbyt łatwe?
    • a może się powtarzają?
  • upewnić się, że wszędzie gdzie się da, macie włączone uwierzytelnianie dwuskładnikowe
  • zerknąć w ustawienia kont Google/Apple i sprawdzić urządzenia/aplikacje podłączone do konta
  • sprawdzić ustawienia prywatności w serwisach społecznościowych
  • a na koniec skorzystać z tego, co mamy dla Was w Orange Polska, tj.:
    • zerknąć do usługi Hasło Alert, czy nie wyciekły Wasze hasła?
    • sprawdzić w CyberTarczy bezpieczeństwo swojej domowej sieci i/lub urządzenia mobilnego

Bezpiecznego Nowego Roku!


Wymieńcie stare telefony na smartfony z VoLTE

07 stycznia 2026
Wymieńcie stare telefony na smartfony z VoLTE

Wybrani użytkownicy właśnie otrzymują od nas listy z preferencyjną ofertą zakupu telefonu z VoLTE ze zniżką, jeśli odsprzedadzą nam swój stary, używany sprzęt. Akcja jest związana z przejściem na nowsze technologie mobilne.

W grudniu zakończyliśmy wyłączanie sieci 3G. W jej miejsce uruchomiliśmy nowocześniejszą technologią LTE, która oferuje szybszy internet mobilny i lepszą jakość rozmów głosowych w technologii VoLTE (Voice over LTE). Dzięki niej połączenia głosowe nawiązywane są szybciej, jakość dźwięku jest nieporównywalnie lepsza, a dodatkowo można korzystać z transmisji danych równolegle do trwającej rozmowy.

Jednak, aby móc z swobodnie korzystać z sieci LTE i VoLTE, trzeba mieć telefon i kartę SIM, które współpracują z tymi technologiami. Kartę SIM można wymienić bezpłatnie w dowolnym salonie Orange. Na naszej stronie dostępna jest także lista telefonów z oficjalnym wsparciem do obsługi połączeń VoLTE.

Dlatego jeśli ktoś jeszcze nie wymienił telefonu - to teraz jest doskonały moment, by to zrobić, bo mamy specjalną promocję. Warto pomyśleć o seniorach i seniorkach - doradzić im, wyjaśnić, pomóc rodzicom czy dziadkom dobrać nowe urządzenia, a jednocześnie oddać stare.

Promocja ze zniżką na odkup

Klienci, którzy korzystają z usług na abonament i używają telefonów 2G/3G, otrzymają od nas ofertę odkupu obecnie używanego telefonu, z możliwością uzyskania do 500 zł rabatu na zakup nowego z funkcją VoLTE. Warunkiem jest odsprzedaż starego telefonu (obecnie używanego wskazanego w liście) i zakup nowego w salonie, tego samego dnia. Oferta z rabatem obowiązuje do 13 lutego 2026 r. W przypadku zakupu telefonu, którego cena będzie wyższa niż 500 zł, pozostałą kwotę można rozłożyć na wygodne raty 0%.

Jeśli ktoś będzie zainteresowany tradycyjnym telefonem z przyciskami może wybrać jeden z tych modeli:

Szczegóły w salonach i na infolinii. Można wybierać też spośród licznych, tanich smartfonów, obsługujących 5G. Ich ceny zaczynają się od kilkuset zł.


Na jakie gry czekam w 2026 roku

06 stycznia 2026
Na jakie gry czekam w 2026 roku

Moim zdaniem w 2026 branża gier wreszcie odepnie pasy bezpieczeństwa i to nie będzie kolejny „rok przejściowy”. Spodziewamy się dużych premier, odważnych decyzji i projektów, które były rozwijane latami. Widać to po zapowiedziach, skali produkcji i jak bardzo twórcy chcą nas zachwycić.

Jednym z takich tytułów jest bezdyskusyjnie Grand Theft Auto VI. Rockstar ponownie bierze na siebie rolę studia, które ma przesunąć granice otwartych światów. Nowe Vice City, dwójka protagonistów i obietnica świata, który faktycznie reaguje na gracza sprawiają, że to prawdopodobnie najważniejsza premiera dekady. Oliwy do ognia dodaje przesuwana data premiery. Gracze mieli cieszyć się już w ubiegłym roku, ale perfekcjonizm Rockstara spowodował kolejne przesunięcie. Miejmy nadzieję, że jest na co czekać, a świat będzie nie tylko niezwykle rozbudowany - ponoć 2 razy większy od poprzednika, ale również wypchany atrakcjami.

Co ciekawe to produkcja, dla której wielu graczy szykuje się na zakup konsoli do gier. Wśród moich znajomych mam już kilku śmiałków, którzy zainwestowali w Playstation 5, aby móc odpalić bez problemów GTA6 w dniu premiery. Jeżeli sam chciałbyś jak najszybciej zagrać w najbardziej wyczekiwany tytułów ostatniej dekady - zobacz ofertę komputerów i konsol w Orange.

Duże oczekiwania towarzyszą też Gears of War: E‑Day. Prequel kultowej serii ma wrócić do momentu, w którym wszystko się zaczęło. To oznacza mniej futurystycznego przepychu, więcej brutalności i ciężkiego klimatu. Jeśli gra dowiezie emocje i narrację, może przypomnieć, dlaczego Gears był kiedyś wzorem dla shooterów. Postapokalipsa, wszędzie zagrożenia i napakowani protagoniści rodem z filmów akcji lat 80. Brakuje mi tego klimatu i nie mogę się doczekać powrotu serii, dla której wielu wybierało Xboxa jako pierwszą konsolę.

Jednak najbardziej wyczekiwana przeze mnie produkcja to Gothic: Remake czyli powrót do kolonii karnej, w której spędziłem dzieciństwo. Może brzmi okrutnie, ale tak było. Moja ukochana gra, gdzie gracz jest wrzucony do brutalnego świata więźniów i jako wybraniec musi pokonać demona, który zagraża całemu królestwu Myrthany. Zaczynamy jako bezimienny potencjalny parobek, by po drodze wznosić się w hierarchii społeczeństwa więziennego, gdzie liczy się przetrwanie. Magia, potwory, brutalność i niebezpieczeństwo na każdym kroku. Takie Dark Soul z początku lat 2000. Data premiery jest wciąż przesuwana.

Akcja i strzelanki, ale z charakterem

Ten rok to będzie także powrót gier liniowych gier akcji, które chcą mieć własną tożsamość. Dobrym przykładem 007 First Light. Historia młodego Jamesa Bonda ma łączyć skradanie, filmową narrację i dynamiczne sekwencje akcji. To szansa na pokazanie, że gry akcji mogą być eleganckie, a nie tylko głośne. Ciekawi mnie sztuczna inteligencja, która ma reagować na to co się dzieje na ekranie niczym w prawdziwym życiu, a nie jak w grze czy oskryptowanym filmie. Przechodzień już raz Cię widział? Twoja próba asasynacji w przebraniu kelnera, może nie wypaść - przecież przed chwilą na bankiecie byłeś jednym z gości. Takich przykładów jest więcej. Fani składanek mają na co czekać, a w szczególności Ci, którym seria Hitman zdążyła się znudzić.

007 first light ace combat 8 gry 2026

Na scenę wraca Ace Combat 8. Seria znana z widowiskowych bitew powietrznych ma wykorzystać nową generację technologii, by jeszcze mocniej postawić na kampanię fabularną i skalę konfliktu. To propozycja dla tych, którzy chcą poczuć adrenalinę i klimat wojennej opowieści. Ponoć nic nie daje takiej swobody jak lot samolotem, a do tego myśliwcem? To może być ciekawy powrót szczególnie, że jest mało gier skupionych na tego typu rozgrywce, a bitwy powietrzne stanowią jedynie dodatek do znanych serii jak np. Battlefield. Nie można pominąć Resident Evil Requiem. Capcom ponownie sięga po survival horror w bardziej klasycznym wydaniu. Nacisk na napięcie, eksplorację i ograniczone zasoby może sprawić, że to jedna z tych gier, przy których naprawdę zwalnia się tempo.

Mniejsze, ale ciekawe projekty

Najciekawsze rzeczy często dzieją się poza głównym nurtem. Rok 2026 zapowiada się dobrze dla gier, które nie celują w masowego odbiorcę m.in. Tides of Tomorrow. Gra eksperymentuje z narracją i decyzjami, które mają wpływać na świat innych graczy. To jeden z tych pomysłów, które brzmią ryzykownie, ale jeśli zadziałają, mogą zostać zapamiętane na długo. Wśród bardziej oldschoolowych propozycji warto zwrócić uwagę na Warhammer 40,000: Boltgun 2. Szybka, brutalna strzelanka inspirowana klasykami FPS pokazuje, że czasem prostsze rozwiązania dają najwięcej frajdy.

Podsumowując, ten rok ma potencjał stać się czymś więcej niż tylko zbiorem głośnych premier. Widać, że twórcy zaczynają słuchać graczy. Mniej powtarzalności, więcej odwagi i nacisku na doświadczenie, a nie tylko czas spędzony w grze. Jeśli większość zapowiedzi zamieni się w dopracowane produkcje, 2026 może być rokiem, w którym znowu poczujemy to uczucie ekscytacji. Takiej prawdziwej, a nie wynikającej z marketingu. Bo najlepsze gry to nie te największe. Tylko te, które przypominają, dlaczego w ogóle zaczęliśmy grać.

Scroll to Top