Sieć

Wywiad – co jest nam potrzebne do 5G… tego prawdziwego

28 marca 2019

Wywiad – co jest nam potrzebne do 5G… tego prawdziwego

Dużo ostatnio mówi się o 5G, zarówno tej bez przymiotników jak i z nimi (na przykład „Ready”), dlatego postanowiłem zadać jednemu z naszych ekspertów , którzy pracują w Orange nad rozwojem tej sieci przyszłości – Konradowi Dobrzynieckiemu kilka pytań. Wojtek zapowiadał go w swoim tekście na blogu. Od razu ostrzegam – jest sporo technicznego języka, dlatego na końcu znajdziecie linki do tekstów, w których wyjaśniłem najtrudniejsze zwroty.

Piotrek Domański – Co jest potrzebne by odpalić sieć 5G?

Konrad Dobrzyniecki – W tym momencie i najbardziej generalnie mówiąc: „aktywna antena”, łącząca w sobie antenę i moduł radiowy, sprzęt do 5G w stacji bazowej, smartfon lub router u klienta, częstotliwości, działająca sieć 4G do sygnalizacji i wsparcie dla 5G w sieci rdzeniowej i transmisyjnej operatora. To wymagania wynikające z pierwszego zdefiniowanego przez 3GPP i wdrożonego przez dostawców scenariusza, nazywanego Non-Standalone, w skrócie NSA. Zakłada on, że dla działania sieci piątej generacji będzie niezbędna również dodatkowa warstwa 4G. Ma ona za zadanie przenoszenie danych sygnalizacyjnych (np. zestawienie połączenia, zarządzanie połączeniem, przełączanie pomiędzy stacjami bazowymi).

Grafika ilustracyjna - wywiad 5G

PD – Czym się będzie różnić ten drugi scenariusz?

KD – Ten drugi scenariusz to Standalone, czyli SA. Zakłada on brak konieczności 4G, dane sygnalizacyjne przesyłane są po warstwie 5G. Niesie on również ze sobą zmianę architektury i wymaga wielu prac w sieci Core operatora. Chodzi o wdrożenie rozwiązań 5G-CN, czyli 5G Core Network. Co prawda standard SA jest już dostępny, niemniej jednak przyjdzie nam jeszcze chwilę poczekać na jego implementację w sprzęcie dostawców infrastruktury telekomunikacyjnej i terminalach użytkowników.

PD- Czym z technicznego punktu widzenia różni się sieć 5G od 4G?

KD – 5G to kolejna generacja sieci komórkowej. Postawiono przed nią kilka wymagań. Ma być szybsza – jej maksymalna prędkość, oczywiście w warunkach laboratoryjnych ma wynosić 20 Gb/s, podczas gdy w LTE było to maksymalnie 150 Mb/s. Mówię tutaj oczywiście o sieci LTE w pierwszej wersji, bez agregacji pasma, dzięki której można osiągnąć znacznie wyższe prędkości. Maksymalne opóźnienie w warunkach laboratoryjnych ma wynosić w sieciach 5G 1 ms, podczas gdy w sieci LTE – 30ms. Powinna ona także obsługiwać do miliona urządzeń na km2, podczas gdy LTE w podstawowej wersji, bez zastosowania LTE-M, maksymalnie 200. Założono także, że w sieci kolejnej generacji efektywność widmowa, czyli ilość danych które można przesłać w określonym paśmie radiowym ba być większa 3-4 krotnie niż w sieci 4G.

5G nie będzie tylko lepszym 4G

PD – A co Twoim zdaniem jest najważniejszą różnicą?

KD – Sieć 5 generacji w scenariuszu NSA to przede wszystkim zwiększenie prędkości przesyłania danych
i pojemności sieci, zmniejszenie czasu dostępu do usługi i bardziej stabilne połączenie. Użytkownicy 5G będą mogli korzystać z dużo lepszej jakości dostępu do Internetu, platform telewizyjnych oraz z dużo lepszych parametrów sieci szczególnie istotnych dla graczy. Tam, gdzie obecnie występują przeciążenia sieci 4G, zostaną dodane warstwy 5G na nowych częstotliwościach – gwarantujące podniesienie jakoś świadczonych usług.

PD – Czy zatem 5G będzie po prostu lepszym 4G?

KD – Na początku tak. Prawdziwą rewolucję przyniesie druga faza standardu 5G – 3GPP Release 16, która jest planowana na marzec 2020 roku oraz wdrożenie scenariusza SA. Oczywiście data Release 16 nie oznacza, że w tym samym momencie zaczną się zmiany – od publikacji 3GPP Release 16 do wdrożenia znajdujących się tam rozwiązań na pewno minie nieco czasu. Obie te zmiany pozwolą na kreowanie nowych usług dzięki technologii network slicing, umożliwiającej operatorowi tworzenia skrojonych na miarę sieci wirtualnych, specyficznych dla wymagań klienta. 5G uzyska możliwość oferowania usług o niezwykłej niezawodności i niskiego opóźnienia, czyli o parametrach wymaganych np. dla zdalnej kontroli infrastruktury krytycznej (opieka zdrowotna, operacje na odległość, kontrola i koordynacja dronów i wiele, wiele innych). Kolejna gałąź usług sieci kolejnej generacji związana będzie z możliwością masowej komunikacji różnego rodzaju sprzętu (samochody autonomiczne, automatyzacja w przemyśle, inteligentne miasta).

Lepszy rdzeń, lepsza „dosył”, lepsze anteny

PD – Co powoduje, że sieć 5G będzie bardziej efektywna niż sieć 4G ?

KD – Najkrócej mówiąc – postęp technologiczny. Jak w każdej dziedzinie przemysłu i nauki, jesteśmy w stanie wyprodukować coraz lepszy sprzęt i oprogramować go coraz bardziej wyrafinowanymi algorytmami. Tak samo jak z roku na rok użytkownicy sieci otrzymują coraz lepszego smartfona, ze zwiększoną liczbą pikseli w aparacie, podwojoną pamięcią oraz nowym systemem operacyjnym i aplikacjami, tak po stronie operatora sprzęt podlega ciągłemu unowocześnianiu, wprowadzaniu nowych funkcjonalności sieci.Przechodząc do konkretów, wiele rozwiązań stanowiących podstawę 5G pojawiło się już wcześniej, wiele jest jednak zdefiniowanych od początku. W pierwszej fazie do najważniejszych należą zmiany w interfejsie radiowym (5G NR – New Radio).

Przykładem niech będą aktywne anteny z technologią Massive MIMO (np. MIMO 32×32 lub 64×64). Polegają one na transmisji wielowiązkowej. W odróżnieniu do wcześniejszych standardów, gdzie jedna antena wytwarzała jedną wspólną falę radiową dla wszystkich użytkowników sieci komórkowej w danym sektorze, tym razem mamy do czynienia z „personalizowanym” sygnałem radiowym dla konkretnego odbiorcy. Dzieje się tak nawet wtedy, gdy jest to antena z MIMO 4×4, najbardziej zaawansowana ze stosowanych w sieci 4G LTE Advanced. Dzięki Massive MIMO nasze urządzenia nie muszą odbierać niepotrzebnych sygnałów, a jedynie te które są przeznaczone dla nas.

W 5G pojawią się także zaawansowane warianty kodowania oraz modulacja 1024QAM.

PD – Kiedy w Polsce ruszy sieć piątej generacji?

KD – Na razie trwają testy. Jako pierwsi ruszyliśmy poza laboratorium w Gliwicach, potem były pierwsze testy w paśmie 26-28 GHz w Zakopanem z Ericssonem. Jednak poza testami trzeba mieć pasmo, na którym ta sieć mogłaby zostać odpalona. Z technicznego punktu widzenia można to zrobić na częstotliwościach, którymi już dysponują operatorzy, na przykład 1800, 2100, 2600 MHz, lecz wtedy ograniczymy pojemność sieci 4G, która obecnie z nich korzysta. Dlatego tak ważne jest rozdysponowanie częstotliwości, które zostały w Unii Europejskiej wytypowane do wdrożenia sieci kolejnej generacji – chodzi przede wszystkim o pasma 3,4-3,8 GHz oraz 26-28 GHz. Nie można także zapominać o polskich, restrykcyjnych normach PEM, które zadania nie ułatwiają. Bez ich dostosowania do poziomów bazujących na wytycznych WHO, które obowiązują w większości krajów świata rozwój sieci 5G może zostać skutecznie ograniczony. Siłą rzeczy niekorzystnie odbije się to na dostępności i jakości usług oferowanych klientom.

PD – Co jest dostępne, a co jeszcze musi się pojawić, by móc wdrożyć sieć 5G?

KD – Dostępny jest zatwierdzony standard 5G (3GPP Release 15, z grudnia 2018r.), na podstawie którego wdrożone zostaną pierwsze komercyjne sieci piątej generacji. Dostawcy są już gotowi, lub niebawem będą z wymaganym sprzętem oraz oprogramowaniem dla operatorów. Dla płynnego wdrożenia 5G brakuje częstotliwości oraz jednego, bardzo ważnego elementu układanki: terminali dla klientów. Pierwsze z nich pojawią się w połowie br.

Trudne słowa i teksty je wyjaśniające:

Więcej o 5G na blogu i w komunikatach prasowych pisaliśmy między innymi w tekstach:

 

Udostępnij: Wywiad – co jest nam potrzebne do 5G… tego prawdziwego

Sieć

Celebryci przekonują, rzecznik tłumaczy o co chodzi z „5G Ready”

25 marca 2019

Celebryci przekonują, rzecznik tłumaczy o co chodzi z „5G Ready”

Nasz fioletowy konkurent brnie w marketingową „ściemę”, wykorzystując ekipę celebrytów. Rzecznik tak znany nie jest, ale w film potrafi zrobić. W moim niskobudżetowym wideo pokazuję, o co chodzi z tym „5G Ready” i jak się nie dać nabrać „na marketing”. Sieć LTE-Advanced zdecydowanie nie jest siecią 5G nawet w wersji Ready, a żaden telefon dostępny na rynku nie jest „gotowy na 5G”, nawet jeżeli na Facebooku wyczytacie coś innego 😉

Dodam, że odpowiednie zaplecze światłowodowe czy technologia massiveMIMO nie mieszczą się do reklamy z celebrytami, to jednak one w znaczący sposób determinują prawdziwe 5G. Nie wspominając już o smartfonach czy modemach. Dlatego zanim nagrałem wideo przepytałem naszych inżynierów – którzy od wielu lat zajmują się siecią mobilną – czy można zbudować 5G na działającej we wszystkich sieciach opcji MIMO 4×4 i bez szkieletowej sieci światłowodowej? Odpowiedzieli, że to niemożliwe. I ja im wierzę bardziej niż nawet najpiękniejszym reklamom z uśmiechniętymi celebrytami.

Na przełomie marca i kwietna planujemy także nieco dłuższy tekst (a konkretnie wywiad) o tym dlaczego 5G Ready i 5G to nie to samo. Bądźcie czujni.

P.S. Wywiad już jest na blogu, pod tytułem: „Wywiad – co jest nam potrzebne do 5G… tego prawdziwego”

Udostępnij: Celebryci przekonują, rzecznik tłumaczy o co chodzi z „5G Ready”

Sieć

W telekomunikacji wracają czasy PRL-owskiego erzacu. Uczcijmy to konkursem ;-) [Wyniki!]

6 marca 2019

W telekomunikacji wracają czasy PRL-owskiego erzacu. Uczcijmy to konkursem ;-) [Wyniki!]

W czasach PRL – podczas gospodarczego kryzysu – wiele oryginalnych produktów zniknęło ze sklepów. W miejsce niektórych pojawiły się „produkty zastępcze”. Rzecznik jest doświadczony życiowo, pamięta tamte czasy i choć sytuacja gospodarcza sporo się zmieniła, to za sprawą naszego fioletowego konkurenta pojęcie erzacu we mnie odżyło. W blogowym wpisie nazwałem marketingowe „5G Ready” Playa – w technologicznym realu LTE Advanced – „produktem czekoladopodobnym”.

Przy tej okazji uczynni ludzie zaczęli mi przypominać inne erzace: kawa Inka smakowała prawie jak Arabica, „pepegi”, zastępowały trampki, a jeansy „Komesy” lub „Szariki” udawały Wranglery. Tak urodził mi się w głowie szybki konkurs na weekend.

Zastanówcie się, poszperajcie w historii i napiszcie jakie Waszym zdaniem były najbardziej tandetne erzace z PRL? Odpowiadacie w komentarzach, które muszą być krótkie i treściwe – maksymalnie 300 znaków. Czas na odpowiedzi macie do poniedziałku 11 marca, do końca dnia. Zwycięzcę wyłoni subiektywnie rzecznik.

Nagrodą jest 5 kg wybornej czekolady, żaden tam produkt czekoladopodobny. Sam kupię, zapakuję i wyślę. Powodzenia.

Aktualizacja 14.03.2019 godzina 8:50

Czas na rozstrzygnięcie konkursu. Rzecznikowi – całkowicie subiektywnie – najbardziej spodobała się odpowiedź Wykrztałciucha udzielona 6 marca o godz. 6:09. Urzekł mnie dżem z dyni robiący za pomarańczowy i przypomnienie magii „etykiet zastępczych”. Erzac na najwyższym poziomie i z kontekstem 😉 Gratulacje! Do Ciebie trafia 5 kg prawdziwej, belgijskiej czekolady. „Tabliczka” została zrobiona przez cukiernię Deseo Patisserie & Chocolaterie. Po prostu pychotka.

To nie koniec słodkich nagród. Rzecznik równie subiektywnie przyznał nagrodę pocieszenia – przysmaki od Deseo. Trafia do M@jora, który opublikował odpowiedź o dżemie dyniowym, ale… dzień później niż Wykrztałciuch czyli 7 marca. I jeszcze „Specjalna nagroda rzecznika”, która trafia do GieKa za słodką adaptację kultowego „Misia”. Odpowiedź nie spełniała kryterium konkursu – była za długa, dlatego postanowiłem ją wyróżnić „pozakonkursowo”. Jeszcze raz gratulacje dla laureatów i proszę o kontakt na e-mail: biuro.prasowe@orange.com

Aktualizacja 2 27.03.2019.

W związku z tym, że Wykrztałciuch nie zgłosił się do nas, nagroda główna trafiła do laureata nagrody pocieszenia – M@jora. Gratulacje!

Zdjęcie, które wykorzystałem znajduje się w domenie publicznej. Jego źródło to Wikipedia, a dodał je użytkownik Niki K.

Udostępnij: W telekomunikacji wracają czasy PRL-owskiego erzacu. Uczcijmy to konkursem ;-) [Wyniki!]

Sieć

Ściema roku jest nieśmiertelna, czyli czekoladopodobne „5G Ready”

1 marca 2019

Ściema roku jest nieśmiertelna, czyli czekoladopodobne „5G Ready”

W Play zmieniają się prezesi, szefowie marketingu, firma trafiła na giełdę, ale jedno się nie zmieniło – zamiłowanie do marketingowego ściemniania. Dzisiaj przeczytałem, że nasz konkurent wprowadza markę „5G Ready”. Chociaż pamięć rzecznikowi czasami już szwankuje, to ten numer pamiętam doskonale! Jakieś 8 lat temu technologia HSDP zagrała w Play rolę 4G LTE. Było dużo śmiechu, ale nie takie rzeczy widział świat. Wygląda na to, że nowy team marketingowy pozazdrościł starej gwardii pomysłowości i teraz literce G zamiast „4” będzie towarzyszyć w reklamach „5”. I tylko w reklamach, bo w rzeczywistości, jeśli 5G jest pyszną czekoladą, to „5G Ready” Playa jedynie produktem… „czekoladopodobnym”.

O co chodzi? Play będzie nas przekonywał, że część ich sieci, która m.in. wykorzystuje technologie MIMO4x4, agregację pasm i modulację 256QAM można określić, jako „5G Ready”. Nie można! Takie rozwiązania nie są żadną nowością i na całym świecie funkcjonują, jako 4G. W Orange Polska też je wykorzystujemy, ale nawet w snach nie określamy ich jako 5G. Walczymy o klienta jakością sieci i inwestycjami, a nie kampaniami marketingowymi. Wszyscy na rynku doskonale wiedzą, że na prawdziwe 5G jeszcze trochę poczekamy. Trzeba mieć odpowiednie częstotliwości, anteny, routery i smartfony. To dopiero przed nami. Nikt w Polsce nie świadczy usług 5G i trwają pojedyncze testy.

Żeby nie było, że tylko Play ulega pokusie marketingowego ściemniania. Niedawno „czekoladopodobną” drogą poszło też UPC, oferując „internet światłowodowy” zamiast światłowodu. Niby subtelność, ale pachnie udawaniem Orange. Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi co się ma.

Udostępnij: Ściema roku jest nieśmiertelna, czyli czekoladopodobne „5G Ready”

Informacje prasowe

Orange przeprowadził wspólnie z Ericsson testy 5G w Zakopanem. Firmy wykorzystały prototypowe urządzenia i nowe częstotliwości

28 lutego 2019

Orange przeprowadził wspólnie z Ericsson testy 5G w Zakopanem. Firmy wykorzystały prototypowe urządzenia i nowe częstotliwości

Orange Polska przeprowadził w lutym tego roku kolejne testy najnowszej technologii 5G. Uruchomiono pierwsze w Polsce i jedne z pierwszych na świecie urządzenia zgodne ze standardem 3GPP, pracujące na najwyższych planowanych obecnie dla tej sieci częstotliwościach. Operator planuje w tym roku dalsze testy. 

Orange Polska, bazując na urządzeniach dostarczonych przez Ericsson, po raz pierwszy w Polsce przetestował sieć 5G na częstotliwości 26-28 GHz udostępnionych przez Urząd Komunikacji Elektronicznej. Stację bazową podłączono do sieci Orange Polska, co pozwoliło np. oglądać filmy poprzez aplikację Orange TV Go.

Sprzęt serii Ericsson Radio System wyprodukowany od 2015 roku został zaprojektowany, aby spełniać wymogi  technologii 5G. Transmisja danych zgodna ze standardem nowej generacji 5G może zostać uruchomiona poprzez zdalną aktualizację oprogramowania. Na całym świecie zainstalowanych zostało ponad  trzy miliony stacji bazowych firmy Ericsson, które mogą być  wykorzystane do uruchomienia technologii 5G.

– Przygotowując się do wdrożenia 5G pracujemy z różnymi dostawcami, dzięki czemu będziemy mogli wybrać rozwiązanie optymalne z punktu widzenia naszej sieci i potrzeb klientów – powiedział Jean-François Fallacher, prezes Orange Polska. – Sprawne i efektywne wdrożenie sieci mobilnej kolejnej generacji przyniesie wymierne korzyści dla polskiej gospodarki. Dlatego tak ważne są odpowiednie przygotowania: jasne reguły gry, porządkowanie spraw takich jak częstotliwości, normy elektromagnetyczne, czy proces inwestycyjny. Jesteśmy otwarci na dialog, zmierzający do uporządkowania tych kwestii – dodał.

– Wspólne testy Orange Polska i Ericsson torują drogę komercyjnym wdrożeniom technologii 5G. Przeprowadzone wdrożenie było wyjątkową okazją do przetestowania wydajności 5G w wysokim paśmie częstotliwości w warunkach miejskich i jej praktycznych zastosowań. Nowa technologia umożliwi operatorom telekomunikacyjnym świadczenie usług we współpracy z przemysłem, samorządami i uczelniamiDoskonałym przykładem innowacyjnej usługi jest testowany wspólnie FWA (Fixed Wirelss Access) wykorzystujący 5G –powiedział Martin Mellor, szef firmy Ericsson w Polsce.

– Zakopane jako miasto turystyczne goszczące licznych turystów z Polski i zagranicy musi wciąż rozwijać infrastrukturę i wprowadzać nowe technologie, by móc sprostać wielu wyzwaniom. Cieszę się więc bardzo, że firma Orange Polska dobrze to rozumie, inwestując w naszym mieście w ultraszybki internet światłowodowy i rozwój sieci komórkowej. Liczymy także, że prowadzone obecnie testy technologii 5G przyniosą nam kolejne korzyści – powiedział Leszek Dorula, Burmistrz Miasta Zakopane.

Wykorzystana w Zakopanem stacja bazowa jest zgodna z najnowszą, opublikowaną w drugiej połowie 2018 r. fazą standardu 5G – Release 15, stworzoną przez międzynarodową organizację 3GPP. Działa w tzw. trybie „Non Stand Alone”, co oznacza, że do przyłączenia się do sieci wykorzystuje sieć 4G LTE, ale transfer danych przebiega po sieci 5G. To rozwiązanie pozwala na współpracę dwóch generacji sieci mobilnej i zarazem najbardziej efektywne połączenie dla przyszłych klientów.

Orange jako pierwszy w Polsce rozpoczął poza laboratorium testy sieci 5G w paśmie 3,5 GHz, zarówno na urządzeniach testowych jak i komercyjnych. Kontynuacją testów sieci 5G są testy w paśmie 26-28GHz. Ich celem jest przygotowanie operatora do komercyjnego wdrożenia sieci 5G. Kolejna generacja technologii mobilnej wymaga dalszych prac, które pozwolą zintegrować wszystkie elementy sieci. Program 5G ogłoszony przez Orange w marcu 2018 roku pozostaje w synergii z rozbudową sieci światłowodowej.

***

Orange Polska i Urząd Miasta Zakopane podpisali w maju 2017 r. porozumienie dotyczące rozwoju internetu szerokopasmowego. Współpraca dotyczy w pierwszej kolejności rozwoju sieci światłowodowej, dzięki której w zasięgu superszybkiego internetu na koniec 2018 r. było już blisko 1/3 gospodarstw domowych, domów i firm w mieście. Obecnie korzysta z niego prawie tysiąc rodzin i firm – 1/4 z będących w zasięgu. W ostatnich miesiącach w mieście i okolicach operator znacząco zwiększył pojemność sieci komórkowej, co przełożyło się na jej większą odporność na przeciążenia i wyższe średnie prędkości mobilnego transferu danych. Wzrost ten wyniósł ponad 40%, a Zakopane jest jednym z kilkunastu miast w Polsce, które objęto tą zmianą w pierwszej fazie.

Mediateka

Udostępnij: Orange przeprowadził wspólnie z Ericsson testy 5G w Zakopanem. Firmy wykorzystały prototypowe urządzenia i nowe częstotliwości

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej