Informacje prasowe

Orange zbuduje sieć kampusową 5G w fabryce Miele

18 marca 2021

Orange zbuduje sieć kampusową 5G w fabryce Miele

W Ksawerowie pod Łodzią na 6000 m2 w fabryce sprzętu AGD firmy Miele dzięki Orange Polska powstanie druga po Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej sieć kampusowa w Polsce działająca w docelowym dla 5G paśmie 3,6 GHz.

Cieszymy się, że taki partner jak Miele wybrał naszą ofertę tym bardziej, że konkurencja była poważna. Potwierdza to wysokie kompetencje Orange Polska w zakresie tworzenia sieci 5G dla potrzeb transformacji cyfrowej przemysłu. Działamy kompleksowo. Począwszy od projektu, poprzez dostarczenie, instalację i konfigurację, aż po utrzymanie sieci z zapewnieniem wysokich parametrów. Zapewnimy zasięg w 5G, ale również w LTE. Transmisja w sieci będzie się mogła odbywać z prędkością ponad 750 Mb/s. Bazujemy na doświadczeniach Grupy Orange zdobytych przy realizacji podobnych projektów w krajach Europy Zachodniej i własnych zdobytych podczas budowy sieci w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej – powiedział Julien Ducarroz, prezes zarządu Orange Polska.

Kontrakt podpisany został na okres dwóch lat. Powstająca sieć pozwoli zdigitalizować i zautomatyzować proces kontroli jakości dla tworzonych produktów, a także uruchomić na szeroką skalę szkolenia pracowników przy użyciu wirtualnej rzeczywistości (VR).

W przyszłości planujemy wykorzystać budowaną przez Orange sieć 5G do obsługi pojazdów autonomicznych, dużej liczby czujników IoT oraz zdalnego wsparcia ekspertów z wykorzystaniem rzeczywistości rozszerzonej (AR). Wszystko to ma na celu dalszą transformację cyfrową naszej fabryki i zwiększenie jej wydajności operacyjnej. Zaprosiliśmy również startupy, z którymi chcemy wdrażać i testować nowe rozwiązania 5G, które mamy nadzieję z powodzeniem zastosować również w naszych zakładach w innych krajach – powiedział dr Thorsten Störmer, Dyrektor Zarządzający Miele Ksawerów.

Wraz z naszymi partnerami, Orange, Ericsson, Łódzką Specjalną Strefą Ekonomiczną i oczywiście z wybranymi start-upami będziemy próbować w nadchodzących miesiącach zmierzyć się z nową technologią 5G, aby poznać ograniczenia i restrykcje. W Miele traktujemy ten projekt jako dobrą okazję do wniesienia istotnego wkładu w nasz rozwój technologiczny i przedłużenia naszej pozycji lidera w branży – dodał Manfred Neuhauser, kierownik projektu S5 w Miele.

Stworzyliśmy w Łódzkiej Strefie „S5- Akcelerator Technologii 5G” by kreować innowacje wzmacniające Przemysł 4.0. Zaangażowanie się w projekt inwestorów i partnerów, firm takich jak Orange czy Ericsson przyspiesza rozwój przemysłowej sieci 5G – mówi Marek Michalik, prezes Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

W Łódzkiej strefie będziemy świadkami pierwszych wdrożeń innowacji opartych na 5G w realnym środowisku produkcyjnym. To efekt, jaki osiągnęliśmy dzięki połączeniu potencjału naszych startupów oraz doświadczenia naszego i partnerów biznesowych – dodaje Agnieszka Sygitowicz, wiceprezes ŁSSE.

Urządzenia komunikujące się z siecią będą wykorzystywały karty SIM, które również dostarczy w ramach umowy Orange Polska. Do budowy sieci wykorzystanych zostanie 8 anten firmy Ericsson działających w pasmach 3,6 GHz oraz 2100 MHz.

Współpraca firm Ericsson, Orange i Miele to idealny przykład kierunku w jakim zmierza wprowadzanie technologii 5G. Zastosowanie w produkcji aplikacji działających w oparciu o 5G jest wymownym przykładem dla innych firm, jak można z pożytkiem dla rozwoju produkcji, a także rodzimego  rynku, kreować konkurencyjną przewagę. Cieszę się, że Ericsson bierze udział w tym projekcie i dostarcza nowoczesną infrastrukturę 5G. – powiedział Martin Mellor, szef firmy Ericsson w Polsce.

Fabryka firmy Miele w Ksawerowie działa już od jesieni 2019 r. i zatrudnia 300 osób. W marcu 2020 r. powstały w niej pierwsze egzemplarze pralek najnowszej generacji. W miarę rozwoju produkcji możliwa będzie również dalsza rozbudowa sieci 5G, co uczyni ksawerowski zakład jednym z nowocześniejszych w Europie.

Mediateka

Udostępnij: Orange zbuduje sieć kampusową 5G w fabryce Miele

Zielony Operator

Okiem Juliena: Jak zielone będzie 5G?

26 lutego 2021

Okiem Juliena: Jak zielone będzie 5G?

Dziś dołączyłem do Hani w ramach cyklu Eko-Piątki, aby podzielić się kilkoma przemyśleniami na gorący temat: 5G i jego wpływu na środowisko. A zatem, jak bardzo zielone jest 5G?

Kiedy myślimy o wpływie każdej nowej technologii telekomunikacyjnej na środowisko, dominują trzy zagadnienia: energia, urządzenia klienckie i sprzęt sieciowy.

Z jednej strony, 5G pozwoli nam na przesyłanie znacznie większej ilości danych niż obecnie, nawet do 1000 razy więcej, a więcej danych oznacza więcej energii potrzebnej do zasilania cyfrowych autostrad. Z drugiej strony – jest to pierwsza generacja sieci komórkowych, która została zaprojektowana aby oszczędzać energię, łącznie z zastosowaniem fotowoltaiki do zasilania tzw. small cells, zdolnością do dynamicznego dostosowywania ich mocy do aktualnego ruchu, a nawet czasowego wyłączania, gdy w pobliżu nie ma użytkowników. Renee Cho z Columbia University porównała efektywność energetyczną 4G i 5G na prostym i namacalnym przykładzie – ściągania filmów. Okazuje się, że sieć nowej generacji może być ponad 16 razy bardziej wydajna niż jej poprzedniczka. Sieć dosyłowa dla technologii 5G będzie wymagała światłowodu, który jest również znacznie bardziej energooszczędny niż starsze, miedziane technologie. Dziś dyskusja na temat zużycia energii przez ICT skupia się na 5G, ale powinniśmy zrobić krok do tyłu i spojrzeć na miks energetyczny branży jako na odrębne zagadnienie. Niezależnie od 5G musimy stać się bardziej ekologiczni. Dlatego w Orange postawiliśmy na farmy wiatrowe, które zaspokoją do 10% naszego rocznego zapotrzebowania na energię, i wcale nie zamierzamy na tym poprzestać.

Pod koniec ubiegłego roku, raport opublikowany przez francuską Wysoką Radę ds. Klimatu wywołał debatę na temat wpływu przejścia na 5G na środowisko, jaki będzie miała ta zmiana na rynku urządzeń. Kolejne poważne wyzwanie, z którym musimy się zmierzyć to odpady elektroniczne. Ale zanim przyjrzymy się temu problemowi, jest coś, o czym musimy pamiętać. Odpady elektroniczne stanowią bezsprzecznie duży problem i powinno być oczywiste, że musimy się nim zająć. Jednak to, o czym musimy pamiętać, to żywotność urządzeń. Mówiąc wprost: rzeczy się zużywają. I choć przedłużanie życia naszych urządzeń, na przykład poprzez rozwijanie ofert odkupu i odnawiania smartfonów, jest niezbędne, to prawda jest taka, że w końcu te urządzenia i tak będą musiały zostać wymienione.

Przejście na 5G nie nastąpi w tym samym czasie dla wszystkich użytkowników sieci komórkowych. Jest bardziej prawdopodobne, że będzie to proces stopniowy. Nie wszyscy klienci będą chętni do wymiany telefonu tylko dla 5G, a nadejście 5G nie spowoduje automatycznego wyłączenia istniejącej sieci 4G.

Podobnie sprzęt sieciowy wymaga konserwacji i modernizacji, aby klienci mogli bezawaryjnie korzystać z usług.

Biorąc to wszystko pod uwagę, czy 5G będzie wiązało się z e-odpadami? Tak. Czy te odpady powstałyby niezależnie od 5G? Prawdopodobnie tak.

Dlatego też musimy spojrzeć poza generację technologii, z którą obecnie pracujemy, i skupić się na przejściu do gospodarki obiegu zamkniętego. Budowanie świadomości wśród użytkowników cyfrowych technologii jest koniecznością. Musimy powiedzieć naszym klientom, jak wiele znaczą ich ekologiczne gesty i wspierać ich w dokonywaniu takich wyborów, chociażby poprzez ułatwianie recyklingu i zachęcanie do ponownego wykorzystywania tych cennych zasobów. Metale szlachetne i minerały, z których zbudowane są nasze stare telefony, mogą i powinny być poddane recyklingowi. Tylko w ten sposób możemy pozwolić im powrócić do gospodarki jako część nowych produktów. Aby pokazać potencjał recyklingu technologii posłużę się przykładem: organizatorzy Igrzysk Olimpijskich w Tokio, które miejmy nadzieję odbędą się już niedługo, zdecydowali, że ich medale zostaną wyprodukowane zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju. W sumie zebrali niemal 80 ton starych urządzeń, a zawarte w nich metale szlachetne zamienili na 5 000 złotych, srebrnych i brązowych medali.

Co więcej, 5G niesie ze sobą ogromny potencjał dalszej optymalizacji wykorzystania zasobów i ograniczenia emisji dzięki cyfryzacji. Unia Europejska dostrzega tę możliwość, czyniąc z niej kluczowy element nowego zielonego ładu. W warunkach przemysłowych, 5G przyniesie prawdziwe nowe otwarcie, maksymalizując wydajność i pomagając ograniczyć ilość odpadów – tak jak w fabryce Schneidera we Francji, wyposażonej przez Orange w pierwszą prywatną sieć 5G. Rozwój systemów IoT (Internetu rzeczy) może wspierać inteligentniejsze miasta, lepiej zarządzające ruchem ulicznym, systemami oświetlenia i innymi usługami publicznymi. Dzięki rozszerzeniu możliwości inteligentnych czujników, będziemy mogli lepiej wykorzystywać potencjał energii odnawialnej.

Czy zatem 5G będzie bardziej lub mniej ekologiczna niż wcześniejsze generacje sieci komórkowych? Wierzę w zieloną stronę mocy. W końcu technologia to narzędzie, i to od nas zależy, do czego i jak zostanie wykorzystana.

Udostępnij: Okiem Juliena: Jak zielone będzie 5G?

Oferta

Xiaomi Mi 10T Lite 5G i iPhone SE 64GB w promocji

25 lutego 2021

Xiaomi Mi 10T Lite 5G i iPhone SE 64GB w promocji

Jak na najbliższy czas prezentuje się oferta tygodnia w Orange? iPhone taniej o 180 złotych, a Xiaomi nawet do 360 złotych mniej! Poznajcie szczegóły naszej cyklicznej akcji obniżkowej.

 

Tanie smartfony w Orange

Od 25 lutego do 3 marca (do końca dnia) będzie można okazyjnie kupić wybrane dwa modele. Są nimi: iPhone SE 64GB oraz Xiaomi Mi 10T Lite 5G. Pierwszy z nich to klasyk na rynku telefonów – prosty i trwały, a drugi to nowoczesny smartfon z dostępem do najszybszego internetu. Który wybieracie?

Oferta skierowana jest do nowych i obecnych użytkowników – Orange Love oraz Planów Mobilnych. Dla osób, które podpisują umowy lub przedłużających je na 24 miesiące. Do każdego pakietu przypisane są indywidualne obniżki na te konkretne, wyróżnione modele. Szczegóły warto sprawdzić w na stronie, w zakładce: orange.pl/oferta-tygodnia .
Smartfony te można też kupić w opcji bez abonamentu – w ratach na 20 lub 36 miesięcy.

 

Telefony w promocji: Xiaomi Mi 10T Lite 5G i iPhone SE 64GB

  • iPhone SE 64GBdostępny teraz taniej nawet o 180 zł – to wygodny, kompaktowy i łatwy w użyciu smartfon, nie przytłaczający nadmierną ilością funkcjonalności, sprawdzający się w codziennym użytkowaniu. Wykonany jest z surowców najwyższej jakości, odpornych na wodę. Posiada też czytnik linii papilarnych – zapewniający większe bezpieczeństwo użytkowania. Model ten może pełnić funkcje zarówno telefonu prywatnego, jak i służbowego. A to względu na opcję dual SIM – obsługującą dwa numery.

iPhone SE 64GB

  • Xiaomi Mi 10T Lite 5G –  taniej nawet o 360 złotych – to nie tylko porządny sprzęt, ale i funkcjonalny gadżet. Smartfon zachwyca aparatem z dużą matrycą oraz wsparciem sztucznej inteligencji, idealnym odwzorowaniem kolorów, płynnością obrazu, a także możliwością nagrywania filmów w wersji 4K. Posiada też m.in.: dostęp do internetu 5G z najszybszym obecnie transferem danych i dwuzakresowym Wi-Fi; pojemną i wytrzymałą baterię, a także opcję szybkiego ładowania.

Xiaomi Mi 10T Lite 5G

Więcej o tych smartfonach (i nie tylko) znajdziecie na orange.pl . Zachęcamy do skorzystania z promocji.

 

 

Udostępnij: Xiaomi Mi 10T Lite 5G i iPhone SE 64GB w promocji

Informacje prasowe

5G od Orange? Wypróbuj już dziś!

4 lutego 2021

5G od Orange? Wypróbuj już dziś!

Od dziś klienci Orange posiadający mobilne plany abonamentowe mogą skorzystać z bezpłatnego dostępu do #hello5G. W zasięgu tej sieci jest już ponad 6 mln użytkowników komórek, m.in. w Łodzi, Katowicach, Warszawie czy Gdańsku. Funkcjonalność można uruchomić samodzielne, za pomocą aplikacji Mój Orange.

Aby włączyć możliwość bezpłatnego korzystania z 5G w Orange, wystarczy zalogować się do swojego konta abonenckiego w aplikacji Mój Orange (dostępnej bezpłatnie w App Store oraz Google Play) lub za pomocą strony internetowej Orange Polska: https://www.orange.pl/twojekonto/zaloguj. Następnie, z menu wybrać „Pakiety i usługi”, kliknąć w zakładkę „Internet” oraz aktywować „Możliwość korzystania z 5G”.

Z promocji mogą skorzystać klienci posiadający wybrane oferty indywidualne lub plany dla firm. Są to:

  • Plan Mobilny 35, 45 i 55 (klienci korzystający z Planu Mobilnego 75 mają możliwość korzystania z #hello5G już od startu tej sieci, 1 lipca 2020 roku),
  • Plan Komórkowy,
  • Orange Love, Orange Love Mini i Standard,
  • Orange Love Extra lub Premium, zakupione przed 11 marca 2020 roku (klienci, którzy zdecydowali się na zakup tych pakietów 12 marca lub później, mogą już korzystać z #hello5G),
  • Plan Firmowy S i M (przedsiębiorcy korzystający z Planów Firmowych L i XL mogą już korzystać z #hello5G) oraz oferta Dla Firm.

Dostęp będzie aktywny do 30 kwietnia 2021 roku. Po tym terminie dostęp do 5G dla użytkowników ofert nieobejmujących tej funkcjonalności automatycznie wygaśnie. Klienci korzystający z Planu Mobilnego 75, Orange Love Extra i Premium zakupionych 12 marca 2020 roku lub później oraz Planów Firmowych L i XL będą mogli korzystać z 5G jak dotychczas.

Z promocyjnego dostępu do #hello5G mogą korzystać klienci znajdujący się w zasięgu sieci 5G od Orange, dysponujący jednym z blisko 40 urządzeń współpracujących z tą technologią oraz korzystający z karty SIM 4G LTE (USIM) lub wirtualnej karty eSIM. Myśląc o wymianie smartfonu na nowy, obsługujący 5G, warto sprawdzić ofertę odkupu używanych urządzeń dostępną w Orange.

Szczegółowe informacje na temat dostępności #hello5G, aktualnej promocji oraz oferty urządzeń polecanych do 5G można znaleźć na stronie: www.orange.pl/5G.

Mediateka

Udostępnij: 5G od Orange? Wypróbuj już dziś!

Innowacje

Co słychać w świecie technologii? Okiem Juliena

15 grudnia 2020

Co słychać w świecie technologii? Okiem Juliena

Cześć! Mam na imię Julien i co jakiś czas na blogu będę dzielił się z Wami ciekawostkami ze świata technologii, które zwróciły moją uwagę. Dziś moje typy na końcówkę tego roku. Będzie trochę o telekomunikacji, ale też o big data, robotach dbających o kulturę języka i pszczołach. Zaczynamy!

 

5G – to nie byle gdzie, bo na drogach

Zaczniemy od gorącego tematu. Nie chodzi o latające samochody jak z filmów „Piąty element” czy „Łowca androidów”, ale o autonomiczne autobusy, które już wkrótce mogą pojawić się na ulicach naszych miast. We wrześniu i październiku testy takiego busa prowadzono w Sztokholmie, z udziałem mieszkańców miasta. Pilotaż ma na celu sprawdzenie, jak autonomiczny transport może pomóc rozwiązać problem zakorkowanych miejskich ulic. Szwedzi testują inteligentne pojazdy już od kilku lat. Podobne testy odbyły się m.in. w Helsinkach i, o czym nie każdy wie, w Gdańsku. Jesienią ubiegłego roku w pilotażu wzięło udział ponad 3 tys. gdańszczan. Mimo że podróż odbywała się z prędkością maksymalnie 25 km/h, ankiety pokazały, że uczestnicy chwalili sobie to rozwiązanie. Na w pełni autonomiczny system transportu publicznego musimy jeszcze poczekać, ale ten przykład dobrze pokazuje, jaki potencjał dla rozwoju miast i Smart City przynosi 5G. I że te rozwiązania nie są tak odległe, jak mogłoby się wydawać.

Jak pracować zdalnie i nie zwariować

Przeglądając Twittera napotkałem ten wątek u Chrisa Herda, szefa Firstbase. Jego firma od dwóch lat zajmuje się organizowaniem zdalnej pracy dla innych. Teraz, Herd dzieli się ciekawymi prognozami na to, jak będziemy pracować w 2030 roku. Po pierwsze, uważa że do 2030 biura przestaną być głównym miejscem prowadzenia biznesu – będą używane okazjonalnie. Jego zdaniem passé będą również dojazdy na spotkania. Osobiście nie zgadzam się z tym. Bazując na moim własnym doświadczeniu, rozpoczynanie pracy w nowym miejscu w warunkach zdalnej pracy jest po prostu trudne. Wszyscy potrzebujemy bezpośredniego kontaktu z innymi ludźmi. Widzę to po sobie i po rozmowach, jakie prowadzę z ludźmi wewnątrz Orange. I to się nie zmieni. To dlatego organizujemy przecież kawy, obiady czy inne towarzyskie spotkania za pomocą komunikatorów, jak Zoom czy Skype.

Poza tym, powszechna praca zdalna na nowo otwiera dyskusję o work-life balance, równowadze pomiędzy sprawami zawodowymi a życiem prywatnym. W którym miejscu i jak wyznaczyć granicę, kiedy nasz dom jest naszym biurem? Ponad połowa Polaków zapytanych przez ankieterów w październiku potwierdza, że pracując z domu są bardziej efektywni i lepiej zorganizowani. Jednocześnie 45% przyznaje, że pracuje więcej niż kiedy chodzili do biura. Sam tego doświadczam – zamiast rozmawiać z ludźmi osobiście, chodzić na spotkania, spędzam dnie przed komputerem, w słuchawkach, doświadczając ciągłego napływu danych. To po prostu męczące, i jako pracodawca musimy się z tym problemem zmierzyć. Musimy zaciągnąć hamulec, aby nie dopuścić do wypalenia zawodowego. W szerszej perspektywie, wciąż jesteśmy przecież na początku drogi do tego, aby powszechna praca zdalna pracowała na naszą korzyść. Właśnie teraz jest czas na poszukiwanie rozwiązań. Dlatego kiedy podczas spotkania jedna z koleżanek z Orange powiedziała: „a może wprowadzilibyśmy w naszych kalendarzach przestrzeń bez spotkań?” zareagowałem entuzjastycznie. Przyjmujemy więc nieco inne podejście do zarządzania naszym czasem. Zamiast klasycznych godzinnych spotkań, rozmawiamy przez 55 minut, pozostawiając miejsce na pięciominutową „przerwę techniczną” przed kolejnymi zobowiązaniami. Wprowadziliśmy też w Orange Polska godzinę bez spotkań wewnętrznych: codziennie między 13 i 14 nie organizujemy ich, oddając sobie i współpracownikom ten czas. Czy to rozwiąże problem? Z pewnością nie. Ale takie małe kroki mogą przybliżyć nas do zdrowszego środowiska pracy, kiedy (na co mam ogromną nadzieję) zbliżamy się do nowej normalności.

Facebook zachęca do trollowania ich sztucznej inteligencji

Dosłownie. W ramach projektu Dynabench firma poszukuje nowych kierunków rozwoju uczenia maszynowego, które pomogłyby w poradzeniu sobie z „mową nienawiści”. Już w 2017 roku technologiczni giganci ogłosili, że zaprzęgają sztuczną inteligencję do walki toksycznymi treściami online. Teraz, po kilku latach testów, proszą użytkowników o pomoc. Algorytmy wciąż słabo radzą sobie np. z sarkazmem i ironią. Dostarczane treści pozwolą na lepsze rozpoznawanie tonu oraz kontekstu wypowiedzi, i wyłapywanie tych rzeczywiście groźnych. Ze sztuczną inteligencją od Facebooka można się zmierzyć na stronie dynabench.org. W tle tych wysiłków trwa dyskusja o roli platform społecznościowych w dyskursie publicznym, podgrzana w ostatnich tygodniach wydarzeniami wokół wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Trwająca pandemia pokazała, jaką siłę mogą mieć media społecznościowe: siłę łączenia ludzi w słusznej sprawie, ale w epoce fake newsów może to być też niszcząca siła. Dyskusja będzie nabierać na znaczeniu, w miarę jak sztuczna inteligencja będzie oraz chętniej wykorzystywana do walki z tym problemem.

Nadchodzi internet nie z tego świata

Projekt Starlink wszedł w fazę testów, twórcy twierdzą, że na początku przyszłego roku będzie dostępny w całym USA. Na orbicie krąży już kilka tysięcy satelitów Starlinka, docelowo ma ich być 12 tysięcy, co budzi protesty astronomów i miłośników obserwacji nocnego nieba. Kosmiczny projekt w Europie prowadzi Orange France, który będzie korzystał z istniejącej infrastruktury Eutelsat aby dostarczać internet satelitarny na terenie Francji. Pierwsze wdrożenia już w przyszłym roku. Czy taka będzie przyszłość telekomunikacji? Dziś trudno wyrokować, ale na pewno warto przyglądać się tym projektom.

I na koniec, temat który jest mi wyjątkowo bliski:

Biznes na zielono

Odpowiedzialność klimatyczna firm na dobre rozgościła się już w dyskusji publicznej. To długofalowe wzywanie, które musimy podjąć. Rozumieją to konsumenci – z badania GfK wynika, że już co trzeci Polak zapytany o kwestie, które najbardziej niepokoją wskazuje zanieczyszczenie środowiska – oraz inwestorzy. Bodaj najbardziej znany fundusz inwestycyjny – Blackrock już od niemal roku traktuje zrównoważoną politykę firmy i dbałość o środowisko naturalne jako kluczowe wskaźniki przy konstruowaniu rekomendacji dla inwestorów. Cieszę się, że Orange Polska nie tylko chce pracować na rzecz przeciwdziałania zmian klimatu, ale ma już się czym pochwalić. W ciągu ostatnich trzech lat zmniejszyliśmy naszą emisję CO2 o 16%, mimo lawinowego wzrostu danych przesyłanych przez nasze sieci, od jakiegoś czasu wspieramy też konsumentów w odpowiedzialnym rozstawaniu się z niepotrzebnymi smartfonami. Z badań przeprowadzonych przez Kantar wynika, że aż 38% z nas trzyma w szufladach takie nieużywane już telefony. Odprzedając je operatorowi lub przekazując do recyklingu możemy w prosty sposób pozbyć się takich sprzętów, i przyłożyć do oszczędzania cennych surowców, bo do wykonania telefonu o masie ok. 120 g potrzeba ich aż 70 kg. Jesienią ruszyliśmy z działaniami popularyzującymi ten wątek. To tylko przykłady naszych działań, ale pokazują, że eko to dla nas coś więcej niż hasło na plakacie. Chciałbym, aby odpowiedzialność klimatyczna była integralną częścią naszych procesów, logiki działania firmy. Począwszy od energii, której potrzebujemy aby zapewniać usługi, aż po opakowania, w jakich dostarczamy nasze produkty klientom, a nawet wprowadzenie do naszej głównej siedziby uli, które już czekają na nowych, pszczelich lokatorów. Wierzę, że jesteśmy na dobrej drodze.

Tyle dziś ode mnie. A co zwróciło Waszą uwagę w ostatnich tygodniach? Porozmawiajmy!

Udostępnij: Co słychać w świecie technologii? Okiem Juliena

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej