Informacje prasowe

Aplikacja „Dbam o Bliskich” pomaga zapewnić bezpieczeństwo najbliższym

29 maja 2020

Aplikacja „Dbam o Bliskich” pomaga zapewnić bezpieczeństwo najbliższym

Aplikacja na telefon pomoże dowiedzieć się, czy bliscy są bezpieczni, czy przebywają w domu, pracy lub szkole albo wezwać pomoc jednym przyciskiem w sytuacji zagrożenia. To technologiczna odpowiedź na potrzebę pozostawania z najbliższymi w stałym kontakcie, co szczególnie ważne w czasie pandemii, i prosty sposób, aby zadbać o ważne dla nas osoby. Z rozwiązania mogą skorzystać klienci Orange, Play, Plus i T-Mobile.

Pracujący rodzice mogą w dowolnej chwili sprawdzić, czy ich dzieci są w domu lub szkole. Seniorzy w łatwy sposób przekazać informację, że wrócili bezpiecznie z zakupów, a opiekunowie psów powiadomić bliskich, że wychodzą na spacer. W sytuacji zagrożenia wystarczy jeden przycisk S.O.S. aby komunikat, wraz z dokładną lokalizacją użytkownika, błyskawicznie trafił do najbliższych. To kilka z wielu zastosowań aplikacji „Dbam o Bliskich”, możliwych dzięki funkcjom lokalizacji, systemowi powiadomień i interaktywnym mapom. Można ją pobrać bezpłatnie na telefon komórkowy z systemem Android ze sklepu Google Play. Wersja aplikacji dla systemu iOS będzie dostępna wkrótce.

Twórcą rozwiązania jest firma Locon, znana m.in. z popularnej aplikacji „Gdzie jest dziecko” oraz „Bezpieczna Rodzina”. Aplikacja „Dbam o Bliskich” powstała w efekcie współpracy Locon i czterech największych krajowych operatorów telekomunikacyjnych: Orange Polska, Play, Plus i T-Mobile. Projekt wspiera Ministerstwo Cyfryzacji.  Celem współpracy jest wsparcie wysiłków rządu, instytucji zdrowia publicznego i całego społeczeństwa w ograniczaniu aktywności, które mogą przyczynić się do rozprzestrzeniania koronawirusa.

Poznaj aplikację Dbam o Bliskich

Aplikacja jest prosta, intuicyjna w obsłudze i bezpieczna. Pierwszy użytkownik po uruchomieniu „Dbam o Bliskich” zaprasza bliskich do korzystania z niej za pomocą kontaktów w książce telefonicznej. Osoba uruchamiająca aplikację jako pierwsza jest administratorem grupy – może dodawać kolejne osoby do grupy rodzinnej, czy ustanawiać bezpieczne strefy. Zaproszone osoby korzystają z rozwiązania „Jestem bezpieczny”. Wszyscy użytkownicy przekazują sobie dane i informacje wyłącznie w ramach stworzonej grupy rodzinnej. Z jednej strony mogą na bieżąco udostępniać w grupie informacje o sobie, takie jak bieżąca lokalizacja i swoje „zameldowania” (np. jestem w domu, w pracy, na zakupach), z drugiej – mogą sprawdzić, gdzie znajdują się inne osoby z grupy, czy otrzymać powiadomienie, gdy dziecko opuści dom.

Co ważne, dane użytkowników nie będą automatycznie przekazywane do operatora ani żadnego innego podmiotu. Elementy grywalizacji zastosowane w aplikacji zachęcają do regularności w korzystaniu z niej, a cykliczne przypomnienia to sygnał dla bliskich, że wszystko z nami w porządku i jesteśmy bezpieczni. Dodatkowo, każdy z operatorów przygotował dla swoich klientów aktywnie korzystających z aplikacji nagrody, jak bezpłatne paczki danych czy urządzenia.

Nowe technologie na różne sposoby pomagają żyć w pandemii. Umożliwiają edukację online, pracę w trybie zdalnym, rozwiązania z zakresu telemedycyny, utrzymywanie kontaktów czy rozrywkę. Aplikacja „Dbam o Bliskich” daje szansę, by lepiej zatroszczyć się o najbliższych i zadbać o ich bezpieczeństwo.

Udostępnij: Aplikacja „Dbam o Bliskich” pomaga zapewnić bezpieczeństwo najbliższym

Oferta

Nowy Mój Orange. Wypróbuj i daj nam znać, co o nim myślisz?

10 grudnia 2019

Nowy Mój Orange. Wypróbuj i daj nam znać, co o nim myślisz?

Dzięki Mój Orange można samodzielnie i bezpłatnie zarządzać usługami, sprawdzić wykorzystanie minut i internetu, ceny usług oraz faktury i płatności. Znajdziemy także szczegóły połączeń, zawartych umów i kupionych usług. Korzysta z niej już 1,5 mln klientów.

Aplikację wciąż udoskonalamy i właśnie stworzyliśmy kolejną wersję, w której  uwzględniliśmy niektóre wasze  komentarze i sugestie. Póki co jest w wersji do testowania. Zmiany widać na pierwszy rzut oka. Aplikacja ma nowy wygląd, jest lekko i przejrzyście. Jeśli macie więcej naszych usług, nie musicie się przełączać, żeby je zobaczyć. Dla wygody wszystko umieściliśmy w jednym miejscu. Kolejną zmianą jest ułatwienie logowania. Do nowej aplikacji zalogujesz się tak samo, jak na swoje konto na stronie www, a loginem będzie ten sam adres e-mail. Nareszcie nie trzeba zapamiętywać kolejnych haseł. 🙂

Nowe Mój Orange to w przyszłości nie tylko usługi, obsługa i płatności. Będzie tu także sklep z telefonami, tabletami i akcesoriami. I to wszystko łatwo i wygodnie zamówicie nie wychodząc z domu. I jeszcze niespodzianka. W zakładce „Dla Ciebie” będzie można znaleźć specjalne zniżki i promocje.

Zapraszamy was do testowania. Wersja beta aplikacji jest dostępna tutaj.

Prosimy i liczymy na wasze opinie. Każdy głos, sugestia jest dla nas istotna. Daj nam znać na adres aplikacjamojorange@orange.com

Udostępnij: Nowy Mój Orange. Wypróbuj i daj nam znać, co o nim myślisz?

Odpowiedzialny biznes

Teatr, którym sterujesz aplikacją

31 lipca 2018

Teatr, którym sterujesz aplikacją

Na początku lipca podsumowaliśmy trzy edycje naszego programu dla kobiet wchodzących i powracających na rynek pracy – #MakerWoman. 36 jego bohaterek kolejno: nauczyło się obsługi innowacyjnych urządzeń dostępnych w FabLab powered by Orange (drukarki 3d, ploter laserowy i wiele, wiele innych) i przystąpiło do realizacji własnego prototypów. To idealny moment, abyśmy bliżej poznali najciekawsze z nich.

Karolina to jedna z tych uczestniczek #MakerWoman, której pomysł robi na mnie zdecydowanie największe wrażenie.

Zobacz nasz materiał wideo o Karolinie i jej projekcie:

Jej koncept to mobilna scena teatralna, w której użytkownik może regulować oświetlenie poprzez aplikację. Jak przystało na magistra prawa, Karolina zadbała o wszystkie detale. Całość panela oświetleniowego opiera się na adresowalnych diodach LED. Ich barwę i intensywność można konfigurować indywidualnie, dzięki czemu na scenie tworzy się unikalna, bajkowa atmosfera.

Ruch postaci i scenografii opiera się na parze magnesów neodymowych, z których jeden przymocowany jest do danego elementu na scenie, a drugi umożliwia jego manipulację od dołu konstrukcji. Co fascynujące, dzięki konstrukcji przedniej sceny i zastosowania mlecznej płyty, na scenie można odgrywać teatr cieni.

Zdaniem autorki, mobilna scena może służyć jako pomoc dydaktyczna przy zajęciach teatralnych lub jako zabawka w świetlicach, w szkołach i w domu.

Projekt Karoliny w całości narodził się w FabLabie.

Poznaj inne prototypy #MakerWoman, które przedstawiłem wcześniej na łamach bloga:

Udostępnij: Teatr, którym sterujesz aplikacją

Oferta

Mój FunBox w nowej odsłonie

8 marca 2018

Mój FunBox w nowej odsłonie

W ubiegłym tygodniu pisałem, że rozpoczynamy wymianę starych Liveboxów 1.0, na nowocześniejsze i bezpieczniejsze Liveboxy 2.0. To oznacza, że już niedługo wszyscy klienci, którzy dotąd korzystali ze starszego liveboxa będą mieli w domu znacznie nowsze urządzenia. To oznacza także, że będą mogli skorzystać z wielu nowych możliwości jakich im one dostarczają. Mamy dla nich, choć nie tylko dla nich – jeszcze jedną dobra wiadomość. Odświeżyliśmy właśnie aplikację Mój Funbox, która wszystkim użytkownikom Liveboxów 2.0 i 3.0 oraz użytkownikom FunBoxów 1.0, 2.0 i 3.0 pomoże w łatwym i wygodnym zarzadzaniu Waszym urządzeniem i całą siecią domową.

Do czego służy Mój FunBox?

 Tym wszystkim, którzy jeszcze nie mieli do czynienia z aplikacją, po krótce nakreślę korzyści jakie daje jej zainstalowanie i używanie. Ogólnie rzecz ujmując, ściągnięcie apki na smartfon czy tablet nie jest ani skomplikowane, ani nie zajmuje dużo czasu. Również waga – 48,6 MB nie stanowi problemu. Warto więc ją ściągnąć i wypróbować. Dzięki niej zyskacie:

  • Pomoc już od pierwszego kroku – jeśli właśnie wymieniacie Liveboxa lub FunBoxa – aplikacja służy prostą instrukcją, jak go zainstalować – krok, po kroku.
  • Wygodę zarządzania domową siecią Wi-Fi, czyli możliwość łatwego ustawiania dostępności Wi-Fi, np. w celu kontroli rodzicielskiej. W ten sposób można dokładnie określić, które z Waszych urządzeń, kiedy może korzystać z dostępu do sieci.
  • Możliwość bardzo wygodnego udostępniania sieci domownikom lub gościom za pomocą SMS-a lub QR kodu, bez konieczności wpisywania często skomplikowanego hasła.
  •  Łatwą zmianę hasła dostępu i nazwy sieci, na własną – spersonalizowaną.
  • Diagnostykę i pomoc w eliminacji ewentualnych problemów we współpraca naszych urządzeń z domową siecią, a także ewentualnych kłopotów z działaniem usług.  Oprócz tego znajdziecie też opis Waszego urządzenia i informacje na temat jego możliwości oraz praktyczne porady na temat jego optymalnego wykorzystania.

Dla tych, co już mają i używają

 

Od kilku dni w Play Shopie jest dostępna nowa wersja aplikacji Mój FunBox. Oznaczona jest symbolem 2.0.1 – choć nie jest to bezpośrednio związane z wymianą Liveboxów 1.0 na 2.0 – taki ciekawy zbieg okoliczności. 😉

Od poprzedniej rożni się przede wszystkim szatą graficzną, nawiązującą do tej, jaką znamy z aplikacji pod iOS’a. Zmieniło się też rozmieszczenie poszczególnych elementów, które jest bardziej intuicyjne i pozwoli jeszcze szybciej znaleźć potrzebne opcje. Oczywiście to tylko zmiany, które widać. Wprowadzenie nowej wersji było też okazją do kilku usprawnień i poprawek  technicznych podnoszących jakość działania aplikacji. Jeśli więc macie już na swoim telefonie Mój FunBox, możecie teraz pobrać aktualizację i korzystać ze swojej sieci domowej zarządzając nią jeszcze wygodniej.

To aplikacja naprawdę lubiana przez użytkowników – zobaczcie sami:

Mój Funbox blog

 

Udostępnij: Mój FunBox w nowej odsłonie

Bezpieczeństwo

Prywatność zostaje na koniec

1 lutego 2018

Prywatność zostaje na koniec

Czytając już chyba w każdym możliwym medium (zaczęła Zaufana Trzecia Strona) o tym, jak to w aplikacji Strava można łatwo znaleźć tajne wojskowe bazy na całym świecie, zacząłem się zastanawiać nad tym problemem od nieco innej strony. Mleko już się wylało, prywatność i tajemnice stały się fikcją, Strava udostępniła publicznie istotne dane, a ludzie są – jak zawsze – niefrasobliwi. Pora jednak zadać pytanie: czy da się coś z tym zrobić?

Prywatność? Panie, nie mam czasu na głupoty

Jasne, że się da! Co więcej – nawet nie wymaga to wielkiej pracy. Nieco z przekory w dniu, gdy wybuchła burza w szklance wody… zainstalowałem Stravę. Na pierwszą aktywność fizyczną jeszcze chwilę poczekam ;), tym niemniej pierwszym, co zrobiłem, było zajrzenie w ustawienia aplikacji. I co?

I jest tak, jak się spodziewałem. To nie kwestia „niedobrej firmy” tylko po raz kolejny leniwych użytkowników! Zdaję sobie sprawę z tego, że ja dzięki pracy w CERT Orange Polska jestem… hmmm, inny :), tym niemniej w świecie, gdzie prywatność coraz częściej widujemy w roli hasła w Słowniku Języka Polskiego, warto starać się hołubić jej resztki gdzie tylko się da. I od szukania dotyczących jej ustawień zaczynać konfigurację każdej nowej aplikacji. A jeśli ich nie ma, to może warto poszukać alternatywy?

Cienka czerwona linia

Nie będę pierwszy rzucać kamieniem, ja też mam w sobie nieco internetowego ekshibicjonisty, ale staram się nad tym panować. Twitterowi nie dałem dostępu do lokalizacji, w telefonach, wyłączam geotagowanie zdjęć, wrzucając fotkę na Instagram zaznaczam miejsce jej zrobienia tylko wtedy, gdy jest się czym pochwalić ;), dostęp do moich treningów na Endomondo mają tylko znajomi (a do tej grupy trafiają tylko ludzie, których faktycznie znam), zaś na Stravie stworzyłem już sobie „privacy zones”. Lans od ekshibicjonizmu dzieli tylko cienka czerwona linia, po której przekroczeniu pojawia się sporo elementów ryzyka: od zwykłych bandytów i stalkerów skończywszy, na przypadkowym zdradzeniu lokalizacji tajnej bazy skończywszy. Tak to jest, gdy prywatność zostaje na koniec.

Udostępnij: Prywatność zostaje na koniec

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej