Bezpieczeństwo

Phishingi na PGE – uważaj, co akceptujesz!

13 maja 2021

Phishingi na PGE – uważaj, co akceptujesz!

Choć do tupetu i bezczelności sieciowych przestępców przez lata zdążyłem się już przyzwyczaić, zdarzają się sytuacje, gdy nóż po raz kolejny sam otwiera mi się w kieszeni. Co ciekawe, phishingowy schemat, który za chwilę opiszę, nie jest nowy. Jednak ewentualna niefrasobliwość ofiary pozwoli przestępcy zabrać jej wszystkie (i jeszcze więcej) pieniądze.

Znowu „drobne” do dopłacenia

Zaczyna się od SMSa, w naszym przypadku podszywającego się pod zaległość w fakturze za energię dla PGE.

Energetyczna spółka w ostatnim czasie jest jednym z ulubionych celów oszustów. Jeśli damy się przekonać, że nie dopłaciliśmy kilku złotych i klikniemy w link w wiadomości, „skracacz” rozwinie się na pełny adres.

Tu wprawne oko dojrzy nie tylko nie mający nic wspólnego z PGE ani jakimikolwiek płatnościami adres (hxxps://thepostowanie[.]xyz). Zobaczycie także to, przed czym od miesięcy ostrzegamy – drobną kwotę do zapłaty. To prostacka socjotechniczna sztuczka, mająca uspokoić nasz mózg. „To przecież drobna kwota, na takie kwoty się nie okrada!”. To prawda – chcą Was okraść na znacznie większą. Ale o tym zaraz. Jeśli przejdziemy do „płatności”, pojawi się kolejna czerwona flaga. Spójrzcie:

Co to jest to „48”? Można się domyślić, że chodzi o numer telefonu, ale z treści stron nic nie wynika. Spodziewałbym się jednak, że to też niedługo ulegnie zmianie. Przestępcy postarają się, żeby wyglądało jeszcze naturalniej. Kolejny krok to już znany standard:

z informacją „dane nabywcy” tam gdzie – jak zakładam – oszuści chcieliby dostać numer telefonu ofiary.

Co mnie zatem tak wyjątkowo zdenerwowało?

Instalują mobilną aplikację banku!

Zazwyczaj przestępcy w kolejnym kroku podstawiają na swojej stronie formularz logowania do banku, wykradając nasz login i hasło. Tu jednak jest inaczej:

Od kiedy do mTransferu potrzebny jest PESEL i nazwisko panieńskie matki? Ano od nigdy – to dane potrzebne, by aktywować aplikację mobilną banku (i dać jej pełne uprawnienia do naszego konta)! Kolejne kroki mogą się udać tylko w przypadku osób, które nigdy nie korzystały z aplikacji mobilnej, dlatego to bardzo ważne, byście w tym aspekcie uświadomili mniej świadome osoby, np. seniorów, którzy nie korzystają z aplikacji na smartfony.

Przestępcy proszą bowiem o podanie dwóch kluczowych kodów. Najpierw PINu, „uwalniającego” blokadę drugiego ciągu cyfr, a po jego wpisaniu – finalnego kodu, aktywującego aplikację mobilną. Po drodze automatyczny konsultant WIELOKROTNIE komunikuje (do znudzenia wręcz), że kody te służą on do aktywacji aplikacji i by nie podawać ich NIKOMU, wpisując na klawiaturze telefonu (!) i w aplikacji! To miało ukrócić praktyki przestępców, ale skoro wciąż atakują m.in. klientów mBanku należałoby założyć, że nawet takie ostrzeżenie nie zawsze działa!

Uważajcie i ostrzeżcie mniej technicznych członków rodziny/znajomych. Ja wiem, że słuchanie IVRów potrafi być ekstremalnie nudne, ale gdy idzie o transakcje finansowe

słuchamy dokładnie i szczegółowo, co do nas mówi automat!

Taka ostrożność wystarczy, by nie zostać oszukanym w opisywanym przeze mnie schemacie.

Kto za tym stoi?

Wiele wskazuje na to, że ataki „na faktury” to kolejny odłam wschodni grup cyberprzestępczych, które wydają się celować w dominację na polskim rynku. Starając się co najmniej iść krok w krok z nimi (czasami udaje się nawet wyprzedzać kryminalistów) sporo widzimy, choćby nie tylko zbieżność modus operandi z atakami „na Allegro”, czy „na OLX”, ale także zbyt bliskie podobieństwa w zakresie używanej infrastruktury. Na poprawę skuteczności może wpłynąć też fakt, iż oszuści zaczęli wysyłać phishingowe SMSy z polskich numerów (wcześniej przychodziły m.in. z niemieckiej numeracji +49).

Utrudnieniem dla zespołów bezpieczeństwa może być też fakt, iż do kradzieży używana jest niestandardowa infrastruktura. Nie mamy do czynienia z klasycznym botnetem, kierowym przez oszusta sprzed peceta. Analiza ruchu sieciowego wskazuje, iż strony przestępców komunikują się z nimi za pośrednictwem protokołu aplikacji Telegram. To rozwiązanie, używane często w społeczeństwach totalitarnych. Utrudnia ono służbom specjalnym dotarcie do nadawców wiadomości, ale także zespołom bezpieczeństwa wyśledzenie cyfrowych napastników. Na szczęście mamy też inne sposoby. Również te, które całkiem niedawno opisywałem.

No i bloga, za pośrednictwem którego możemy ostrzec Was i poprosić, byście przekazali tę wiedzę wszystkim, co do których obawiacie się, że mogliby dać się oszukać. I oczywiście nie sugerujcie się tym, że aktualna kampania jest na PGE – przestępcy mogą za kolejnym razem wybrać zupełnie inną firmę. Chodzi o schemat działania, który naprawdę warto zapamiętać.

 

Udostępnij: Phishingi na PGE – uważaj, co akceptujesz!

Informacje prasowe

Aplikacja „Dbam o Bliskich” pomaga zapewnić bezpieczeństwo najbliższym

29 maja 2020

Aplikacja „Dbam o Bliskich” pomaga zapewnić bezpieczeństwo najbliższym

Aplikacja na telefon pomoże dowiedzieć się, czy bliscy są bezpieczni, czy przebywają w domu, pracy lub szkole albo wezwać pomoc jednym przyciskiem w sytuacji zagrożenia. To technologiczna odpowiedź na potrzebę pozostawania z najbliższymi w stałym kontakcie, co szczególnie ważne w czasie pandemii, i prosty sposób, aby zadbać o ważne dla nas osoby. Z rozwiązania mogą skorzystać klienci Orange, Play, Plus i T-Mobile.

Pracujący rodzice mogą w dowolnej chwili sprawdzić, czy ich dzieci są w domu lub szkole. Seniorzy w łatwy sposób przekazać informację, że wrócili bezpiecznie z zakupów, a opiekunowie psów powiadomić bliskich, że wychodzą na spacer. W sytuacji zagrożenia wystarczy jeden przycisk S.O.S. aby komunikat, wraz z dokładną lokalizacją użytkownika, błyskawicznie trafił do najbliższych. To kilka z wielu zastosowań aplikacji „Dbam o Bliskich”, możliwych dzięki funkcjom lokalizacji, systemowi powiadomień i interaktywnym mapom. Można ją pobrać bezpłatnie na telefon komórkowy z systemem Android ze sklepu Google Play. Wersja aplikacji dla systemu iOS będzie dostępna wkrótce.

Twórcą rozwiązania jest firma Locon, znana m.in. z popularnej aplikacji „Gdzie jest dziecko” oraz „Bezpieczna Rodzina”. Aplikacja „Dbam o Bliskich” powstała w efekcie współpracy Locon i czterech największych krajowych operatorów telekomunikacyjnych: Orange Polska, Play, Plus i T-Mobile. Projekt wspiera Ministerstwo Cyfryzacji.  Celem współpracy jest wsparcie wysiłków rządu, instytucji zdrowia publicznego i całego społeczeństwa w ograniczaniu aktywności, które mogą przyczynić się do rozprzestrzeniania koronawirusa.

Poznaj aplikację Dbam o Bliskich

Aplikacja jest prosta, intuicyjna w obsłudze i bezpieczna. Pierwszy użytkownik po uruchomieniu „Dbam o Bliskich” zaprasza bliskich do korzystania z niej za pomocą kontaktów w książce telefonicznej. Osoba uruchamiająca aplikację jako pierwsza jest administratorem grupy – może dodawać kolejne osoby do grupy rodzinnej, czy ustanawiać bezpieczne strefy. Zaproszone osoby korzystają z rozwiązania „Jestem bezpieczny”. Wszyscy użytkownicy przekazują sobie dane i informacje wyłącznie w ramach stworzonej grupy rodzinnej. Z jednej strony mogą na bieżąco udostępniać w grupie informacje o sobie, takie jak bieżąca lokalizacja i swoje „zameldowania” (np. jestem w domu, w pracy, na zakupach), z drugiej – mogą sprawdzić, gdzie znajdują się inne osoby z grupy, czy otrzymać powiadomienie, gdy dziecko opuści dom.

Co ważne, dane użytkowników nie będą automatycznie przekazywane do operatora ani żadnego innego podmiotu. Elementy grywalizacji zastosowane w aplikacji zachęcają do regularności w korzystaniu z niej, a cykliczne przypomnienia to sygnał dla bliskich, że wszystko z nami w porządku i jesteśmy bezpieczni. Dodatkowo, każdy z operatorów przygotował dla swoich klientów aktywnie korzystających z aplikacji nagrody, jak bezpłatne paczki danych czy urządzenia.

Nowe technologie na różne sposoby pomagają żyć w pandemii. Umożliwiają edukację online, pracę w trybie zdalnym, rozwiązania z zakresu telemedycyny, utrzymywanie kontaktów czy rozrywkę. Aplikacja „Dbam o Bliskich” daje szansę, by lepiej zatroszczyć się o najbliższych i zadbać o ich bezpieczeństwo.

Udostępnij: Aplikacja „Dbam o Bliskich” pomaga zapewnić bezpieczeństwo najbliższym

Oferta

Nowy Mój Orange. Wypróbuj i daj nam znać, co o nim myślisz?

10 grudnia 2019

Nowy Mój Orange. Wypróbuj i daj nam znać, co o nim myślisz?

Dzięki Mój Orange można samodzielnie i bezpłatnie zarządzać usługami, sprawdzić wykorzystanie minut i internetu, ceny usług oraz faktury i płatności. Znajdziemy także szczegóły połączeń, zawartych umów i kupionych usług. Korzysta z niej już 1,5 mln klientów.

Aplikację wciąż udoskonalamy i właśnie stworzyliśmy kolejną wersję, w której  uwzględniliśmy niektóre wasze  komentarze i sugestie. Póki co jest w wersji do testowania. Zmiany widać na pierwszy rzut oka. Aplikacja ma nowy wygląd, jest lekko i przejrzyście. Jeśli macie więcej naszych usług, nie musicie się przełączać, żeby je zobaczyć. Dla wygody wszystko umieściliśmy w jednym miejscu. Kolejną zmianą jest ułatwienie logowania. Do nowej aplikacji zalogujesz się tak samo, jak na swoje konto na stronie www, a loginem będzie ten sam adres e-mail. Nareszcie nie trzeba zapamiętywać kolejnych haseł. 🙂

Nowe Mój Orange to w przyszłości nie tylko usługi, obsługa i płatności. Będzie tu także sklep z telefonami, tabletami i akcesoriami. I to wszystko łatwo i wygodnie zamówicie nie wychodząc z domu. I jeszcze niespodzianka. W zakładce „Dla Ciebie” będzie można znaleźć specjalne zniżki i promocje.

Zapraszamy was do testowania. Wersja beta aplikacji jest dostępna tutaj.

Prosimy i liczymy na wasze opinie. Każdy głos, sugestia jest dla nas istotna. Daj nam znać na adres aplikacjamojorange@orange.com

Udostępnij: Nowy Mój Orange. Wypróbuj i daj nam znać, co o nim myślisz?

Odpowiedzialny biznes

Teatr, którym sterujesz aplikacją

31 lipca 2018

Teatr, którym sterujesz aplikacją

Na początku lipca podsumowaliśmy trzy edycje naszego programu dla kobiet wchodzących i powracających na rynek pracy – #MakerWoman. 36 jego bohaterek kolejno: nauczyło się obsługi innowacyjnych urządzeń dostępnych w FabLab powered by Orange (drukarki 3d, ploter laserowy i wiele, wiele innych) i przystąpiło do realizacji własnego prototypów. To idealny moment, abyśmy bliżej poznali najciekawsze z nich.

Karolina to jedna z tych uczestniczek #MakerWoman, której pomysł robi na mnie zdecydowanie największe wrażenie.

Zobacz nasz materiał wideo o Karolinie i jej projekcie:

Jej koncept to mobilna scena teatralna, w której użytkownik może regulować oświetlenie poprzez aplikację. Jak przystało na magistra prawa, Karolina zadbała o wszystkie detale. Całość panela oświetleniowego opiera się na adresowalnych diodach LED. Ich barwę i intensywność można konfigurować indywidualnie, dzięki czemu na scenie tworzy się unikalna, bajkowa atmosfera.

Ruch postaci i scenografii opiera się na parze magnesów neodymowych, z których jeden przymocowany jest do danego elementu na scenie, a drugi umożliwia jego manipulację od dołu konstrukcji. Co fascynujące, dzięki konstrukcji przedniej sceny i zastosowania mlecznej płyty, na scenie można odgrywać teatr cieni.

Zdaniem autorki, mobilna scena może służyć jako pomoc dydaktyczna przy zajęciach teatralnych lub jako zabawka w świetlicach, w szkołach i w domu.

Projekt Karoliny w całości narodził się w FabLabie.

Poznaj inne prototypy #MakerWoman, które przedstawiłem wcześniej na łamach bloga:

Udostępnij: Teatr, którym sterujesz aplikacją

Oferta

Mój FunBox w nowej odsłonie

8 marca 2018

Mój FunBox w nowej odsłonie

W ubiegłym tygodniu pisałem, że rozpoczynamy wymianę starych Liveboxów 1.0, na nowocześniejsze i bezpieczniejsze Liveboxy 2.0. To oznacza, że już niedługo wszyscy klienci, którzy dotąd korzystali ze starszego liveboxa będą mieli w domu znacznie nowsze urządzenia. To oznacza także, że będą mogli skorzystać z wielu nowych możliwości jakich im one dostarczają. Mamy dla nich, choć nie tylko dla nich – jeszcze jedną dobra wiadomość. Odświeżyliśmy właśnie aplikację Mój Funbox, która wszystkim użytkownikom Liveboxów 2.0 i 3.0 oraz użytkownikom FunBoxów 1.0, 2.0 i 3.0 pomoże w łatwym i wygodnym zarzadzaniu Waszym urządzeniem i całą siecią domową.

Do czego służy Mój FunBox?

 Tym wszystkim, którzy jeszcze nie mieli do czynienia z aplikacją, po krótce nakreślę korzyści jakie daje jej zainstalowanie i używanie. Ogólnie rzecz ujmując, ściągnięcie apki na smartfon czy tablet nie jest ani skomplikowane, ani nie zajmuje dużo czasu. Również waga – 48,6 MB nie stanowi problemu. Warto więc ją ściągnąć i wypróbować. Dzięki niej zyskacie:

  • Pomoc już od pierwszego kroku – jeśli właśnie wymieniacie Liveboxa lub FunBoxa – aplikacja służy prostą instrukcją, jak go zainstalować – krok, po kroku.
  • Wygodę zarządzania domową siecią Wi-Fi, czyli możliwość łatwego ustawiania dostępności Wi-Fi, np. w celu kontroli rodzicielskiej. W ten sposób można dokładnie określić, które z Waszych urządzeń, kiedy może korzystać z dostępu do sieci.
  • Możliwość bardzo wygodnego udostępniania sieci domownikom lub gościom za pomocą SMS-a lub QR kodu, bez konieczności wpisywania często skomplikowanego hasła.
  •  Łatwą zmianę hasła dostępu i nazwy sieci, na własną – spersonalizowaną.
  • Diagnostykę i pomoc w eliminacji ewentualnych problemów we współpraca naszych urządzeń z domową siecią, a także ewentualnych kłopotów z działaniem usług.  Oprócz tego znajdziecie też opis Waszego urządzenia i informacje na temat jego możliwości oraz praktyczne porady na temat jego optymalnego wykorzystania.

Dla tych, co już mają i używają

 

Od kilku dni w Play Shopie jest dostępna nowa wersja aplikacji Mój FunBox. Oznaczona jest symbolem 2.0.1 – choć nie jest to bezpośrednio związane z wymianą Liveboxów 1.0 na 2.0 – taki ciekawy zbieg okoliczności. 😉

Od poprzedniej rożni się przede wszystkim szatą graficzną, nawiązującą do tej, jaką znamy z aplikacji pod iOS’a. Zmieniło się też rozmieszczenie poszczególnych elementów, które jest bardziej intuicyjne i pozwoli jeszcze szybciej znaleźć potrzebne opcje. Oczywiście to tylko zmiany, które widać. Wprowadzenie nowej wersji było też okazją do kilku usprawnień i poprawek  technicznych podnoszących jakość działania aplikacji. Jeśli więc macie już na swoim telefonie Mój FunBox, możecie teraz pobrać aktualizację i korzystać ze swojej sieci domowej zarządzając nią jeszcze wygodniej.

To aplikacja naprawdę lubiana przez użytkowników – zobaczcie sami:

Mój Funbox blog

 

Udostępnij: Mój FunBox w nowej odsłonie

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej