Urządzenia

Smartfony Nokia wracają do Orange

22 sierpnia 2017

Smartfony Nokia wracają do Orange

Był już teaser  w postaci Noki 3310, teraz czas na prawdziwe wejście smoka. Nokia 3 i Nokia 5 właśnie pojawiły się w naszej ofercie. To już nie ciekawe produkty dla niszowego odbiorcy, a pełnoprawne smartfony ze sporymi możliwościami. Spodziewajcie się na blogu testów obu modeli (podzieliliśmy się nimi ze Zbyszkiem), a na razie czas na szybki przegląd możliwości nowych smartfonów.

Nokia 3

Smartfon Nokia 3 w ofercie Orange Polska - zdjęcie urządzenia

Zacznijmy od mniejszego z nich – Nokia 3. Celowo nie piszę „tego z niższej półki”, bo to bardzo fajny, dobrze wykonany smartfon, z niezłymi parametrami. Jednak bez wątpienia jest mniejszy 😉 Ma 143x71x8,48 mm, a waży tyle co nic. To zapewne efekt zastosowania obudowy z poliwęglanów i aluminiowej ramki. By dokończyć temat wyglądu – smartfon wyposażony jest w wyświetlacz o przekątnej 5 cali z matrycą w technologii LCD, przykryty szkłem Gorilla Glass. Posiada klawisze pod ekranem i regulację głośności oraz przycisk on/off po prawej stronie ekranu.

Telefon działa dzięki czterordzeniowemu procesorowi 1,3 MHz, 2 GB RAM, a dane są przechowywane na 16 GB pamięci twardej z możliwością rozszerzenia o 128 GB dzięki karcie MicroSD. Cały zestaw napędza bateria o pojemności 2630 mAh. Działa na Androidzie 7.0. Telefon posiada oczywiście dwa aparaty, oba o rozdzielczości matrycy 8 MP. Obsługuje agregację pasm 4G LTE – CAT 4, czyli wysłanie plików do 50 Mb/s a pobieranie do 150 Mb/s.

Za smartfon Nokia 3 na start zapłacicie za od 169 zł (przy najtańszych Smart Planach LTE) do 0 zł przy Smart Planie LTE Wspólny za 129 zł. Opłata miesięczna to 20, 15 lub 10 zł. W przypadku Smart Plan LTE za 39 zł, z którego sam korzystam, płacicie za telefon na start 129 zł, a później miesięcznie, już razem z abonamentem – 49,99 zł. Przy Smart Plan LTE  za 49,99 zł na start płacicie 69 zł, a następnie co miesiąc 64,99 zł. Oczywiście już z abonamentem, w ramach którego możecie korzystać z 5 GB neta (a przez pierwsze 3 miesiące z 9 GB), nielimitowanych rozmów, SMS-ów i MMS-ów oraz 4,06 GB w roamingu w UE.

Nokia 5

Smarton Nokia 5 w ofercie Orange Polska

Teraz czas na większego z dzisiejszych bohaterów. To również nie jest telefon z najwyższej półki, ale bardzo fajny „średniak”. Telefony są podobnej wielkości – Nokia 5 jest o 6 mm dłuższa, i półtorej milimetra szersza. Mieści za to ekran o rozdzielczości 5,2 cala i matrycę 1280×720 w technologii LCD. Tu również mamy Gorilla Glass. Skoro już przy obudowie jesteśmy – ta w przypadku Nokii 5 jest całkowicie aluminiowa i bardzo dobrze leży w ręce. Smartfon jest jednak przez to cięższy.

Od mniejszego krewniaka Nokię 5 aparat – to już 13 Mp. Drugi nadal ma 8 Mp. Kolejnym elementem wyposażenia, na który trzeba zwrócić uwagę jest procesor. Tutaj mamy już pełnoprawnego Qualcomm Snapdragon 430, wspieranego przez 2 GB RAM. Pamięć telefonu mieści 16 GB danych, a można ją rozszerzyć o 128 GB. Całość napędza bateria o pojemności 3000 mAh. Podobnie jak mniejszy kuzyn obsługuje CAT 4. Za to, w przeciwieństwie do niego, posiada czytnik linii papilarnych.

Nokia 5, jest już klasycznym telefonem ze średniej półki, więc cena, jak się domyślacie jest wyższa niż w przypadku Noki 3. Jednak różnica nie jest duża. W Smart Plan LTE za 29 zł kwota na start to 239 zł, podczas gdy miesięczna rata to 30 zł. Miesięcznie zapłacicie więc 49,99 zł (przypominam o rabacie wysokości 10 zł za plan z urządzeniem). W kolejnym planie taryfowym cena na start się nie zmienia, jednak obniżamy miesięczną opłatę do 25 zł. Oznacza to, że za plan mobilny, z nielimitowanymi rozmowami i SMS, a dodatkowo 2 GB neta oraz smartfon zapłacicie miesięcznie 54 zł. Gdybyście się zdecydowali na Smart Plan LTE, za 79 zł za telefon zapłacicie 119 zł na start i 84 zł miesięcznie. A to już 10 GB neta, nielimitowane rozmowy, SMS, MMS, 5,07 GB w roamingu i 100 minut rozmów międzynarodowych.

Udostępnij: Smartfony Nokia wracają do Orange

Urządzenia

Sierżant LG K4 2017

7 czerwca 2017

Sierżant LG K4 2017

Historia uczy nas, że wielkie bitwy wygrywają generałowie. Brzmi nieźle i każdy z nas o tym słyszał, jednak tak na prawdę, bitwy wygrywają szeregowi żołnierze. Można powiedzieć, że podobnie jest z telefonami. Generałowie – flagowce przyciągają uwagę, wyznaczają trendy i powodują szybsze bicie serca u każdego, kto się nimi interesuje, jednak prawda jest taka, że nie każdy ma aspiracje by mieć „generała” i całkowicie wystarcza mu „żołnierz”, który z powodzeniem wygrywa codzienne bitwy z kluczami i innymi szpargałami, które nosimy w kieszeni czy torebce, razem z telefonem.  Dziś będzie parę słów LG K4 2017 – o jednym z nich.

LG K4 2017 – Prawie jak flagowiec

Pierwszym skojarzeniem jaki przyszło mi do głowy po wzięciu w dłoń LG K4 2017, że ja ten telefon gdzieś już widziałem, a może to jakiś brat iPhone’a 3G – ale to tylko wrażenie wywołane metaliczną obwódką okalającą przednią cześć obudowy, łagodnie zaokragloną na bokach. LG K4 2017 jest większy i zdecydowanie mniej „jajowaty” od dosyć archaicznego już iPhone’a. Jest też cieńszy – nawet od iPhone’a 4 – ma zaledwie 7,9 mm grubości, a to zaledwie o 0,6 mm więcej od flagowca własnej marki – LG G5. Mimo, że z pewnością do jego produkcji użyto tańszych materiałów jest całkiem solidnie zbudowany i choć klasyczny w formie – może się podobać.

Nano sim i klasyczne rozwiązania

Nie wiem jak Wam, ale mnie pojawienie się fabrycznie zamkniętych – zaklejonych na amen smartfonów wcale nie przypadło do gustu. Lubię w razie potrzeby zajrzeć do telefonu, otworzyć obudowę – choćby po to, by wyjąc baterię i w ten prosty sposób zresetować urządzenie kiedy np. się zawiesi, a zdarza się to wszystkim. Nie mówię już o możliwości samodzielnej wymiany baterii lub używaniu zapasowej. Pod tym względem K4 bardzo mi odpowiada – ma mocowaną na zatrzaski klapkę z fajnie fakturowanego, kolorowego tworzywa. Na plecach znajdziemy typowe dla LG rozmieszczenie klawisza „powrotu” a nad nim pojedynczą lampę błyskową LED i kamerę – obiektyw aparatu. Pod klapką oprócz baterii mamy slot na kartę pamięci microSD do 32 GB oraz… nanoSIM , co mnie trochę zaskoczyło – spodziewałem się micro. Całość jest zgrabna, dobrze leży w dłoni i pozwala na obsługę jedną ręką. Jedynie czasem ciche skrzypnięcie klapki przypomina, że obudowa K4 2017 jak cały telefon jest budżetowa.

K4 lifting

LG K4 2017 jest młodszym, choć nieco większym bratem K4, który miał premierę w styczniu 2016 r. Na szczęście jego nowe wcielenie nie idzie w kierunku oszczędności i w efekcie LG daje nam nowe – znacznie lepsze urządzenie. Najważniejsze zmiany to większy – 5 calowy wyświetlacz z powłoką Gorilla Glass, większa o 25 % bateria (2500 mAh), szybszy procesor (quad-core, Qualcomm MSM8909 Snapdragon 210, 1.1 GHz, Adreno 304) i Android 6.0. Znaczna zmiana zaszła też w przednim aparacie fotograficznym – wielbiciele selfie znajdą tu kamerę o rozdzielczości 5 Mpix współpracującą z ciekawą funkcja doświetlania twarzy za pomocą ekranu smartfona. Dzięki temu, zarówno przednim, jak i tylnym aparatem możemy zrobić dosyć przyzwoite zdjęcia o rozdzielczości 2592×1944 pix.

Przykładowe zdjęcie wykonane głównym aparatem LG K4 2017. (Po kliknięciu wyświetli się oryginał).

Przykładowe zdjęcie wykonane głównym aparatem LG K4 2017. (Po kliknięciu wyświetli się oryginał).

Niestety ekran nie pozwoli nam w pełni wykorzystać rozdzielczości wykonanych zdjęć. Wyświetla obraz 480×854 pix. To nie dużo, ale nie jest źle – jakość obrazu jest całkiem, całkiem – czasem sprawia wrażenie znacznie lepszej niż wynikałoby z nominalnych parametrów. Jeśli miałbym się czegoś czepiać, to może jasność w słoneczne dni – nie zawsze jest wystarczająca, jednak w tym przedziale urządzeń cudów się nie spodziewałem.

Przykładowe zdjęcie wykonane głównym aparatem LG K4 2017. (Po kliknięciu wyświetli się oryginał).

Przykładowe zdjęcie wykonane głównym aparatem LG K4 2017. (Po kliknięciu wyświetli się oryginał).

Skuterem w świat

Na zakończenie garść subiektywnych przemyśleń o tym co dla niektórych najważniejsze – komfort używania, a co dla mnie się z nią wiąże, szybkość działania. Urządzenie ma czterordzeniowy procesor taktowany zegarem 1,1 MHz + 1 GB RAM. Kiedyś, gdybym miał taki komputer byłbym w ósmym niebie (1 pietro wyżej niż siódme niebo). We współczesnych smartfonach to jednak nie najwięcej. Telefon zachowuje się poprawnie, choć demonem prędkości nie jest i czasem trzeba chwilę zaczekać aż zareaguje na dotyk czy uruchomi aplikację. Z pewnością nie jest bolidem formuły 1 ale tez nie jest ślimakiem czy hulajnogą – to całkiem niezły skuter, czyli pożyteczne urządzenie zapewniające możliwość sprawnego przemieszczania się – może nie po ulicy ale po wirtualnym świecie. Uczciwie mówiąc używałem go 4 dni i nie znalazłem wad, które by mnie zniechęciły. Znalazłem za to kilka rozwiązań i cech, które uważam za całkiem fajne. Pewnie dla siebie wybrałbym jednak coś szybszego – droższego, jednak np. niejednemu znajomemu czy mojemu synowi z pewnością mógłbym polecić LG K4 2017 jako niedrogi, wdzięczny i poręczny smartfon do dzwonienia, SMSowania oraz doraźnego przeglądania internetu. Przecież nie każdy musi jeździć Lamborgini, a wystarczy spojrzeć na ulicę ilu mamy fanów skuterów i to naprawdę zadowolonych, że zrobiło się ciepło i wreszcie mogą wyjechać na ulicę.

Jeśli więc myślicie o nowym „skuterze” weźcie pod uwagę LG K4 2017. Kupicie go w Orange z planami abonamentowymi do wyboru. Na przykład z abonamentem za 49,99 zł dostaniecie go za 0 zł na start, a rata za urządzenie to tylko 10 zł miesięcznie – przez 24 miesiące. Do wyboru są dwie wersje kolorystyczne – czarna i tytanowa.

Udostępnij: Sierżant LG K4 2017

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej