Reklama

Kampania reklamowa Orange od kuchni

12 kwietnia 2021

Kampania reklamowa Orange od kuchni

Tydzień temu pisałam Wam o naszej nowej kampanii, która ma dwie odsłony. Wtedy to ruszyła oferta Orange Love z telewizorem i HBO bez opłat przez 6 miesięcy. W ramach aktualnego sezonu komercyjnego mamy jeszcze drugi spot reklamowy. Ten opowiada o aplikacji Mój Orange, z której warto korzystać, bo to nie tylko wygodne zarządzanie swoimi usługami czy szybki dostęp do informacji o nowych ofertach. Teraz na użytkowników aplikacji czekają dodatkowe korzyści. Dla klientów indywidualnych są w niej Środy z Mój Orange, czyli cotygodniowe prezenty do odebrania w aplikacji. Więcej przeczytacie o tu. A teraz zachęcam do obejrzenia nowego spotu, w którym zobaczycie m.in. Ulkę i Michała z Ekipy Orange tradycyjnie w roli hostów.

 

 

I garść informacji branżowych. Pomysł z zespołem Orange Polska wypracowała agencja Leo Burnett. Produkcję zorganizowało Studio Tyrka. Za postprodukcję odpowiada Orka. Dźwiękiem zajął się Lunapark. A nasz spot (jak wszystkie wcześniejsze w ramach formatu Orange Challenge) wyreżyserował Marcin Filipek. Zakup mediów to oczywiście dom mediowy Initiative.

Ale nie byłabym sobą, gdybym nie pokazała Wam tego drugiego dnia zdjęciowego od kuchni. Na plan przyjechał Bartosz Graczyk z Ekipy Orange i chodził z kamerą za wszystkim, co uznał, że może być dla Was ciekawe. Także zapraszam do podejrzenia pracy na planie i życzę Wam dobrego i wreszcie w pełni wiosennego dnia, choć to poniedziałek! 🙂

 

Udostępnij: Kampania reklamowa Orange od kuchni

Zielony Operator

Etui na telefon z ryżu, marchewki, soi i pszenicy

9 kwietnia 2021

Etui na telefon z ryżu, marchewki, soi i pszenicy

Odpady z tworzyw sztucznych są ogromnym wyzwaniem na całym świecie. Jak ograniczyć ich ilość lub po prostu się pozbyć? Rozwiązaniem może być ich recykling, dzięki czemu powstaną nowe produkty lub biodegradowalne biotworzywa. Właśnie takich produktów warto szukać, jeśli chcemy ulżyć naszej planecie.

Biodegradowalne akcesoria w Orange

Jednym ze sposobów na zapewnienie dłuższego życia telefonów jest dbałość o urządzenie i zapewnienie mu właściwej ochrony. Dlatego w ofercie Orange znajdziecie spory wybór różnorodnych etui, z których część wyprodukowano z myślą o środowisku. I tak samo dobrze zabezpieczą smartfona przed zniszczeniem.

Etui Just Green są wykonane z nieszkodliwych dla środowiska substancji organicznych pochodzenia roślinnego: ryżu, marchewki, soi i pszenicy. W pełni biodegradowalne i kompostowalne. To oznacza, że takie etui całkowicie rozłoży się na dwutlenek węgla i wodę, nie pozostawiając toksycznych pozostałości w przyrodzie. Również jego opakowanie jest zaprojektowane tak, aby zmniejszyć wpływ na środowisko. Ma optymalne wymiary, jest z kartonu z odpowiedzialnego źródła i nie zawiera żadnych plastikowych elementów. Do nadruków i klejenia użyto farb i kleju pochodzenia roślinnego.

W naszej ofercie dostępne są również etui ECO – wykonane z biotworzywa PBAT, czyli nie pochodzącego z surowców odnawialnych, ale także biodegradowalnego.

Patrz, gdzie wrzucasz

Warto pamiętać, że zużyte etui należy wyrzucić do domowego kompostownika lub kosza oznaczonego BIO. Dlaczego? Bo choć wyglądają podobnie, jak zwykły plastik to odpady tworzyw biodegradowalnych powinny być kompostowane, gdyż zmieszane z innymi tworzywami praktycznie uniemożliwiają proces ich recyklingu. Różnią się od nich gęstością, temperaturą przetwarzania i innymi właściwościami. Tekturowe opakowania oczywiście powinny trafić do kosza na papier.

Wkrótce wszystkie produkty z serii Just Green będą posiadać widoczną na opakowaniu skalę oceny ekologicznej. Jest ona określona przez ponad 70 kryteriów oceniających wpływ akcesoriów na środowisko, społeczeństwo oraz etykę. TU możecie dowiedzieć się więcej.

Kończąc temat etui dodam, że w ofercie Orange znajdziecie również wersje z plastiku w 100% z recyklingu, które nadają się do dalszego przetworzenia.

Ładowarka oszczędzająca energię

Czy wiecie, że jeśli zostawiając w gniazdku ładowarkę, nawet gdy nie jest podłączona do urządzenia, to nadal zużywa energię elektryczną? Dlatego, aby oszczędzić trzeba pamiętać o odłączeniu telefonu po całkowitym naładowaniu lub zaopatrzenie się w taką, która sama się wyłączy.

Automatycznie odetnie prąd, aby ograniczyć nadmierne zużycie energii. To z kolei ogranicza emisję dwutlenku węgla do atmosfery. Ładowarka zbudowana jest z plastiku z recyklingu, tak samo jak i kable USB do telefonu z serii Just Green.

Kiedy Wasza ładowarka lub kabel jednak zakończą swój żywot zostawcie je w pojemniku na zużyty sprzęt, dostępnym w każdym salonie Orange. Tak jak i stary, niepotrzebny już telefon. A my już zadbamy o ich profesjonalny recykling.

bio ładowarka

Udostępnij: Etui na telefon z ryżu, marchewki, soi i pszenicy

Oferta

Recenzja smartfona Samsung Galaxy A02s. Niedrogi telefon z dobrym wyświetlaczem

26 marca 2021

Recenzja smartfona Samsung Galaxy A02s. Niedrogi telefon z dobrym wyświetlaczem

Samsung Galaxy A02s to jeden z najtańszych smartfonów w ofercie koreańskiej marki. Ma duży ekran i pojemną baterię, a do tego wyróżnią się obudową wykonaną z materiałów dobrej jakości. To propozycja przede wszystkim dla mniej wymagających użytkowników, głównie ze względu na umiarkowaną wydajność użytych podzespołów.

Dobrze wygląda

Samsung Galaxy A02s jest sporym smartfonem, gdyż zastosowano w nim ekran 6,5-cala. Obudowa jest smukła, a waga (198 g) mieści się w normie, więc telefon trzyma się w ręku wygodnie. Wyświetlacz ma niewielkie wcięcie na przedni aparat, a w dolnej części frontu urządzenia znalazł się dość duży, jak na obecne standardy, czarny pasek, czy jak kto woli – „bródka”.

Wykonany z plastiku tył pokryty jest matowym, geometrycznym wzorem, o różnych odcieniach i fakturze. Prezentuje się to dobrze i jest miłe w dotyku. Do plusów należy zaliczyć minimalnie wystającą wyspę z aparatami.

Samsung Galaxy A02s

Przeczytaj: Ładne smartfony – poznaj telefony z ciekawym designem

Samsung Galaxy A02s ma wejście słuchawkowe minijack, port USB-C, szufladkę Dual SIM i pojedynczy głośnik, słowem – standardowy zestaw w tej klasie urządzeń. Zabrakło czytnika linii papilarnych, możemy jednak odblokowywać telefon za pomocą systemu rozpoznawania twarzy.

Samsung Galaxy A02s

Wszystko widać

Najmocniejszą stroną Samsunga Galaxy A02s jest wyświetlacz. Choć wykonano go w technologii IPS, a nie AMOLED, kolory są żywe i wiernie odwzorowane. Koreańska firma słynie ze znakomitych ekranów i nawet w budżetowym modelu pokazuje swoją klasę. Duża przekątna w połączeniu z rozdzielczością HD+ sprawia, że konsumpcja treści, zwłaszcza wideo, jest bardzo komfortowa. Smartfon jak najbardziej nadaje się do oglądania filmów i seriali z platform Netfliksa czy HBO GO, a także grania w proste mobilne gry.

Przeczytaj też: Rozmiar ekranu w smartfonie – sprawdź, czy potrzebujesz telefonu z dużym ekranem

W ustawieniach wyświetlacza Samsunga Galaxy A02s możemy włączyć tryb ciemny, a także filtr światła niebieskiego, co pozwoli mniej obciążać wzrok, szczególnie wieczorami i nocą. Nie zapomniano też o automatycznym dopasowywaniu jasności do warunków oświetleniowych. Można też powiększyć wyświetlany obraz, a także wybrać rozmiar czcionki w menu – to przydatne funkcje dla osób ze słabszym wzrokiem. Pewnym zaskoczeniem może być brak możliwości edycji zrzutu ekranu tuż po jego wykonaniu, co oferuje większość smartfonów na rynku.

Przeczytaj też: Dobre wcale nie musi być drogie, czyli jaki smartfon do 1000 zł warto kupić?

Mogło być szybciej

Omówiona została największa zaleta Samsunga Galaxy A02s, teraz dla równowagi należy wspomnieć o największej wadzie. Smartfon z systemem Android 10 i nakładką producenta One UI działa dość ociężale. Włącza się powoli, uruchomienie aplikacji czy niektórych funkcjonalności zajmuje dłuższą chwilę, choć np. aparat włącza się całkiem szybko. To wszystko przypomina nam, że mamy do czynienia z tanim smartfonem. Ma niezbyt wydajny procesor Snapdragon 450 i tylko 3 GB pamięci operacyjnej, powalającej wydajności nie można się zatem spodziewać. Jeśli jednak nie jesteśmy przyzwyczajeni do prędkości działania flagowców, tempo pracy Samsunga Galaxy A02s nie powinno nas irytować. Oprogramowanie działa stabilnie, nie występują przedłużające się przycięcia, podstawowe aplikacje działają bez zarzutu.

Samsung Galaxy A02s

Przeczytaj też: Co wpływa na wydajność telefonu i jak zapobiegać jej spadkowi?

Na korzyść Samsunga Galaxy A02s przemawia jego czas pracy na baterii. Zastosowano duży akumulator o pojemności 5000 mAh, co powinno wystarczyć na nawet dni dni pracy urządzenia bez ładowania. W ustawieniach możemy także włączyć oszczędzanie baterii – stałe lub adaptacyjne.

Wbudowany głośnik gra donośnie, jednak brakuje dźwięku stereo. Jeśli często oglądamy filmy lub klipy, warto postawić na słuchawki lub zewnętrzny głośnik Bluetooth.

Samsung Galaxy A02s

Jak w przypadku wielu budżetowych smartfonów, łączność Wi-Fi odbywa się tylko w częstotliwości  2.4 GHz (bez 5 GHz), co oznacza, że pełna prędkość łącza internetu stacjonarnego nie jest wykorzystywana. Jeśli dysponujemy w domu prędkością ok. 500 Mb/s, Samsung Galaxy A02s osiąga tylko 38 Mb/s. Nie odczujemy tego podczas typowych zastosowań smartfona, gdyż  jest to szybkość porównywalna z przeciętnie oferowaną przez internet mobilny LTE i w zupełności wystarczy do korzystania z muzycznych i filmowych serwisów streamingowych czy mediów społecznościowych. Moduł Bluetooth jest dość starej daty, bo w wersji 4.2. Mamy za to obsługę Wi-Fi Direct i NFC, służące do płatności zbliżeniowych.

Przeczytaj też: Bluetooth, NFC, ANT+, czyli o łączności w urządzeniach mobilnych

Aparat w normie

Obiektywy tylnego aparatu są trzy, z czego dwa – makro i czujnik głębi – można w zasadzie pominąć, gdyż do zdecydowanej większości zdjęć wystarczy główny obiektyw 13-megapikselowy. Możliwości ma typowe dla smartfonów w tej klasie. Fotografie nie mają oszałamiającej rozdzielczości czy ostrości, jednak są przyzwoite, szczególnie jeśli wykonujemy je w słoneczny dzień. Do publikacji w mediach społecznościowych się nadają. Gorzej jest po zmroku, gdyż zabrakło trybu nocnego, a także optycznej stabilizacji obrazu.

Samsung Galaxy A02s Samsung Galaxy A02s Samsung Galaxy A02s

Selfie z przedniego aparatu wychodzi całkiem niezłe, możemy też w fabrycznej aplikacji aparatu włączać filtry i zabawne nakładki. Wideo nagrywane jest w rozdzielczości FullHD (1920 x 1080) z 30 klatkami na sekundę.

Podsumowanie – czy warto kupić Samsunga Galaxy A02s?

Zalety Samsunga Galaxy A02s:

  • dobry wyświetlacz
  • obudowa z materiałów dobrej jakości
  • gniazdo słuchawkowe
  • pojemna bateria
  • NFC

Wady Samsunga Galaxy A02s:

  • niezbyt szybki procesor
  • podstawowe wersje Wi-Fi i Bluetooth
  • brak czytnika linii papilarnych
  • tylko 32 GB pamięci wewnętrznej

Sprawdź smartfon Samsunga Galaxy A02s w sklepie Orange>>

Udostępnij: Recenzja smartfona Samsung Galaxy A02s. Niedrogi telefon z dobrym wyświetlaczem

Oferta

Recenzja Huawei MatePad T10s. Tani tablet z LTE

5 marca 2021

Recenzja Huawei MatePad T10s. Tani tablet z LTE

Markowe tablety obsługujące sieć komórkową są zwykle dużo droższe niż te, które łączą się z internetem tylko przez Wi-Fi. Huawei MatePad T10s to wyjątek od tej reguły. Kosztuje mniej niż 1000 zł, pozwala na korzystanie z LTE, ma głośniki stereo, dobry wyświetlacz i aluminiową obudowę. Ma też pewne ograniczenia, o których warto wiedzieć.

Gdy ma się w pamięci, jak wyglądały tanie tablety jeszcze kilka lat temu, Huawei MatePad T10s może stanowić bardzo pozytywne zaskoczenie. Jakość wykonania kojarzy się zdecydowanie bardziej ze sprzętem z wyższej półki, niż z budżetowymi modelami. Tył i boki zostały wykonane z aluminium, a na pokrytym w całości szkłem przodzie 10,1-calowy ekran otacza wąska ramka. Plastikowa jest jedynie górna listwa, za którą znajdują się moduły łączności. Obudowa jest smukła, a urządzenie waży zaledwie 450 g, dzięki czemu trzyma się je bardzo wygodnie.

Huawei MatePad T10s

Do dyspozycji mamy wejście USB-C i gniazdo słuchawkowe, jest też oczywiście szufladka na kartę nanoSIM i kartę pamięci, poza tym standardowe przyciski regulacji głośności i włączania. Zabrakło niestety czytnika linii papilarnych. Po bokach Huawei MatePad T10s znalazły się znakomite głośniki stereo, sygnowane marką Harman Kardon. Trzeba przyznać, że grają lepiej niż w niejednym flagowym smartfonie.

Nie zapomniano o aparatach – tylnym 5-megapikselowym i przednim 2-megapikselowym. Jak to bywa w tabletach, możliwości fotograficzne są skromne, jednak do podstawowych zastosowań, zwłaszcza do wideorozmów czy skanowania dokumentów, obiektywy te powinny wystarczyć.

Huawei MatePad T10s

Przeczytaj też: Tablet czy laptop – co wybrać?

Miły dla oka i nie tylko

Ekran Huawei MatePad T10s wykonano w technologii IPS, co w połączeniu z rozdzielczością 1200 x 1920 pikseli zapewnia przyzwoite wrażenia wizualne. Wyświetlacz nie należy jednak do najjaśniejszych, więc w pełnym słońcu może być niezbyt czytelny.

Huawei MatePad T10s

Oprogramowanie Huawei MatePad T10s oferuje szereg udogodnień, które spowodują mniejsze obciążenie wzroku podczas przeglądania stron czy czytania dłuższych tekstów. Jasność może być automatycznie dopasowywana, w zależności od warunków oświetleniowych, do tego możemy ustawić temperaturę barw (domyślną, ciepłą lub zimną), wybrać rozmiar tekstu i wyświetlacza, a także włączyć filtr niebieskiego światła, tryb ciemny oraz tryb e-książki, który zmienia paletę kolorów na odcienie czerni i bieli.

Huawei MatePad T10s

Przeczytaj też: Telefony Huawei – poznaj serie smartfonów tej marki

Nie ma róży bez kolców

Huawei MatePad T10s jest napędzany procesorem Kirin 710A i zaledwie 2 GB pamięci operacyjnej. Taki zestaw nie czyni z urządzenia demona szybkości, jednak menu, proste aplikacje i gry, czy przeglądarka działają całkiem sprawnie i bez zacięć.

Względnie szybkie działanie to też efekt tego, że tablet ten, podobnie jak wszystkie pozostałe nowsze urządzenia Huawei, nie ma usług Google’a, które potrafią dość mocno obciążać system. Huawei MatePad T10s działa pod kontrolą Androida 10 i nakładki Huawei EMUI 10.1, pozbawiony jest jednak dostępu do sklepu Google Play. To oznacza nie tylko brak apki YouTube’a czy Google Maps, lecz także wielu innych popularnych aplikacji znanych z systemu Android.

Huawei MatePad T10s

Huawei stworzył własny ekosystem – HMS (Huawei Mobile Service), pozwalający na lepszą integrację urządzeń tej marki, rozwija też niezależny od Google’a sklep AppGallery. Znajdziemy tu coraz więcej przydatnych na co dzień apek, takich jak TikTok, Snapchat, CDA.pl, IPLA, WP Pilot, Storytel, Deezer, Bolt, InPost, Telegram, Microsoft Office, czy Tinder. Są też aplikacje niektórych banków i popularnych sklepów, a dostęp do np. Messengera można uzyskać po ściągnięciu go ze strony Facebooka. Brakuje nadal jednak choćby samego Facebooka, Spotify czy – uwaga – Netflixa i HBO GO. O ile z Facebooka czy YouTuba’a można korzystać w przeglądarce, to ta sama sztuka nie udała mi się z HBO GO (po włączeniu dowolnego filmu pojawia się błąd).

Przeczytaj też: App Store, Google Play i AppGallery – porównanie sklepów z aplikacjami na smartfony

Teoretycznie są sposoby na instalację aplikacji znanych z Google Play na urządzeniach Huawei, oficjalnie jednak i bez żmudnych eksperymentów działają tylko te z AppGallery oraz niektóre dostępne do ściągnięcia bezpośrednio ze stron ich twórców, jak w przypadku Messengera czy Prime Video. W poszukiwaniu bezpiecznych plików instalacyjnych programów nieobecnych w AppGallery pomoże nam aplikacja PetalSearch, a jeśli mamy starsze urządzenie Huawei, możemy przenieść z niego dane, w tym niektóre apki, dzięki funkcji Phone Clone.

Na obronę AppGallery należy zauważyć, że aplikacje instalują się błyskawicznie, są też dobrze weryfikowane przez Huawei, dzięki czemu ryzyko natrafienia na złośliwe lub wadliwe oprogramowanie, podobnie jak w AppStorze Apple’a, jest tu właściwie zerowe. Jeśli potrzebujemy tabletu głównie do przeglądania internetu, czytania książek, czy korzystania z komunikatorów i okazjonalnego grania w gry, to wszystko nie powinno być dużym problemem. Miejmy nadzieję też, że aplikacje popularnych serwisów streamingowych z filmami i serialami wkrótce się w AppGallery pojawią.

Na dane w Huawei MatePad T10s mamy tylko 32 GB, ale w razie potrzeby można zwiększyć pamięć dzięki usługom chmurowym czy umieszczeniu karty MicroSD (do 512 GB).

Przeczytaj też: Co to jest Huawei AppGallery i czy warto z niej korzystać?

Czy warto kupić tablet Huawei MatePad T10s?

Gdyby nie brak usług Google’a, Huawei MatePad T10s można by kupować w ciemno, jeśli zależy nam niewysokiej cenie, dobrej jakości wykonania, a także możliwości korzystania z internetu i dzwonienia z dowolnego miejsca w zasięgu sieci komórkowej. Obsługuje się go bardzo przyjemnie, a  pojemna bateria wytrzymuje ponad dzień. Tablet oferuje też szereg udogodnień, jak choćby Kącik dla dzieci, czyli specjalny tryb, w którym dziecko może bezpiecznie i w ułatwiony sposób korzystać z kilku wybranych funkcji tabletu (aparat, dyktafon i rysowanie) przez ustalony czas.

Huawei MatePad T10s

Zalety Huawei MatePad T10s:

  • wysoka jakość wykonania
  • dobry wyświetlacz FullHD+
  • dwuzakresowe Wi-Fi i standard Bluetooth 5.1
  • długi czas pracy na baterii
  • świetne głośniki stereo i gniazdo słuchawkowe
  • akceptowalna szybkość działania
  • łączność LTE
  • tryby umożliwiające mniejsze obciążenie wzroku

Wady Huawei MatePad T10s:

  • na obudowie zostają ślady palców
  • brak wsparcia usług Google’a
  • brak szybkiego ładowania
  • przeciętne aparaty

Sprawdź tablet Huawei MatePad T10s w sklepie Orange>>

Udostępnij: Recenzja Huawei MatePad T10s. Tani tablet z LTE

Oferta

Recenzja Xiaomi Mi Smart Compact Projector. Kino w domu w cenie średniej klasy telewizora?

15 lutego 2021

Recenzja Xiaomi Mi Smart Compact Projector. Kino w domu w cenie średniej klasy telewizora?

W dobie utrudnionego dostępu do kin, projektor może być wymarzonym rozwiązaniem dla osób pragnących poczuć magię dużego ekranu w domowym zaciszu. Xiaomi Mi Smart Compact Projector ma być odpowiedzią na takie potrzeby – urzeka wyglądem, ma rozbudowane możliwości Smart TV i rozdzielczość Full HD, jego obsługa jest dość prosta, a cena całkiem przystępna. Co najważniejsze jednak, wyświetla obraz o przekątnej do aż 120 cali. Czy to jednak dobry projektor do oglądania filmów i seriali?

Ładny projektor to nie oksymoron

Xiaomi Mi Smart Compact Projector to z pewnością jedno z najładniejszych tego typu urządzeń na rynku. Ma minimalistyczną, kompaktową odbudowę, a do tego stawia się go pionie. Nie zajmuje więc zbyt dużo miejsca i może stanowić ozdobę każdego wnętrza. Można go ustawić na półce lub przymocować do statywu dzięki odpowiedniemu otworowi na spodzie, znanemu z kamer czy aparatów.

Xiaomi Mi Smart Compact Projector

Projektor nie ma opcji skalowania obrazu, więc uzyskiwana przekątna zależy od odległości urządzenia od powierzchni, na której chcemy wyświetlać treści. Producent zaleca umiejscawianie go w granicach 2-3 metrów od ściany czy ekranu projekcyjnego, co pozwala uzyskać od 80 do 120 cali. Teoretycznie nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by obraz wyświetlać nawet na elewacji budynku naprzeciwko naszego okna.

W zestawie oprócz samego urządzenia otrzymujemy kabel zasilający i pilot, który łączy się za pomocą technologii Bluetooth, nie musi być więc skierowany w stronę projektora. Pilot umożliwia wygodne poruszanie się po menu, regulowanie głośności czy uruchamianie jednym przyciskiem Netfliksa.

Xiaomi Mi Smart Compact Projector

Projektor ze Smart TV

Z przodu Xiaomi Mi Smart Compact Projectora znalazł się hermetycznie zamknięty układ optyczny, co niweluje ryzyko dostania się do środka kurzu. Soczewkę umieszczono w głębi obudowy, nie możemy więc ręcznie regulować ostrości. Wynagrodzić ma nam to umiejscowiona na dole niewielka kamera, która odpowiada za auto-focus. Jedynym przyciskiem na obudowie jest ten służący do włączania i wyłączania urządzenia. Z tyłu mamy do dyspozycji gniazda zasilania i słuchawkowe oraz porty USB i HDMI. Możemy więc bez problemu podłączyć zewnętrzny dysk twardy, konsolę czy laptop. Projektor oferuje też łączność bezprzewodową, co pozwala na sparowanie go z głośnikami Bluetooth, smartfonem czy tabletem.

Xiaomi Mi Smart Compact Projector

Xiaomi Mi Smart Compact Projector został wyposażony w system operacyjny Android TV, znany z nowoczesnych telewizorów, co daje nam dostęp do wszystkich popularnych funkcji Smart TV. To bardzo duża zaleta tego projektora – po podłączeniu go do domowej sieci Wi-Fi możemy na nim instalować liczne aplikacje ze sklepu Google Play, część z nich jest zresztą dostępna już po pierwszym uruchomieniu. Bezpośrednio na projektorze zobaczymy filmy i seriale z takich platform stremingowych jak YouTube, Netflix, HBO, Chili, Player, Ipla, WP Pilot, czy CDA.pl. Znaleźć też można aplikacje treningowe, edukacyjne, a nawet gry. Dużym ułatwieniem jest możliwość korzystania z Asystenta Google dzięki mikrofonowi w pilocie – zamiast żmudnego wpisywania zapytań w wyszukiwarce serwisów wideo, możemy po prostu powiedzieć, co chcemy zobaczyć. Wbudowany Chromecast umożliwia bezprzewodowe przesyłanie treści ze smartfona z systemem Android lub iOS. Menu i aplikacje działają całkiem sprawnie, a na dane mamy 11 GB. Widać, że Xiaomi Mi Smart Compact Projector został stworzony z myślą o użytkownikach domowych, którzy chcą mieć wygodny i szybki dostęp do szeroko rozumianej rozrywki.

Przeczytaj też: Telewizja w Orange Love. Sprawdź, co zyskujesz

Xiaomi Mi Smart Compact Projector

Obraz jaki jest, każdy widzi

Czas na najważniejszą kwestię, czyli jakość obrazu. W tym przedziale cenowym, czyli 2000-2500 zł, należy być otwartym na kompromisy, pytanie tylko, jak daleko posunięte. Podstawową kwestią jest to, że oglądać obraz z projektora można tylko po zmroku lub w bardzo dobrze odseparowanym od światła dziennego pomieszczeniu. Xiaomi Mi Smart Compact Projector z optyką LED i dość przeciętną jasnością 500 lumenów ANSI nie jest tu wyjątkiem. Nawet w pochmurny dzień, przy odsłoniętych oknach niewiele widać.

Gdy jednak mamy odpowiednie zaciemnienie, wtedy Xiaomi Mi Smart Compact Projector pokazuje swoją kluczową przewagę nad telewizorami, czyli ogromny, a zarazem dość szczegółowy i ostry na całej powierzchni obraz. Wyświetla w rozdzielczości 1920 × 1080, obsługuje też treści 4K z HDR, choć skaluje je do bazowego FullHD. Naprawdę można poczuć się jak w małym kinie studyjnym, szczególnie jeśli połączymy projektor z soundbarem, czy bardziej rozbudowanym systemem audio, choć wbudowany głośnik stereo gra o dziwo całkiem przyzwoicie.

Przeczytaj też: Co oznaczają wymiary telewizorów i jak wybrać właściwy rozmiar TV?

Xiaomi Mi Smart Compact Projector

Podczas każdego uruchomienia projektor dostosowuje ostrość, robi to też automatycznie, gdy w trakcie projekcji zmienimy jego położenie. Podczas testów zdarzyło mi się kilkukrotnie, że po kilkunastu minutach oglądania filmu nagle obraz tracił ostrość i trzeba było ją ponownie ustawić poprzez wejście do menu. Gdy przeglądałem opinie na temat tego Xiaomi Mi Smart Compact Projector, spotkałem się z wypowiedzią jednej osoby, która też zgłaszała ten problem, wynikający prawdopodobnie z rozgrzania, choć inni użytkownicy twierdzili, że u nich on nie występuje.

Xiaomi Mi Smart Compact Projector

W ustawieniach Xiaomi Mi Smart Compact Projector możemy też regulować kąt nachylenia obrazu oraz jego parametry. Są zdefiniowane tryby, np. filmowy, sportowy, czy do gier, można też samemu dostosować jasność, ostrość, czy kontrast, a także temperaturę barw – standardową, ciepłą lub zimną. Po pierwszym zachwycie na widok dużego obszaru wyświetlania i żywych kolorów z czasem może przyjść otrzeźwienie. Niezależnie od wybranych ustawień obrazu, niektóre barwy wydają się nie najlepiej odwzorowane. Zielony, czerwony, czy niebieski bywają nienaturalnie intensywne, a twarze białych aktorów w słabiej oświetlonych scenach miewają czerwony odcień, co jest częstym zjawiskiem w tańszych projektorach. Nie oczekiwałem tu jakości porównywalnej z telewizorami OLED, jednak chwilami ubolewałem nad tym, że podczas wyświetlania filmów z laptopa (MacBooka wyposażonego w ekran Retina), widziałem dość duże różnice pod względem barw między tym, co wiernie pokazuje wyświetlacz komputera, a obrazem z projektora. To jest moim zdaniem największa wada Xiaomi Mi Smart Compact Projector, jednak nie dyskwalifikująca. Jeśli jesteśmy purystami w kwestii wideo, w przypadku projektorów powinnyśmy swoje poszukiwania skierować na zupełnie inną półkę cenową, czyli na urządzenia kosztujące ponad 5000 zł. Dla większości użytkowników obraz powinen być akceptowalny.

Przeczytaj też: Telewizory LED, QLED, OLED – czym się różnią?

Czy warto kupić Xiaomi Mi Smart Compact Projector?

Odtwarzanie filmów i seriali, czy granie w gry po podłączeniu konsoli do projektora przynosi dzięki Xiaomi Mi Smart Compact Projector znacznie więcej emocji i przyjemności, niż gdybyśmy wykorzystywali do tego telewizor o małej przekątnej. Obraz mógłby być nieco lepszy, jednak w trakcie seansu dzięki ogromnej przekątnej możemy się na tyle zanurzyć w akcję, że odwzorowanie kolorów stanie się kwestią drugorzędną. Projektor działa cicho, ma wiele udogodnień dzięki Smart TV, jest prosty w obsłudze, a żarówka ma wytrzymać według deklaracji producenta 30 000 godzin. W tej kategorii urządzeń i cenie, jeśli nastawiamy się na domową rozrywkę, trudno będzie znaleźć coś lepszego.

Zalety Xiaomi Mi Smart Compact Projector:

  • świetny dizajn i kompaktowy rozmiar
  • system Android TV i możliwości Smart TV
  • wbudowany Chromecast
  • niezły wbudowany głośnik
  • auto-focus
  • rozdzielczość FullHD i ostry obraz na całej powierzchni
  • dekodowanie 4K, HDR10, Dolby i DTS
  • możliwość obsługi głosowej
  • pilot z Bluetooth
  • dobry stosunek ceny do możliwości
  • dwuzakresowe Wi-Fi

Wady Xiaomi Mi Smart Compact Projector:

  • kolory mogłyby być lepiej odwzorowane, a jasność większa
  • brak możliwość skalowania obrazu
  • zdarza mu się zgubić ostrość 

Sprawdź Xiaomi Mi Smart Compact Projector w sklepie Orange>>

Udostępnij: Recenzja Xiaomi Mi Smart Compact Projector. Kino w domu w cenie średniej klasy telewizora?

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej