Zielony Operator

Pierwsze gniazdo dla ptaków na wieży stacji bazowej

3 grudnia 2021

Pierwsze gniazdo dla ptaków na wieży stacji bazowej

Czy wieże telekomunikacyjne mogą dawać schronienie zagrożonym wyginięciem gatunkom ptaków? Owszem. Na wieży stacji bazowej w miejscowości Rożniątów w województwie opolskim właśnie zbudowaliśmy gniazdo, które czeka na pierwszych lokatorów.

Pewnie mogliście słyszeć o instalowaniu na wysokich kominach lub budynkach gniazd dla sokołów wędrownych. Najlepszym przykładem jest Pałac Kultury i Nauki w Warszawie. Zdecydowaliśmy się pójść tą drogą, a w realizację pomysłu zaangażowały się wspólnie: Orange Polska, Networks!, i TP Teltech oraz Stowarzyszenie Na Rzecz Dzikich Zwierząt Sokół. Według naszej wiedzy to pierwsza taka inicjatywa w Polsce, wykorzystująca infrastrukturę telekomunikacyjną umożliwiająca ptakom gniazdowanie.

Na pomoc sokołom

Nasze gniazdo to właściwie przestronny domek zamocowany na wysokości 73 metrów. Dlaczego to ważne dla ptaków, aby takie domki powstawały? Sokół wędrowny na początku XX wieku był gatunkiem rozpowszechnionym na świecie oraz w Polsce, choć niezbyt licznym. Najczęściej można było go spotkać  na Warmii i Mazurach. Na początku lat 50. do użytku w rolnictwie wprowadzono nowe środki ochrony roślin. W efekcie stosowania pestycydów, w latach 60. znaczna część światowej populacji sokoła wędrownego uległa silnemu przerzedzeniu, a w Polsce nawet zupełnemu zanikowi. Dlatego od 1990 roku prowadzone są w Polsce prace nad restytucją sokoła wędrownego. Do dziś wypuszczono łącznie około 1 300 młodych sokołów pochodzących z hodowli. Innym rzadkim w Polsce gatunkiem jest raróg. W 1998 roku stwierdzono jedyny przypadek gniazdowania. Od niedawna można zauważyć wzrost liczby obserwacji raroga w naszym kraju, ale także ten gatunek wymaga ochrony.

Pasja, która pomaga przetrwać

Wieloletnia praca hodowców, sokolników, ornitologów i wielu pasjonatów ochrony przyrody spowodowała, że populacja dzikich sokołów powiększa się także w Polsce. Nadal jednak to ptak rzadki i upłynie jeszcze wiele lat, zanim zwiększy się jego liczebność. Budowanie takich gniazd jak nasze, gotowych do zasiedlenia, pomaga w staraniach na przywróceniem dawnej liczebności sokoła wędrownego.

Aby lepiej poznać zwyczaje tych ptaków i doglądać ich dobrostanu już wkrótce w naszych gnieździe zostanie zainstalowana kamera. Rozmawiamy też o innych lokalizacjach, gdzie zainstalujemy kolejne gniazda. Warto jeszcze wspomnieć, że lokalizacja gniazd na wieżach stacji bazowych jest rozwiązaniem całkowicie bezpiecznym dla ptaków, a także dla pracowników obsługujących stację.

Teraz z niecierpliwością czekamy już tylko na zasiedlenie gniazda przez sokoły, co może się wydarzyć wiosną przyszłego roku. Zobaczcie krótki film pokazujący, jak wygląda pierwsze gniazdo na wieży Orange Polska.

 

Udostępnij: Pierwsze gniazdo dla ptaków na wieży stacji bazowej

Oferta

Test iPhone’a 13 Pro. Po staremu, ale lepiej

10 listopada 2021

Test iPhone’a 13 Pro. Po staremu, ale lepiej

Nie stanowi rewolucji i kosztuje sporo, a mimo to producent nie nadąża z dostawami. Jak w zasadzie każde swoje kolejne wcielenie, najnowszy smartfon Apple’a budzi ogromne zainteresowanie. W iPhonie 13 Pro tylko i aż udoskonalono to, co już było bardzo dobre. Tyle wystarczy, by do rąk użytkowników trafił telefon, który pod wieloma względami wyprzedza konkurencję.

Obiektywowa gigantoza

iPhone 13 Pro w kwestii designu przypomina poprzedni model – znów mamy ostre krawędzie po bokach obudowy. Po włączeniu ekranu widzimy jednak, że nieco mniejsze jest wcięcie na aparat przedni i czujniki. Z tyłu za to pojawiły się jeszcze większe obiektywy aparatu. Wystają na tyle mocno, że położony na stole telefon nie jest stabilny. Tę niewielką niedogodność może zniwelować odpowiednie etui. Nie można też zapominać, że tak rozbudowany moduł aparatu przekłada się na lepsze możliwości fotograficzne.

Przeczytaj też: Nowy iPhone 13 – premiera. Czym różni się od poprzednich modeli?

Bez znaczących zmian pozostało położenie przycisków bocznych, nadal też jedynym złączem jest Lightning. Nie ma odblokowywania urządzenia odciskiem palca. Korzystać możemy z błyskawicznie działającego systemu rozpoznawania twarzy Face ID, który jednak, dopóki trzeba nosić na twarzy maski w zamkniętych przestrzeniach publicznych, napotyka na zrozumiałe trudności. Apple jak na razie znalazło na to kompromisowe rozwiązanie – gdy FaceID wykrywa maskę na twarzy, system prosi o podanie kodu odblokowującego. Można też odblokowywać telefon za pomocą Apple Watcha, jeśli takowy smartwatch posiadamy.

Warto odnotować, że w tej generacji iPhone’ów możemy korzystać z Dual SIM, czyli dwóch numerów na jednym urządzeniu, nie tylko w połączeniu: karta nanoSIM + wirtualna eSIM, lecz także: eSIM + eSIM.

Przeczytaj też: Co to jest eSIM i jak działa?

Twardy zawodnik

Obudowa wykonana jest ze stali nierdzewnej i szkła zabezpieczonego warstwą Ceramic Shield. Jak przystało na tę klasę urządzeń, jakość użytych materiałów i ich spasowanie są na najwyższym poziomie. Do wyboru są cztery wersje kolorystyczne: złota, grafitowa, srebrna i niebieska. Do testu trafiła ostatnia z wymienionych – trzeba przyznać, że wygląda znakomicie.

iPhone 13 Pro waży sporo, bo 203 g, trzeba zatem się przyzwyczaić do jego gabarytów. Temu smartfonowi nie są straszne upadki z mniejszych wysokości czy zalanie wodą – nie mam odwagi tego sprawdzać, ale w to wierzę, bo trwałość to znak rozpoznawczy smartfonów Apple. Mój prywatny, czteroletni iPhone X, trzymany w etui, ale bez dodatkowego szkła ochronnego, wciąż wygląda jak nowy, mimo różnych przygód. 

Przeczytaj też: Smartfony Apple – poradnik dla początkujących posiadaczy pierwszego iPhone’a

Jeszcze szybciej

Świetne ekrany to też coś, z czego słyną iPhone’y. Wyświetlacz OLED Super Retina XDR w iPhonie 13 Pro stanowi kolejny krok naprzód, gdyż po raz pierwszy w smartfonach Apple pojawiła się tu częstotliwość odświeżania 120 Hz (czyli tzw. ProMotion). Na razie lepszą płynność widać przede wszystkim podczas poruszania się po menu, gdyż aplikacje (w tym gry) dla systemu iOS dopiero są przystosowywane do tej nowinki. W ustawieniach ekranu nie możemy włączyć lub wyłączyć szybszego odświeżania, jednak dzięki odpowiedniej optymalizacji nie przekłada się ono na większe zużycie energii. Wyświetlany obraz jest ostry, odpowiednio jasny (maksymalnie 1200 nitów), a kolory są znakomicie odwzorowane – niczego innego jednak nie można się było spodziewać. Świetne są też wbudowane głośniki stereo. Jak na niewielkie urządzenie mobilne, grają czysto i głośno, mają nawet bas.

Przeczytaj też: Częstotliwość odświeżania ekranu – co oznacza i jaka powinna być w smartfonie, TV i monitorze

Nowy procesor A15 Bionic, jak wskazuje szereg testów wydajnościowych, nie ma sobie równych, jeśli chodzi o rynek smartfonów. iPhone 13 Pro działa imponująco szybko, niezależnie od rodzaju zadania, z jakim przyjdzie mu się zmierzyć. System iOS 15 jest stabilny i naprawdę trzeba się postarać, by spowodować w nim jakiś przestój lub zakłócić jego działanie. 

Procesor A15 Bionic jest także bardziej energooszczędny, co przekłada się na dłuższy czas pracy na baterii, choć ona sama nie należy do najbardziej pojemnych. Ze smartfona na jednym ładowaniu można intensywnie korzystać cały dzień i zapasu energii zostaje jeszcze na rano. 

Jeśli chodzi o szybkość ładowania, Apple nadal jeszcze pozostaje nieco w tyle za innymi producentami. Przez kabel, z użyciem odpowiedniej ładowarki, można osiągnąć moc ładowania około 20 W, bezprzewodowo w technologii Qi – 7,5 W, a MagSafe do 15 W. W najszybszym wariancie bateria zostanie naładowana w 50% w około 30 minut. Oczywiście, zgodnie z nową tradycją, ładowarki nie ma w zestawie. W pudełku znajdziemy oprócz smartfona tylko dokumentację, naklejkę z logo Apple’a i kabel Lightning – USB-C. 

Nocny łowca

To, że topowe smartfony robią znakomite zdjęcia, nie jest już dla nikogo niespodzianką. Odpowiedź na pytanie, który telefon robi najlepsze zdjęcia, pozostaje często bardziej kwestią gustu niż rzeczywistych osiągów. Potężne obiektywy iPhone’a 13 Pro, w połączeniu ze magicznymi sztuczkami, których dokonują algorytmy, sprawiają że nawet mało zaawansowany użytkownik zrobi bardzo efektowne zdjęcia. 

Nowy generacja smartfonów Apple lepiej radzi sobie ze zdjęciami makro, a także tymi robionymi po zmroku, w czym jest zasługa m.in. skanera LiDAR. Aparat potrafi tak doświetlić fotografowaną ciemną scenę i podkręcić kolory, że możemy się zastanawiać, czy na pewno to nadal ten sam świat, który właśnie widzimy przed sobą. Niezależnie, czy robimy zdjęcie w małym, zaciemnionym pomieszczeniu, czy fotografujemy nocą w plenerze. 

iPhone’em 13 Pro możemy nagrywać wideo maksymalnie w 4K i 60 klatkach na sekundę. W opinii wielu ekspertów i zwykłych użytkowników, w tym mojej skromnej, to smartfon, który obecnie nagrywa najlepsze wideo. Obraz jest ostry dzięki świetnej stabilizacji optycznej, kolory żywe, a dźwięk naturalny.

Podsumowanie – czy warto kupić iPhone’a 13 Pro

Zalety iPhone’a 13 Pro

  • bardzo wysoka jakość wykonania
  • jeszcze lepszy ekran
  • udoskonalone aparaty
  • długi czas pracy na baterii
  • znakomita optymalizacja i stabilna praca
  • obsługa 5G
  • Dual SIM z możliwością używania dwóch kart eSIM 

Wady iPhone’a 13 Pro

  • mocno wystające obiektywy głównego aparatu
  • brak ładowarki i słuchawek w zestawie

Sprawdź ofertę iPhone’ów w sklepie Orange>>

Udostępnij: Test iPhone’a 13 Pro. Po staremu, ale lepiej

Oferta

Test vivo V21 5G. Smartfon ze świetnym aparatem do selfie

19 października 2021

Test vivo V21 5G. Smartfon ze świetnym aparatem do selfie

Vivo w Polsce jeszcze nie zdobyło powszechnej rozpoznawalności, ale globalnie znajduje się już w pierwszej piątce największych producentów smartfonów. Od niedawna telefony tej chińskiej firmy są dostępne w ofercie Orange. Jednym z nich jest średniopółkowy vivo V21 5G. Tym, co go wyróżnia na tle konkurencji, jest aż 44-megapikselowy aparat do selfie z podwójnym doświetleniem LED.

vivo V21 5G wygląda podobnie do smartfonów w swojej klasie – ma wąskie ramki wokół ekranu, niewielkie wcięcie na przedni aparat i wyspę z głównym modułem aparatu. Choć obudowę wykonano z plastiku, sprawia wrażenie solidnej. To smukła konstrukcja, o grubości zaledwie 7,39 mm i wadze 177 gramów, dzięki czemu telefon trzyma się w ręku z przyjemnością. Miło jest też patrzeć na gradient pokrywający tylny panel.

vivo V21 5G

Nie ma gniazda słuchawkowego, ale w pudełku znajdziemy przejściówkę z USB-C do minijack i słuchawki. Dołączono też ładowarkę do szybkiego ładowania. Należy docenić obecność tych akcesoriów w zestawie z telefonem – kiedyś była to oczywistość, teraz staje się rzadkością. Do szufladki możemy włożyć dwie karty nanoSIM albo w miejsce jednej z nich – kartę microSD, co pozwala zwiększyć 128 GB pamięci ROM nawet o 1 TB. Czytnik linii papilarnych został ukryty w ekranie i działa bez zarzutu.

vivo V21 5G

Sprawnie i bez problemów

Smartfon vivo V21 5G ma 6,44-calowy ekran AMOLED FullHD+ z opcjonalną częstotliwością odświeżania 90 Hz, co oznacza dobre wrażenia wizualne. W zależności od swoich preferencji, możemy wybrać tryb wyświetlanych kolorów: standardowy, profesjonalny lub jasny. Nie zabrakło też automatycznego dostosowywania jasności oraz funkcji ochrony oczu, ocieplającej barwy. Bardzo rozbudowane jest menu tzw. efektów dynamicznych, czyli wyboru animacji uruchamianych przy różnych okazjach, np. podczas ładowania czy rozpoznawania twarzy. Doskwierać może brak głośników stereo – musimy się zadowolić jednym, znajdującym się na dole obudowy.

Przeczytaj też: Smartfony z najlepszym ekranem. W tych telefonach wyświetlacze zachwycają jakością obrazu

vivo V21 5G

Płynną pracę smartfona zapewniają procesor MediaTek Dimensity 800U i 8 GB pamięci RAM. W codziennych zastosowaniach, jak również podczas korzystania z popularnych aplikacji, nie powinniśmy się spotkać z żadnymi przestojami. Bateria o pojemności 4000 mAh nie należy do największych stosowanych w tej klasie telefonów, powinna jednak wystarczyć na dzień dość intensywnej pracy. Szybkie ładowanie 33W pozwala naładować do pełna akumulator w około godzinę. Należy odnotować brak ładowania indukcyjnego.

Przeczytaj też: Procesor w telefonie – jakie znaczenie ma liczba i rodzaj rdzeni?

Ulepszony Android

W vivo V21 5G system operacyjny Android 11 został zmodyfikowany nakładką producenta Funtouch OS. Na szczęście nie oznacza to w tym przypadku zainstalowanych domyślnie wielu zbędnych i obniżających wydajność urządzenia aplikacji. Funtouch OS to przede wszystkim dodatkowe funkcje w menu. Możemy korzystać ze skrótów uruchamiających zdefiniowanymi gestami zrzut ekranu lub podział ekranu na dwie części. Latarka może być uruchamiana potrząśnięciem smartfona lub przytrzymaniem dłużej przycisku obniżającego głośność. Dla osób o mniejszych dłoniach przygotowano tryb obsługi jedną ręką, w którym pomniejszony obszar roboczy przesuwa się do prawego dolnego rogu wyświetlacza.

vivo V21 5G

Do dyspozycji mamy też EasyShare, czyli narzędzie umożliwiające łatwe przesyłanie danych, a także iManager, służący do optymalizacji pracy smartfona. Dla graczy przygotowano kilka udogodnień – w nazwanym szumnie trybie e-sportowym do minimum ograniczane są powiadomienia, a ustawienia graficzne, w tym częstotliwość odświeżania, są optymalnie dostosowywane do temperatury procesora.

Przeczytaj też: Jaki telefon z Androidem wybrać? Sprawdź dobre smartfony ze średniej półki cenowej

Szałowe selfie

Czas omówić być może najciekawszy element w vivo V21 5G, czyli jego przedni aparat. Choć obiektyw wygląda niepozornie, ma aż 44 megapikseli, a do tego wyposażono go w optyczną stabilizację obrazu i autofocus potrafiący śledzić oczy fotografowanej lub filmowanej osoby. Jakby tego było mało, w trybie nocnym możemy korzystać z rozbudowanego doświetlania – nie tylko samym ekranem, jak ma to miejsce w większości smartfonów, lecz także podwójną diodą LED. 

To wszystko sprawia, że w niemal każdych warunkach oświetleniowych uzyskamy wysokiej jakości zdjęcie portretowe. Jeśli wierność aparatu w odwzorowywaniu naszych rysów twarzy wcale tak bardzo nas nie cieszy i chcielibyśmy oszukać naturę, możemy skorzystać z licznych filtrów i funkcji upiększania twarzy. Są tu takie tryby jak wygładzanie, wybielanie, smukła twarz, zmiana kształtu szczęki, czy wąska rynienka podnosowa… Ciekawe efekty można też uzyskać dzięki możliwości nakładania na siebie dwóch zdjęć.

Tylny aparat prezentuje się nieco mniej spektakularnie, ale daje przyzwoite efekty. Składa się z 64-megapikselowego obiektywu głównego, 8-megapikselowego obiektywu szerokokątnego o kącie widzenia 120° i soczewki supermakro. Tu również  skorzystamy z optycznej stabilizacji obrazu. Zdjęcia w ciągu dnia są dość szczegółowe, zwłaszcza w standardowym trybie, ale w tej klasie cenowej mogłoby być lepiej – zdarzają się szumy i zniekształcenia.

Obiektyw główny:

vivo V21 5G  vivo V21 5G

Obiektyw szerokokątny:

vivo V21 5G

Tryb nocny, obiektyw główny:

vivo V21 5G

Makro:

vivo V21 5G

Podsumowanie – czy warto kupić vivo V21 5G?

Zalety vivo V21 5G:

  • smukła obudowa
  • wysoka jakość wykonania
  • świetny aparat do selfie z podwójnym doświetleniem LED
  • dobre tempo pracy
  • ekran AMOLED
  • szybkie ładowanie
  • nakładka systemowa, która oferuje wiele dodatkowych funkcji
  • obsługa 5G

Wady vivo V21 5G:

  • brak głośników stereo
  • brak gniazda słuchawkowego
  • brak ładowania indukcyjnego

Sprawdź smartfon vivo V21 5G w sklepie Orange>>

 

Udostępnij: Test vivo V21 5G. Smartfon ze świetnym aparatem do selfie

Oferta

Mikrofon Karaoke Technaxx MusicMan Elegance BT-X45 – test

14 lipca 2021

Mikrofon Karaoke Technaxx MusicMan Elegance BT-X45 – test

Nie każdy z nas ma imponujący talent wokalny i szczególne predyspozycje do bycia gwiazdą estrady, na szczęście jest mikrofon karaoke Technaxx. Oferuje efekt echa, który niweluje niedostatki aspirujących wokalistów i pozwala radośnie śpiewać do ulubionych utworów. Pomoże rozruszać domową imprezę, za jego pomocą można też ćwiczyć wokal przed lustrem.

Nie tylko mikrofon

Technaxx MusicMan Elegance BT-X45 to coś więcej niż mikrofon, bo ma dwa głośniki o mocy 5W i szereg dodatkowych funkcji. Można go używać na wiele sposób – jako zupełnie samodzielne urządzenie oraz bezprzewodowo połączone ze smartfonem, tabletem lub laptopem, może też współpracować ze sprzętem hi-fi.

Mikrofon Karaoke Technaxx MusicMan Elegance BT-X45

Wymiary MusicMana są zbliżone do typowego mikrofonu. Uwagę zwraca spora kostka z głośnikami, panelem sterującym i zestawem złączy. Kryje się w nim też bateria o pojemności 1000 mAh, która wytrzymuje do 8 godz. na jednym ładowaniu.

Mikrofon Karaoke Technaxx MusicMan Elegance BT-X45

Przeczytaj też: Lornetka z kamerą Technaxx TrendGeek TG-125 – test

Choć przycisków jest kilka, obsługa jest bardzo prosta. Po włączeniu możemy od razu korzystać z mikrofonu. Do dyspozycji mamy regulację natężenia efektu echa – jeśli potrafimy śpiewać, możemy je w ogóle wyłączyć, a jeśli zależy nam na dużym przetworzeniu głosu, które wybacza błędy i daje dużo radości, warto ustawić poziom maksymalny. Można też regulować głośność i wybrać źródło dźwięku zewnętrznego: Bluetooth, karta microSD lub wejście AUX. Przycisk włączania umożliwia dodatkowo rozpoczynanie i kończenie odtwarzania muzyki. Znalazła się też funkcja EOV, eliminująca głos wykonawcy w odtwarzanej piosence.

Mikrofon Karaoke Technaxx MusicMan Elegance BT-X45

Przeczytaj też: Smartfon muzyczny – który telefon do słuchania muzyki wybrać?

Karaoke w domu

Technaxx MusicMan Elegance BT-X45 najlepiej się sprawdzi, gdy podłączymy go przez Bluetooth np. ze smartfonem. Parowanie przebiega bezproblemowo, niezależnie od tego, czy korzystamy z urządzenia z systemem Android, czy iOS. Trzeba jednak pamiętać by mikrofon znajdował się w odpowiedniej pozycji i odległości od źródła dźwięku, by nie występowały zakłócenia. Funkcja EOV w tym przypadku działa niezbyt zadowalająco – gdy jest aktywna, po włączeniu piosenki ze Spotify czy YouTube’a nie tylko eliminowany jest głos artysty, lecz także duża część warstwy melodycznej. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest zainstalowanie jednej z aplikacji mobilnych do karaoke. Wtedy słyszymy samą melodię w pełnej krasie, a tego wyświetlany jest tekst utworu. Możemy się dzięki temu poczuć jak w prawdziwym klubie karaoke. Tego rodzaju apki zwykle pozwalają zapisać i odtwarzać nasze wykonanie, jeśli chcemy śledzić swoje wokalne postępy.

Karaoke – Sing Unlimited Songs Yokee

Przykładowe ekrany popularnej aplikacji Karaoke – Sing Unlimited Songs firmy Yokee

Przeczytaj też: Jak poznać nowych ludzi? Najlepsze aplikacje do zawarcia nowych znajomości

Do śpiewania i biesiadowania

Mikrofon karaoke Technaxx MusicMan Elegance BT-X45 nie jest oczywiście urządzeniem dla profesjonalistów. Znakomicie sprawdzi się jednak w amatorskich zastosowaniach. Nie tylko muzycznych, gdyż w trakcie domówki można dzięki niemu wcielić się w wodzireja, by wzmocnionym cyfrowo głosem zabawiać gości i zachęcać ich do rożnych imprezowych aktywności, choćby wznoszenia toastów.

Mikrofon Karaoke Technaxx MusicMan Elegance BT-X45

Przeczytaj też: Akcesoria, o których powinien pamiętać każdy gracz

W trakcie zabawy trzeba zachować odrobinę ostrożności, gdyż mikrofon nie jest wodoodporny. Jego wykonanie stoi jednak na wysokim poziomie. Poszczególne elementy są dobrze spasowane, metaliczna powłoka dodaje mu eleganckiego sznytu, a obudowa jest wzmocniona aluminium. Przyjemnie się go trzyma w dłoni i aż chce się z niego korzystać. Wbudowane głośniki może nie powalają mocą, ale grają czysto i w zupełności wystarczą, by zapewnić muzyczny akompaniament, jak i odpowiednio wzmocnić nasz głos.

Mikrofon Technaxx MusicMan Elegance BT-X45 jako gadżet do rozrywki zdaje test śpiewająco.

Sprawdź mikrofon Karaoke Technaxx MusicMan Elegance BT-X45 w sklepie Orange>>

 

Udostępnij: Mikrofon Karaoke Technaxx MusicMan Elegance BT-X45 – test

Oferta

Lornetka z kamerą Technaxx TrendGeek TG-125 – test

30 czerwca 2021

Lornetka z kamerą Technaxx TrendGeek TG-125 – test

Lornetka z kamerą Technaxx TrendGeek TG-125 to niedrogi i ciekawy gadżet, który przypadnie do gustu nie tylko amatorom ornitologii i fotografii. Lekka i prosta w obsłudze, umożliwia obserwowanie, fotografowanie i nagrywanie obiektów oddalonych nawet o kilometr. Czy warto ją kupić?

Okno na podwórze

Gdy powiedziałem znajomym, że będę testował lornetkę z kamerą, reagowali z uśmiechem, że służyć mi będzie ona do podglądania sąsiadów. Sam o tym nie pomyślałem, gdy dostałem urządzenie do rąk, a nawet gdybym miał takie zakusy, byłoby to utrudnione, gdyż za oknem widzę jedynie ulicę i biurowce. Mogłem zatem z szóstego piętra bloku bliżej się przyjrzeć przechodniom i otaczającej mnie architekturze. Bardziej fascynujące byłoby z pewnością korzystanie z lornetki do obserwacji przyrody. Miłośnikom przyglądania się życiu dzikich zwierząt w naturalnych warunkach taka lornetka bardzo by przypadła do gustu. Mam w rodzinie domorosłych ornitologów i zamierzam im podpowiedzieć, jak swoją pasję mogą rozwinąć za sprawą Technaxx TrendGeek TG-125.

Przeczytaj też: Akcesoria samochodowe w Orange

Lornetka z kamerą Technaxx TrendGeek TG-125 ze względu na niewielkie rozmiary wygląda trochę jak zabawka. Skojarzenie to jest na miejscu, bo z pewnością nie mamy tu do czynienia z profesjonalnym urządzeniem. Oferuje sporo możliwości, jednak należy mieć świadomość, że służy do zabawy właśnie. Kosztuje niewiele, nie spodziewajmy się więc fajerwerków oferowanych przez lornetki z kamerą o cenie kilkukrotnie wyższej.

Do obserwowania jeden krok

W pudełku oprócz lornetki znajdziemy kabel USB do komunikacji z komputerem i ściereczkę z mikrofibry. Do korzystania z Technaxx TrendGeek TG-125 potrzebne będą jeszcze dwie baterie AA i karta microSD (o pojemności do 32GB), których nie ma w zestawie. Lornetka nie uruchamia się bez włożonej karty microSD, bo nie ma własnej pamięci na zdjęcia i wideo.

Do dyspozycji mamy dwa przyciski. Lewy służy do włączania i robienia zdjęć, a prawy do kręcenia wideo. Możemy za pomocą pokręteł ustawiać ostrość i tzw. korektę dioptrii, dzięki której dostosujemy widok z lornetki naszego wzroku. Można też regulować rozstaw lornetki, w zależności od odległości między oczami użytkownika.

Przeczytaj też: Przydatne akcesoria do telefonu. Szkło ochronne i etui na smartfona

Obserwowanego obrazu nie można przybliżać lub oddalać – na stałe dysponujemy 10-krotnym przybliżeniem. Zgodnie z zaleceniem producenta odległość od celu może wynosić między 100 a 1000 metrów. Pole widzenia to 101 m na 1000 m.

Poruszające zdjęcia

Jakie są możliwości fotograficzne lornetki Technaxx TrendGeek TG-125? Na pierwszy rzut oka, zdjęcia wyglądają jak zrobione smartfonem sprzed kilku lat. Trzeba jednak pamiętać, że mamy tu 10-krotne przybliżenie, efekt jest więc porównywalny z tym, który osiągniemy robiąc zdjęcia topowym współczesnym telefonem z zoomem cyfrowym. Lornetka ma 1,3-megapikselową matrycę CMOS i robi zdjęcia w rozdzielczości HD 1280 x 960 pikseli. Do uwiecznienia rzadkiego gatunku ptaka lub wypasającej się sarny – na własny użytek lub do publikacji w serwisach społecznościowych – powinno wystarczyć.

Zdjęcie wykonane lornetką Technaxx TrendGeek TG-125:

Możliwość nagrywania wideo należy potraktować bardziej jako ciekawostkę lub prostą rozrywkę. Filmy rejestrowane są w rozdzielczości zaledwie VGA – 640 x 480 pikseli z 30 klatkami na sekundę, czyli na poziomie prostej kamery internetowej. Ale znów, pamiętajmy, dzieje się to z 10-krotnym przybliżeniem. Nie ma stabilizacji obrazu, więc mocno widoczne są drgania ręki, a podczas przesuwania obiektywu kontury nagrywanych obiektów potrafią falować. Uczucie nagrywania z bliska bardzo oddalonych obiektów potrafi być jednak fascynujące, a uzyskiwane wideo jest wystarczająco ostre, by oddać w miarę wiernie rejestrowaną scenę.

Przeczytaj też: Akcesoria, o których powinien pamiętać każdy gracz

Zapisane zdjęcie i wideo możemy łatwo odtworzyć i zapisać na komputerze, po połączeniu go z lornetką przez kabel USB. Z pomocą pewnego triku, opisanego w instrukcji, możemy dodać do tworzonych zdjęć datę i godzinę.

Technaxx TrendGeek TG-125 może umilić czas podczas wyjazdu na działkę lub spaceru po lesie czy parku. Osoby, które rozważają zakup lornetki z kamerą, mogą zacząć swoją przygodę z lornetkową fotografią właśnie od tego modelu, by po pewnym czasie, jeśli zapał nie minie, spróbować swoich sił z bardziej zaawansowanym i droższym urządzeniem.

Sprawdź ofertę lornetki z kamerą Technaxx TrendGeek TG-125 w sklepie Orange>>

Udostępnij: Lornetka z kamerą Technaxx TrendGeek TG-125 – test

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej