Oferta

Okazje na Black Friday w Orange

23 listopada 2017

Okazje na Black Friday w Orange

Jeszcze parę lat temu nikt o tym nie słyszał, a jednak z roku na rok – dzień totalnych wyprzedaży znany na zachodzie pod nazwą Black Friday – zyskuje coraz większą popularność w naszym kraju. Nic dziwnego bo, to świetna okazja nie tylko by taniej kupić coś fajnego dla siebie, ale także by zaopatrzyć się w świąteczne prezenty dla bliskich.

W Orange ta okazja kumuluje się dodatkowo z ofertą świąteczną, w której można wybierać zestawy dla siebie i najbliższej osoby albo dla całej rodziny. Dzięki temu, pod choinką mogą znaleźć się smartfony, telewizory 4K, a nawet konsole, komputery i akcesoria z naszej oferty dla graczy. Do tego oczywiście proponujemy bogatą ofertę telewizyjną, światłowodową, internetową i komórkową. Jak wiecie, można ją łączyć w pakiet Orange Love – oszczędzając w ten sposób na comiesięcznych abonamentach, czyli połączyć przyjemne z pożytecznym. Warto przy tym przypomnieć, że w ofercie świątecznej, na kupujących Orange Love czeka też super prezent. To smartfon Samsung Galaxy J3 (2016) dual SIM, który można dostać za 1 zł. Uwaga – to nie jest cena na start, ale jego całkowity koszt. To naprawdę smartfon za 1 zł. Jeśli mimo wszystko ktoś chciałby kupić wyłącznie telefon – dla niego też mamy coś ciekawego na Black Friday – pisał o tym Piotrek.

Do poniedziałku ceny jeszcze bardziej      w dół

Żeby jeszcze bardziej uatrakcyjnić przedświąteczną ofertę, od czarnego piątku – 24 listopada, aż do poniedziałku – 27 listopada obniżamy (po raz kolejny i kolejny) ceny smartfonów oraz towarzyszących im akcesoriów. W dół idą też ceny konsoli Xbox One S 500 i tabletów Huawei MediaPad. Konsolę w zestawie z grą można kupić nawet o 240 zł taniej, podobnie jak sporą część smartfonów. Ceny wielu z nich spadają nawet o ponad 300 zł. Przez weekend tanieją m.in:

  • Huawei P8 Lite,
  • Huawei P9 dual sim,
  • Huawei MediaPad T2 10.0,
  • Huawei MediaPad T2 8.0 Pro,
  • LG Q6,
  • LG K10 (2017)
  • Samsung Galaxy A5 (2017),
  • Samsung Galaxy S8.

Jeszcze większa gratka czeka na tych, którzy chcą kupić iPhona 7 32GB. W Planie Komórkowym – Wzbogacony, zapłacą za niego o 408 zł mniej, a przy wyborze pakietu Orange Love, nawet w jego podstawowej wersji zaoszczędzą 530 zł – na samym smartfonie.

Wszystkie wymienione smartfony można kupić także w zestawach z fajnymi akcesoriami. Znajdziecie wśród nich dodatkowe „plecki”, szkła ochronne, powerbanki, słuchawki BT lub zestawy czyszczące.

Black Friday dla wszystkich

Black Friday to także okazja do tańszych zakupów w ofercie Orange dla Firm. Zasady są podobne, bo co komplikować. W obu ofertach – dla klientów indywidualnych i dla firm, wielkość obniżek dla poszczególnych asortymentów jest różna. Zależą od wartości wybranego abonamentu lub pakietu. Szczegóły bez kłopotu znajdziecie (już jutro) na naszej stronie www, a także u konsultantów w naszych Salonach i na infolinii 801 234 567.

I na koniec refleksja… Zastanawiałem się, skąd wzięła się nazwa Black Friday? Brzmi trochę ponuro, a z punktu widzenia polujących na cenowe okazje – raczej nie pasuje. Szukałem odpowiedzi w internecie, ale jak się okazuje sprawa genezy Black Friday wcale nie jest jednoznaczna. Krąży na ten temat wiele teorii i chyba żadna do końca do mnie nie przemawia. Mówią za to liczby… Znalazłem informację według, której w samych Stanach Zjednoczonych, tego dnia większe zakupy robi… blisko 250 milionów ludzi. Szacuje się, że wydają oni łącznie około 50 miliardów (50 000 000 000) dolarów. A ile Wy macie w planie wydać w weekend?

Udostępnij: Okazje na Black Friday w Orange

Urządzenia

LG V30 – warto było poczekać

16 listopada 2017

LG V30 – warto było poczekać

 

My już wiemy, że warto było poczekać 🙂

Niebawem powiemy Wam, jak zostać szczęśliwym posiadaczem LG V30, którego europejską premierę mieliśmy w ubiegły poniedziałek. Tymczasem dziś zapraszamy Was, byście razem z nami rzucili okiem na tę długo oczekiwaną nowość. Naszym gościem jest Jarek Bukowski z LG, który zdradza nam kilka fajnych szczegółów tego, co Was czeka.

Zajrzyjcie do nas już jutro będzie czekała kolejna porcja wiadomości o LG V30 w Orange i spora garść subiektywnych wrażeń po pierwszym dniu używania tego niezwykle multimedialnego sprzętu.

Teraz dodam tylko, że materiał, który możecie zobaczyć był rejestrowany właśnie za pomocą LG V30. Z góry więc przepraszamy, ale nie ogarniamy jeszcze fantastycznej czułości nagrywania dźwięku i stąd trochę niepotrzebnych dźwięków z tła znalazło się na nagraniu. Niestety nie jesteśmy też w stanie pokazać pełni jakości materiału zarejestrowanego w jakości UHD – 3840×2160 – musicie nam uwierzyć, że obraz jest doskonały.

 

Udostępnij: LG V30 – warto było poczekać

Urządzenia

iPhone X od dziś w Orange

3 listopada 2017

iPhone X od dziś w Orange

Zastanawiam się dla ilu z Was dzisiejszy poranek był tym najważniejszym w roku. Karty nareszcie zostały wyłożone na stół i wszystko stało się jasne… iPhone X od dziś w Orange.

Oczywiście chodzi mi o karty SIM, jakie niektórzy z Was wyłożyli na stół i natychmiast włożyli do swoich nowych iPhonów X, a inni włożą już niedługo. Po nieco nerwowym oczekiwaniu, mimo „świątecznego” tygodnia z dniem wolnym od pracy wszystko się udało i zgodnie z naszą obietnicą zamówione przez Was iPhony wyruszyły w drogę. Kurierzy mają więc dziś co robić, a Ci z Was, którzy nie skorzystali z oferty przedsprzedażowej Orange mogą jeszcze próbować upolować coś dla siebie w naszych Salonach. Tak, tak – jeszcze są, a pewnie wiecie już, że to nie takie oczywiste i za chwilę może się to zmienić. W wielu miejscach już nie ma, albo czas oczekiwania na realizację zamówienia jest szacowany na 5-6 tygodni. (Kiedy siadłem o 8.30 by opublikować ten teks, w jego treści był jeszcze link do oferty na naszej www – niestety – błyskawicznie się zdezaktualizował).

Co sprawia, że Apple po raz kolejny rozpalił emocje i to jak się wydaje na jeszcze wyższym niż kiedykolwiek poziomie? Zobaczmy…

On jest ekranem…

iPhone x ekran

To hasło, które zaczerpnąłem ze strony Apple. Nie bez powodu – pierwszą rzeczą, która dosłownie rzuca się w oczy i naprawdę robi wrażenie jest wyświetlacz. Chwilami aż trudno sobie wyobrazić, że można mieć taki obraz, w tak małym urządzeniu – kolory, kontrast i powierzchnia, która sprawia wrażenie, że to nie smartfon z fajnym ekranem, a raczej ekran obwiedziony elegancką, wąską ramką wykonaną z wysokiej jakości stali nierdzewnej, stosowanej czasem w biżuterii czy chirurgii. No cóż – dotąd pojęcie chirurg nie kojarzyło mi się najlepiej, ale tutaj jak najbardziej kojarzy mi się z jakością i chirurgiczną precyzją. Wracając do ekranu – to nowa jakość w smartfonach. Technologia OLED z HDR spotykana dotąd tylko w telewizorach. Postęp i to ogromny dotyczy także odwzorowania kolorów – szczególnie czerni. To dzięki zwiększeniu kontrastu… Zwiększeniu o jakieś 770 razy… Z 1300:1 w poprzednim modelu – 8, do niewyobrażalnego 1 000 000:1 w iPhone X. Różnicy nie sposób nie zauważyć, zwłaszcza że kontrastu nie zaburzają odciski palców będące utrapieniem każdego posiadacza smartfona. To zasługa powłoki oleofobowej, która ma być naprawdę skuteczna – próbowałem jest. W nowym iPhonie, Apple wykorzystało na wyświetlacz niemal każdy milimetr powierzchni czołowej – jedynym odstępstwem jest ciemny paseczek u góry – kryjący sensory i przednią kamerkę, których nie sposób zabudować inaczej. Nie ma nawet tak charakterystycznego Home Buttona. Nie tylko nie ma fizycznego klawisza, ale i zmieniła się filozofia korzystania z jego funkcji. Od teraz – jedno lub dwa przyciśnięcia są realizowane przeciągnięciami wykonywanymi kciukiem na ekranie – proste, choć pewnie będzie trzeba się przyzwyczaić.

Face ID

Brak klawisza Home to także brak sensora odcisku palca, czyli Touch ID. Jego miejsce zajęło rozpoznawanie twarzy – Face ID, które co ciekawe ma być na tyle inteligentne, że będzie uczyło się zmian twarzy właściciela i rozpoznaje go mimo np. włożenia czapki.  Można więc powiedzieć, że teraz nie tylko my patrzymy na telefon, ale i on patrzy na nas i to ze zrozumieniem. O tym, że nie jest to powiedziane na wyrost świadczy również może nie do końca poważne, ale jednak ciekawe zastosowanie rozpoznawania twarzy w funkcji ANIMOJI, czyli odwzorowania mimiki twarzy właściciela w animowanych emotkach. Kto powiedział, że najnowsze technologie muszą być śmiertelnie poważne?

Rozszerzona rzeczywistość

Trochę dziwnie mi to brzmi, w kontekście smartfona. Dotąd rozszerzona rzeczywistość była obszarem zarezerwowanym raczej dla komputerów, a jednak i to się zmieniło. iPhone X to przecież także nowy, bardzo wydajny procesor A 11 Bionic, który jest nawet o 70 % szybszy od swojego poprzednika A 10 Fusion. Jego moc obliczeniowa przewyższa nie jeden procesor stosowany aktualnie w popularnych laptopach. Apple podaje, że jest on zdolny do wykonywania nawet 600 miliardów operacji w ciągu sekundy. Chwila…  To przecież…

600 000 000 000 działań na sekundę!

No dobra – ja tak nie potrafię. Do tego dodajmy jeszcze nowy – również wydajniejszy niż poprzednio procesor graficzny i nic dziwnego, że iPhone X bez trudu dostarcza niecodziennych wrażeń z oglądania, jak na jego ekranie przenika się idealnie odwzorowany świat rzeczywisty – widziany okiem kamery, z bardzo sugestywnym światem cyfrowym – wygenerowanym przez urządzenie.

Kamery to zresztą jeden z tradycyjnie mocnych punktów iPhonów. Myślę, że wszyscy już wiedzą, że nie tylko liczba pixeli upchanych na matrycy ma znaczenie, czasem wręcz za dużo potrafi poważnie zaszkodzić efektom fotografowania. W iPhone X mamy w sumie trzy aparaty. Jeden TrueDepth – z matrycą 7 Mpix – czyli ten służący nam głównie do selfie oraz dwa „główne” – 12 Mpix. Jeden z obiektywem szerokokątnym i drugi z teleobiektywem wyposażonym w zoom optyczny oraz maksymalnie 10 krotny zoom cyfrowy. Oba obiektywy są jasne – ze światłem przysłony odpowiednio ƒ/1,8 oraz ƒ/2,4.

Być jak Leonardo

Kiedyś by zostać najsławniejszym portrecistą trzeba było wielu lat nauki i nie lada talentu. Dziś znacznie ułatwia to nowa, unikalna funkcja trybu portretowego udostępniająca efekty, które dotąd można było uzyskać tylko za pomocą studia fotograficznego. Chodzi między innymi o wyostrzenie i rozjaśnienie pierwszego planu – jeszcze przed wykonaniem zdjęcia. Z funkcji tej można korzystać zarówno przy użyciu przedniego, jak i tylnego aparatu. Tylne aparaty są oczywiście dodatkowo wspomagane czterodiodowym fleszem. Nie sposób opisać wszystkich funkcji wspomagających pracę aparatów, a o tak oczywistych, jak automatyczna stabilizacji obrazu nawet nie wspominam. Skoro jednak mówimy o kamerach iPhona X, dla odmiany wspomnieć trzeba o ich możliwościach filmowania. Tu w zasadzie wszystko wyjaśnia hasło 4K. Do smaku dodajmy, że jest to 4K z częstością od 24 do 60 klatek na sekundę oraz optyczną stabilizacją obrazu i zoomem optycznym plus nawet 6-krotnym zoomem cyfrowym. Prócz tego, że można filmować z dużą liczbą klatek na sekundę, można też filmować bardzo wolno, choć paradoksalnie z jeszcze większą liczbą klatek na sekundę. Przy filmowaniu w zwolnionym tempie mamy do dyspozycji rozdzielczość  1080p i częstość 120 lub 240 klatek na sekundę. Niektóre ujęcia w tym trybie wyglądają naprawdę świetnie więc warto go mieć pod ręką. Jeszcze jedną fajną rzeczą jest możliwość robienia zdjęć o rozdzielczości 8 Mpix podczas filmowania w 4K – dzięki temu znika dylemat – filmować, czy fotografować.

Co słychać pod obudową?

iPhone X - plecki

Czasem zapominamy, że smartfon, który mamy w ręku miał być przede wszystkim telefonem. Obecnie to… Hmmm… Jedna z dodatkowych funkcji, ale jednak głos jest w smartfonie ważny. Chyba nie będziemy wobec tego zaskoczeni, że i tutaj nowy iPhone idzie do przodu – konkretnie o około 30 % – dając nam jeszcze wydajniejsze głośniki stereo. To jednak nie wszystko, co zmienia się pod hermetyczną – wodo i kurzoodporną obudową, wykonaną między innymi z najmocniejszego szkła, jakie dotąd zastosowano w smartfonach. Dzięki niemu iPhone X zyskał na przykład możliwość ładowania bezprzewodowego i to nie za pomocą specjalnej podkładki indukcyjnej, ale standardowej podkładki zgodnej z rozpowszechnionym standardem Qi. Dzięki temu, w wielu miejscach będzie można bez kłopotu nakarmić smartfona, choć jak zapewnia producent, jego apetyt na energię jest mniejszy.  Mimo znacznie wydajniejszego procesora, dużego wyświetlacza o świetnych parametrach i całego mnóstwa zaawansowanych rozwiązań oraz niezbędnych im do działania sensorów, czas pracy baterii może być nawet o dwie godziny dłuższy w porównaniu do czasu pracy z iPhonem 7. Patrząc na całość to na serio niezły wynik.

iPhoneX w Orange Polska

My tu sobie gadu-gadu, a z magazynu ubywa

Co jeszcze skrywa najnowszy iPhone? Myślę, że można pisać jeszcze bardzo długo, a i tak dla każdego najważniejsze może być co innego. Jesteśmy przecież różni i lubimy różne rzeczy. Fenomen urządzeń takich jak iPhone polega właśnie na tym, że potrafi ono bardzo wiele i w ten sposób spełnia nasze najróżniejsze oczekiwania i potrzeby. Najlepszym dowodem na to jest liczba osób, które go już kupiły, kupują w chwili kiedy czytacie te słowa lub czekają na realizację swojego zamówienia. Jeśli nie chcecie czekać zbyt długo – musicie zapolować w naszych salonach – mam informację, że w niektórych jeszcze są. Zaglądajcie też do naszego sklepu na www.orange.pl – postaramy się jak najszybciej odnowić zapasy.

Udostępnij: iPhone X od dziś w Orange

Oferta

W oczekiwaniu na iPhone X

27 października 2017

W oczekiwaniu na iPhone X

Siedzę przed ekranem komputera, a przede mną, na całkowicie pustym, białym polu – na czerwono i fioletowo mieni się znak X. Przyznaję, że zatrzymał mnie – wpatruję się, myślę, co może oznaczać, co się za nim kryje?

To chyba najlepsza metafora dla tego, co niebawem ma się zdarzyć, czyli pojawienia się w naszych sklepach całkowicie nowej generacji najpopularniejszego produktu Apple – iPhone’a.

W tym roku fani Apple’a mają więcej niż zwykle powodów do zadowolenia, ale też niespokojnego oczekiwania. Firma zafundowała im aż trzy duże premiery, choć nie ulega wątpliwości, że ta trzecia – najważniejsza właśnie się zbliża – pozostał jeszcze tydzień…

Nie będę tu powielał informacji o zaletach jubileuszowego modelu iPhone’a. Dokonale wiem, że Ci z Was, którzy na niego czekają znają je na wyrywki i nie mają wątpliwości, że…  To będzie tydzień oczekiwania i lekkiej niepewności, bo zewsząd słychać, że zainteresowanie najnowszą generacją iPhone jest na prawdę bardzo duże. To sprawia, że na całym świecie popyt jest ogromny i pojawiają się obawy, czy w dniu premiery będzie ich wystarczająco dużo? Czy wszyscy chętni będą mogli go kupić już na początku przyszłego miesiąca?

Niestety nie odpowiem Wam dzisiaj na to pytanie, ale…

Dla tych z Was, którzy już teraz chcieliby zawalczyć o swojego nowego iPhone’a X i zająć pierwsze miejsca w kolejce, mam dobrą wiadomość. Właśnie ruszyła przedsprzedaż w Orange. W ofercie mamy wersje z pamięcią o pojemności 64 oraz 256 GB. Obie w kolorach Silver i Space Grey. W przedsprzedaży mamy też ofertę dla klientów prowadzących firmy. Ruszyła chwile później ale już jest – tutaj.

Na naszej stronie znajdziecie wszystkie informacje, które pomogą Wam one zdecydować, co wybrać i złożyć zamówienie. Na szczęście na www nie ma ścisku i kolejki, więc można się spokojniej zastanowić, ale niech Was to nie zmyli. Warto się pospieszyć, bo zamówienia złożone w przedsprzedaży będą realizowane jako pierwsze – według kolejności ich składania. Od siebie dodam, że  jesteśmy przygotowani i możecie być pewni, że zrobimy wszystko, by jak najszybciej dostarczyć Wam iPhone X, którego u nas zamówicie 🙂

A póki co, wszyscy możemy jeszcze trochę popodziwiać X w witrynie Apple’a, zanim wyjmiemy je z pudełka…

 

Udostępnij: W oczekiwaniu na iPhone X

Urządzenia

Idealny dla biznesmena – testujemy Blackberry KeyOne

9 października 2017

Idealny dla biznesmena – testujemy Blackberry KeyOne

Jak sądzicie, która z obecnych wciąż na rynku czołowych marek smartfonów sięga najdalej swoją historią? W sumie to widzieliście tytuł, więc pewnie 😉 się domyślacie – Blackberry to jedyna z czołowych marek, której start datuje się jeszcze na XX wiek! Gdy Nokia wprowadzała na rynek na maksa lanserską 7110biznesmeni mogli korzystać z pre-smartfona, Blackberry 850. O iPhone’ach, czy Galaxy S jeszcze nikt nie myślał.

Pełnoletnia Jeżyna

I choć pełnoletnie już Blackberry przez te wszystkie lata zaliczyło dość spektakularny zjazd, jeszcze trwa. Tegoroczny model, Blackberry KeyOne, to kolejne urządzenie „Jeżyny” pod kontrolą systemu Android. Przez bodaj miesiąc testów bardzo przyjemnie mi się z niego korzystało. Trochę smutek bierze, że udział rynkowy BB waha się na poziomie błędu statystycznego. Bez problemu widzę oczyma duszy biznesmena z KeyOne. Tym bardziej, że to jak to urządzenie jest „podtuningowane” pod tego typu użytkownika, no i fizyczna klawiatura (!) naprawdę ułatwiają życie! Przyznam się Wam, że zdarzyło mi się kilkakrotnie pisać na Blackberry KeyOne całkiem spore teksty (w autobusie słabo z otwarciem komputera) i nie czułem jakiegoś wielkiego dyskomfortu. Jeśli sami chcecie spróbować – tutaj znajdziecie KeyOne w naszej ofercie biznesowej (dostępny tylko w Orange!), a poniżej, cóż za niespodzianka :), film.

Udostępnij: Idealny dla biznesmena – testujemy Blackberry KeyOne

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej