Samsung stworzył kieszonkowy komputer. Note9 w przedsprzedaży w Orange!

10 sierpnia 2018

Samsung stworzył kieszonkowy komputer. Note9 w przedsprzedaży w Orange!

Ależ to jest maszyna – 6 GB RAM, ośmiordzeniowy procesor Procesor Octa core (4×2.7GHz + 4×1.7GHz) 10nm, 128 GB pamięci, którą można dodatkowo rozbudować kartą microSD o 512 GB. Do tego dochodzi ekran o przekątnej 6,4 cala, proporcji 18;5,9 wykonany w technologii Super AMOLED 1440×2960 pikseli. By to udźwignąć wykorzystano baterię 4000 mAh, czyli o ponad 20% mocniejszą niż w Note 8. Mamy więc do czynienia z  potężnym smartfonem, o jednej z najmocniejszych na rynku specyfikacji, nie powinno więc dziwić, że można go podłączyć do modułu Dex i korzystać jak z komputera.

Samsung Note9, czyli biuro w kieszeni

Dla kogoś, kto głownie pracuje na smartfonie (bo nie ukrywajmy, choć teksty powstają na komputerze, to już na komentarze na blogu odpowiadam głownie z telefonu) taki sprzęt to marzenie. Pewnie gdybym korzystał z niego i Dex-a zastanawiałbym się, czy komputer w ogóle jest mi potrzebny. A tak się składa, że Note9 ma już Dexa w sobie – teraz wystarczy przejściówka żeby włączyć tryb DEX

Tym bardziej przekonuje mnie nowy ryski, który dzięki Bluetooth pozwala na zdalne sterowanie telefonem, na przykład przełączenie slajdu, czy zdjęć w galerii. Jeżeli dołożymy do tego to, jak dobre są rozwiązania Samsunga, które służą do łączenia pomiędzy urządzeniami tego producenta sytuacja robi się jeszcze lepsza.

Dla każdego, dla kogo smartfon jest narzędziem pracy ważne są jego zabezpieczenia. Mnie zastosowane w tym urządzeniu skaner tęczówki oka, ekspresowe rozpoznawanie twarzy i czytnik linii papilarnych przekonują.

Samsung Galxy Note9 w Orange Polska

Podwójny aparat główny, pojedynczy przedni

Samsung wie, że mocny aparat to teraz podstawa, jednak nie przekombinował. Podwójny aparat główny o matrycy 12 MP, z podwójnym zoomem optycznym oraz przedni aparat 12 MP są moim zdaniem bardzo mocnym zestawem, który da sobie radę nawet w trudnych warunkach. Szczególnie, gdy dołożymy do tego optyczną stabilizację obrazu.

Skoro już przy tym co ważne dla oka jesteśmy, to Note9 kontynuuje dobry, sprawdzony design z kilkoma ulepszeniami. 

Samsung Note9 w Orange

Smartfon możecie kupić, a cena w Planie Wzbogaconym to 199 zł na start i 160 zł miesięcznie dla nowych klientów i 0 zł na start i 168 zł miesięcznie dla tych, którzy już z nami są. Daje to cenę o kilkaset złotych niższą, niż tą z „rynku”. Moim zdaniem, to najlepsze połączenie. Wszystkie inne znajdziecie poniżej. Przedsprzedaż trwa do 23 sierpnia i kolejnego dnia rozpoczniemy wysyłkę zakupionych egzemplarzy. Wtedy też smartfon ten trafi do oferty dla firm.

Pamiętajcie o opcji odkupu – 800 zł za posiadanego obecnie Note, a 400 zł za inne telefony z listy stworzonej przez Samsung.

Samsung Galaxy Note9 w Orange Plan Komórkowy Podstawowy

 

Plan Komórkowy Standardowy

 

Plan Komórkowy Optymalny

 

Plan Komórkowy Wzbogacony

 

Dla nowych klientów 4299 zł na start 999 zł na start i 137 zł miesięcznie 799 zł na start i 142 zł miesięcznie 199 zł na start i 160 zł miesięcznie
Dla przedłużających umowę 4299 zł na start 0 zł na start i 179 zł miesięcznie 0 zł na start i 175 zł miesięcznie 0 zł na start i 168zł miesięcznie

P.S. u nas telefon w wersji dual SIM, oczywiście bez SIM lock.

Udostępnij: Samsung stworzył kieszonkowy komputer. Note9 w przedsprzedaży w Orange!

Inne

Jaki będzie smartfon przyszłości? Spróbujcie odpowiedzieć i wygrać HTC U12+

26 lipca 2018

Jaki będzie smartfon przyszłości? Spróbujcie odpowiedzieć i wygrać HTC U12+

Zastanawialiście się kiedyś, jak będzie wyglądać smartfon przyszłości? A może w ogóle go nie będzie? Nigdy nie zadawałem sobie takiego pytania, ale Wam polecam się z nim zmierzyć. Autor najlepszej odpowiedzi może zgarnąć świetny smartfon HTC U12+, który jest nagrodą w naszym, wspólnym konkursem z HTC. Pytanie brzmi: Zilustruj lub wymień cechy, które powinien mieć telefon przyszłości.

Czas na odpowiedź macie do 8 sierpnia. Odpowiedzi nie mogą być dłuższe niż 500 znaków, mogą zawierać linki do portali społecznościowych, jeśli chcecie poszerzyć odpowiedź o film czy zdjęcie. Pamiętajcie tylko, żeby były one publiczne.

Przy okazji informuję, że nieco zmieniliśmy mechanizmy konkursów na blogu. Teraz macie dodatkowy system dodawania odpowiedzi, który działa na tej samej zasadzie co komentarze, ale dodatkowo musicie podać swoje imię i nazwisko oraz adres mailowy. Nie będziemy go wyświetlać, ale da nam możliwość skontaktowania się, kiedy konkurs zostanie rozstrzygnięty. Normalnie komentarze także możecie dodawać, opcja jest trochę niżej.

Dla wszystkich, którzy chcą się zainspirować polecam recenzję HTC U12+ przygotowaną przez Michała Rosiaka oraz moją rozmowę z Bartkiem Żukiem z HTC.

Powodzenia w konkursie!

A o naszej ofercie na ten telefon przeczytacie tutaj.

Aktualizacja 13.08.2018 15:50 – wyniki

Odpowiedzi przesłaliście całą masę, wybór był trudny, ale mamy zwycięzce. HTC U12+ wygrywa Sylwester, który opublikował swoją odpowiedź 8 sierpnia. Uzasadnił sens zastosowania tych rozwiązań, wskazał cechy telefonu przyszłości, nawiązał do HTC U12+ i bez wątpienia stworzył ciekawą odpowiedź. Sylwestrze gratujemy i prosimy o kontakt!

Zbieranie zgłoszeń konkursowych już się zakończyło.

Zgłoszenia

komentarz
Artur 2018-08-08 23:57:19
Telefon będzie efektem aktualnie panujących trendów: będzie miał 16" ekran (oczywiście z wcięciem), 12 obiektywów (na każdą pogodę), bateria będzie wystarczała na jeden dzień użytkowania, a urządzenie z oczywistych względów nie będzie mieściło się w kieszeni i nadal nie będzie można obsługiwać go jedną dłonią. Sercem będzie Snapdragon 8545, współpracować będzie z 3 TB pamięci RAM. Dysk 500TB.
komentarz
Sylwester 2018-08-08 23:53:07
Przybywam z roku 2118 by pokazać Wam telefon, który na co dzień używam. Z wyglądu nie różni się od tych, których używacie w 2018roku, ale technologicznie wykonany jest na miarę XXII wieku Wybrane funkcje: -Cyfrowy Hologram: umila mi pracę na większej powierzchni, dzięki niemu oglądam filmy 10k. -Edge Sense: funkcja wykorzystywana w HTC U12+, dzięki niej mogę wyjść poza ramy. Pozostałe funkcje zaprezentowałem w krótkim filmiku;D https://www.facebook.com/100006638445670/videos/2222767201287873/
komentarz
Marcin 2018-08-08 23:41:20
Telefon przyszłości: ładujący się samodzielnie (kinetycznie); odblokowywanie przez czytnik wtopiony w ekran (alternatywnie skaner tęczówki oka); telefon zastępujący portfel, dowód osobisty i prawo jazdy 🙂
komentarz
Wojciech 2018-08-08 23:34:30
Wywiad z TESZKIEM - zadowolonym pracownikiem Podziemnej Organizacji ds. Rozwoju Nowoczesnych Technologii „UP-TECH” pod linkiem >> https://www.youtube.com/watch?v=tjV0vWeH3rA&authuser=0
komentarz
Mateusz 2018-08-08 23:33:50
Moim zdaniem telefony w przyszłości będą potrafiły latać. Smartfon na odpowiednią komendę będzie umiał sam przedostać się do właściciela. Będzie to niezwykle pomocne jak go zapomnimy wziąć ze sobą albo jak będziemy chcieli wezwać pomoc. Drugą cechą byłoby sterowanie pojazdami np. rowerem. Smartfon na bieżąco by analizował pokonywaną trasę, kontrolował kierownicę, hamulce i w bezpieczny sposób omijał przeszkody. Dla osób które, podczas długiej wyprawy nie mają sił, byłaby to ogromna zaleta. https://www.instagram.com/p/BmO53G8HyHu/?utm_source=ig_share_sheet&igshid=1dxplw75f90pg
komentarz
Sylwia 2018-08-08 23:10:31
<> HTC U12+ * Prototypem tytułowy*, a dodamy jeszcze więcej Monitoring zdrowia stały, dzięki temu ryzyk mało A przycisków nie ma wcale, szybki uścisk – to zostało Słońce prądu sprzymierzeńcem, tym go więcej im goręcej Aż dwa złącza USB(C) jedno z dołu, drugie z lewej Do szybszego ładowania i słuchawek podłączania Jest przyjemność i oszczędność od takiego rozwiązania Zoom-ów różnych, mechaniki, by szczegóły widzieć szerzej <>
komentarz
Bartosz 2018-08-08 22:10:47
Smartfon przyszłości dla mnie powinien wyglądać jak w filmie total recall 2012 , implant podskórny ale w razie potrzeby przykładamy dłoń do powierzchni i zmienia się ona w ekran https://www.youtube.com/watch?v=3icKfJeIupM
komentarz
Maciej 2018-08-08 21:47:05
Panie Prezesie oto zapis rozmowy na naszej skrzynce alarmowej od jednego z naszych hakerów. Niestety rozmowa została zagłuszona w pół słowa a specyfikacja nigdy do nas nie dotarła. Mamy też informację że haker został aresztowany za szpiegostwo przemysłowe. Jeśli to prawda to HTC będzie górować we wszystkim. Lepszy dźwięk, obraz, zasilanie, wygoda, ergonomia. Wszystkim. https://www.instagram.com/p/BmOtvOOgNFB/?taken-by=wilku123481
komentarz
Mikołaj 2018-08-08 20:54:46
Telefon przyszłości powinien mieć ekran bez NOTCHA, złącze słuchawkowe, szybkie ładowanie, powinien być zrobiony z wytrzymałego tworzywa, czytnik linii papilarnych w ekranie baterię która jest mała rozmiarem ale, z dużą pojemnością, oraz 3 aparaty zwykły kąt widzenia, szeroki oraz makro. 😀♥📱
komentarz
Adrian 2018-08-08 20:27:04
Smartfon przyszłości z pewnością wyznaczy firma Apple. W mojej ocenie będzie to telefon bez złącz (także gniazda ładowania), bez fizycznych przycisków, z jeszcze większym stopniem wodoodporności niż dzisiaj. Królować dalej będzie notch, ale producenci będą dążyć do minimalizacji grubości oraz do jeszcze większej maksymalizacji powierzchni roboczej ekranu.
komentarz
Aleksandra 2018-08-08 20:17:59
Telefon przyszłości powinien być całkowicie przystosowany do nas. Pełnić rolę osobistego asystenta, łączyć się z urządzeniami w domu, np. informować, że kończy się mleko w lodówce, albo że czas wymienić baterie w pilocie od telewizora. Smartfon przyszłości powinien posiadać projektor, który by wyswietlał obrazy w formie hologramu, co byłoby przydatne również podczas videorozmów. Obudowa powinna być cieniutka, elastyczna i bardzo odporna na uszkodzenia. Ekran powinien zajmować 100% powierzchni przedniego panelu. W obudowie mógłby być ukryty panel słoneczny, który ładowałby baterię.
komentarz
Maksymilian 2018-08-08 20:07:47
Telefon przyszłości przede wszystkim powinien umieć przemieniać się w laptopa niczym Transformers, gdy tego potrzebujemy. Dlaczego? A dlatego, że niestety smartfony obecnie są coraz droższe i potrafią kosztować tyle co dobry komputer 🙂 Oprócz tego powinien być wyposażony w czujniki spadania i spadochron - w momencie lotu na ziemię uaktywnia spadochron dzięki czemu telefon nie uszkodzi się tylko bezpiecznie wyląduje na płaszczyźnie 😉 Niestety naprawy telefonów również są drogie, więc takie udogodnienie pozwoliłoby utrzymać telefon w dobrym stanie przez długi czas. Na koniec dodam - w telefonie przyszłości powinna być bateria, która trzymałaby tydzień niczym kultowa Nokia 3310 😛 Więcej nie potrzeba bo obecnie smartfony to niezłe kombajny z wieloma fajnymi funkcjami, możliwościami 🙂
komentarz
Maksymilian 2018-08-08 19:55:04
Telefon przyszłości przede wszystkim powinien umieć przemieniać się w laptopa niczym Transformers, gdy tego potrzebujemy. Dlaczego? A dlatego, że niestety smartfony obecnie są coraz droższe i potrafią kosztować tyle co dobry komputer 🙂 Oprócz tego powinien być wyposażony w czujniki spadania i spadochron - w momencie lotu na ziemię uaktywnia spadochron dzięki czemu telefon nie uszkodzi się tylko bezpiecznie wyląduje na płaszczyźnie 😉 Niestety naprawy telefonów również są drogie, więc takie udogodnienie pozwoliłoby utrzymać telefon w dobrym stanie przez długi czas. Na koniec dodam - w telefonie przyszłości powinna być bateria, która trzymałaby tydzień niczym kultowa Nokia 3310 😛 Więcej nie potrzeba bo obecnie smartfony to niezłe kombajny z wieloma fajnymi funkcjami, możliwościami 🙂
komentarz
Maksymilian 2018-08-08 19:54:29
Telefon przyszłości przede wszystkim powinien umieć przemieniać się w laptopa niczym Transformers, gdy tego potrzebujemy. Dlaczego? A dlatego, że niestety smartfony obecnie są coraz droższe i potrafią kosztować tyle co dobry komputer 🙂 Oprócz tego powinien być wyposażony w czujniki spadania i spadochron - w momencie lotu na ziemię uaktywnia spadochron dzięki czemu telefon nie uszkodzi się tylko bezpiecznie wyląduje na płaszczyźnie 😉 Niestety naprawy telefonów również są drogie, więc takie udogodnienie pozwoliłoby utrzymać telefon w dobrym stanie przez długi czas. Na koniec dodam - w telefonie przyszłości powinna być bateria, która trzymałaby tydzień niczym kultowa Nokia 3310 😛 Więcej nie potrzeba bo obecnie smartfony to niezłe kombajny z wieloma fajnymi funkcjami, możliwościami 🙂
komentarz
Radosław 2018-08-08 15:13:56
HTC U12+ pozwala lepiej komunikować się z telefonem za pomocą dotyku, ale smartfon przyszłości powinien mieć bardziej rozwinięte możliwości organoleptyczne, tj. mieć zdolność przesyłania i zapisu dotyku i smaku. Fajnie byłoby dostać np. słodkiego buziaka od dziewczyny, która jest w delegacji lub poczuć jej głaskanie po ręce oraz ciepło, po przyłożeniu telefonu do ręki. Powinna też być możliwość przesłania smaku po umieszczeniu próbki na specjalnym sensorze. Na to czekam!
komentarz
Elżbieta 2018-08-07 21:30:44
Telefon przyszłości powinien być inteligencją w twoich dłoniach. Powinien cię rozpoznać (czytniki linii papilarnych, tęczówki oka... https://i.ytimg.com/vi/ryZOIkXji4w/maxresdefault.jpg ), reagować na twoje najdrobniejsze gesty (śledzić twój wzrok czy reagować na ścisk dłoni) czy być odpornym na zarysowania i pęknięcia.
komentarz
Teresa 2018-08-07 20:27:07
Podobno naszą przyszłość ogranicza tylko nasza wyobraźnia, dlatego moja wizja przesuwa definicję smartfona do VR a wszystko oparte o tzw. „personalne satelity”. Odpowiedzcie sobie sami czy nie lepiej pozbyć się uciążliwej i zawodnej elektroniki na rzecz satelitarnego hologramu, gdzie wszystko jest dostępne na skinienie ręki, słowo lub myśl. Gdzie każde zdjęcie może być wielowymiarowe, każda rozmowa odbyć się twarzą w twarz, a każde nagranie jest niezwykle realne i namacalne. VR to przyszłość.
komentarz
JaNusz 2018-08-07 11:36:59
Pierwsze, co nasuwa się na myśl: elastyczny. To pozwoli wyeliminować bolączkę dzisiejszych, czyli pękające ekrany. Nie mam wątpliwości: ekran pozostanie najważniejszy bo „najpierw jedzą oczy”. Skoro widowiskowość, to i intuicyjna ergonomia. Obsługę ułatwi śledzenie ruchu źrenic lub głos. To wszystko razem da także bezpieczeństwo, że nasz smartfon będzie sprzętem naprawdę osobistym, jak pistolet Bonda rozpoznający go po odciskach palców. No i pełna hermetyczność, bo rezygnujemy z przewodowości.
komentarz
Marcin 2018-08-06 18:31:06
Smartfon stanie się wielkim portalem, który będzie łączył wszystkich użytkowników z centrum wszelkich informacji, mediów, rozrywki i nauki oraz edukacji. Będzie tworzył jeden wspólny organizm. Silnikiem bedzie system łączący wszystkie umysły użytkowników w jeden wielki portal. W każdej chwili każdy uczestnik może wyłączyć się z systemu i wrócić kiedy tylko zechce. Wszyscy będą mieli równe prawa i dostęp do zasobów portalu. Nikt nie będzie mógł czerpać korzyści finansowych. Portal stanie sie wyzwoleniem naszej cywilizacji z niewolniczej polityki pieniądza, za które możemy teraz kupić życie, miłość, przyjaźń, zaufanie, milczenie, seks, postęp, wykształcenie i wolność. Wielki portal stanie się POLITYKĄ JEDNEGO PAŃSTWA. Może wtedy zbliżymy się do poziomu cywilizacji godnych życia we wszechświecie i nasza mądrość zostanie zauważona. Pozdrawiam
komentarz
Anna 2018-08-06 10:07:03
Kiedy przeczytałam słowa "smartfon przyszłości" od razu pomyślałam o filmie "Her" i niesamowicie skomplikowanym systemie komputerowym, który się w nim pojawił. Od smartfona przyszłości oczekuję szybkiego działania, intuicyjnego interfejsu i niebagatelnego designu. Wyobrażam go sobie jako niewielkie narzędzie obsługiwane za pomocą głosu, które posiada funkcjonalność menu w hologramie. Zadaniem smartfona przyszłości jest ułatwienie mi życia, ale nie życie za mnie, dlatego nie oczekuję od producentów wprowadzenia systemu sztucznej inteligencji.
komentarz
Mateusz 2018-08-05 03:48:34
Telefon przyszłości powinien potrafić odczytywać mój nastrój, ochotę sięgnięcia po telefon, czyt. kiedy jestem zajęty i nie mogę odebrać powinien automatycznie wysyłać sms-a do osoby, która próbuje się dodzwonić wysyłać wiadomość o tej treści, o której pomyślę. Telefon byłby połączony z mózgiem za pomocą fal radiowych. Zbędne będzie sięganie za telefon za każdym razem kiedy ktoś próbuje się połączyć itp.
komentarz
Krystian 2018-08-04 08:16:59
1. Smartphone będzie niezniszczalny i elastyczny (będzie go można złożyć) 2. Będzie miał możliwość wyświetlania hologramów 3. Bateria nie będzie wymagała ładowania 4. System operacyjny będzie korzystał ze AI i będzie w pełnej interakcji z użytkownikiem 5. Smartphone będzie zawsze online 6. Pamięć ram min 1PB RAM i 1PB na dane użytkownika + nieograniczony w Cloud 7. Będzie oferował wrażenia dźwiękowe jak z Sali kinowej 8. Komunikacja z użytkownikiem będzie się odbywała przy pomocy neuroprzekaźników.
komentarz
Katarzyna 2018-08-03 10:16:10
1. Technologia YCDW! (You can do WHATEVER!), czyli smartfon nie do popsucia, nie do stłuczenia! Chcesz pograć w cymbergaja, ale nie masz czym? Użyj swojego smartfona! 2. PROJEKTOFON By obejrzeć film, czy zaprezentować nowy projekt potencjalnemu Klientowi, wystarczy smartfon i kawałek jasnej, względnie białej, pionowej powierzchni płaskiej. 3. BAT-FI Koniec z tuleniem się do ścian, poszukiwaniem gniazdek i zapominaniem powerbanków! Co powiecie na ładowanie z powietrza? Wiecznie 100% baterii <3
komentarz
Agnieszka 2018-08-03 01:01:26
Jaki będzie smartfon przyszłości? Było modne małe, potem duże...myślę, że będzie maleńki, zamknięty w smartwatchu. Bez kart sim, aby Klienci nie biegali do operatora wymianiać mikro sim na nano. Bez urabiającego się gniazda ładowarki i pękającego ekranu. Całość obsługiwana głosem i gestami, za pomocą sztucznej inteligencji i hologramu porozumiemy się z całym światem 😉
komentarz
KATARZYNA 2018-08-03 00:20:48
-trzy aparaty - jeden dodatkowo do zdjec 3D -byc of HTC -miec edgesense -USB typu C -miec LCD nowej generacji -miec jacka -brak notcha
komentarz
Tomasz 2018-08-02 21:55:11
Smarfon przyszłości będzie przedłużeniem, a właściwie konwerterem zmysłów człowieka na sygnał elektroniczny. Nowe urządzenie rozpozna swojego właściciela i umożliwi dostęp do dotychczas używanych portali, aplikacji, funkcji i kont. Nie będzie potrzebowało wyświetlacza bo obraz wyświetli na zegarku, wewnetrznej stronie okularów, szybie auta, TV, monitorze czyli tym co nas otacza. Będzie uczyć się naszych upodobań i automatycznie sterować temperaturą pomieszczeń, oświetleniem, stanem ogrodu, ale też czuwać nad naszym zdrowiem i bezpieczeństwem. Smartfon przyszłości będzie miał dzisiejsze apki jako funkcje podstawowe.
komentarz
Tomasz Paweł 2018-08-02 18:37:47
Telefon powinien być elegancki cienki i extra wielofunkcyjny z ładowarką .😆
komentarz
Tomasz 2018-08-02 15:46:20
Telefon przyszłości powinien znać i rozpoznawać swojego właściciela. Powinien dostosowywać się do jego potrzeb i wychodzić im na przeciw. Możliwość personalizacji wyglądu telefonu oraz możliwość wymiany części/podzespołów to standard telefonu przyszłości tak samo jak pełna kompatybilność np. z konsolą, laptopem, TV, smart watchem. Na koniec komunikacja, telefon przyszłości powinien reagować na słowa wypowiadane przez właściciela i wchodzić z nim w interakcje.
komentarz
Natalia 2018-08-02 14:34:57
Jest rok 2030. Z nostalgią wspominamy bitwy o pierwszy składany ekran, podśmiewamy się z mody na notcha i to, ,,kto da więcej" obiektywów. Przyszłość zatarła też ślady walki o szybkość procesorów, bo kluczowa zmiana dokonała się w mało namacalnym świecie interface. BCI, czyli interfejs mózg-komputer, brzmiący jak magia, a będący realną technologią, rozwiązał wszystkie dotychczasowe bolączki. Wydajny, intuicyjny, w przenośni i dosłownie lekki. Pytanie tylko: kto będzie pierwszy?
komentarz
Mateusz 2018-08-02 14:18:49
Co powinien mieć? Powinien być typowym HTC! Powinien być solidny, dobrze wykonany, idealnie leżeć w dłoni oraz mieć to coś w dizajnie, co na myśl o kupieniu etui od razu nas odsunie od tego pomysłu. Niech pomyślę... Ale przecież HTC już miało takie telefony! Więc dlaczego mam pisać o tym jaki mógłby być? Skoro wiem, że taki będzie bo ich stać!
komentarz
Sandra 2018-08-02 10:01:25
Smartfon przyszłości pozostanie w obecnej formie, bo chyba nikt z nas nie chce być robotem i mieć wszczepionego czipa. Prywatność jest ważna, dlatego obecna forma smartfonu pozwala wyłączyć go i odłożyć kiedy potrzebujemy chwili spokoju. Cechy, które wymagają poprawy to bateria, która mogłaby być ładowana z różnych źródeł energii, ładowanie bez kabli. Moim pomysłem jest automatyczne wykrywanie numeru osoby, z którą rozmawiamy, dzięki czemu nie trzeba będzie pamiętać o wymianie numerów telefonu.
komentarz
Kamil 2018-08-01 09:20:23
Wyobraźmy sobie świat komunikacji bez dodatkowego ciężaru w kieszeni, bez obaw o rozładowującą się baterię, bez problemów z zasięgiem i jakością połączenia. Całość działa zupełnie intuicyjnie, płynnie, niczym skrojone na miarę swego użytkownika. W tym świecie smartfony są niezniszczalne, odporne na otoczenie i ludzkie błędy, które koryguje się automatycznie bez twojego udziału. Dlatego zdjęcia zawsze wychodzą idealnie i w idealnym momencie, gry nigdy się nie przycinają a rozrywka zawsze trafia w nasze gusta. Wszystko to dzieje się w nieograniczonej gigabajtami i doskonale zabezpieczonej przestrzeni, w której zawsze znajdziesz miejsce na swój prywatny wirtualny świat, który jest przyszłością smartfonów i ogólnie komunikacji. Przyszłość to "matrix":)
komentarz
Karol 2018-07-31 01:52:21
Połączenie neutronowe, niczym nie inwigilowane, obrazy przed oczyma szybciej wyszukiwane, czujniki tak bystre, że czują za nas, procesory szybkie, że odpadam w przedbiegach, stereo płynie jak potok w tatrach, fotografia jak oko sokoła, kontakt nie potrzebny, bo ładować nie trzeba, a upadek z wysokości jak lekkie łaskotanie, niech mnie zaskoczy, przypomni o czym zapomniałem, i nie zapomni że życie jest jedno i każe odłożyć się czasem na blat, taka abstrakcja, bo taki jest świat...
komentarz
Adam 2018-07-30 07:28:57
Smartfon przyszłości nie będzie soczewką czy okularami, ale będzie cieńszy, lżejszy, wytrzymalszy, oraz będzie bardziej funkcjonalny. Będzie posiadać skanowanie twarzy co wyeliminuje potrzebę interakcji dotykowej. Standardem będzie rozszerzona rzeczywistość, sztuczna inteligencja poprzez aplikacje uczące się, oraz elastyczny ekran i ładowanie wykorzystujące energię kinetyczną i słoneczną.
komentarz
Łukasz 2018-07-28 20:29:47
Telefon przyszłości przede wszystkim okulary lub opaska na dłoni lub też w dłoni ukryty chip mikroprocesor który jednym kliknięciem otworzy wirtualną przestrzeń a w niej portfel,bez ładowania zawsze bezpieczna i dostępna o każdej porze,duży ekran przed naszymi oczami,zarządzanie wszelkimi urządzeniami które są połączone naszym mikroprocesorem. To tylko kwestia czasu może to nie będzie w Polsce ale w świecie takie już prawie istnieje...
komentarz
Katarzyna 2018-07-28 16:13:06
Smartfony są coraz większe,dlatego będą albo elastyczne,albo wielopanelowe.W dalszej przyszłości nie będzie liczyć się dizajn,tylko funkcje,smartfony będą wszczepem,częścią globalnej sieci całkowicie zintegrowane z człowiekiem,sterowane głosem lub myślą,a obraz wyświetlany jak z rzutnika.To przeraża,ale wszystko wskazuje,że właśnie takie będą smartfony przyszłości-będą nas kontrolować,ale nie będziemy mogli się bez nich obejść.
komentarz
Katarzyna 2018-07-28 16:02:53
Smartfony są coraz większe,dlatego będą albo elastyczne,albo wielopanelowe.W dalszej przyszłości nie będzie liczyć się dizajn,tylko funkcje,smartfony będą wszczepem,częścią globalnej sieci całkowicie zintegrowane z człowiekiem,sterowane głosem lub myślą,a obraz wyświetlany jak z rzutnika.To przeraża,ale wszystko wskazuje,że właśnie takie będą smartfony przyszłości-będą nas kontrolować,ale nie będziemy mogli się bez nich obejść.
komentarz
Filip 2018-07-28 13:41:30
Przede wszystkim powinien mieć sens EDGE które jest genialne. Na pewno dwa aparaty z przodu i z tyłu. A calosc powinna być zamknięta w szklanej przezroczystej obudowie żeby było widać podzespoły smartfona
komentarz
Renata 2018-07-27 21:33:52
Smartfon przyszłości będzie "wszystkoposiadającym" i "wszystkimsiępodobającym" urządzeniem. Jak to możliwe? Dzięki pełnej personalizacji już na etapie produkcji. To klient za pomocą specjalnej aplikacji wybierze każdy element swojego przyszłego telefonu i po zatwierdzeniu ceny (która pewnie już niekoniecznie każdemu się spodoba...) stanie się jednocześnie projektantem, właścicielem i użytkownikiem swojego smartfonu przyszłości.
komentarz
Marta 2018-07-27 14:23:21
Powinien mieć następujące cechy - być cienki jak podpaska znanej firmy, najlepiej być różowy i pachnący. Powinien być mini dronem i latać gdy zapomnę zabrać go z domu, w zimę ogrzewać moje dłonie, robić zawsze śliczne selfie, wspaniałym dźwiękiem ucho pieścić, za zakupy w sklepie płacić. A i gdy mały synuś płacze stać się super e-nianią bym miała choć chwilę, by chociaż mieć czas spokojnie rano wypić kawę i móc selfie wrzucić na facebookową ścianę.
komentarz
Piotr 2018-07-27 11:44:27
Telefony przyszłości bedą bardzo zróżnicowane, każdy znajdzie coś swojego. Mobilność wyewoluuje do "wearables", ulepszonych o zaawansowane rozszerzenie rzeczywistości, jak smartwatche z projektorami hologramów, wraz z głośnikami technologii NXT wbudowanymi w ubranie, bądź dla " tradycjonalistów" - telefony, których ekran bedzie zajmował całą powierzchnię, a warstwą ochronną ekranu będą panele NXT. Producenci skupią się na jak największej liczbie sensorów uzyskujących wszystkie parametry życiowe
komentarz
Paweł 2018-07-27 09:48:46
Mieć formę opaski na rękę, być ładowany energią cieplną ciała, aparatem powinny być oczy, smsy oraz mmsy pisane byłyby w naszych myślach. Wbudowany mikrofon redukowałby wszystkie szumy, dźwięk wysyłany byłby przez BT do bezprzewodowych słuchawek. Ekranem telefonu byłby wyświetlacz grubości i wielkości karty kredytowej - na nim w jakości 8k moglibyśmy wyświetlać wszystkie multimedia; byłby też mikroprojektorem dzięki któremu na dowolnej powierzchni moglibyśmy wyświetlać obraz z telefonu.
komentarz
Piotr 2018-07-27 04:43:09
Telefony przyszłości bedą bardzo zróżnicowane, każdy znajdzie coś swojego. Mobilność wyewoluuje do "wearables", ulepszonych o zaawansowane rozszerzenie rzeczywistości, jak smartwatche z projektorami hologramów, wraz z głośnikami technologii NXT wbudowanymi w ubranie, bądź dla " tradycjonalistów" - telefony, których ekran bedzie zajmował całą powierzchnię, a warstwą ochronną ekranu będą panele NXT. Producenci skupią się na jak największej liczbie sensorów uzyskujących wszystkie parametry życiowe
komentarz
Piotr 2018-07-26 23:25:44
Wyprodukowany przez HTC oczywiście Mieć nie tłukący i odporny na zarysowania ekran. Audio jak w HTC M8 Oczywiście najnowszego snapadragona. Wodoodporny, bo na wakacje to niezbędna opcja. System resosywny i szybki z nakładką sens Z mega wielką bateria jak w U11+ Z aparatem, który w trybie pro wyciągnie wszystko z matrycy, a w auto zdobi najlepsze zdjęcie do panujących warunków Będzie przez lata niezawodny
komentarz
Paweł 2018-07-26 22:29:57
Smartfon przyszłości będzie zabierał nas w wybrane miejsca. Być może będzie nas wizualnie zabierał do najbliższych już nawet nie na płaszczyźnie. Będziemy mogli się z nimi zobaczyć już w innym wymiarze może nawet jakimś siódmym, że będąc oddalonym od nich o wiele kilometrów będziemy mogli tak jakby porozmawiać nie przez słuchawkę, ale być może za pomocą wideorozmowy, gdzie zobaczymy i porozmawiamy z rodziną czy przyjaciółmi naturalnych wymiarów, a nawet się z nimi przytulimy, popłaczemy ze szczęścia, czy pośmiejemy.
komentarz
Paweł 2018-07-26 22:26:05
Mieć formę opaski na rękę, być ładowany energią cieplną ciała, aparatem powinny być oczy, smsy oraz mmsy pisane byłyby w naszych myślach. Wbudowany mikrofon redukowałby wszystkiego szumy, dźwięk wysyłany byłby przez BT do bezprzewodowych słuchawek. Ekranem telefonu byłaby wyświetlacz grubości i wielkości karty kredytowej - na nim w jakości 8k moglibyśmy wyświetlać wszystkie multimedia; byłaby też mikroprojektorem dzięki któremu na dowolnej powierzchni moglibyśmy wyświetlać obraz z telefonu.
komentarz
Mirosław 2018-07-26 18:11:27
Będzie wykonany z grafenu, z pojemną baterią. Wykorzystując grafen telefon będzie cieńszy i elastyczny. W jednym urządzeniu będzie smartfon, a po rozłożeniu tablet. Życzyłbym sobie rozwiniętego asystenta, który ułatwi mi życie i będzie pamiętał o moich stałych zadaniach.
komentarz
Mariusz 2018-07-26 17:01:09
telefon może i będzie ale w postaci klipsa przypinanego na ucho w kształcie półkuli (czarny)będzie reagował tylko na głos będzie wykonywał wszelakie komendy(bez ograniczeń).z dostępem do internetu non stop bez żadnych limitów.Bateria będzie ładowana poprzez wykrycie ciepła naszego ciała.taka jest moja wizja.
komentarz
Hubert 2018-07-26 13:28:31
Myślę że już w najbliższym czasie smartfony zostaną pozbawione wszystkich gniazd i wszelakie urządzenia będa się łączyć bezprzewodowo. Co pozwoli osiągnąć już absolutną wodoszczelność. Następny krok to budowa unibody nie będzie podziału na ekran i obudowę i wszystko będzie jedną częścią przy czym szkło zostanie zastąpionę jakimś innym materiałm , który będzie nietłukący i lekko elastyczny. Cały telefon taki będzie więc będzie się lekko odkształcał w czasie użytkowania ale nie będzie ulegał zniszczeniu. Co dalej, następna wizja to już chyba ta najprostsza odpowiedź z chipem wszczepionym w użytkownika.
komentarz
Dawid 2018-07-26 13:13:11
Smarfon przyszłości będzie grubości kartki papieru, ekran będzie zajmował 100% powierzchni przedniego panelu a przednia kamera będzie w niego wpudowana. Tylna kamera również będzie niewidoczna. Urządzenie nigdy się nie rozładuje ponieważ dzwięki otoczenia, światło słoneczne i wiatr będą go nieustannie ładowały.
komentarz
Dariusz 2018-07-26 13:12:18
Według mnie 📱 przyszłości nie będzie istniał. W ludzkie ciało wstrzepiane będą mikro chipy za pomocą, których będzie można się komunikować myślami z innymi użytkownikami. Każdy będzie podpięty do internetu dzięki modemom instalowany w ludzkim ciele. O taka to oto warjacia na temat nie obecności smartphone 📱 w przyszłości 🤣🧠🤣
komentarz
Paulina 2018-07-26 13:04:32
Ja bym chciała smartfon przyszłości przyczepiony do moich okularów. Żebym mogła wszystko widzieć w nich a on ze mną komunikował się głosowo. Filmy oraz zdjęcia robione mrugnięciem oka były by swietne przy malutkim dziecku, no i żebym o ładowarce zapomniała tzn żeby z tydzień dzialal . Idealny smartfon
komentarz
Sebastian 2018-07-26 13:01:14
Witam Chciałbym żeby mój smartfon przyszłości posiadał wyświetlacz zakrzywiony z możliwością nałożenia na nadgarstek lub na kolano. Czytnik linii w wyświetlaczu lub na skanowanie twrzy. Aparat z mozliwością wymiany specjalnych obiektywów oraz pojemna baterie wraz z ładowaniem na odległość! Byłby hit !
komentarz
Tomasz 2018-07-26 13:00:58
TEST TEST
komentarz
Krzysztof 2018-07-26 12:44:06
Nie będzie to forma telefonu ale okularów. mając na sobie okulary za pomocą hologramu będziemy przeprowadzać video rozmowy, za pomocą słuchawek rozmawiać itd. Wsiadając do auta nasze okulary będą łączyć się z szybą samochodu i na tej szybie będzie nawigacja, video rozmowa, internet w skali kilkadziesiąt cali.

Udostępnij: Jaki będzie smartfon przyszłości? Spróbujcie odpowiedzieć i wygrać HTC U12+

Urządzenia

Najwyższa średnia półka od Samsung – A6 i A6+

6 lipca 2018

Najwyższa średnia półka od Samsung – A6 i A6+

Dwa nowe smartfony koreańskiego producenta weszły właśnie do naszej oferty. Są ładne, solidnie wykonane, wyposażone w dobry aparat i kilka ciekawych rozwiązań. Do flagowców nieco im brakuje – w szczególności jednak wysokiej ceny. Ta plasuje je właśnie na średniej półce.

Średniak, czy nie średniak – oto jest pytanie

Oba urządzenia posiadają ośmiordzeniowe procesory – A6 – 1,6 MHz, natomiast A6+- procesor Qualcomm 1,8 MHz. W obu modelach zamontowano 3 GB RAM oraz 32 GB pamięci wewnętrznej z możliwością rozszerzenia. Co ciekawe, w urządzeniu zamontowano dwie kieszenie na SIM i dodatkową kieszeń na kartę pamięci. Jako użytkownik smartfona z Dual SIM, doceniam. Oba urządzenia mają Androida 8. W urządzeniu zamontowano tradycyjnie Mirco USB, zamiast coraz częściej stosowanego USB-C. Z drugiej strony producentom zdarza się oszczędzać w urządzeniach ze średniej półki choćby na obsłudze agregacji pasma. Tutaj jest mocne 300 Mb/s w pobieraniu i 50 Mb/s w wysłaniu.

W A6 zamontowano pojedynczy aparat o rozdzielczość 16 MP i świetle f/1,7. Podobny aparat zamontowano z przodu. Z kolei większy z rodzeństwa ma podwójny aparat główny – pierwszy z obiektywów ma matrycę o rozdzielczości 16 MP i jasność f/1,7, drugi 5 MP z jasnością f/1,9. Wnętrza obu urządzeń różni także bateria – w pierwszym przypadku ma ona 3000 mAh,  a większy ze smartfonów wyposażono w baterię 3500 mAh.

A jak to wygląda z wierzchu?

Większa z baterii ma mocne uzasadnienie – w A6+ ekran ma ekran o przekątnej 6 cali, podczas gdy A6 5,6 cala. W obu przypadkach jest to Super AMOLED. W większym z urządzeń ma on rozdzielczość 2220 x 1080, w mniejszym – 1480 x 720. Proporcje są zbliżone do obecnie stosowanych we flagowcach, lecz ramki okalające ekran są nieco szersze. Oba urządzenia uzbrojono w czytnik linii papilarnych zamocowany pod aparatem głównym. Obudowa jest metalowa, ze wstawkami z tworzywa sztucznego.

Cena ze średniej półki

Poniżej cennik – jak widać ceny stanowczo są ze średniej półki. W przypadku A6 osobiście celowałbym w plan Standardowy lub Optymalny (w zależności od zapotrzebowania na internet) lub w przypadku korzystania z innych naszych usług – Orange Love. Jeżeli macie u nas kilka numerów komórkowych pamiętajcie, że abonament za każdy kolejny SIM idzie w dół, więc ceny zaczynają wtedy wyglądać bardzo dobrze. W przypadku A6+ pewnie poszedłbym w plan Optymalny lub Orange Love – brak wpłaty na start robi swoje 😉

Urządzenie Plan Podstawowy Plan Standardowy Plan Optymalny Plan Wzbogacony Orange Love
Nowa umowa – Samsung Galaxy A6 dual SIM 1099 zł na start 0 zł na start i 24×45 zł 0 zł na start i 24×40 zł 0 zł na start i 24×30 zł. 0 zł na start i 24×40 zł
Przedłużenie umowy – Samsung Galaxy A6 dual SIM 1099 zł na start 0 zł na start i 24×45 zł 0 zł na start i 24×40 zł 0 zł na start i 24×30 zł
Nowa umowa -Samsung Galaxy A6+ dual SIM 1599 zł na start 199 zł na start i 24×58 zł 0 zł na start i 24×56 zł 0 zł na start i 24×50 zł. 0 zł na start I 24×56 zł
Przedłużenie umowy – Galaxy A6+ dual SIM 1599 zł na start 0 zł na start i 24×66 zł 0 zł na start i 24×56 zł 0 zł na start i 24×50 zł.

Udostępnij: Najwyższa średnia półka od Samsung – A6 i A6+

Bezpieczeństwo

Przyszły wakacje, pora… wzmóc czujność

5 lipca 2018

Przyszły wakacje, pora… wzmóc czujność

Jest lipiec, na zewnątrz cieplutko, wielu z nas pakuje się – lub niebawem będzie – przed wyjazdem na zasłużony urlop. Stali czytelnicy wiedzą już o czym będę pisał, bo robię to co roku 🙂 Pora na materiał ostrzegawczy, z pogranicza cyber- i zwykłego, offline’owego bezpieczeństwa. Bo wakacje to mamy my. Dla wielu przestępców to okres wytężonej pracy.

Wakacje z elektroniką

„O tempora, o mores” – tak mam ochotę zakrzyknąć, gdy z jednej strony wakacje, a z drugiej – człowiek z komputerem. Telefon – to rzecz jasna, takie mamy czasy, że nie potrafimy sobie odpuścić, a poza tym dzięki smartfonowi mamy pod ręką mapy, muzykę, czy aparat fotograficzny. Nawet tablet jestem w stanie zrozumieć, przy założeniu, że seriale nadrabiamy na powietrzu, a nie pod dachem. Ale komputer?

Cóż – jak śpiewał Jerzy Stuhr, czasami człowiek musi, inaczej się udusi. Ale jeśli już musi, to niech przynajmniej:

  • Nie ufa otwartym sieciom Wi-Fi, a także tym, do których każdy może poznać hasło (bo skoro może, to oznacza, że może podstawić własną, z taką samą nazwą i hasłem, by przechwytywać nasze dane)
  • Niezaufane sieci wykorzystuje wyłącznie do aktywności nie wymagających wpisywania loginu, czy hasła, a także podawania danych wrażliwych
  • Jeśli musi połączyć się z siecią firmową (serio? 🙁 ) lub przeprowadzić operacje finansową, niech korzysta z VPNu lub hotspota z własnego telefonu komórkowego

W sumie powyższe kwestie tyczą się każdego urządzenia, które korzysta z internetu. W przypadku smartfona warto też – jeśli do tej pory tego nie zrobiliśmy – odpowiednio zabezpieczyć doń dostęp. Najlepiej – jeśli jest taka możliwość – odciskiem palca i mocnym hasłem. Dodatkowo skonfigurujmy automatyczne kasowanie zawartości urządzenia po [x] nieudanych próbach odblokowania. Pamiętajmy, że zagubiony smartfon można znaleźć przez stronę WWW, dzięki usługom Menedżer Urządzeń Android i Find My iPhone. Ustawmy wysyłanie zdjęć do któregoś z serwisów „chmurowych” – dzięki temu nawet jeśli stanie się tragedia i stracimy nasze drugie ja ;), zostaną przynajmniej pamiątki z wyjazdu. Nie zapominajmy też, że przestępcy, wysyłając kampanie phishingowe, nierzadko liczą na naszą niefrasobliwość i wakacyjne roztrzepanie. A to oznacza, że będąc w „trybie wypoczynku” możemy zastanawiać się nieco mniej nad tym, co do nas przyszło i kliknąć odruchowo.

Chwalmy się… po powrocie

Nawet jednak jeśli elektronikę zostawimy w domu, albo przynajmniej w hotelu, może nas spotkać wiele innych ryzykownych sytuacji. Choćby sprzęty znikające z hotelu. Niestety, nie każdy z takich przybytków dysponuje sejfem w pokoju, warto wtedy zastanowić się nad zostawianiem bardziej drogocennych rzeczy w sejfie w recepcji. Znikać mogą także pieniądze z konta, jeśli nie zauważymy, że ktoś „rozszerzył możliwości” bankomatu, z którego właśnie korzystaliśmy. Dlatego warto pamiętać o dokładnym obejrzeniu, czy klawiatura bankomatu nie odstaje, a slot na kartę nie ma dziwnej nakładki. Szczególnie uważajmy na bankomaty wolnostojące, naszą uwagę powinny też zwrócić takie urządzenia, jak na tytułowym zdjęciu (na bankomacie stoi router, którym ten łączy się z centralą, każdy ma do niego dostęp) 🙂 Dla potrzeb wakacji warto korzystać z kart przedpłaconych i np. przelewać na nie raz na jakiś czas kwotę z głównego konta. Na pewno przydałoby się ubezpieczyć kartę, uruchomić usługę informacji o każdej transakcji i zapisać (nie tam, gdzie karta 🙂 ) numer +48 828 828 828 pod który należy dzwonić, jeśli stracimy kartę. Nie zaszkodzi też zmienić na niej domyślne, zazwyczaj bardzo wysokie, limity. O tym, żeby zasłaniać pinpad przy wpisywaniu kodu chyba nie muszę przypominać?

No i – last, but not least – w dobie społecznościowego ekshibicjonizmu uważajmy z chwaleniem się kiedy i na ile wyjeżdżamy. Sam się lubię chwalić, ale ja jestem bardzo ostrożny jeśli chodzi o media społecznościowe i nie sądzę, by ktoś akurat stamtąd poznał mój adres zamieszkania. Jeśli gdzieś/kiedyś wrzuciliśmy geotagowane zdjęcia z domu, a potem w tym samym miejscu napiszemy, że właśnie wyjeżdżamy na dwa tygodnie, to przy wyjątkowo niesprzyjającym układzie może się okazać, że wrócimy do pustych ścian.

Czego Państwu i sobie nie życzę. Udanych wakacji!

Udostępnij: Przyszły wakacje, pora… wzmóc czujność

Urządzenia

HTC U12+ – telefon, który lubi przytulanie

31 maja 2018

HTC U12+ – telefon, który lubi przytulanie

Nie macie czasami wrażenia, że wszystkie kolejne smartfony wyglądają tak samo? Nic więc dziwnego, że producenci szukają przynajmniej dla swoich flagowców jakiegoś wyróżnika. Nie inaczej jest w przypadku HTC U12+, którego miałem przyjemność używać przez ostatni tydzień.

Przytul mnie

Takim wyróżnikiem w przypadku tajwańskiego producenta jest począwszy od poprzedniego modelu technologia Edge Sense. Przyznam się szczerze, że o ile zachwytów nad nią nie do końca rozumiem, tak faktycznie czasami ułatwia to życie. Domyślnie ściśnięcie bocznych krawędzi uruchamia aparat, zaś kolejne powoduje zrobienie zdjęcia. Jeśli natomiast przytrzymamy dłużej – pojawi się menu szybkiego dostępu (które odkryłem w zasadzie przypadkiem 🙂 ).

W tegorocznym flagowcu inżynierowie HTC rozszerzyli możliwości Edge Sense, dodając również gesty… stukania w boczną część obudowy telefonu. Oczywiście tam też wywoływane funkcje są w pełni konfigurowalne – ja na przykład korzystałem ze stukania, by opuszczać belkę powiadomień. W tym telefonie taka pomoc faktycznie się przydaje, bowiem kryjąca sześciocalowy ekran bryła U12+ wydaje się być dość spora i robi wrażenie masywnej (w sumie 188 g to niemało). Matryca to Super LCD6, w rozdzielczości QHD, oczywiście w formacie 18:9 i – hosanna! – bez notcha! Inna rzecz, że brak spopularyzowanego przez Apple brzydactwa jest w pełni uzasadniony.

„Cztery oczy” HTC U12+

Dwa aparaty z przodu to nie nowość – choć wciąż rzadkość. Cel oczywisty – toż bokeh, czyli programowe rozmycie tła przy „selfiaczku” jest od jakiegoś czasu bardzo modne. Oba „oczka” to 8 megapikseli, wybaczcie, ale oszczędzę Wam moich selfie – mogę jednak zapewnić, że rozmycie nie wydaje się sztuczne, wygląda to naprawdę bardzo zgrabnie.

Rozmyć możemy oczywiście także przy użyciu głównych obiektywów aparatu, których też mamy do dyspozycji parę.

Główny to 12 megapikseli ze światłem f/1.8 i dużymi pikselami (1.4µm), drugi zaś – 16 Mpix, f/2.6, 1.0µm. Do tego oczywiście standardowy już coraz częściej we flagowcach hybrydowy autofocus, korzystający z lasera i detekcji fazy. Z tyłu znajdziemy też wyraźnie wyodrębniony czytnik odcisków palców (żadnych problemów z trafianiem na ślepo) i półprzezroczystą obudowę. Ciekawie to wygląda, telefon dzięki temu jest bardziej – hmmm – geeky.

A jak wychodzą zdjęcia?

Nocna Warszawa, pełna sztucznego, żółtego światła.

Chmury widoczne z poznańskiego Mostu Dworcowego.

Kolejny wyróżnik flagowców HTC już od kilku lat to wyjątkowe możliwości muzyczne. Akurat zdjęcia muzyki – choćbym bardzo chciał – nie dam rady zamieścić, ale muszę przyznać, że w tym aspekcie po raz kolejny się nie zawiodłem. Nie jestem audiofilem, ale jest czysto i głośno do tego stopnia, że koledzy z pokoju szbko wyszli ze zdecydowaną propozycją, bym już zakończył testy głośnika 🙂

Telefon z Sensem

Na co dzień HTC U12+ to przede wszystkim zgrabny – choć spory – telefon nie do zarżnięcia (Snapdragon 845 i 6 GB RAM robią swoje), ze 128 GB miejsca na pliki, w wersji dual SIM, z nakładką HTC Sense, cechującą się znanym od lat skrajnym ekranem z newsami, informacjami z kalendarza i feedem z naszych mediów społecznościowych

i wirtualnym asystentem, podpowiadającym nie za często i – co więcej – na temat 🙂

Nakładka HTC Sense jest jak dla mnie najbardziej specyficzna ze wszystkich „ubranek” dla Androida, oferowanych przez producentów i jestem w stanie zrozumieć ludzi, którzy potrzebują czasu, że akurat do niej się przyzwyczaić. Czy warto? Kwestia gustu, mnie się całkiem podoba, choć ikony robią wrażenie… hmmm, dużych 🙂

Przyciski bez przycisków

A na koniec zostawiłem sobie nowość HTC, która zapewne stanie się języczkiem u wagi, gdy U12+ trafi do sprzedaży. Jak myślicie, co widać na zdjęciu poniżej?

Nieprawda, wcale nie przyciski 🙂 To są – jakby to określić – wybrzuszone elementy obudowy. Nie da się ich wcisnąć, ale przy naciśnięciu odpowiadają wibracją. Trzeba się do tego przyzwyczaić, ale po kilku dniach takie korzystanie z przycisków jest zupełnie naturalne (choć czasami jeszcze trochę dziwne). Skąd taki pomysł? Ciekawe, ale faktycznie im mniej mechanicznych części tym mniejsze ryzyko, że coś się zepsuje 🙂

Co nie zmienia faktu, że HTC U12+ nie wygląda na telefon, który miałby się w ogóle zepsuć, nawet od wpadnięcia do wody (choć ja, mając w ręku egzemplarz techniczny, wolałem nie wrzucać go do wody). To porządne, szybkie, solidne urządzenie, nie przypominające dziecięcej zabawki. I robi fajne zdjęcia 🙂

Udostępnij: HTC U12+ – telefon, który lubi przytulanie

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej