Urządzenia

Testujemy Orange Neva Jet

14 października 2019

Testujemy Orange Neva Jet

To był dziwny test. A przynajmniej – cóż, niestandardowy. Wiecie, że świecą mi się oczy, jak dostanę do „zabawy” nowe, fajne urządzenia, a tym razem… tym razem Orange Neva Jet interesował mnie nieco mniej. Znacznie ważniejsze było to, że mogłem potestować sieć 5G!

Szybki niczym światłowód

Zacznę jednak od ważnej uwagi, idącej nieco pod prąd ogółu. Wcale nie czekam na 5G dlatego, żeby osiągać kosmiczne prędkości transferu. Moc sieci nowej generacji widzę w tym, że pozwoli na podłączenie do sieci mnóstwa urządzeń, z których każde będzie działało tak samo szybko. Download? Jak dla mnie, jest czymś w rodzaju… skutku ubocznego.

Nie to, żebym żałował rzecz jasna – ściąganie z prędkością przekraczającą 700 Mbps robi niesamowite wrażenie. Odcinek serialu na Netflixie ściągający się zanim powiem: „Ojej, jak to się szybko ściąga!”? Dobra, trochę przesadzam, ale naprawdę mój domowy światłowód nie był tak szybki.

Neva Jet jak Brabus

Sam telefon… Tu mam pewien problem. Orange Neva Jet z jednej strony nie wyróżnia się, ale z drugiej – nie wyróżnia się wśród najlepszych. Już na pierwszy rzut oka widać, że mamy do czynienia z urządzeniem z najwyższej półki, zarówno w aspekcie wyglądu, jak i użytych materiałów, wydajności, czy możliwości. Choć żaden ze mnie esteta, podoba mi się mieniący się niebieski kolor obudowy. Wreszcie coś innego od posępnej czerni, czy oklepanej bieli/srebra. Dobrze leżał w ręku, robił ładne zdjęcia, wygodnie się na nim grało (i nie trzeba było długo czekać na ściągnięcie nawet dużych rozmiarowo gier 🙂 ). Tak teraz przyszło mi do głowy, że Orange Neva Jet to na pierwszy rzut oka zgrabny, ładny i szybki sportowy Mercedes, ale gdy tylko uruchomimy jego silnik (czyli transmisję danych), okazuje się być stuningowanym Brabusem. I wtedy dopiero wszystkim opada szczęka.

Udostępnij: Testujemy Orange Neva Jet

Urządzenia

Multimedialny Sony Xperia XZ3 ze świetnymi gadżetami tylko w Orange

2 października 2018

Multimedialny Sony Xperia XZ3 ze świetnymi gadżetami tylko w Orange

Jeśli chcecie prócz świetnego smartfona zdobyć wyjątkowy zestaw gadżetów, to śpieszcie się. Promocyjna przedsprzedaż z Sony Xperia XZ3 trwa do wyczerpania się bonusów: VIP Service – specjalna usługa serwisowa świadczona przez Autoryzowany Serwis Sony Mobile, ochrona wyświetlacza, pad PlayStation DUALSHOCK™4, gra Call of Duty: Black Ops 4 Digital Standard Edition Etui  i etui. O XZ3 pisała już Marta, niedługo na bloga damy także recenzję.

Ja postanowiłem odwiedzić Krzysztofa Kurka, eksperta Sony Polska żeby wspólnie zaprezentować Wam możliwości Sony Xperia XZ3. Poniżej wideo z naszego spotkania. Przygotowujemy dla Was również konkurs, w którym będzie można go wygrać. Bądźcie czujni i zaglądajcie na blog.

Udostępnij: Multimedialny Sony Xperia XZ3 ze świetnymi gadżetami tylko w Orange

Urządzenia

HTC U12+ – telefon, który lubi przytulanie

31 maja 2018

HTC U12+ – telefon, który lubi przytulanie

Nie macie czasami wrażenia, że wszystkie kolejne smartfony wyglądają tak samo? Nic więc dziwnego, że producenci szukają przynajmniej dla swoich flagowców jakiegoś wyróżnika. Nie inaczej jest w przypadku HTC U12+, którego miałem przyjemność używać przez ostatni tydzień.

Przytul mnie

Takim wyróżnikiem w przypadku tajwańskiego producenta jest począwszy od poprzedniego modelu technologia Edge Sense. Przyznam się szczerze, że o ile zachwytów nad nią nie do końca rozumiem, tak faktycznie czasami ułatwia to życie. Domyślnie ściśnięcie bocznych krawędzi uruchamia aparat, zaś kolejne powoduje zrobienie zdjęcia. Jeśli natomiast przytrzymamy dłużej – pojawi się menu szybkiego dostępu (które odkryłem w zasadzie przypadkiem 🙂 ).

W tegorocznym flagowcu inżynierowie HTC rozszerzyli możliwości Edge Sense, dodając również gesty… stukania w boczną część obudowy telefonu. Oczywiście tam też wywoływane funkcje są w pełni konfigurowalne – ja na przykład korzystałem ze stukania, by opuszczać belkę powiadomień. W tym telefonie taka pomoc faktycznie się przydaje, bowiem kryjąca sześciocalowy ekran bryła U12+ wydaje się być dość spora i robi wrażenie masywnej (w sumie 188 g to niemało). Matryca to Super LCD6, w rozdzielczości QHD, oczywiście w formacie 18:9 i – hosanna! – bez notcha! Inna rzecz, że brak spopularyzowanego przez Apple brzydactwa jest w pełni uzasadniony.

„Cztery oczy” HTC U12+

Dwa aparaty z przodu to nie nowość – choć wciąż rzadkość. Cel oczywisty – toż bokeh, czyli programowe rozmycie tła przy „selfiaczku” jest od jakiegoś czasu bardzo modne. Oba „oczka” to 8 megapikseli, wybaczcie, ale oszczędzę Wam moich selfie – mogę jednak zapewnić, że rozmycie nie wydaje się sztuczne, wygląda to naprawdę bardzo zgrabnie.

Rozmyć możemy oczywiście także przy użyciu głównych obiektywów aparatu, których też mamy do dyspozycji parę.

Główny to 12 megapikseli ze światłem f/1.8 i dużymi pikselami (1.4µm), drugi zaś – 16 Mpix, f/2.6, 1.0µm. Do tego oczywiście standardowy już coraz częściej we flagowcach hybrydowy autofocus, korzystający z lasera i detekcji fazy. Z tyłu znajdziemy też wyraźnie wyodrębniony czytnik odcisków palców (żadnych problemów z trafianiem na ślepo) i półprzezroczystą obudowę. Ciekawie to wygląda, telefon dzięki temu jest bardziej – hmmm – geeky.

A jak wychodzą zdjęcia?

Nocna Warszawa, pełna sztucznego, żółtego światła.

Chmury widoczne z poznańskiego Mostu Dworcowego.

Kolejny wyróżnik flagowców HTC już od kilku lat to wyjątkowe możliwości muzyczne. Akurat zdjęcia muzyki – choćbym bardzo chciał – nie dam rady zamieścić, ale muszę przyznać, że w tym aspekcie po raz kolejny się nie zawiodłem. Nie jestem audiofilem, ale jest czysto i głośno do tego stopnia, że koledzy z pokoju szbko wyszli ze zdecydowaną propozycją, bym już zakończył testy głośnika 🙂

Telefon z Sensem

Na co dzień HTC U12+ to przede wszystkim zgrabny – choć spory – telefon nie do zarżnięcia (Snapdragon 845 i 6 GB RAM robią swoje), ze 128 GB miejsca na pliki, w wersji dual SIM, z nakładką HTC Sense, cechującą się znanym od lat skrajnym ekranem z newsami, informacjami z kalendarza i feedem z naszych mediów społecznościowych

i wirtualnym asystentem, podpowiadającym nie za często i – co więcej – na temat 🙂

Nakładka HTC Sense jest jak dla mnie najbardziej specyficzna ze wszystkich „ubranek” dla Androida, oferowanych przez producentów i jestem w stanie zrozumieć ludzi, którzy potrzebują czasu, że akurat do niej się przyzwyczaić. Czy warto? Kwestia gustu, mnie się całkiem podoba, choć ikony robią wrażenie… hmmm, dużych 🙂

Przyciski bez przycisków

A na koniec zostawiłem sobie nowość HTC, która zapewne stanie się języczkiem u wagi, gdy U12+ trafi do sprzedaży. Jak myślicie, co widać na zdjęciu poniżej?

Nieprawda, wcale nie przyciski 🙂 To są – jakby to określić – wybrzuszone elementy obudowy. Nie da się ich wcisnąć, ale przy naciśnięciu odpowiadają wibracją. Trzeba się do tego przyzwyczaić, ale po kilku dniach takie korzystanie z przycisków jest zupełnie naturalne (choć czasami jeszcze trochę dziwne). Skąd taki pomysł? Ciekawe, ale faktycznie im mniej mechanicznych części tym mniejsze ryzyko, że coś się zepsuje 🙂

Co nie zmienia faktu, że HTC U12+ nie wygląda na telefon, który miałby się w ogóle zepsuć, nawet od wpadnięcia do wody (choć ja, mając w ręku egzemplarz techniczny, wolałem nie wrzucać go do wody). To porządne, szybkie, solidne urządzenie, nie przypominające dziecięcej zabawki. I robi fajne zdjęcia 🙂

Udostępnij: HTC U12+ – telefon, który lubi przytulanie

Urządzenia

Ruszyliśmy z przedsprzedażą Galaxy Note 8

25 sierpnia 2017

Ruszyliśmy z przedsprzedażą Galaxy Note 8

Wczoraj w Nowym Jorku Samsung pokazał światu model Galaxy Note 8. Dziś w Orange Polska ruszyliśmy z jego przedsprzedażą, która potrwa do 14 września. Zamawiający otrzymają urządzenie w zestawie ze stacją dokującą Samsung DeX. Mamy przygotowanych 350 kompletów. Dostępne kolory w przedsprzedaży to czarny i złoty. Pod tym linkiem znajdziecie oficjalny komunikat Samsunga opisujący Note 8. Dzięki uprzejmości Wojtka Piechockiego z GSMonline poniżej zamieszczam zdjęcia z nowojorskiego wydarzenia.

Udostępnij: Ruszyliśmy z przedsprzedażą Galaxy Note 8

Urządzenia

Smartfony Nokia wracają do Orange

22 sierpnia 2017

Smartfony Nokia wracają do Orange

Był już teaser  w postaci Noki 3310, teraz czas na prawdziwe wejście smoka. Nokia 3 i Nokia 5 właśnie pojawiły się w naszej ofercie. To już nie ciekawe produkty dla niszowego odbiorcy, a pełnoprawne smartfony ze sporymi możliwościami. Spodziewajcie się na blogu testów obu modeli (podzieliliśmy się nimi ze Zbyszkiem), a na razie czas na szybki przegląd możliwości nowych smartfonów.

Nokia 3

Smartfon Nokia 3 w ofercie Orange Polska - zdjęcie urządzenia

Zacznijmy od mniejszego z nich – Nokia 3. Celowo nie piszę „tego z niższej półki”, bo to bardzo fajny, dobrze wykonany smartfon, z niezłymi parametrami. Jednak bez wątpienia jest mniejszy 😉 Ma 143x71x8,48 mm, a waży tyle co nic. To zapewne efekt zastosowania obudowy z poliwęglanów i aluminiowej ramki. By dokończyć temat wyglądu – smartfon wyposażony jest w wyświetlacz o przekątnej 5 cali z matrycą w technologii LCD, przykryty szkłem Gorilla Glass. Posiada klawisze pod ekranem i regulację głośności oraz przycisk on/off po prawej stronie ekranu.

Telefon działa dzięki czterordzeniowemu procesorowi 1,3 MHz, 2 GB RAM, a dane są przechowywane na 16 GB pamięci twardej z możliwością rozszerzenia o 128 GB dzięki karcie MicroSD. Cały zestaw napędza bateria o pojemności 2630 mAh. Działa na Androidzie 7.0. Telefon posiada oczywiście dwa aparaty, oba o rozdzielczości matrycy 8 MP. Obsługuje agregację pasm 4G LTE – CAT 4, czyli wysłanie plików do 50 Mb/s a pobieranie do 150 Mb/s.

Za smartfon Nokia 3 na start zapłacicie za od 169 zł (przy najtańszych Smart Planach LTE) do 0 zł przy Smart Planie LTE Wspólny za 129 zł. Opłata miesięczna to 20, 15 lub 10 zł. W przypadku Smart Plan LTE za 39 zł, z którego sam korzystam, płacicie za telefon na start 129 zł, a później miesięcznie, już razem z abonamentem – 49,99 zł. Przy Smart Plan LTE  za 49,99 zł na start płacicie 69 zł, a następnie co miesiąc 64,99 zł. Oczywiście już z abonamentem, w ramach którego możecie korzystać z 5 GB neta (a przez pierwsze 3 miesiące z 9 GB), nielimitowanych rozmów, SMS-ów i MMS-ów oraz 4,06 GB w roamingu w UE.

Nokia 5

Smarton Nokia 5 w ofercie Orange Polska

Teraz czas na większego z dzisiejszych bohaterów. To również nie jest telefon z najwyższej półki, ale bardzo fajny „średniak”. Telefony są podobnej wielkości – Nokia 5 jest o 6 mm dłuższa, i półtorej milimetra szersza. Mieści za to ekran o rozdzielczości 5,2 cala i matrycę 1280×720 w technologii LCD. Tu również mamy Gorilla Glass. Skoro już przy obudowie jesteśmy – ta w przypadku Nokii 5 jest całkowicie aluminiowa i bardzo dobrze leży w ręce. Smartfon jest jednak przez to cięższy.

Od mniejszego krewniaka Nokię 5 aparat – to już 13 Mp. Drugi nadal ma 8 Mp. Kolejnym elementem wyposażenia, na który trzeba zwrócić uwagę jest procesor. Tutaj mamy już pełnoprawnego Qualcomm Snapdragon 430, wspieranego przez 2 GB RAM. Pamięć telefonu mieści 16 GB danych, a można ją rozszerzyć o 128 GB. Całość napędza bateria o pojemności 3000 mAh. Podobnie jak mniejszy kuzyn obsługuje CAT 4. Za to, w przeciwieństwie do niego, posiada czytnik linii papilarnych.

Nokia 5, jest już klasycznym telefonem ze średniej półki, więc cena, jak się domyślacie jest wyższa niż w przypadku Noki 3. Jednak różnica nie jest duża. W Smart Plan LTE za 29 zł kwota na start to 239 zł, podczas gdy miesięczna rata to 30 zł. Miesięcznie zapłacicie więc 49,99 zł (przypominam o rabacie wysokości 10 zł za plan z urządzeniem). W kolejnym planie taryfowym cena na start się nie zmienia, jednak obniżamy miesięczną opłatę do 25 zł. Oznacza to, że za plan mobilny, z nielimitowanymi rozmowami i SMS, a dodatkowo 2 GB neta oraz smartfon zapłacicie miesięcznie 54 zł. Gdybyście się zdecydowali na Smart Plan LTE, za 79 zł za telefon zapłacicie 119 zł na start i 84 zł miesięcznie. A to już 10 GB neta, nielimitowane rozmowy, SMS, MMS, 5,07 GB w roamingu i 100 minut rozmów międzynarodowych.

Udostępnij: Smartfony Nokia wracają do Orange

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej