Odpowiedzialny biznes

116 000 – telefon w sprawie zaginionego dziecka

5 lutego 2020

116 000 – telefon w sprawie zaginionego dziecka

116 000 – telefon w sprawie zaginionego dziecka, prowadzony przez Fundację ITAKA, dzwonił w 2019 roku 1 598 razy. W tym czasie zarejestrowano 140 zgłoszeń zaginięć nieletnich, odnaleziono 107 dzieci i nastolatków. Linia 116 000 działa od ponad 10 lat, a Orange Polska od początku jest jej partnerem technologicznym i wspierającym.
Telefon do Fundacji ITAKA-Centrum Ludzi Zaginionych to już stały element akcji poszukiwania dzieci. To pod numer 116 000 dzwonią rodzice poszukujący swoich dzieci, służby poszukiwawcze, np. policja, czy inne osoby zaangażowane w te działania.
To tu dzwonią osoby, które mają informacje na temat zaginionych dzieci, widziały je lub są z nimi w kontakcie. Zweryfikowane i wiarygodne informacje przekazywane są jednostkom policji prowadzącym poszukiwania.

Jak to działa w praktyce?

Julka uciekła z domu we Wrocławiu. Fundacja ITAKA przyjęła zgłoszenie o zaginięciu i rozpoczęła poszukiwania poprzez publikację jej wizerunku. Pod numerem 116 000 dyżurujący zaczęli odbierać telefony od informatorów z Warszawy, którzy mieli kontakt z dziewczyną. Część z nich zwracała uwagę na niepokojące zachowanie nastolatki. Dzięki tym informacjom ustalono, co dzieje się z Julką i gdzie aktualnie przebywa. Finalnie na numer 116 000 skontaktowała się sama zaginiona, widząc plakat na swój temat. Specjaliści Fundacji przekonali ją do powrotu do domu i zgłoszenia się na policję.

Profilaktyka

Historia Julki to tylko jeden z ubiegłorocznych przypadków dotyczących nastolatki, która sama uciekła z domu, ale wiele spraw dotyczy tzw. porwań rodzicielskich. Dlatego wśród działań Fundacji jest profilaktyka w tym zakresie i współpraca z rodzinami zagrożonymi taką sytuacją. W ubiegłym roku eksperci z Fundacji wraz ze specjalistami z instytucji zajmujących się sytuacją dzieci w konfliktach rodzicielskich stworzyli poradnik „Standardy pomocy dziecku w sytuacji rozstania rodziców”, w którym opisane zostały dobre praktyki w zakresie pomocy rodzicom i dzieciom. (www.standardyrozstania.pl). Wszystkie zawarte w nim informacje były konsultowane przez zespół specjalistów i ekspertów z różnych dziedzin, w tym przedstawicieli organizacji pozarządowych, prokuratorów, sędziów, kuratorów, biegłych sądowych, policjantów, pedagogów, psychologów i mediatorów.

Porady przez telefon

Linia 116 000 pełni też rolę telefonu poradniczego. Ofiary porwań rodzicielskich, rodzice lub opiekunowie nastolatków, którzy uciekli z domu i bliscy zaginionych dzieci i nastolatków mogą skorzystać z pomocy psychologa. Tylko w 2019 roku psychologowie Fundacji udzielili ponad 400 porad.
W sytuacji kryzysowej, jaką jest zaginięcie, rodziny potrzebują psychologicznego wsparcia, nie tylko
w chwili zaginięcia i w trakcie poszukiwań, ale również po wyjaśnieniu sprawy, niezależnie od efektu poszukiwań. Psycholog dyżurujący przy telefonie zaufania odpowiada też na maile. W razie potrzeby diagnozuje sytuację rodzinną, pomaga uporać się z problemami, które doprowadziły do ucieczki. Pomaga też rodzinie i nastolatkowi po powrocie do domu.
Dodatkowo specjaliści Fundacji udzielają wsparcia prawnego oraz socjalnego.

116 000 -Telefon w Sprawie Zaginionego Dziecka i Nastolatka, a także Linia Wsparcia działa przez
7 dni w tygodniu: od poniedziałku do piątku w godz. 13.00-17.00, w weekendy od 9.00 do 13.00. Telefon prowadzony jest przez Fundację ITAKA – Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych, która od ponad 20 lat całościowo zajmuje się problemem zaginięcia.

Udostępnij: 116 000 – telefon w sprawie zaginionego dziecka

Urządzenia

Testujemy Orange Neva Jet

14 października 2019

Testujemy Orange Neva Jet

To był dziwny test. A przynajmniej – cóż, niestandardowy. Wiecie, że świecą mi się oczy, jak dostanę do „zabawy” nowe, fajne urządzenia, a tym razem… tym razem Orange Neva Jet interesował mnie nieco mniej. Znacznie ważniejsze było to, że mogłem potestować sieć 5G!

Szybki niczym światłowód

Zacznę jednak od ważnej uwagi, idącej nieco pod prąd ogółu. Wcale nie czekam na 5G dlatego, żeby osiągać kosmiczne prędkości transferu. Moc sieci nowej generacji widzę w tym, że pozwoli na podłączenie do sieci mnóstwa urządzeń, z których każde będzie działało tak samo szybko. Download? Jak dla mnie, jest czymś w rodzaju… skutku ubocznego.

Nie to, żebym żałował rzecz jasna – ściąganie z prędkością przekraczającą 700 Mbps robi niesamowite wrażenie. Odcinek serialu na Netflixie ściągający się zanim powiem: „Ojej, jak to się szybko ściąga!”? Dobra, trochę przesadzam, ale naprawdę mój domowy światłowód nie był tak szybki.

Neva Jet jak Brabus

Sam telefon… Tu mam pewien problem. Orange Neva Jet z jednej strony nie wyróżnia się, ale z drugiej – nie wyróżnia się wśród najlepszych. Już na pierwszy rzut oka widać, że mamy do czynienia z urządzeniem z najwyższej półki, zarówno w aspekcie wyglądu, jak i użytych materiałów, wydajności, czy możliwości. Choć żaden ze mnie esteta, podoba mi się mieniący się niebieski kolor obudowy. Wreszcie coś innego od posępnej czerni, czy oklepanej bieli/srebra. Dobrze leżał w ręku, robił ładne zdjęcia, wygodnie się na nim grało (i nie trzeba było długo czekać na ściągnięcie nawet dużych rozmiarowo gier 🙂 ). Tak teraz przyszło mi do głowy, że Orange Neva Jet to na pierwszy rzut oka zgrabny, ładny i szybki sportowy Mercedes, ale gdy tylko uruchomimy jego silnik (czyli transmisję danych), okazuje się być stuningowanym Brabusem. I wtedy dopiero wszystkim opada szczęka.

Udostępnij: Testujemy Orange Neva Jet

Urządzenia

Multimedialny Sony Xperia XZ3 ze świetnymi gadżetami tylko w Orange

2 października 2018

Multimedialny Sony Xperia XZ3 ze świetnymi gadżetami tylko w Orange

Jeśli chcecie prócz świetnego smartfona zdobyć wyjątkowy zestaw gadżetów, to śpieszcie się. Promocyjna przedsprzedaż z Sony Xperia XZ3 trwa do wyczerpania się bonusów: VIP Service – specjalna usługa serwisowa świadczona przez Autoryzowany Serwis Sony Mobile, ochrona wyświetlacza, pad PlayStation DUALSHOCK™4, gra Call of Duty: Black Ops 4 Digital Standard Edition Etui  i etui. O XZ3 pisała już Marta, niedługo na bloga damy także recenzję.

Ja postanowiłem odwiedzić Krzysztofa Kurka, eksperta Sony Polska żeby wspólnie zaprezentować Wam możliwości Sony Xperia XZ3. Poniżej wideo z naszego spotkania. Przygotowujemy dla Was również konkurs, w którym będzie można go wygrać. Bądźcie czujni i zaglądajcie na blog.

Udostępnij: Multimedialny Sony Xperia XZ3 ze świetnymi gadżetami tylko w Orange

Urządzenia

HTC U12+ – telefon, który lubi przytulanie

31 maja 2018

HTC U12+ – telefon, który lubi przytulanie

Nie macie czasami wrażenia, że wszystkie kolejne smartfony wyglądają tak samo? Nic więc dziwnego, że producenci szukają przynajmniej dla swoich flagowców jakiegoś wyróżnika. Nie inaczej jest w przypadku HTC U12+, którego miałem przyjemność używać przez ostatni tydzień.

Przytul mnie

Takim wyróżnikiem w przypadku tajwańskiego producenta jest począwszy od poprzedniego modelu technologia Edge Sense. Przyznam się szczerze, że o ile zachwytów nad nią nie do końca rozumiem, tak faktycznie czasami ułatwia to życie. Domyślnie ściśnięcie bocznych krawędzi uruchamia aparat, zaś kolejne powoduje zrobienie zdjęcia. Jeśli natomiast przytrzymamy dłużej – pojawi się menu szybkiego dostępu (które odkryłem w zasadzie przypadkiem 🙂 ).

W tegorocznym flagowcu inżynierowie HTC rozszerzyli możliwości Edge Sense, dodając również gesty… stukania w boczną część obudowy telefonu. Oczywiście tam też wywoływane funkcje są w pełni konfigurowalne – ja na przykład korzystałem ze stukania, by opuszczać belkę powiadomień. W tym telefonie taka pomoc faktycznie się przydaje, bowiem kryjąca sześciocalowy ekran bryła U12+ wydaje się być dość spora i robi wrażenie masywnej (w sumie 188 g to niemało). Matryca to Super LCD6, w rozdzielczości QHD, oczywiście w formacie 18:9 i – hosanna! – bez notcha! Inna rzecz, że brak spopularyzowanego przez Apple brzydactwa jest w pełni uzasadniony.

„Cztery oczy” HTC U12+

Dwa aparaty z przodu to nie nowość – choć wciąż rzadkość. Cel oczywisty – toż bokeh, czyli programowe rozmycie tła przy „selfiaczku” jest od jakiegoś czasu bardzo modne. Oba „oczka” to 8 megapikseli, wybaczcie, ale oszczędzę Wam moich selfie – mogę jednak zapewnić, że rozmycie nie wydaje się sztuczne, wygląda to naprawdę bardzo zgrabnie.

Rozmyć możemy oczywiście także przy użyciu głównych obiektywów aparatu, których też mamy do dyspozycji parę.

Główny to 12 megapikseli ze światłem f/1.8 i dużymi pikselami (1.4µm), drugi zaś – 16 Mpix, f/2.6, 1.0µm. Do tego oczywiście standardowy już coraz częściej we flagowcach hybrydowy autofocus, korzystający z lasera i detekcji fazy. Z tyłu znajdziemy też wyraźnie wyodrębniony czytnik odcisków palców (żadnych problemów z trafianiem na ślepo) i półprzezroczystą obudowę. Ciekawie to wygląda, telefon dzięki temu jest bardziej – hmmm – geeky.

A jak wychodzą zdjęcia?

Nocna Warszawa, pełna sztucznego, żółtego światła.

Chmury widoczne z poznańskiego Mostu Dworcowego.

Kolejny wyróżnik flagowców HTC już od kilku lat to wyjątkowe możliwości muzyczne. Akurat zdjęcia muzyki – choćbym bardzo chciał – nie dam rady zamieścić, ale muszę przyznać, że w tym aspekcie po raz kolejny się nie zawiodłem. Nie jestem audiofilem, ale jest czysto i głośno do tego stopnia, że koledzy z pokoju szbko wyszli ze zdecydowaną propozycją, bym już zakończył testy głośnika 🙂

Telefon z Sensem

Na co dzień HTC U12+ to przede wszystkim zgrabny – choć spory – telefon nie do zarżnięcia (Snapdragon 845 i 6 GB RAM robią swoje), ze 128 GB miejsca na pliki, w wersji dual SIM, z nakładką HTC Sense, cechującą się znanym od lat skrajnym ekranem z newsami, informacjami z kalendarza i feedem z naszych mediów społecznościowych

i wirtualnym asystentem, podpowiadającym nie za często i – co więcej – na temat 🙂

Nakładka HTC Sense jest jak dla mnie najbardziej specyficzna ze wszystkich „ubranek” dla Androida, oferowanych przez producentów i jestem w stanie zrozumieć ludzi, którzy potrzebują czasu, że akurat do niej się przyzwyczaić. Czy warto? Kwestia gustu, mnie się całkiem podoba, choć ikony robią wrażenie… hmmm, dużych 🙂

Przyciski bez przycisków

A na koniec zostawiłem sobie nowość HTC, która zapewne stanie się języczkiem u wagi, gdy U12+ trafi do sprzedaży. Jak myślicie, co widać na zdjęciu poniżej?

Nieprawda, wcale nie przyciski 🙂 To są – jakby to określić – wybrzuszone elementy obudowy. Nie da się ich wcisnąć, ale przy naciśnięciu odpowiadają wibracją. Trzeba się do tego przyzwyczaić, ale po kilku dniach takie korzystanie z przycisków jest zupełnie naturalne (choć czasami jeszcze trochę dziwne). Skąd taki pomysł? Ciekawe, ale faktycznie im mniej mechanicznych części tym mniejsze ryzyko, że coś się zepsuje 🙂

Co nie zmienia faktu, że HTC U12+ nie wygląda na telefon, który miałby się w ogóle zepsuć, nawet od wpadnięcia do wody (choć ja, mając w ręku egzemplarz techniczny, wolałem nie wrzucać go do wody). To porządne, szybkie, solidne urządzenie, nie przypominające dziecięcej zabawki. I robi fajne zdjęcia 🙂

Udostępnij: HTC U12+ – telefon, który lubi przytulanie

Urządzenia

Ruszyliśmy z przedsprzedażą Galaxy Note 8

25 sierpnia 2017

Ruszyliśmy z przedsprzedażą Galaxy Note 8

Wczoraj w Nowym Jorku Samsung pokazał światu model Galaxy Note 8. Dziś w Orange Polska ruszyliśmy z jego przedsprzedażą, która potrwa do 14 września. Zamawiający otrzymają urządzenie w zestawie ze stacją dokującą Samsung DeX. Mamy przygotowanych 350 kompletów. Dostępne kolory w przedsprzedaży to czarny i złoty. Pod tym linkiem znajdziecie oficjalny komunikat Samsunga opisujący Note 8. Dzięki uprzejmości Wojtka Piechockiego z GSMonline poniżej zamieszczam zdjęcia z nowojorskiego wydarzenia.

Udostępnij: Ruszyliśmy z przedsprzedażą Galaxy Note 8

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej