Oferta

Audioteka z bonusami (1)

Zbyszek Drohobycki

6 marca 2017

Audioteka z bonusami
1

Zbyszek Drohobycki

Mam dobrą wiadomość dla wszystkich lubiących książki, ale nie mających czasu by je czytać. Choć w zdaniu tym tkwi pewna sprzeczność, zapewniam, że po przeczytaniu tego co napiszę dalej, przekonacie się, że jest ona pozorna. Dlaczego? A dlatego, że książek wcale nie trzeba czytać samemu – wystarczy znaleźć czas by ich słuchać. To z pewnością o wiele lepsze rozwiązanie niż narzekanie na brak możliwości i książkową abstynencję. Książek można słuchać jadąc samochodem, sprzątając, spacerując, a nawet wyciskając siódme poty na bieżni czy podczas biegów na świeżym powietrzu – uwaga na smog 😉 Ale do rzeczy.

Niedawno ruszyliśmy z odświeżoną ofertą usługi „Audioteka w Orange”. Po tych słowach pewnie część z Was już wie o czym mowa, a dla tych, którzy nie bardzo… najważniejsze informacje o serwisie Audioteka.pl – w skrócie:

Audioteka to…

…mobilna platforma oferująca dostęp do największej w Polsce – liczącej ponad 6000 tytułów kolekcji książek w wersji dźwiękowej – czyli audiobooków. Można z niej korzystać  przez www lub aplikację na smartfony, tablety i laptopy. Co ważne, w odróżnieniu od wielu podobnych serwisów, w Audiotece oprócz klasyki, bez kłopotu  znajdziecie najnowsze tytuły i bestsellery, jak choćby premierowe wydanie książki Shusaku Endo – „Milczenie”, czyli powieści, na postawie której Martin Scorsese nakręcił goszczący właśnie na ekranach kin film pod tym samym tytułem. Audioteka to także jaskinia skarbów dla uczących się języków obcych – znajdziecie tam wiele kursów językowych oraz audiobooków anglojęzycznych, których warto słuchać by rozwijać i utrwalać swoje umiejętności językowe.

Audioteka w Orange smakuje lepiej

No dobrze, ale po co korzystać z Audioteki przez „Audioteka w Orange”, skoro można bezpośrednio. Odpowiedź jest prosta. Bo się bardziej opłaca.

Nie ważne czy macie telefon na kartę czy abonament, zamawiając abonament za 19,99 zł możecie co miesiąc wybrać sobie jeden audiobook i kupić go za tę kwotę, niezależnie od jego ceny katalogowej. To pozwala kupować najnowsze pozycje praktycznie za połowę ich normalnej ceny. Nie musicie się też męczyć z płatnością z karty bankowej, czy robieniem przelewów. Kwota abonamentu zostanie dopisana do rachunku za telefon lub potrącona z konta karty prepaid. To jeszcze nie wszystko. Jeśli zakładacie konto po raz pierwszy, dowolny audiobook dostaniecie w prezencie. Myślę, że warto wziąć to pod uwagę zwłaszcza, że odświeżenie oferty audiobooków w Orange zbiega się w czasie z premierą „Wotum nieufności” Remigiusza Mroza – powieści z gatunku political fiction, ochrzczonej mianem polskiego „House of cards”. To tylko taka luźna dygresja – nie namawiam – każdy może wybrać to, co lubi najbardziej – 6000 tytułów gwarantuje, że znajdziecie coś dla siebie.

Udostępnij: Audioteka z bonusami
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 15:21 08-03-2017
    Fajny bonusik, zawsze to coś przyjemnego dla ucha :)
    Odpowiedz

Urządzenia

Co w gadżetach piszczy (23) (6)

Michał Rosiak

4 marca 2017

Co w gadżetach piszczy (23)
6

Michał Rosiak

Stęskniliście się za gadżetami? Ja też i bardzo chętnie podzielę się z Wami wrażeniami o kolejnych fajnych sprzętach. Dzisiaj mierzymy smog na swoim osiedlu, przyglądamy się (siłą rzeczy krótko) kilku najciekawszym aspektom jednego z nowych komórkowych flagowców, a na koniec sprawdzamy dwa sprzęty w jednej obudowie.

Look O2 – Sam zmierz swój smog

Malutkie, zgrabne, drewniane pudełko przypomina bardziej pojemnik na biżuterię, tymczasem kryje się w nim zaskakująco mały czujnik jakości powietrza. Otwory z przodu kryją laserowy moduł pomiarowy, z tyłu mamy gniazdo micro USB do zasilania, a pod obudową czuć działanie małego silniczka. LookO2 nie ma własnej baterii, ale jeśli obok okna nie mamy gniazdka, powerbank 5200 mAh wystarczy na co najmniej dobę. Wstępna konfiguracja nie jest łatwa, ale dostępna na stronie WWW instrukcja wyjaśnia wszystko w zrozumiały sposób. Po podłączeniu do domowego WiFi, wpisujemy nasze koordynaty geograficzne (wbudowanie modułu GPS zapewne podniosłoby cenę) ipo kilku minutach mamy dane na mapie na stronie producenta (http://looko2.com/heatmap.php). Potem kilka godzin, by dane pojawiły się w aplikacji Kanarek i… tyle. W Kanarku widzimy aktualny poziom pyłu zawieszonego PM2,5 i PM10 aktualizowany co godzinę, zaś na Looko2.com dane aktualizowane co 3 minuty, zawierające dodatkowo poziom PM1 średnie z ostatnich 24h i 7 dni, możemy też wygenerować raporty. Przeciwnicy LookO2, sugerują problemy z dokładnością pomiaru, producent podzielił się jednak ze mną wynikami badań, wykazującymi wyraźną korelację między odczytami ze stacji „państwowych” i LookO2. Mnie to wystarczy, tym bardziej, że otwarte API LookO2 pozwala na łatwą integrację z systemami inteligentnego domu. To zdecydowanie rozwiązanie z przyszłością.

LG G6 – Dłuższy ekran robi wrażenie

Nie super-hiper gigapikselowe aparaty, nie gazyliony petaherców w procesorach, nawet nie wypasione baterie (tego akurat szkoda). Nowym hitem we flagowych smartfonach będą wąziutkie ramki. Przez pewien czas używałem LG G6 i to jest nie tylko piękne, ale również – a może przede wszystkim – funkcjonalne. Już po 1-2 wspólnych dniach z G6 czuć, że ten telefon jest dłuższy. Dwie aplikacje w kwadratowych oknach wyglądają fajnie, tylko ja tego akurat kompletnie nie potrzebuję. Ale np. Netflix, obsługujący format 18:9 robi już świetne wrażenie. Oglądając film po ciemku w sypialni mam wrażenie, że trzymamy po prostu w rękach kinowy ekran. HDR? Wideofilem nie jestem, dla mnie obraz po prostu jest bardzo ładny. Dodatkowe 2:9 przydaje się też przy innych aplikacjach – mieści się więcej treści, a robiąc zdjęcia nie musimy przełączać się na ich podgląd. W opcjach aparatu możemy też wybrać tryb kwadratowy – z jego możliwości najbardziej podobało mi się robienie kolejnych zdjęć z tego samego planu, nakładając nowy widok na przezroczyste poprzednie zdjęcie. Timelapsy na przestrzeni dni/tygodni? Super sprawa.

Telefon wydaje się dość gruby, ale mnie to nie przeszkadzało. Szklana tylna obudowa, krytykowana przez część sprawozdawców z MWC, dla mnie jest plusem. Choć przypomina w dotyku gumowany plastik, mam wrażenie, że jest to podobny materiał jak w porzuconej serii G Flex, co oznacza, że ci, którzy dostają amoku na widok ryski na wymarzonym telefonie, mogą odetchnąć z ulgą. Do tego odświeżony interfejs z dominującym – podobnie jak na brzegach telefonu – zaokrągleniami. Jest super, oby tylko nie było zbyt drogo.

Huawei  TalkBand B3 – Opaskowe „wash&go”

Kiedy byłem dzieciakiem i w telewizji pojawiły się pierwsze reklamy, hitem było „Wash&Go dwa w jednym”. Dziś urządzenia multifunkcyjne to żaden szał, ale połączenie opaski fitnessowej i zestawu słuchawkowego to wciąż novum. Pomysł jest genialny w swej prostocie. Opaska na rękę mierzy kroki i jakość snu, po podniesieniu do oczu ekran się rozjaśnia i pokaże godzinę, a po ruchu nadgarstka kroki, spalone kalorie, czy czas snu, a przy komunikacie z aplikacji z telefonu – jego treść. A co jeśli ktoś zadzwoni?  Ha! Wciskamy dwa guziki z boku, wyciągamy „pastylkę” ze środka i wkładamy do ucha. Samo wyjęcie środkowej części z „obsadki” powoduje odebranie rozmowy (oczywiście jeśli wcześniej zainstalowaliśmy odpowiednią aplikację. Można też zadzwonić – najpierw dodajemy do aplikacji ulubione numery, by potem „wypukać” je bezpośrednio z Talkbanda. Swoją drogą w Orange Huawei TalkBand B3 możecie dostać razem z Huawei Nova.

Świetna sprawa – samo urządzenie ładnie wygląda (szczególnie w wersji luksusowej), przez słuchawkę nieźle słychać, działa z Androidem i iOS, a bateria starcza na całkiem długo. Przydałby się pulsometr (ale zamontowanie go w urządzeniu tego typu mogłoby być sporym wyzwaniem), a faktyczny rozmiar ekranik to ok. połowy wyjmowanego elementu, z wielkimi „plackami” na górze i na dole. Ale i tak mi się podoba 😉

Udostępnij: Co w gadżetach piszczy (23)
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    mike278 22:03 04-03-2017
    A ja zdecydowanie bym wolał by "Look O2" nie miało żadnej przyszłości. :) Co do LG to w mojej ocenie "miotają" się. Najpierw moduły i to zdecydowanie gorzej przemyślane niż Moto Mods teraz ta G6 z nietypowym ekranem 2:1.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Michał Rosiak 10:13 06-03-2017
      Akurat ta nietypowość ekranu fajnie gra. Ale bardziej zwróciłbym uwagę na mikroskopijne ramki. "Noframes is the new black" - udowodni to S8, ciekawe jak będzie z nowym iPhone'm. A reszta z rocznym opóźnieniem :)
      Odpowiedz
  • komentarz
    Pan Pikuś 20:32 05-03-2017
    To, że telefon jest gruby to może być jego zaletą. Będzie go dużo wygodniej wziąć ze stołu. Ciekawe jak to będzie wyglądało w S8.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Michał Rosiak 10:09 06-03-2017
      Kusiło mnie, żeby przetestować jak masa wpłynie na upadki (i co na to szkło z tyłu), ale nie miałem odwagi :)
      Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 22:56 05-03-2017
    Piękny jest ten LG G6 :) Look O2 fajny wynalazek, ale lepiej może go nie mieć i czasem nie wiedzieć czym się oddycha bo człowiek musiałby nie wychodzić z domu.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Michał Rosiak 10:08 06-03-2017
      Oj jest piękny, to fakt. Jak na razie najładniejszy telefon, jaki miałem w tym roku.
      Odpowiedz

Innowacje

Co działo się na Mobile World Congress 2017? (8)

Wojtek Jabczyński

4 marca 2017

Co działo się na Mobile World Congress 2017?
8

Wojtek Jabczyński

Do Barcelony zjechał cały mobilny świat. Ponad 100 tys. gości i 2 tys. firm przez 4 dni zawładnęło stolicą Katalonii. Najważniejsi producenci smartfonów jak co roku przedstawili nowości. Huawei, LG i Sony nowe flagowce, a Nokia… reaktywowany model 3310. Na co warto zwrócić w nich uwagę? Moim zdaniem na coraz lepsze aparaty fotograficzne, potężne baterie, jeszcze szybsze procesory i super ekrany. A trendy? Z pewnością 5G, które jest coraz bliżej i niesłabnącą wiarę w wirtualną rzeczywistość. Oto moja, subiektywna relacja z MWC 2017. Zapraszam.

Wiem, że nie każdy może być Mobile World Congress, dlatego na początku kwietnia organizujemy w Miasteczku Orange naszą, małą Barcelonę. Wiele rozwiązań i urządzeń zaprezentowanych w stolicy Katalonii będzie można u nas zobaczyć i sprawdzić.

Udostępnij: Co działo się na Mobile World Congress 2017?
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    przem219 18:48 04-03-2017
    Wszystko fajnie telefony nowe w ofercie będą tylko szkoda że nic nie robicie z routerami do lte gdyż nadajniki są uruchamiane chwali pan się testem internetu na router B618 ale w ofercie oczywiscie nie ma orange w tyle ???pochwalcie sie czy w ofercie bedzie coś co agromeruie 3 pasma ???bo tu moim zdaniem jesteście w tyle ??Pozdrawiam
    Odpowiedz
    • komentarz
      jkj 12:18 05-03-2017
      że co robi z 3 pasmami? Agromeruje? Aglomeruje?
      Odpowiedz
  • komentarz
    mike278 21:09 04-03-2017
    Za bardzo skrótowo Wojtku. Co do Nokii zgadzam się że to nie wypali. Sentyment to za mało.
    Odpowiedz
  • komentarz
    sd 10:15 05-03-2017
    Podoba mi się pomysł z małą Barceloną. Fajne wydarzenie, mam nadzieję, że kiedyś będzie mi dane ;)
    Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 22:51 05-03-2017
    Mała Barcelona, powiedz tylko kiedy i jestem :) Fajny materiał, możesz nagrywać częściej takie "kawałki".
    Odpowiedz
  • komentarz
    Marshall 12:35 06-03-2017
    Od kiedy nokie 3, 5, 6 będą w dostępne w Orange? Kiedy będzie można zobaczyć je na żywo w salonach?
    Odpowiedz
  • komentarz
    sg 11:07 07-03-2017
    Strasznie irytuje w czasie oglądania fakt, że rzecznik co parę sekund się obraca do innej kamery wrrrr To wcale nie wygląda mega telewizyjnie
    Odpowiedz
  • komentarz
    Łukasz 11:18 08-03-2017
    Wojtek już nie jest młody :) a co do technologi idziemy do przodu w nie długim czasie wiele się zmieni w naszym codziennym życiu już się zmienia ale to dopiero początek
    Odpowiedz

Reklama

Love dla Firm (6)

Stella Widomska

3 marca 2017

Love dla Firm
6

Stella Widomska

Od dziś pokazujemy nowy pakiet Love dla Firm. W jego skład wchodzi Orange Światłowód oraz dwie karty SIM bez limitu, a całość za 84,88 zł + VAT.  Za kreację odpowiada Havas, produkcję  Dynamo, a postprodukcję Lunapark. Spot wyreżyserował Maciek Kowalczuk, a media kupił dom mediowy Initiative Media. Mnie niezmiennie bawią dwaj kucharze. A Was?

Udostępnij: Love dla Firm
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    PAWEŁ 10:29 03-03-2017
    Może jakaś nowa oferta dla pre-paid-a ? Np . Orange Love na Kartę .
    Odpowiedz
  • komentarz
    MAURYCY 11:41 03-03-2017
    Mnie nie. PS. Czy nie lepiej dodać jakiś skrypt wstawiający z automatu dane autora wpisu? ;-)
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 12:07 03-03-2017
      Tutaj ja się wypowiem. Faktycznie przy nowej wersji, mówiąc wprost zapomnieliśmy o tym szczególe. Było to dla nas tak oczywiste, że to musi być... że po prostu zapomnieliśmy. Ale robimy to, choć faktycznie było kilka nieco pilniejszych sprawa do zrobienia. Kolejne mają być właśnie imiona i nazwiska autorów (ze zdjęciem) przy każdym wpisie ;-)
      Odpowiedz
      • komentarz
        xanda 14:10 04-03-2017
        A co z archiwalnymi wpisami i nazwiskami autorów? Niektórzy z autorów już nie wchodzą w skład obecnej ekipy blogowej, ale wciąż są autorami archiwalnych wpisów i częścią historii bloga ;-) Pozdrawiam!
        Odpowiedz
        • komentarz
          Piotr Domański 19:51 04-03-2017
          Oczywiście, w archiwalnych wpisach również będą ich autorzy. Ale załatwimy to systemowo ;-)
          Odpowiedz
          • komentarz
            pablo_ck 23:05 05-03-2017
            Dobra uwaga, tak oczywiste a jednak...... ;p A kiedy my będziemy mogli dodać swój avatar?? Będzie taka możliwość???
            Odpowiedz

Odpowiedzialny biznes

Gra edukacyjna Bezpiecznie Tu i Tam (2)

Monika Kulik

3 marca 2017

Gra edukacyjna Bezpiecznie Tu i Tam
2

Wszystkich rodziców, którzy chcą zadbać o bezpieczeństwo w interencie zapraszamy do wspólnej zabawy z dzieckiem. Fundacja Orange stworzyła prostą grę, która uczy bezpiecznych zachowań w sieci. Gra przeznaczona jest dla 2-4 osób, dla dzieci w wieku od 7 lat.

Zasady gry

Wydrukuj plansze, potnij je na karty i zagraj ze swoim dzieckiem.

Najpierw ustalcie nagrodę dla zwycięzcy, coś co lubicie i będziecie mogli zrobić wspólnie – np. wspólne wyjście do kina albo na lody. Nic tak nie mobilizuje, jak odrobina rywalizacji i perspektywa nagrody;)

Potasujcie karty i ułóżcie je w 1 stos. Jako pierwszy odpowiada najmłodszy gracz. Osoba z jego lewej strony ciągnie kartę i na głos czyta pytanie oraz proponuje 4 odpowiedzi ( zawsze 1 jest prawidłowa). Jeśli padnie prawidłowa odpowiedź (odpowiedzi znajdziecie na karcie z instrukcją), kolejna osoba z lewej strony czyta pytanie dla swojego sąsiada i tak dalej zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Każda prawidłowa odpowiedź to 1 punkt, nieprawidłowa – 0 punktów.Wygrywa osoba z największą liczbą punktów.

Karty do gry Bezpiecznie Tu i Tam na stronie w formacie A4

Karty do gry Bezpiecznie Tu i Tam na stronie w formacje A3

Więcej o bezpieczeństwie dzieci w sieci

Na stronie www.fundacja.orange.pl/kurs znajdziecie także specjalny kurs dla rodziców, który pomoże Wam przygotować się do zabawy i do rozmowy z dzieckiem o bezpiecznych zachowaniach w sieci.

Powodzenia!

Udostępnij: Gra edukacyjna Bezpiecznie Tu i Tam
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 22:08 05-03-2017
    Fajna inicjatywa, kiedyś może przyjdzie czas by zagrać ze swoimi pociechami w taką grę :)
    Odpowiedz
    • komentarz
      Monika Kulik 09:01 06-03-2017
      pablo_ck - Jeszcze będziesz musiał trochę poczekać ;)
      Odpowiedz

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej