Bezpieczeństwo

Mirai i Hajime, czyli jak Was bronimy przed botnetami IoT (0)

18 maja 2017

Mirai i Hajime, czyli jak Was bronimy przed botnetami IoT
0

Tomasz Sałaciński (CERT Orange Polska)

W końcówce 2016 roku w zakresie cyberbezpieczeństwa najwięcej mówiło się robaku Mirai. Ten odkryty w sierpniu 2016 roku malware atakuje urządzenia Internetu Rzeczy (Internet of Things, IoT), jak kamery,czy routery. Jego propagacja opiera się na zgadywaniu domyślnych haseł w tych urządzeniach i – po poprawnym zalogowaniu i infekcji – skanowaniu sieci w poszukiwaniu kolejnych potencjalnych ofiar. Stał się „gwiazdą”, gdy w pod koniec roku przy jego użyciu przeprowadzono jedne z największych ataków DDoS w historii, m.in. na bezpieczniackiego blogera Briana Krebsa oraz firmę Dyn. Przepustowości rzędu 1 Tbps (1 terabit na sekundę), wcześniej nieosiągalne, nie są jednak szczytem możliwości botnetów opartych na Mirai.

Hajime natomiast to robak, który również został zaprojektowany w celu infekowania podłączonych do internetu urządzeń IoT, aczkolwiek jego dokładnie przeznaczenie nie jest do tej pory znane. Aktualnie najbardziej popularna z dotyczących go teorii sugeruje, iż jest on niejako… antagonistą Mirai, bowiem ogranicza aktywność opisanego wyżej botnetu, przejmując zainfekowane nim maszyny. Nie posiada on złośliwych funkcji (np. możliwości przeprowadzenia ataku DDoS), jednak przestępcy mogą zaktualizować złośliwe oprogramowanie na przejętych komputerach o dowolne moduły.

Oczywiście CERT Orange Polska nieprzerwanie działa w celu ograniczenia ryzyk związanych z malwarem, również z rosnącą liczbą zainfekowanych urządzeń IoT. Dlatego też, w celu ograniczenia skali infekcji klientami botnetów Mirai i Hajime, wprowadziliśmy blokadę komunikacji na port 7547, wykorzystywany do ich dalszego rozsyłania. Jednocześnie CERT Orange Polska zdecydowanie rekomenduje, by właściciele urządzeń Internetu Rzeczy zapoznali się z ich instrukcjami i w miarę możliwości zmienili w nich domyślne dane uwierzytelniające.

Udostępnij: Mirai i Hajime, czyli jak Was bronimy przed botnetami IoT
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Urządzenia

HTC U11 na dwudzieste urodziny firmy (5)

17 maja 2017

HTC U11 na dwudzieste urodziny firmy
5

Wojtek Jabczyński

Nieprzypadkowo właśnie wczoraj HTC zrobiło światową premierę flagowego modelu U11. Dokładnie 16 maja, 20 lat temu powstał tajwański koncern. Dzięki zaproszeniu, za które serdecznie dziękuję, mogłem w Tajpej obejrzeć jego prezentację. Wcześniej gospodarze pokazali laboratoria i nowoczesną fabrykę gdzie powstają smartfony. Akurat jak w niej byliśmy „na taśmie” jechały U11. Przypadek? Nie sądzę 😉

HTC U11 jest ostatnią z ważnych premier, które odbyły się w tym roku. Jako flagowiec dołącza do zacnego grona: Samsung S8, Huawei P10, LG G6 i Sony Xperia ZX Premium. I z takimi urządzeniami trzeba go porównywać. Szczerze mówiąc trochę późno na ogłaszanie nowości, ale rozumiem rocznicowe intencje szefów koncernu.

Wyróżnik U11, który przychodzi jako pierwszy na myśl? Z pewnością obsługa przez ściśnięcie obudowy. W ten sposób można np. włączyć aparat i zrobić sobie selfie, przełączyć przednią i tylną kamerę, obsługiwać aplikacje itp. Wbrew pozorom nie jest to trudne i szybko można opanować tę sztukę. Siłę ściśnięcia ustala się indywidualnie tak, aby aparat nie reagował na nieintencjonalne złapanie obudowy. Jestem ciekawy czy pomysł się przyjmie, bo z pewnością trzeba się do niego przekonać. HTC wie, na co jednak przede wszystkim zwraca uwagę większość użytkowników: dobry aparat (przód 16 Mpix z technologią UltraPixel i tył 12 Mpix, szybki autofokus), wytrzymałość baterii (3000 mAh), procesor (Snapdragon 835) i dobry dźwięk (HTC BoomSound HiFi). Pod tym względem smartfon daje radę w porównaniu z konkurencją. Ciekawym rozwiązaniem są słuchawki dostosowujące się indywidualnych preferencji użytkownika. Wreszcie design – dopieszczony, zaokrąglony kształt, 5 kolorów: Solar Red, Ice White, Sapphire Blue, Brillant Black i Amazing Silver. Osobiście ten ostatni najbardziej mi pasuje.

W ofercie Orange Polska oczywiście będziemy mieć HTC U11. Z przedsprzedażą ruszyliśmy wczoraj od i potrwa ona do 26 maja. W regularnej sprzedaży smartfon będzie dostępny od 1 czerwca. Standardowa, rynkowa cena to 3249 zł. W naszych propozycjach abonamentowych będzie dostępny w korzystnych ratach. Najlepiej prezentuje się cena HTC U11 w Smart Plan LTE 79,99 , w którym na start zapłacicie 649 zł, a później 70 zł miesięcznie plus koszt abonamentu. W sumie wychodzi 2326 zł. Telefon dostępny jest także w naszych planach Wspólnych. Tutaj za telefon płacicie 589 na start i 65 miesięcznie w Smart Planie LTE Wspólnym 139 zł. Oznacza to, że za telefon zapłacicie w sumie nieco ponad 2100 zł.

Teraz niespodzianka. W przedsprzedaży, 30 pierwszych klientów, którzy zamówią telefon otrzyma super prezent: Health Box Under Armour do kompleksowego monitorowania aktywności fizycznej. Wartość takiego zestawu to 2 tys. zł.

Dodatkowo jeszcze proponujemy konkurs na 20 urodziny HTC. Ci z Was, którzy kupią telefon w przedsprzedaży i wymyślą fajne życzenia dla HTC mogą wygrać HTC VIVE, czyli gogle do wirtualnej rzeczywistości. Warto spróbować je przytulić 🙂

Udostępnij: HTC U11 na dwudzieste urodziny firmy
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    mike278 19:30 17-05-2017
    Wygląda na świetny sprzęt, ale HTC od dłuższego czasu nie ma dobrej renomy. Nie do końca zasłużenie ale nie zmienia to faktu.
    Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 21:00 17-05-2017
    Sprzęt fajny, chętnie bym go "podotytkał" tam i ówdzie :) Chociaż mam podobne zdanie do @mike278 że HTC nie ma jeszcze dobrze wypracowanej marki. Ale może kiedyś....chociaż teraz HUAWEI zaczyna mocno walczyć o rynek :)
    Odpowiedz
    • komentarz
      mike278 08:35 18-05-2017
      Co nie zmienia faktu że mi osobiście też się bardzo podoba. :)
      Odpowiedz
  • komentarz
    karo 10:27 18-05-2017
    Wojtku, "pokazali labolatoria" czy laboratoria? :)
    Odpowiedz
  • komentarz
    Pan Pikuś 10:32 18-05-2017
    Prezent dla klientów z przedsprzedaży naprawdę zacny. Ucz się Samsungu.
    Odpowiedz

Oferta

Ile będzie kosztował roaming w te wakacje? (21)

17 maja 2017

Ile będzie kosztował roaming w te wakacje?
21

Piotrek Domański

Do wprowadzenia nowych zasad rozliczania usług w roamingu pozostał jeszcze prawie miesiąc. Postanowiłem policzyć, ile zaoszczędzicie po 15 czerwca na roamingu w Unii Europejskiej, jeżeli jesteście klientami Orange. Średnio klienci indywidualni, którzy mają u nas abonament rozmawiali w ubiegłym roku w roamingu przez 40 minut, wysłali kilkanaście SMS-ów i zużyli między 20 a 30 MB transferu danych. Mam świadomość, że teraz pewnie transfer danych, liczba przegadanych minut i wysłanych SMS wzrośnie, ale na razie będę się opierał na danych, które mam.

Postanowiłem to sprawdzić na własnym przykładzie – policzyć, ile kosztowałyby wspomniane wcześniej usługi w moim planie. Korzystam ze Smart Planu LTE za 39,99 zł, w którym mam nielimitowane rozmowy, SMS-y i 2 GB transferu danych.

 Roaming po staremu, czyli do 15 czerwca

Gdybym chciał zapłacić za to wszystko zgodnie z obowiązującym jeszcze starym cennikiem, to 40 minut rozmów (wychodzących) kosztowałoby mnie około 21 zł. Do tego dołóżmy 20 wysłanych SMS-ów, kosztujących 6 zł (30 gr za SMS). Na koniec dochodzi 30 zł za 30 MB transferu danych. W sumie – 57 zł miesięcznie, które powiększyłyby mój rachunek. Dużo, prawda?

Oczywiście jest sporo możliwości, by te ceny obniżyć. W przypadku danych mógłbym za 49 zł dokupić choćby paczkę 500 MB ważną przez tydzień. To jednak nadal nieco za mało i na krótko, szczególnie, że rodzinne wyjazdy zwykły trwać dwa tygodnie. 😉

Roaming po 15 czerwca, czyli jak zmieni się moja sytuacja?

Jeżeli macie Smart Plan LTE za 39,99, za korzystanie z telefonu podczas pobytu w krajach UE, Norwegii, Lichtensteinie albo na Islandii (a także na lezącej u wybrzeży Madagaskaru wyspie Reunion) nie zapłacicie nic ponad Wasz comiesięczny rachunek. By w tym planie dopłacić cokolwiek, musielibyście przekroczyć górną granicę transferu określoną przez zasadę Fair Use Policy. Czyli jakieś 2 GB z „wąsem”. W nju z rachunkiem sytuacja wygląda jeszcze lepiej, bo płacicie wyłącznie za wykorzystany transfer, SMSy i rozmowy, więc może się okazać, że jeżeli nie spędzacie urlopu z nosem w telefonie, Wasz rachunek będzie niższy niż zazwyczaj. Gdybyście wykorzystali w ciągu miesiąca wspomniane wcześniej 40 minut, 20 SMS i 30 MB transferu danych, zapłacilibyście tego miesiąca rachunek wysokości 15 zł.

Oczywiście, tak jak pisałem na początku, od 15 czerwca nie trzeba się będzie na terenie Unii Europejskiej tak ograniczać. Przynajmniej w Orange i nju mobile 😉 Tutaj znajdziecie cennik nju mobile, a tutaj Orange. w więcej informacji we wpisie Wojtka o roamingu.

Tak sytuacja wygląda u mnie. A jak u Waszych operatorów?

Udostępnij: Ile będzie kosztował roaming w te wakacje?
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 15:19 17-05-2017
    U mojego operatora wygląda tak samo a nawet identycznie :) A to wszystko dla tego że łączy nas Orange :)
    Odpowiedz
  • komentarz
    Kajka 16:58 17-05-2017
    Korzystanie z komórki za granicą stanie się miłe i lekkie, ale czy przewidujecie w te wakacje pakiety Travel na kartę?
    Odpowiedz
    • komentarz
      manyaky 21:08 17-05-2017
      Podbijam. Klienci OFnK płacą tyle samo (lub więcej) jak w nju, a roamingu za free nie mają. Pakiety są - aktualnie jedne z najlepszych na rynku, ale po 15. czerwca wypadałoby je odświeżyć.
      Odpowiedz
      • komentarz
        Piotr Domański 09:41 18-05-2017
        Do 15 czerwca jeszcze chwila jest.
        Odpowiedz
  • komentarz
    Wosiu 18:00 17-05-2017
    Piotrze i to jest bardzo dobry ruch ze strony Orange ;) Rozumiem, że w nju będąc w roamingu po dobiciu do 29 zł za rozmowy/smsy więcej pieniędzy mi nie zabierze i mam nolimit?
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 09:43 18-05-2017
      Dokładnie tak jest - zresztą wszystko znajdziesz na stronie http://www.njumobile.pl/roaming. Koleżanki i koledzy bardzo ładnie to opisali ;-)
      Odpowiedz
  • komentarz
    Krzysiek87 20:42 17-05-2017
    Piotrze,w przypadku roamingu wykorzystujecie tylko sieć mobilną,czy jakaś część transmisji przechodzi przez wasze stacjonarne ramię?Pozdrawiam
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 09:47 18-05-2017
      @Krzysiek87 odpowiedź na to pytanie zajmuje około 3 stron. Wszystkie je znajdziesz w moim wpisie: http://biuroprasowe.orange.pl/blog/roaming-czyli-jak-odbiera-sie-telefon-na-hawajach/
      Odpowiedz
  • komentarz
    Pan Pikuś 10:41 18-05-2017
    Oszczędności naprawdę spore. Za 57 zł to ja mam opłacony niemal dwumiesięczny rachunek w nju. Dziękuję za uczciwe podejście do tematu opłat za roaming.
    Odpowiedz
  • komentarz
    Astis 11:22 18-05-2017
    Brawo Orange ;) ole ! ;) Mimo, że wszyscy operatorzy stracą to my klienci zyskamy... :)
    Odpowiedz
  • komentarz
    Ron 12:19 20-05-2017
    Pytanie, jak będą traktowanie osoby, które jada do pracy na miesiąc, a następnie wracają na miesiąc do Polski i ponownie ten sam schemat? Proszę o precyzyjną odpowiedź. Mam w rodzinie takie osoby i dlatego pytam. :)
    Odpowiedz
  • komentarz
    Jamessz 23:28 21-05-2017
    A jak to wyglada w przypadku karciarzy? Pakiety w roamingu chyba nie działają to i wycena bedzie mniej korzystna w porównaniu z dotychczasowym użytkowaniem.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Janusz 09:20 22-05-2017
      W przypadku ofert na kartę obowiązuje cennik. http://www.orange.pl/ocp-http/PL/Binary2/2006016/4108320855.pdf
      Odpowiedz
      • komentarz
        Ron 09:49 22-05-2017
        Proszę moderatora o poprawienie wcześniejszego nicku z Janusz na Ron. Dzięki. Mam ustawione cookies i zapisany NICK.
        Odpowiedz
  • komentarz
    Ron 09:54 22-05-2017
    Piotrze, dlaczego nie ma na stronie Twojego maila, a przynajmniej nie widzę. Po drugie zaskoczenie, że posiadasz Smart Plan LTE za 39,99 zł :)
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 10:44 22-05-2017
      Tak jakoś bywa, że maile podajemy, tylko wtedy, gdy jest potrzeba ;-) Ale domyślam się, że jest więc: Piotr.Domanski2(at)orange.com. A co do planu to korzystam ze Smart Planu za 39,99 w wersji z urządzeniem, a do tego mam Orange Światłowód w paczce z FunPack-iem. Ale planuje już szybką migrację do Orange Love - wyjdzie jeszcze korzystniej.
      Odpowiedz
      • komentarz
        Ron 12:50 22-05-2017
        Zdziwiłem się bo myślałem, że jako "liderzy" (w pozytywnym sensie) używacie specjalnych ofert :D
        Odpowiedz
  • komentarz
    Pan Pikuś 12:23 22-05-2017
    Play się zorientował, że jego oferta opłat za roaming była parodią, więc coś będą poprawiać :-)
    Odpowiedz
    • komentarz
      Ron 12:46 22-05-2017
      No, ale plamy nie zmyją. Orange pokazał, że można w abonamencie dać w roamingu no-limit. Orange pozamiatał i tak ma być :)
      Odpowiedz
      • komentarz
        Pan Pikuś 13:24 22-05-2017
        Oczywiście. Pijarowo Orange pozamiatał.
        Odpowiedz
  • komentarz
    Kajka 15:00 23-05-2017
    Zdumiewa mnie często to, że dajecie jakieś promocje, gratisy z góry przeznaczone na przepadanie. Brat jest w delegacji dłuższy czas i ładuje mu prepaida przez net, dostaje na konto promocyjne środki ważne 14 dni i oczywiście wszystko mu przepada, bo nie sposób wykorzystać to w Roamingu. Czy nie można pomyśleć o dłuższej ważności promocyjnego? dodawaniu bonusa do konta głównego albo do Skarbonki więcej? wtedy ten prezent faktycznie jest do zużycia.
    Odpowiedz

Innowacje

Zostań agentem, złap zadanie #Generacja Startup (4)

15 maja 2017

Zostań agentem, złap zadanie #Generacja Startup
4

Siatka agentów, praca w terenie, zadania realizowane na czas – tak wygląda codzienność w Take Task, startupie, który został finalistą #4 edycji Orange Fab.

Take Task wykorzystuje popularny trend crowdsourcingu, w ramach którego firma zleca zadania wykonywane tradycyjnie przez pracowników do bardzo szerokiej grupy ludzi w formie open call. Zarejestrowani użytkownicy aplikacji mogą wybrać dostępne zadania: odegranie tajemniczego klienta, zrobienie zdjęcia, sprawdzenie ekspozycji w sklepie. Po zakończeniu zadania otrzymują wypłatę wynagrodzenia na swoje konto. Proste, prawda?

Docelowo, Take Task ma stać się platformą do wymiany zadań między indywidualnymi użytkownikami, którzy będą mogli zlecać i przyjmować różne zadania: skoszenie trawnika, wbicie gwoździa, naprawę roweru, korepetycje, zrobienie zakupów i wszystko to, co chcemy zlecić innym.

Zastanawiacie się, skąd wziął się Take Task? Do Orange Fab miał otwarte drzwi dzięki otrzymaniu tzw. dzikiej karty w konkursie Wolves Summit.

Zobaczcie, jak się pracuje w startupie, którzy zarządza siecią zupełnie jawnych agentów 🙂

Jak podoba Wam się drugi sezon Generacji Startup? Jakie startupy chcielibyście zobaczyć w kolejnych odcinkach? Piszcie w komentarzach.

Udostępnij: Zostań agentem, złap zadanie #Generacja Startup
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    bbb 13:41 16-05-2017
    Czas popracować nad konsultantami na czacie żeby nie byli tak bezczelni i nie rozłączali się w kilka sekund po wysłaniu odpowiedzi nie czekając na moją odpowiedź: http://s5.ifotos.pl/img/Beztytulu_aqpqnsp.png
    Odpowiedz
    • komentarz
      Ziomal 15:35 16-05-2017
      No, też miałem kilka takich sytuacji. A najgorsze jest jak przeczyta i odpisze; muszę ciebie przełączyć do odpowiedniej osoby...
      Odpowiedz
      • komentarz
        bbb 15:42 16-05-2017
        To jeszcze spoko, bo może nie wiedzieć. Normalna sprawa, ale jak odpisze i się rozłączy to już bezczelność.
        Odpowiedz
  • komentarz
    PAWEŁ 14:24 16-05-2017
    Gdy by zadania można w całości wykonywać przez internet , to praca w sam raz dla mnie .Mam nadzieje , że więcej takich inicjatyw się pojawi i będzie można coś dorobić do swojego '' socjalu '' .
    Odpowiedz

Obsługa

Orange Friends – szybka pomoc techniczna w Warszawie, Krakowie i Rzeszowie (8)

15 maja 2017

Orange Friends – szybka pomoc techniczna w Warszawie, Krakowie i Rzeszowie
8

Regina Jabczyńska

Ostatnio informowaliśmy Was, a w lutym pisaliśmy na blogu, że startujemy na polskim rynku telekomunikacyjnym z zupełnie nową inicjatywą. Orange Friends, bo o nich tutaj mowa, to platforma społecznościowa, dzięki której możecie zaoferować swoją pomoc techniczną lub z takiej pomocy skorzystać. Według mnie pomysły uszyty na miarę naszych czasów. Lubimy się, bowiem otaczać nowoczesnymi technologiami, ale niekiedy natrafiamy na przeszkody, które nas przerastają. I nawet nie wiemy, że sąsiad za ścianą mógłby nam pomóc, albo po prostu nie chcemy mieć przysłowiowych „długów wdzięczności”. Dlatego społeczność Orange Friends, to bardzo wygodne i praktyczne rozwiązanie – łączy tych, którzy mają konkretną potrzebę, z tymi, którzy mogą szybko ją zaspokoić. I wszystko odbywa się na jasno określonych zasadach.

Więc jeśli masz w sobie chęć pomagania innym w różnego rodzaju technicznych tematach np. skonfigurowaniu e-maila w smartfonie, zainstalowaniu dodatkowej aplikacji lub podłączeniu dekodera TV, to nie zwlekaj i zarejestruj się na www.mila.com/orange/friends. Warto, bo nie tylko możesz robić rzeczy, które sprawiają Ci frajdę, ale jednocześnie dodatkowo zarobić. A jeśli należysz do tych, którzy potrzebują raczej wsparcia w tych kwestiach, to możesz z takiej pomocy skorzystać odwiedzając stronę www.mila.com/orange/1. Praktycznie wygląda to tak, że na stronie opisujesz, jakiego rodzaju wsparcia potrzebujesz. Twoje zgłoszenie otrzymuje Friends znajdujący się w okolicy. Jak tylko zadzwoni do Ciebie możecie ustalić gdzie i kiedy się spotkacie oraz ile ta usługa będzie Cię kosztować.

Obecnie w Warszawie, a od tego miesiąca również w Krakowie i Rzeszowie – działa 105 Orange Friends, ale to dopiero początek. Zachęcam Was do budowania społeczności Orange Friends i wzajemnego pomagania sobie w technicznych sprawach. Tak, aby korzystanie z nowych technologii mogło być dla każdego z nas łatwe, szybkie i przyjemne ;-).

Udostępnij: Orange Friends – szybka pomoc techniczna w Warszawie, Krakowie i Rzeszowie
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 15:35 15-05-2017
    Pomysł fajny, jestem ciekawy jego rezultatów i wyników końcowych :) ;p
    Odpowiedz
  • komentarz
    j 15:43 15-05-2017
    A jak to wygląda w kwestii podatków? Jak to jest traktowane? Jako praca dorywcza?
    Odpowiedz
    • komentarz
      pablo_ck 15:56 15-05-2017
      Wszystkie kwestie wyjaśnia regulamin. Co do punktu o który pytasz to: "USŁUGODAWCA (czyli Friends) będzie odpowiedzialny za zapłacenie wszelkich podatków i składek na ubezpieczenie społeczne, należnych od dochodów uzyskanych za pośrednictwem PLATFORMY MILA. MILA nie jest agencją zatrudnienia i nie jest pracodawcą USŁUGODAWCÓW. USŁUGODAWCY wykonują USŁUGI we własnym imieniu i na własną odpowiedzialność."
      Odpowiedz
  • komentarz
    Łukasz 19:04 15-05-2017
    Bardzo fajny pomysł :)
    Odpowiedz
  • komentarz
    Ziomal 15:37 16-05-2017
    No to pytanie inne; kiedy inne miasta. Śląsk, duże Katowice?
    Odpowiedz
    • komentarz
      pablo_ck 16:20 16-05-2017
      Pilotaż jest prowadzony w/w miastach....od tego dużo zależy co i jak i kiedy :) Ale myślę że w drugiej połowie tego roku projekt ten powinien być już w całej Polsce - to moje przypuszczenia.....chociaż mi osobiście nie chciałoby się chyba w to bawić.....najbardziej obawiam się "walki" z Urzędem Skarbowym.
      Odpowiedz
    • komentarz
      MAURYCY 20:53 16-05-2017
      Katowice to prowincja. Ja na os.Kukuczki (rzut kamieniem do centrum) mam 1/5 (czasem przy dobrych wiatrach 2/5) zasięgu 3G (o LTE to mogę pomarzyć) i często rozmawiając przez komórkę rwie mi głos po drugiej stronie i muszę prosić o powtórzenie. Czekam na WiFi calling na iPhone 5S by w domu normalnie korzystać z telefonu ale nie wiem czy się doczekam :-(
      Odpowiedz
      • komentarz
        Astis 11:53 17-05-2017
        No właśnie kiedy Śląsk i miasta w pobliżu. Mam wolne przedpołudnie :) od 7- 13ej :)))
        Odpowiedz

Dodano do koszyka.