Bezpieczeństwo

Dlaczego przestępcy atakują nasze smartfony?

Michał Rosiak Michał Rosiak
09 marca 2017
Dlaczego przestępcy atakują nasze smartfony?

Michał Rosiak

"Telefon dawno temu przestał być urządzeniem tylko do dzwonienia, teraz to są kieszonkowe komputery!". Wiecie to? Jasne, że wiecie, kto by nie wiedział. Ciekawe tylko dlaczego o ile na komputery przynajmniej jako tako uważamy, to z telefonami wciąż bywamy mocno niefrasobliwi? No bywamy, bywamy - ilość infekcji w Androidach wciąż rośnie, a mówimy o systemie w którym musimy się zgodzić, żeby zainstalować wirusa...

Dlaczego tak ważne jest dbanie o bezpieczeństwo naszych informacji w smartfonie? Nie będę wyważał otwartych drzwi, bo napisali to koledzy na blogu ESETa. A, że napisali mądrze - warto oddać im głos (a ja nieco wzbogacę ich spostrzeżenia).

Smartfon wie o nas wszystko. Naprawdę wszystko. Nawet nie będę próbował tego wymieniać, pomyślcie sami, ile rzeczy wpisujecie w telefonie i ilu aplikacjom przyznajecie uprawnienia.

Może być prostą drogą do sieci korporacyjnej. Odbieracie służbowe maile na telefonie albo tablecie? 74 procent firm (dane z 2015) wprowadzało u siebie w firmie rozwiązania BYOD. Pytanie jak wiele je odpowiednio zabezpieczyło. A to dlatego, że:

Zdarza się, że bezpieczeństwo traktujemy dość... luźno. No bo skoro to studnia bez dna, to po co topić w niej pieniądze? Bo to trudne, bo skomplikowane, bo ludzie drodzy, etc., etc.

Bo przycisk "wypełnij formularz" Twoim przyjacielem jest. A w ogóle to jak się coś pokaże, to klikam. Kto by to czytał. No właśnie...

Z telefonu do portfela tylko jeden krok. I nie tylko dlatego, że jedno i drugie możemy trzymać fizycznie blisko siebie. Sklepy z aplikacjami, aplikacje bankowości elektronicznej, płatności online przez strony...

Telefon wie, gdzie chodzisz, gdzie mieszkasz, gdzie pracujesz... GPS zazwyczaj się przydaje do celów "cnych", ale od cnych do niecnych niedaleko, a złośliwe oprogramowanie umie dużo.

Bluetooth. Mimo, iż wystarczy sparować smartfon z urządzeniem peryferyjnym i potem wybrać, by był widoczny tylko dla znanych urządzeń, w centrach handlowych wciąż wystarczy uruchomić skanowanie Bluetooth, by znaleźć dziesiątki widocznych urządzeń. A potem - nie martwcie się, przestępca potrafi.

Na przestępstwach w "mobajlu" można zarobić. Np. instalując aplikację, która w tle wysyła wysokopłatne SMSy. Lekarz ratujący po zawale serca, gdy ofiara zobaczy rachunek - nie wliczony.

Z telefonu można wysyłać spam. Oczywiście bez naszej wiedzy. Czego oczy nie widzą tego sercu nie żal, a dostawcy ciężej zablokować elementy telefonicznego botnetu.

No i - last, but not least - wielu z nas wciąż nie zdaje sobie sprawy z tych wszystkich zagrożeń. I to martwi chyba najbardziej.

Komentarze

MAURYCY
MAURYCY 10:45 09-03-2017

Nie żebym podważał te argumenty, ale jeżeli ktoś ma non stop włączony GPS oraz Bluetooth to albo jest tego nieświadomy i ładuje 3x dziennie urządzenie albo nosi jakiś akumulator w plecaku 😉

Odpowiedz
    Pan Pikuś
    Pan Pikuś 20:36 09-03-2017

    Bluetooth owszem. Ale czy GPS nie odpala się tylko wtedy gdy włączam mapy?

    Odpowiedz
Łukasz
Łukasz 09:37 10-03-2017

Fakt telefon teraz to takie centrum dowodzenia ale bez niego byłoby ciężko sami powiedzcie 😉

Odpowiedz
    Pan Pikuś
    Pan Pikuś 11:27 10-03-2017

    Noooooo 🙂

    Odpowiedz
mike278
mike278 10:24 10-03-2017

Dlaczego atakują? Bo to popłaca, bo mogą, bo ludzie im na to pozwalają. Po prostu.

Odpowiedz
sd
sd 18:45 10-03-2017

„…mówimy o systemie w którym musimy się zgodzić, żeby zainstalować wirusa…”. Mógłbyś Michale rozwinąć tą myśl? Czy to ironia, czy tak jest faktycznie? Pytam poważnie. Mam rozumieć, że groźna strona sama pobierze nam plik .apk, sama go uruchomi, ale zapyta, czy zainstalować, i jeśli klikniemy „nie” to jesteśmy bezpieczni i wolni od wirusów? Nie spotkałem się z tym nigdy w Androidzie. Jak ze skutecznością mobilnych Esetów i Kasperskich?

Odpowiedz
    Michał Rosiak
    Michał Rosiak 11:24 13-03-2017

    Zdecydowanie najpopularniejszy wektor ataku na Androidy to złośliwe aplikacje. Co oznacza, że musisz mieć odklikaną możliwość instalacji spoza oficjalnego sklepu, a poza tym jeszcze Android przy instalacji pyta o zgodę na uprawnienia. Jeśli np. aplikacja galerii chce wysyłać SMSy to jest to już powód do obaw.
    Czy jesteśmy bezpieczni? Nigdy nie będziemy całkiem bezpieczni.

    Odpowiedz
Karol
Karol 21:55 15-03-2017

To może ktoś napisze jak zabezpieczyć smartfona?

Odpowiedz
Scroll to Top