Wolontariuszki i wolontariusze Fundacji Orange podczas kolejnej, wiosennej edycji wolontariatu zorganizowali w całej Polsce aż 100 różnych akcji pomocowych. Dali potrzebującym nie tylko zaangażowanie, pracę, pomoc, ale także ciepło, serdeczność i po prostu wspólnie spędzony z podopiecznymi czas. To właśnie za takie działania nasz wolontariat pracowniczy został niedawno wyróżniony tytułem Dobroczyńca Roku.
Nasi wolontariusze i wolontariuszki działali w kilku lub kilkunastoosobowych grupach. Dotarli z pomocą do kilku tysięcy osób - podopiecznych organizacji, fundacji czy instytucji, dla których działali. Często byli w małych miejscowościach. Akcje kierowali m.in. do dzieci z domów dziecka, świetlic środowiskowych i szkół specjalnych, a także seniorów z DPS-ów, domów opieki czy osób w potrzebie, będących pod opieką różnych fundacji i instytucji. Mieli także kilka akcji na rzecz przyrody i zwierząt. Poznajcie kilka przykładów.
Kolorowy świat dla każdego dziecka
Nasze ekipy zrealizowały akcję dla dzieci z autyzmem przy Szkole Filialnej w Lublinie. Dzięki nim szkolne ogrodzenie ma nowe oblicze. Każde przęsło pomalowano w żywych, radosnych kolorach. Ta kolorowa mozaika stanowiła nie tylko estetyczną zmianę - ale przede wszystkim ważny sygnał wysłany dzieciom: Wasze miejsce jest wyjątkowe i Wy też jesteście wyjątkowi. Ogrodzenie jest wspólne dla dwóch placówek - Szkoły Filialnej i sąsiadującego z nim przedszkola. Akcja stała się więc podwójnym prezentem - kolorowym uśmiechem dla dzieci z obu placówek. „Pomalowaliśmy ogrodzenie. Ale przede wszystkim – pomalowaliśmy dzień w życiu dzieci na jasne kolory - podkreślali nasi wolontariusze_ki.
Jak nie my, to kto pomaluje
W zawodowej pracy wiemy, czym się każdy zajmuje, jakie ma doświadczenie i umiejętności. Jednak czy naprawdę damy radę pomalować kuchnię i jadalnię w ośrodku dla dzieci - pytała na początku kolejnej akcji jedna z naszych wolontariuszek, kiedy jej ekipa wyruszyła do Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej Stowarzyszenia dla Dzieci i Młodzieży "Inspiracja" w Grodzisku Mazowieckim. Najbardziej obawiali się, że zawiodą tych, którzy niejednokrotnie stracili wiarę w drugiego człowieka. Takie wątpliwości były tylko potwierdzeniem, jak bardzo zależało im, by dzieci poczuły się w ośrodku, jak w prawdziwym, ciepłym domu.
Najłatwiejsze było zebranie grupy, bo chętnych nie brakowało. Cały dzień oklejania, malowania i sprzątania wśród osób, które patrzą w tym samym kierunku, mają ten sam cel i nie tracą z twarzy uśmiechu. Wśród ludzi, dla których każde działanie było z potrzeby serca. Dlatego efekty przerosły oczekiwania całej ekipy, choć na starcie pracy niektórzy nawet nie wiedzieli, jak poprawnie posługiwać się sprzętem malarskim.
Zwykłe rzeczy, niezwykłe znaczenie
Wolontariusze_ki wspólnie poprawili też warunki pracy w Warszawskim Hospicjum Społecznym. Stworzyli tam przyjazne miejsce dla pacjentów, ich rodzin oraz całego zespołu placówki. Ekipa „naszych cudotwórców” uporządkowała i przeorganizowała zaplecze oraz magazyn. To poprawiło dostępność do sprzętu medycznego, materiałów opatrunkowych i środków czystości. Wolontariusze_ki przygotowali także przyjazną przestrzeń do działań psychoedukacyjnych: indywidualnych spotkań z psychologiem i psychoonkologiem, grup wsparcia dla osób w żałobie oraz zakupili podstawowe wyposażenie porządkowe i terapeutyczne.
Bardzo dziękujemy wszystkim wolontariuszom i wolontariuszkom za wielkie serca!





























Ewa Wróbel