;

Oferta

All you need is Love, czyli jak startowaliśmy… (29)

Wojtek Jabczyński

10 lutego 2017

All you need is Love, czyli jak startowaliśmy…
29

Wojtek Jabczyński

Super oferta, ciekawi goście i tłumy na sali. Wybraliśmy dla was najlepsze momenty z wczorajszej premiery Orange Love dla mediów. Posłuchajcie Arlenę Witt i Tomasza Raczka, co dla nich znaczy superszybki internet, jak zmienia świat wokół nas i dlaczego warto wprowadzać nowoczesne technologie. W reportażu pokazujemy najważniejsze zalety Orange Love, a jeśli chcecie wiedzieć więcej o ofercie kliknijcie w ten link. Naprawdę warto!

Mediateka

Udostępnij: All you need is Love, czyli jak startowaliśmy…
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Gwiazda. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 14:33 10-02-2017
    Fajny produkt, fajna cena, myślę że będzie się sprzedawać to dobrze :)
    Odpowiedz
    • komentarz
      Pan Pikuś 20:22 10-02-2017
      Podpisałem nową umowę ze swoim operatorem a w niej : najwyższy pakiet TV z nagrywarką,pakiet Canal + ( bez Discovery i Seriale), pakiet Eleven, internet 60 MB, pakiet bezpieczeństwa, cena 138 zł...
      Odpowiedz
  • komentarz
    mike278 15:00 10-02-2017
    Pablo a ja mam tak ciekawie że nie opłaci się mi zmieniać. :) O te parę plnów taniej jednak mam . :P
    Odpowiedz
    • komentarz
      mike278 16:22 10-02-2017
      jest jakaś szansa że moderacja puści mój poprzedni komentarz? Ten taki długi i dość chaotyczny bo ekspresyjny. :P
      Odpowiedz
      • komentarz
        Piotr Domański 17:24 10-02-2017
        Ale go nie dodałeś ;-( słowo honoru!
        Odpowiedz
        • komentarz
          mike278 17:49 10-02-2017
          Piotrze, nie. :) A tak się napisałem. Prosiłem o pomoc ekipę i Orange Experta. Usługę oceniam dobrze. Mnóstwo ludzi zapłaci taniej,wygodniej i ogólnie będą zadowoleni. Ale... Gdzie na młot Thora i ogon Fenrisa są schowane regulaminy? Jak głęboko? W ofercie nielimitowane rozmowy. Nielimitowane tzn. jakie bo marketing ciekawie interpretuje to słowo. Nielimitowane na świecie? UE? W Polsce? Na komórki czy stacjonarne także? 3 giga netu w abo komórkowym, ok? Jak taktowane? Normalnie jak cenniku Smart Planów? Czy w inny sposób? Dalej na stronie oferta wygląda jak reklama oferty a nie gotowy produkt. Jak można zasymulować sobie ofertę skoro po zamów następuje : "daj numer telefonu". A co jak robię to dla kogoś by sprawdzić co to W SUMIE oferuje? Piotrze brak szczegółów. No wybacz, ale ja wolę wiedzieć, co za co i dokładnie dlaczego. Aaaa i czy ceny terminali są wyższe niż w smartplanch? 3 giga to niewiele, możliwość dokupienia pakietów? Ile, jakie, w jakiej cenie? Tego wszystkiego nie mogę znaleźć.
          Odpowiedz
          • komentarz
            Piotr Domański 18:01 11-02-2017
            mike278, no niestety tak, przejrzałem, żadnego Twojego wpisu nie było. Jeżeli chodzi o regulaminy obiecuję znaleźć ;-)
            Odpowiedz
            • komentarz
              mike278 19:41 20-02-2017
              Piotrze, na wszelki wypadek poproszę Cię o sprawdzenie spamu, bo popełniłem maila do Ciebie. :)
              Odpowiedz
  • komentarz
    Olo 18:23 10-02-2017
    Strasznie nieczytelna jest strona Orange Love (https://www.orange.pl/love). Do tego brak konfiguratora pakietów, żeby sprawdzić cenę i jak na to wpływają zgody i efaktura. Regulaminu też nie widzę (sam go mam z innego źródła, ale na waszej stronie nie widzę).
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 18:06 11-02-2017
      Olo, wszystkie kluczowe informacje są już na stronie bloga w prezentacji ofertowej- http://biuroprasowe.orange.pl/wp-content/uploads/2017/02/Prezentacja_Orange_Love_oferta.pdf P.S. to też sytuacja, w której wychodzi dlaczego połączyliśmy biuro prasowe i bloga - po prostu często umykały takie informacje, bo były na innej stronie. Teraz wszystko możecie znaleźć w jednym miejscu ;-)
      Odpowiedz
      • komentarz
        Olo 00:13 12-02-2017
        Ale zwykły klient nie zagląda na bloga. W przypadku samej neo z konfiguratora wynika jaka będzie cena końcowa. Przy Love jest tylko zapytanie o numer kontaktowy. Słabo to wygląda, bierzecie przykład z Netii?
        Odpowiedz
  • komentarz
    emitelek 19:42 10-02-2017
    "All you need is Love" - czy naprawdę musimy korzystać z języka, który w naszym kraju jest "obcy"??? Pomijając ofertę, uważam taki chwyt za "lekko nie na miejscu"...
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 18:09 11-02-2017
      emitelek - to taka konwencja, nawiązanie do świetnego utworu znanego brytyjskiego zespołu ;-).
      Odpowiedz
      • komentarz
        mike278 17:44 12-02-2017
        A co na to Ustawa o czystości języka? ;) No i żeby w konwencji nie wyszedł Wam inny zespół :) Sweet Noise z utworem "Dzisiaj mnie kochasz,jutro nienawidzisz" :P
        Odpowiedz
  • komentarz
    Marek 22:17 10-02-2017
    Światłowód brałbym od razu - niestety niedostępny w mojej okolicy. Dlatego liczyłem, że może się coś zmieni w ofercie mobilnego Internetu domowego LTE w kwestii limitów i ograniczania prędkości - ale niestety się przeliczyłem. Nadal 150 GB i po tym obniżanie prędkości do 1 Mb/s. Gdyby chociaż to ograniczenie było do max 10 Mb/s... Wracając do tematu - "nielimitowany" Internet LTE w tym wydaniu może wystarcza dla 80% użytkowników, ale pozostaje jeszcze te 20%, którzy nie chcą wcale ściągać całego Internetu, ale chcą mieć pewność, że nie będą musieli spoglądać na jakieś liczniki przesłanych danych podczas korzystania z usługi. Tak więc czekamy nadal na ofertę prawdziwie nielimitowanego Internetu LTE w Polsce, bo żaden z operatorów jeszcze takiego nie oferuje.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 18:19 11-02-2017
      Marek, cały czas inwestujemy, w ciągu miesiąca średnio podłączamy kilkadziesiąt tysięcy nowych mieszkań, domów jednorodzinnych i firm. Nie można podłączyć wszystkim światłowodu w tym samym momencie. Ale mam nadzieję, że u Ciebie niedługo także będzie dostępny.
      Odpowiedz
      • komentarz
        Marek 12:14 12-02-2017
        1. Piotrze a czy jeśli do mnie idą kable po linii napowietrznej (taka akurat jedna "szczęśliwa" ulica pośród innych, w których sieć już biegnie kanalizacją kablową) to jest szansa, że gdybyście kiedyś tu inwestowali w światłowód to do mnie też doprowadzicie jakoś? Bo kiedyś ze 3 lata temu byli monterzy u mnie i mówili, że nie mam co liczyć, że ktoś będzie teraz inwestował w robienie kanalizacji kablowej. I teraz sobie myślę - czy jeśli kiedyś będą robić światłowody to ktoś powie, że ulice sąsiednie robimy, a mojej nie, bo jest linia napowietrzna, czy jednak jest szansa na inwestycję u mnie? Pozdrowienia dla ekipy bloga. 2. Druga wątpliwość - nie ma już w ofercie rabatu Orange Open. U mnie dzięki Orange Open miałem mieć 50% zniżki na abonament komórkowy (podpisałem umowę o przeniesienie w grudniu, od lutego rozpoczęło się świadczenie usługi na docelowym numerze). I teraz pytanie - czy ten rabat u mnie zniknie i zamiast płacić 45 zł będę płacił 90 zł?
        Odpowiedz
  • komentarz
    Patryjota 11:18 11-02-2017
    Fajna oferta --> tylko szkoda że nie ma możliwości (jak widzę :P) wybrać innego abo telefonicznego np. więcej netu zamiast telefonu stacjonarnego :)
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 18:25 11-02-2017
      Masz opcję bez telefonu stacjonarnego i TV za mniejszą kasę (o tutaj grafika: http://biuroprasowe.orange.pl/wp-content/uploads/2017/02/media/orange-love-2-usulugi-internet-i-telefon.png).
      Odpowiedz
  • komentarz
    Klient 11:21 11-02-2017
    Mnie pod adresem http://www.orange.pl/love wyświetla się pusta biała plansza, czy oferta została już wycofana????
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 18:28 11-02-2017
      Możliwości są dwie - albo masz bardzo, bardzo, bardzo nieaktualną przeglądarkę, albo był jakiś chwilowy błąd - u mnie wszystko działa na tip-top.
      Odpowiedz
      • komentarz
        Klient 20:14 11-02-2017
        Przeglądarka jest aktualna, IE v. 11.0.9600.18537. Błąd trwa od wprowadzenia oferty. Pliki tymczasowe czyszczone są kilka razy dziennie, więc to też nie powinno mieć wpływu na niewyświetlanie się strony.
        Odpowiedz
      • komentarz
        MAURYCY 21:10 11-02-2017
        Jest jeszcze 3 - jakiś agresywny filtr adblocka ;-)
        Odpowiedz
  • komentarz
    emitelek 11:46 11-02-2017
    Czy to prawda, że od kwietnia br. likwidujecie promocję "Masz ekstra 5 zł"??? :(
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 18:31 11-02-2017
      Nic mi o tym nie wiadomo. A skąd masz taką informację?
      Odpowiedz
      • komentarz
        pablo_ck 20:28 11-02-2017
        Tak to prawda, z tego co czytałem promocja kończy się z ostatnim dniem marca. Tutaj info: http://www.telepolis.pl/wiadomosci/orange-konczy-z-bonusem-masz-ekstra-5-zl,2,3,38107.html
        Odpowiedz
      • komentarz
        emitelek 17:23 13-02-2017
        Po reklamacji od waszego konsultanta...
        Odpowiedz
  • komentarz
    potter28 21:50 12-02-2017
    Tak Orange Love mnie przekonalo ;) We wtorek monterzy , i 2 nr przenoszę ;) Wielki powrót :D
    Odpowiedz
  • komentarz
    FUNBOX UHD DOŁĄCZYĆ PROSZE 23:50 13-02-2017
    Kupiłbym wasz produkt jakbyście odblokowali głowice satelitarną w tym dekoderze 4K UHD HEVC a tak po co mi 4K po IP jak na Hotbirdzie są kanału pokazowe 4K a wasz sprzęt nawet ich nie wyszuka.
    Odpowiedz

;

Muzyka

Nowi artyści na Orange Warsaw Festival 2017 (0)

Kasia Barys

10 lutego 2017

Nowi artyści na Orange Warsaw Festival 2017
0

Znamy już prawie cały piątkowy skład Orange Stage – głównej sceny warszawskiego festiwalu. Do Kings of Leon, 2 czerwca, dołączają dziś: supergwiazda klubowej elektroniki Martin Garrix, uwielbiani w Polsce Years & Years oraz irlandzka gwiazda indie-rocka Kodaline. Na Orange Warsaw Festival 2017 zobaczycie także Imagine Dragons oraz duet Justice. Jeśli jesteś klientem Orange możesz kupić bilety na festiwal w promocyjnych cenach. Można też kupić specjalne pakiety na Orange Warsaw Festival i Open’er Festival Powered by Orange.
Martin Garrix nie skończył jeszcze 21 lat, a już jest jedną z najważniejszych postaci tanecznej elektroniki. W ciągu kilku tygodni singiel „Animals” zdobył blisko miliard wyświetleń klipu na YT, setki milionów streamów, pierwsze miejsca na listach przebojów. W 2016 stanął na najwyższym miejscu prestiżowej listy najlepszych DJ’ów. Dorzućmy do tego prawie 14 milionów fanów na FB i 10 milionów na Instagramie i mamy kompletny obraz idola XXI wieku, który jako dziecko zamarzył o byciu djem i spełnił je z nawiązką.


Fani będą szczęśliwi, kiedy nad Wisłą zagrają na Orange Warsaw Festival „Years & Years”. Ich debiutancki album „Communion” był doskonałą mieszanką popu, r&b i elektroniki, odświeżającą, bo odwołującą się nie tylko do lat 80-tych, ale przede wszystkim do następnej dekady. Płyta „Communion” była najszybciej sprzedającym się debiutem roku na Wyspach i trafiła do rąk ponad miliona fanów, w tym do 20 tysięcy w Polsce, gdzie album pokrył się platyną.
„Kodaline” swój repertuar opierają na fuzji indie-rocka i folku w stylu Mumford & Sons czy Bombay Bicycle Club. Ich debiutancki album „In a Perfect World” z czerwca 2013 roku pojawił się na szczycie irlandzkiej listy najchętniej kupowanych płyt, oraz na trzecim miejscu UK Top 40. Drugi album Kodaline, „Coming Up for Air” ukazał się dokładnie 2 lata temu i szybko powtórzył sukces debiutu. Proste działanie matematyczne wskazywałoby, że właśnie nadszedł czas na nową muzyką, nad którą być może Kodaline właśnie się pochylają. Jeśli tak, to w czerwcu powinniśmy usłyszeć pierwsze efekty.

Mediateka

Udostępnij: Nowi artyści na Orange Warsaw Festival 2017
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Dom. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Sieć

Historia pewnej awarii (23)

Piotr Domański

9 lutego 2017

Historia pewnej awarii
23

Do dziś pamiętam tabliczkę, którą dostrzegłem na ścianie „newsroomu” w radiu studenckim w którym pracowałem: „Urządzenia elektryczne pracują lepiej po podłączeniu do prądu”. Niby banał, bo prąd jest przecież wszędzie i wystarczy włożyć kabel do gniazdka i wszystko działa.

A co jeżeli urządzenie stoi w szczerym polu?

Albo z dala od źródeł energii?

Wszystkie nasze szafy ze sprzętem, maszty i inne urządzenia sieciowe są podłączone do prądu. Niektóre siedzą sobie w cieplutkich serwerowniach w komfortowych warunkach, jednak większość stoi w ciemnych zaułkach, pośród bloków i kamienic, czasem wśród łąk na mrozie oraz w deszczu dzielnie transferując dla Was dane. One są szczególnie narażone na różne trudności i przypadki, również te losowe. Czasem zmuszają nas one do poszukiwania zupełnie nowych rozwiązań.

Zaczyna się od kradzieży okablowania…

Taka „sytuacja losowa” przydarzyła się nam niedawno w Warszawie przy ulicy Stalowej. Stoi tam szara, niepozorna szafa dostępowa. Pewnego niezbyt pięknego jesiennego dnia ktoś, mówiąc wprost… ukradł prowadzące do niej kable zasilające. Co ciekawe, takie kradzieże zdarzają się znacznie rzadziej niż kradzieże kabli telekomunikacyjnych, głównie dlatego, że łatwiej o „popieszczenie” prądem. Ale, w tym przypadku kable zniknęły, a szafa została bez zasilania. By sprawę skomplikować budynek przy, którym stoi rzeczona konstrukcja ze względu na fatalny stan został zamknięty przez nadzór budowlany. O innych trudnościach nie wspominając. W efekcie szafa została bez zasilania, a my bez możliwości podłączenia go w konwencjonalny sposób.

Szafa dystrybucyjna ulica Stalowa Warszawa

Foto Szafa przy ul. Stalowej obecnie zasilana systemem HVDC

A przecież do szafy podpięte są pętle abonenckie i klienci korzystający z naszych usług. Technikom pozostało jedno – codzienne wymienianie akumulatorów zasilających urządzenie. Każdego dnia ekipa pojawiała się na miejscu, wymieniała co trzeba, po czym wracała kolejnego dnia. Co dość oczywiste generowało to spore koszty i nie mogło trwać wiecznie. W sumie przez kilka tygodni nasi technicy odbywali „wycieczki” do owej szafy, a w tym czasie nasi inżynierowie główkowali jak rozwiązać ten problem.

Zdalne zasilanie w technologii High Voltage Direct Current

Jego rozwiązaniem okazało się zastosowanie technologii opartej o zdalne zasilanie HVDC (ang. High Voltage Direct Current, czyli linia wysokiego napięcia prądu stałego). Mówiąc wprost – podłączyliśmy naszą pozbawioną zasilania szafę do innego urządzenia oddalonego o ponad pół kilometra. Nie jest to jednak tak proste, jakby mogło się wydawać. Po pierwsze w Polsce to zupełnie nowa technologia. Po drugie pojawiają się także wyzwania techniczne. Głównym było napięcie prądu, który trzeba konwertować w szafce zasilającej z 48 VDC na 400VDC, a w szafce odbiorczej z 400 VDC  do 48 VDC. Aby uniknąć niebezpieczeństwa porażenia, układ wyposażono w zabezpieczenia wyłączające zasilanie w przypadku przerwania kabla lub pojawienia się prądu doziemnego. Całą „akcję,” która pozwoliła podłączyć naszą szafę przy pomocy technologii HVDC udało się nam zrealizować w ciągu jednego dnia.

Szafa stalowa Urządzenia HVDC zainstalowane w szafie dostępowej

Foto.Urządzenia HVDC zainstalowane w szafie dostępowej

To jest pierwszy taki test, ale już teraz planujemy kolejne z innymi dostawcami. W obecnej wersji rozwiązania, które testujemy przy zdalnym zasilaniu HVDC zużywają więcej energii niż przy zasilaniu z sieci zewnętrznej. Wynika ono ze strat na kablu przesyłowym oraz przy podwójnej konwersji – najpierw z 48VCD na 400VDC, a później z 400 na 48VDC. Koledzy zajmujący się siecią dostrzegają potrzebę zastosowania systemu w sytuacjach nietypowych i awaryjnych ja ta na Stalowej. Wtedy głównym celem jest utrzymanie funkcjonowania wszystkich usług.  Zdradzili oni także, że celem testów, oprócz oceny technicznej konkretnych rozwiązań są analizy ekonomiczne. Pozwolą one ocenić jakie kategorie urządzeń sieciowych, w których zastosowanie HVDC przyniesie najwięcej korzyści.

Udostępnij: Historia pewnej awarii
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Flaga. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    Pan Pikuś 08:55 10-02-2017
    Bardziej martwi mnie to, że zostaliście bez... Serca :-(
    Odpowiedz
    • komentarz
      MAURYCY 10:05 10-02-2017
      I wygląda że również bez sporej grupy czytelników bo coś jakby blog zamarł...
      Odpowiedz
      • komentarz
        kj 18:03 10-02-2017
        Ja też już rzadko wpadam na na to coś co kiedyś było blogiem.
        Odpowiedz
        • komentarz
          Piotr Domański 18:40 11-02-2017
          Autorzy ci sami, teksty - też te same. Komentarze są... tylko treści więcej. Tylko pytanie, czy lepszym było rozwiązanie, w którym nie mieliście dostępu do informacji o najważniejszych ofertach, bo znajdowały się one na innej stronie - na naszym biurze prasowym? Teraz macie do wszystkie dostęp od razu, na jednej stronie.
          Odpowiedz
          • komentarz
            kj 19:25 11-02-2017
            To mogliście rozszerzyć zakres tematyczny tamtego bloga. Czy czytelnikom bloga na pewno są potrzebne informacje o nowych ofertach i więcej niepotrzebnej treści? 1. Nowe oferty na pewno nie są tak dobre jak oferty, które mają czytelnicy, bo sami potrafią znaleźć sobie najlepszą i wtedy kiedy będą jej potrzebować i zapewne będą jej szukać na stronie głównej orange.pl. 2. Bloga czytają tylko osoby zainteresowane techniką, a wpisy o ofertach są tylko niepotrzebną reklamą 3. Czytelnicy bloga są aktywni na innych stronach typu telepolis, gsmonline, spidersweb, telko.in itp. i stamtąd ewentualnie wezmą info o ofercie. Jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego.
            Odpowiedz
            • komentarz
              Piotr Domański 11:26 13-02-2017
              Zacznę od trzeciego z punktów i odpowiem na nie pytaniem: a skąd dziennikarze SpidersWeb.pl, Telepolis, czy GSMonline wiedzą o naszej ofercie? Oni też czytają bloga ;-) (pozdrawiamy!) Piszemy o technice, bezpieczeństwie i całej masie innych tematów. Testujemy też sprzęt. Ale jednak troszkę ciężko mi wyobrazić sobie sytuację, by firma, która zarabia na oferowaniu usług i produktów nie informowała o nich na swoim firmowym blogu. A co do pierwszego punktu – kieruje do punktu trzeciego ;-)
              Odpowiedz
              • komentarz
                jk 12:55 13-02-2017
                Bo dziennikarze mieli osobną do tego stronę? Bywali na konferencjach prasowych? Dostawali informacje na maila? Czyli czytelnicy "bloga" mają teraz podwójne informacje (na stronach tematycznych i tutaj) - po co? Jakoś do tej pory nie opisywaliście oferty i usług na blogu i przez te wszystkie lata żyliście. Jaki odsetek wszystkich klientów czyta bloga? 0,001%? A ilu z nich weźmie reklamowaną ofertę, która jest zazwyczaj gorsza niż ta, którą dobrał sobie taki świadomy klient? No zyski ogromne. W takim razie spoko - informujcie sobie o zupełnie wszystkim w tym czymś co kiedyś było blogiem, ale ja tu wpadnę może raz na miesiąc podczas gdy kiedyś byłem tu codziennie. Bez pozdrowień.
                Odpowiedz
              • komentarz
                MAURYCY 12:56 13-02-2017
                Piotrek poprawcie czytelność i ergonomię swoich stron/podstron to ludzie przestana marudzić. Bo obecnie znalezienie informacji o interesującej ofercie i cenniku jest bardzo utrudnione - łatwiej wpisać w google co chcemy się dowiedzieć niż szukać na stronie operatora. Zresztą wypunktował już Was mike278 we wpisie o nowej dziwnie nazwanej usłudze...
                Odpowiedz
                • komentarz
                  Piotr Domański 16:42 15-02-2017
                  Wiem, że koledzy już nad tym pracują. Na stronie https://www.orange.pl/love/krok1 są już wszystkie regulaminy usługi.
                  Odpowiedz
          • komentarz
            MAURYCY 21:20 11-02-2017
            Szczerze? Ja mam we wszystkich przeglądarkach (komp, fon i tablet) już pozmieniane adresy na ładujące tylko bloga http://biuroprasowe.orange.pl/?type=blog (o ile można to tak nazwać...) czyli że automatycznie pozycjonuje na wpisach blogowych, więc i tak nie widzę co jest powyżej (biuro prasowe i mediateka), bo uważam te inne informacje za zbędne dla mnie i niepotrzebnie zaśmiecające mi stronę. Aaa no i coś często przymula ta strona biuroprasowe - klikam se reload a nic się nie ładuje, trzeba czekać kilkanaście sekund. To samo przy dodawaniu każdorazowo komentarza - kilkunastosekundowy przestój. No ale wiem, czepiam się. Jak dla mnie wszystko jest przeładowane jakimiś skryptami czy czymś, co zamula przeglądarki i na pewni nie usprawnia przeglądania.
            Odpowiedz
            • komentarz
              kj 11:26 12-02-2017
              Osobiście to wyciąłem sobie wszystkie śmieci ublockiem. Wygląda to tak: http://s2.ifotos.pl/img/screencap_awxarxp.png Dlaczego zostawiłem dwa paski? Bo w pierwszym klikając "czytaj więcej" strona przewija się do drugiego paska, który ustawia się na "blog" zamiast "wszystkie wpisy". Bez drugiego paska nie zobaczę starszych wpisów jak będę tu wchodził raz na miesiąc lub rzadziej.
              Odpowiedz
              • komentarz
                Piotr Domański 16:43 15-02-2017
                Każdy może wybrać te treści, które mu odpowiadają ;-)
                Odpowiedz
    • komentarz
      pablo_ck 10:10 10-02-2017
      I w takim razie bez Rozumu ;-( Jak można "uśmiercić" tak kultowe postacie?? Wielkie zmiany w Orange, tylko nie wiem czy na lepsze???
      Odpowiedz
      • komentarz
        Piotr Domański 12:03 10-02-2017
        Pan Pikuś, MAURYCY, pablo_ck, pożyjemy zobaczymy ;-)
        Odpowiedz
      • komentarz
        Piotr Domański 16:00 10-02-2017
        Wojtek wrzucił już wpis na Twittera na ten temat. Zobaczcie: https://twitter.com/RzecznikOrange/status/830060007706259458
        Odpowiedz
  • komentarz
    Buka 12:36 10-02-2017
    No trochę odplyneło, fajnie to wygląda ale ergonomia-średnio,średnio...wszystko jest na jednej ,,ścianie'', ja na ten przykład odpadłem z forum orange po zmianach.Panie Piotrze, czy w tym roku są jakieś plany względem ftth w Łomiankach? Jak to jest, czy planowanie inwestycji jest 3 miesiące do przodu, czy można uzyskać gdzieś informacje w stylu-w 2018 r będziemy wychodzić do Łomianek?.Chodzi o to, że nie chcę co 3 miesiące truć....pytaniami kiedy?. Pozdrawiam
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 18:43 11-02-2017
      Buka, a wcześniej część treść umykała, bo znajdowała się na innej stronie - stronie biura prasowego i często nigdy na bloga nie trafiała. Bo tam, w formie komunikatów prasowych pojawiały się informacje o najważniejszych ofertach i wydarzeniach w firmie. Teraz wszystko jest łatwo dostępne w jednym miejscu.
      Odpowiedz
  • komentarz
    jh 18:05 10-02-2017
    A energetyka nie była w stanie pomóc i puścić linię napowietrzną?
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 18:34 11-02-2017
      Mówiąc bardzo oglądnie - gdyby sprawa była taka prosta dalibyśmy sobie radę w ten sposób ;-)
      Odpowiedz
  • komentarz
    juzew 07:26 11-02-2017
    Ciekawy wpis. A skoro już jesteśmy w tematyce infrastruktury, szaf ONU to pytanie: kiedy obiecany w zeszłym roku tekst o planach modernizacji miedzianej sieci dostępowej? Pytałem m.in. o testy micronode instalowanych na kablowych szafach rozdzielczych np. w miejscowości Gryfino. Dowiemy się coś więcej? Jakieś plany na vectoring, g.fast itp?
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 18:53 11-02-2017
      juzew, gdy tylko będę mógł o tym napisać tekst znajdzie się na blogu ;-)
      Odpowiedz
  • komentarz
    Krzysiek87 20:50 11-02-2017
    Panie Piotrze,czy w szafie znajdują się urządzenia do Neostrady oraz POTS?
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 16:59 15-02-2017
      Sprawdzę i dam znać.
      Odpowiedz

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej