Fajnie jest czasami napisać o kimś coś dobrego, a nie tylko krytykować, jak to ludzie nie umieją w bezpieczeństwo. Brawa, czy - jak to mawia młodzież - propsy trafiają dziś do warszawskiego Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 2 przy ul. Brygadzistów 18.
A to wszystko dzięki sprytnemu zagraniu "anty-phishingowemu". Co więcej - nie trzeba było do niego (ani zagrania, ani phishingu) używać komputera, a to dlatego, że stary dobry phishing można wykonać również analogowo! Pierwszy przykład, sprzed kilku lat, który mi się nasuwa, to Metro Warszawskie, które wpłaciło pieniądze za usługę sprzątania stacji przestępcom. Wysłali oni spreparowany list (taki zwykły, analogowy), podając nowy numer konta "firmy sprzątającej". Dołóżmy do tego rutynę, brak sprawdzenia u źródła i mamy efekt...
Dlatego też, gdy zobaczyłem na drzwiach szkoły kartkę z widocznym z daleka napisem: "Uwaga obiady - zmiana konta!" zjeżył mi się włos na głowie i od razu wyobraziłem sobie przestępcę, naklejającego kartki z numerem założonego na "słupa" konta bankowego. Na szczęście nie doceniłem administracji szkoły moich synów, jak widać na poniższym obrazku.
Można tylko pogratulować. Brawo!

Michał Rosiak