Bezpieczeństwo

Czy moje hasło wyciekło? (3)

Michał Rosiak

8 marca 2018

Czy moje hasło wyciekło?
3

Stali czytelnicy bloga znają zapewne bazę wycieków haseł Have I Been Pwned, której polską wersję można znaleźć na stronie CERT Orange Polska. Witryna prowadzona przez Australijczyka Troya Hunta, jednego z najbardziej znanych i medialnych (a to nie zawsze idzie w parze) ekspertów bezpieczeństwa IT gromadzi wszystkie wycieki loginów i haseł z ostatnich lat, pozwalając na sprawdzenie, czy nasze dane autoryzacyjne nie znalazły się w którymś z nich. Kilkanaście dni temu Troy zdecydował się uprawnić w istotny sposób swój serwis.

Czy ukradli mój login…

Zasada działania Have I Been Pwned jest prosta. Wchodzimy na stronę, wpisujemy login, witryna odpytuje bazę, czy się tam znalazł, po chwili dostajemy informację zwrotną. Na zielono (jest ok), bądź na czerwono, z informacją, skąd wyciekły nasze dane. Mechanizmy szyfrowania wpisywanych danych powodują, że nasz login w czystej formie nie będzie hulał nigdzie po świecie. Sam Troy Hunt zapewnia też, że nie gromadzi treści zapytań. Biorąc pod uwagę, że cały świat od lat korzysta z jego serwisu i wszystko jest w najlepszym porządku, nie sposób w to nie wierzyć – notabene stąd hostowana na naszej stronie polska wersja.

A co byście powiedzieli na możliwość sprawdzenia, czy gdzieś nie wyciekło nasze… hasło? Wiem, to brzmi nieco szaleńczo i mnie na pierwszy rzut mózgu włosy na głowie stanęły dęba. No bo przecież kompletnie inną sprawą jest wpisanie na stronie loginu, a czym innym naszego hasła, którego mamy przecież za żadne skarby nikomu nie podawać!

…i hasło?

Uwierzcie mi, że czuję się abstrakcyjnie, namawiając Was na coś takiego. No to może parę słów opisu. Z niespotykanie szczegółowego opisu usługi (w sumie nic dziwnego, chodzi o nasze hasła), wynika (w skrócie) iż są one wielokrotnie i w rozbudowany sposób szyfrowane po stronie przeglądarki, a następnie w specyficzny, niestandardowy sposób przesyłane w formie odpytania do bazy wycieków, gdzie oczywiście nie jest zachowywane. Chętnych zapraszam do zapoznania się z pełną treścią dokumentu. Ja po jego przeczytaniu, dodając do tego renomę i zaufanie do Hunta w bezpieczniackim świecie, wpisałem tam jedno z moich haseł. Takie, o którym wiedziałem, że znalazło się w przynajmniej jednym wycieku. Zwrotnie dostałem informację sugerującą nieużywanie tego hasła, bowiem w bazach pojawia się dwukrotnie. W sumie to niewiele w porównaniu do niemal 21 milionów dla „123456” ale wciąż o dwa razy za dużo, prawda? Na szczęście inne, nieco istotniejsze hasło, które wpisałem, wyświetliło się na zielono.

Jeśli mielibyście ochotę zajrzeć – czy to w celu sprawdzenia istniejącego hasła, czy przetestowania, czy nowe nie jest zbyt łatwe, wejdźcie pod adres https://haveibeenpwned.com/Passwords (specjalnie bez linka – zaznaczcie go i wklejcie do przeglądarki). Przed skorzystaniem upewnijcie się, czy strona pokazuje zieloną kłódkę, z certyfikatem wystawionym na Have I Been Pwned (Troy Hunt) (AU). A potem już tylko życzę samych zielonych plansz.

Udostępnij: Czy moje hasło wyciekło?
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    emitelek 21:34 08-03-2018
    Kolejny wpis 8 marca na blogu orange! Ja też nie jestem jakimś tam za tym świętem, ale oficjalny blog i brak życzeń dla płci pięknej??? :P
    Odpowiedz
    • komentarz
      pablo_ck 10:12 09-03-2018
      @emitelek bo ten blog czytają sami faceci ;p ;p Oj żartuje, jakieś życzenia oczywiście mogły się pojawić, ale.......Orange pewnie życzy wszystkim Paniom wszystkiego naj naj naj :)
      Odpowiedz
      • komentarz
        Piotr Domański 11:51 09-03-2018
        Życzenia jak najbardziej były (choć faktycznie nie na blogu) i to nie od byle kogo ;-) https://twitter.com/fallacher/status/971753393436979205
        Odpowiedz

Oferta

Mój FunBox w nowej odsłonie (12)

Zbyszek Drohobycki

8 marca 2018

Mój FunBox w nowej odsłonie
12

W ubiegłym tygodniu pisałem, że rozpoczynamy wymianę starych Liveboxów 1.0, na nowocześniejsze i bezpieczniejsze Liveboxy 2.0. To oznacza, że już niedługo wszyscy klienci, którzy dotąd korzystali ze starszego liveboxa będą mieli w domu znacznie nowsze urządzenia. To oznacza także, że będą mogli skorzystać z wielu nowych możliwości jakich im one dostarczają. Mamy dla nich, choć nie tylko dla nich – jeszcze jedną dobra wiadomość. Odświeżyliśmy właśnie aplikację Mój Funbox, która wszystkim użytkownikom Liveboxów 2.0 i 3.0 oraz użytkownikom FunBoxów 1.0, 2.0 i 3.0 pomoże w łatwym i wygodnym zarzadzaniu Waszym urządzeniem i całą siecią domową.

Do czego służy Mój FunBox?

 Tym wszystkim, którzy jeszcze nie mieli do czynienia z aplikacją, po krótce nakreślę korzyści jakie daje jej zainstalowanie i używanie. Ogólnie rzecz ujmując, ściągnięcie apki na smartfon czy tablet nie jest ani skomplikowane, ani nie zajmuje dużo czasu. Również waga – 48,6 MB nie stanowi problemu. Warto więc ją ściągnąć i wypróbować. Dzięki niej zyskacie:

  • Pomoc już od pierwszego kroku – jeśli właśnie wymieniacie Liveboxa lub FunBoxa – aplikacja służy prostą instrukcją, jak go zainstalować – krok, po kroku.
  • Wygodę zarządzania domową siecią Wi-Fi, czyli możliwość łatwego ustawiania dostępności Wi-Fi, np. w celu kontroli rodzicielskiej. W ten sposób można dokładnie określić, które z Waszych urządzeń, kiedy może korzystać z dostępu do sieci.
  • Możliwość bardzo wygodnego udostępniania sieci domownikom lub gościom za pomocą SMS-a lub QR kodu, bez konieczności wpisywania często skomplikowanego hasła.
  •  Łatwą zmianę hasła dostępu i nazwy sieci, na własną – spersonalizowaną.
  • Diagnostykę i pomoc w eliminacji ewentualnych problemów we współpraca naszych urządzeń z domową siecią, a także ewentualnych kłopotów z działaniem usług.  Oprócz tego znajdziecie też opis Waszego urządzenia i informacje na temat jego możliwości oraz praktyczne porady na temat jego optymalnego wykorzystania.

Dla tych, co już mają i używają

 

Od kilku dni w Play Shopie jest dostępna nowa wersja aplikacji Mój FunBox. Oznaczona jest symbolem 2.0.1 – choć nie jest to bezpośrednio związane z wymianą Liveboxów 1.0 na 2.0 – taki ciekawy zbieg okoliczności. 😉

Od poprzedniej rożni się przede wszystkim szatą graficzną, nawiązującą do tej, jaką znamy z aplikacji pod iOS’a. Zmieniło się też rozmieszczenie poszczególnych elementów, które jest bardziej intuicyjne i pozwoli jeszcze szybciej znaleźć potrzebne opcje. Oczywiście to tylko zmiany, które widać. Wprowadzenie nowej wersji było też okazją do kilku usprawnień i poprawek  technicznych podnoszących jakość działania aplikacji. Jeśli więc macie już na swoim telefonie Mój FunBox, możecie teraz pobrać aktualizację i korzystać ze swojej sieci domowej zarządzając nią jeszcze wygodniej.

To aplikacja naprawdę lubiana przez użytkowników – zobaczcie sami:

Mój Funbox blog

 

Udostępnij: Mój FunBox w nowej odsłonie
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    Ron 16:16 08-03-2018
    Będzie coś podobnego na PC ??
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 19:30 10-03-2018
      Nic o tym nie słyszałem. Jednak wersja na urządzenia mobilne jest chyba bardziej przydatna.
      Odpowiedz
  • komentarz
    emitelek 21:32 08-03-2018
    8 marca - a tutaj taki wpis dla kobiet?
    Odpowiedz
    • komentarz
      Ron 08:48 09-03-2018
      Co dziennie jest jakiś dzień dla kogoś, a to jest Blog telekomunikacyjny Orange. I nie każdy obchodzi.
      Odpowiedz
      • komentarz
        Piotr Domański 19:29 10-03-2018
        A my codziennie świętujemy Dzień Kobiet ;-)
        Odpowiedz
  • komentarz
    mike278 09:33 09-03-2018
    Wybaczcie ale ja tego nie mam zamiaru instalować. Apla do zarządzania routerem potrzebuje dostępu do aparatu (?!), lokalizacji? Resztę jeszcze jakoś można wytłumaczyć potrzebami technicznymi. Ja wiem że wiele z tych uprawnień można wyłączyć, ale ja ze swoją paranoją jestem zdecydowanie wyjątkiem a nie regułą. Pomijam że z każdą aktualizacją na nowo trzeba by sprawdzać uprawnienia. Jak Was lubię, tak apla mi się nie widzi. I tak wiem "że aplikacja może prosić" ale znam też mentalność ludzi: klik,klik,klik bez zastanawiania się, bez pomyślunku, bezkrytycznie. I tak zdaję sobie sprawę że w stosunku do "darmowych" gier nie żądacie aż tak wiele, ale ten aparat? Po co? Jest jakieś sensowne , techniczne wytłumaczenie?
    Odpowiedz
    • komentarz
      pablo_ck 10:09 09-03-2018
      Może uda mi się przetestować nową apkę jak będę na herbatce u rodziców, ale tak jak pisze @mike278 pewne zgody troszkę są dziwaczne.
      Odpowiedz
    • komentarz
      Zbigniew Drohobycki 11:25 09-03-2018
      Zwróciłeś uwagę na ciekawą rzecz więc zapytaliśmy twórców aplikacji - po co jej ten aparat i GPS? Faktycznie mogło się to wydawać dziwne, a wiemy jaką uwagę należy przywiązywać do zgód. Odpowiedź jest zaskakująco prosta i prawdę mówiąc trochę mi wstyd, bo sam powinienem na nią wpaść. ;) Co więcej, odpowiedzi na te pytania są w samej aplikacji. W menu głównym - Informacje o aplikacji, dalej Odznaka zaufania, dalej Twoje dane - dowiedz się więcej. Tam można rozwinąć każdą z kategorii dotyczących prywatności i potrzebnych zgód. W rozwinięciu znajdują się informacje do czego poszczególne elementy są niezbędne. U dołu jest też opcja kierująca do ustawień aplikacji, a tam można włączyć lub wyłączyć zgody na poszczególne elementy. W skrócie - Aplikacja potrzebuje dostępu do aparatu bo przecież jedną z jej funkcji jest łatwe łączenie się z WiFi za pomocą zeskanowanego kodu QR, bez aparatu się nie da :) Podobnie rzecz ma się w przypadku lokalizacji. Jest ona potrzebna do pomocy w połączeniu się z WiFi wyszukiwanymi na podstawie listy hotspotów. Od androida 6 ta funkcja wymaga aktywacji, jednak dane lokalizacyjne nie są zbierane i wykorzystywane w żaden inny sposób. Tak to mniej więcej wygląda: <a href="https://biuroprasowe.orange.pl/wp-content/uploads/2018/03/Zgody.jpg" target="_blank">Link</a>
      Odpowiedz
      • komentarz
        mike278 12:37 09-03-2018
        Ok, tylko najpierw muszę zainstalować żeby dowiedzieć się dlaczego? Tak tylko pytam. ;) Aparat uznam za usprawiedliwiony, QR jest wytłumaczeniem, ale (werble :)) nagrywanie filmów już nie bardzo. Tak wiem, użytkując Androida godzimy się na "wielkiego szpiega" dodatkowo wkurzające "przypomnienia prywatności" i ustawianie na koncie ciągle i ciągle braku zgód. Stąd i moje przyznaję paranoiczne podejście do aplikacji i ich "potrzeb". Sam wycinam wiele zgód z aplikacji z poziomu telefonu uważając że są im niepotrzebne. I nie przeraża mnie tekst "że aplikacja może nie działać poprawnie". Jeszcze się nie spotkałem by nie działała w zakresie jaki potrzebuję. :) Nie uraziłem , mam nadzieję.
        Odpowiedz
        • komentarz
          Zbigniew Drohobycki 12:47 09-03-2018
          Spoko :) Jak widzisz na screenie - u mnie tez nie wszystkie zgody zostały udzielone :)
          Odpowiedz
  • komentarz
    Bzbsb 15:49 09-03-2018
    A może tak coś takiego u nas? http://m.gramwzielone.pl/auto-ekologiczne/30342/skrzynki-telekomunikacyjne-w-niemczech-zamienia-sie-w-stacje-ladowania
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 19:31 10-03-2018
      Chyba lepiej będzie, przynajmniej na razie, by skrzynki telekomunikacyjne na razie pełniły swoją podstawową rolę. A my robimy całkiem sporo by zmniejszyć uciążliwość naszej sieci dla środowiska.
      Odpowiedz

Oferta

Dwie nowe oferty z pakietem darmowych minut (28)

Piotr Domański

6 marca 2018

Dwie nowe oferty z pakietem darmowych minut
28

Trudno tego nie zauważyć – coraz więcej rozmawiamy przez „komórki”. Dlatego zdecydowaliśmy się na zupełną nowość – wprowadzenie darmowych minut w planach abonamentowych. Co więcej, wprowadziliśmy taryfy regionalne, które „przesuwają się” wraz z Wami. Dzięki temu dzwoniąc do Waszych bliskich, kolegów i współpracowników, którzy mieszkają w tej samej okolicy zapłacicie mniej. Choć oczywiście dopiero po wykorzystaniu darmowych minut, o których pisałem na początku.

Abonament dla mniej i bardziej wygadanych

Plany które wprowadzamy to IDEA 50 i IDEA 150. Każda z liczb oznacza z ilu minut miesięcznie możecie skorzystać w ramach abonamentu w ramach połączeń regionalnych i w ramach sieci IDEA. Za pierwszy z planów zapłacicie 60 zł z VAT, za drugi 120 zł z VAT. To drugie rozwiązanie skierowane jest głównie dla biznesu, więc podaję także cenę bez VAT – 98,36 zł.  Nie tylko wielkość dostępnego pakietu minut różni obie oferty. W IDEA 50 za połączenia regionalne numery stacjonarne w godzinach szczytu i poza nimi, numery stacjonarne zamiejscowe poza godzinami szczytu, do sieci IDEA oraz do  innych sieci NMT i GSM poza godzinami szczytu zapłacicie 0,75 zł. Za pozostałe połączenia zapłacicie 1,50. W przypadku taryfy IDEA 150 wyjdzie Wam odpowiednio o 10 i 20 gr taniej. To oczywiście ceny z VAT, co ucieszy posiadaczy telefonów komórkowych na firmę.

W aglomeracji i w nocy taniej

O takim szczególe jak darmowe połączenia na numer dostępowy poczty głosowej *501 nie wspomnę 😉 W taryfie można także wysłać SMS. Kosztuje on 29 groszy z VAT i 24 grosze bez.

Warto zwrócić jeszcze uwagę na dwa słowa klucze: godziny szczytu i połączenia regionalne. Te pierwsze to poniedziałek-piątek w godzinach 8-20. Jeżeli chodzi o połączenia regionalne – w telegraficznym skrócie to połączenia ze stacji bazowych naszej sieci należących do danej aglomeracji wykonywane do sieci stacjonarnej w ramach granic województwa/województw , w których leży dana aglomeracja. Są to również połączenia pomiędzy telefonami komórkowymi w naszej sieci znajdującymi się w tej samej aglomeracji.

Wszystko to pokazuje poniższa tabela.

Telefon IDEA Centertel w zasięgu stacji bazowych aglomeracji Numer kierunkowy połączeń z siecią stacjonarną Zasięg taryfy regionalnej w sieci stacjonarnej w województwie
Bydgoskiej 51, 511, 52, 56, 531, 532, 533, 534, 536 bydgoskie, toruńskie
Gdańskiej 58, 69 gdańskie
Katowickiej 32, 33, 35, 36, 376 katowickie, bielskie
Krakowskiej 12 krakowskie
Łódzkiej 42 łódzkie
Lubelskiej 81, 836, 837 lubelskie
Poznańskiej 61, 66, 666, 667, 668 poznańskie
Szczecińskiej 91, 92, 97, 923,928, 931, 932, 936 szczecińskie
Warszawskiej 22 warszawskie
Wrocławskiej 71,725, 728 wrocławskie

 

P.S. Już niedługo na blogu znajdziecie opisy najlepszych telefonów z naszej oferty.  Mam dla Was także protips – pierwsze 5 sekund połączenia zawsze jest bezpłatne!

***

Tak mógłby wyglądać wpis blogowy o pierwszej ofercie sieci GSM IDEA. Wpis nigdy nie powstał, bo blog ruszył 10 lat (z wąsem) później. Zmieniło się bardzo dużo, prawda? Wtedy takie oferty to był absolutny top. Obecnie wywołują uśmiech, a może u niektórych także niewielką łezkę w oku. Pamiętajcie, ze mówimy tutaj o czasach, gdy to co teraz nazywamy „kartą SIM” (tą największą) było określane jako „Karta SIM mała”. Karta „duża” była wielkości karty płatniczej.

Oczywiście pozwoliłem sobie na małe uproszczenie. Powyższe oferty ruszyły razem ze startem Idei, więc pewnie tekst nie mówiłby o „nowych ofertach” lecz o „pierwszych ofertach” 😉

Udostępnij: Dwie nowe oferty z pakietem darmowych minut
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 12:35 06-03-2018
    To był czasy :) Uf teraz mamy no-limit i jesteśmy szczęśliwi :)
    Odpowiedz
    • komentarz
      pablo_ck 13:20 06-03-2018
      Ciekawe czy też dostanę jakiegoś bonusika za to że od 15 lat jestem w tej samej taryfie i z tą samą simką :) ;p ;p Może dostanę złoty telefon ;p ;p Moja simka ma kilka rekordów ;p Najwyższy w historii stan środków bonusowych i może kiedyś tam kiedyś udało mi się doładować w Sylwestra o 0:00:01 ;p
      Odpowiedz
      • komentarz
        Piotr Domański 19:32 10-03-2018
        Pożyjemy - zobaczymy. Już niedługo zaczynamy ;-)
        Odpowiedz
        • komentarz
          mike278 10:54 11-03-2018
          Czyżby jakiś konkurs się szykował? Ostatnio na sieci Huawei "konkursowo" mocno promuje Honora 9 Lite. Fajny model, ale i tak jeśli chodzi o Huawei to szczyt marzeń to Mate 10 Pro a Honora to View 10. Chyba nawet bardziej Honor.
          Odpowiedz
  • komentarz
    PAWEŁ 14:00 06-03-2018
    W POPie była niezła promocja '' Darmowe WEEDENDY '' po doładowaniu dostawało się rozmowy za darmo w weekend , po doładowaniu za 100zł było nawet 6 weekendów . https://fs.siteor.com/gsmonline/article_attachments/attachments/24738/original/darmowe_weekendy_w_pop_i_mixie.pdf?1353284654
    Odpowiedz
    • komentarz
      PAWEŁ 14:08 06-03-2018
      Tu jest opis pierwszej wersji promocji , pierwsza wersja była lepsza . http://m.telepolis.pl/wiadomosci/promocja-darmowe-weekendy-w-idea-pop,2,3,929.html
      Odpowiedz
    • komentarz
      pablo_ck 14:40 06-03-2018
      To był czasy :) ;p http://www.telepolis.pl/wiadomosci/nowosci-w-orange-na-goraco-z-konferencji,2,3,3686.html
      Odpowiedz
  • komentarz
    MAURYCY 14:22 06-03-2018
    A ludzie obecnie narzekają na zawiłe cenniki i regulaminy ;-) Wtedy to się trzeba było nagimnastykować przy tabelach by wyliczyć co i jak, a na dłuższą metę i tak się niewiele korzystało bo było drogo :-D
    Odpowiedz
  • komentarz
    emitelek 14:23 06-03-2018
    Troszkę nie trafione stwierdzenie "...w województwie" - póki co stare jeszcze nie wróciły i raczej się na to nie zanosi... ;)
    Odpowiedz
  • komentarz
    mike279 14:34 06-03-2018
    A tak starej taryfy nie miałem. Zaczynałem od Idei Optimy. Piotrze proszę o opisanie Sony J5. Jak dla mnie kultowy model. I Jog Dial świetne rozwiązanie.
    Odpowiedz
    • komentarz
      mike278 15:03 06-03-2018
      To wyzej to ja. :)
      Odpowiedz
      • komentarz
        Piotr Domański 19:33 10-03-2018
        Domyśliłem się ;-) a wygrzebanie szczegółów tej oferty z odmętów czasu proste nie było. Ale mam na papierze, że faktycznie istniała!
        Odpowiedz
    • komentarz
      pablo_ck 15:05 06-03-2018
      Mój pierwszy telefon to Siemens C25 :) Pracowałem na drukarni na niego całe wakacje - całe 3,60 za godzinę od tego minus podatek :) Ech to były czasy :) ;p
      Odpowiedz
      • komentarz
        emitelek 15:34 06-03-2018
        Ja byłem jednym z najpóźniej "uwiązanych pod komórką" :D A mój pierwszy telefon to był jakiś Sagem z antenką :D
        Odpowiedz
        • komentarz
          mike278 15:43 06-03-2018
          Mój pierwszy telefon to Alcatel. W Tak Tak. Rok chyba 99 albo 2000. A potem PTK CENTERTEL.
          Odpowiedz
          • komentarz
            pablo_ck 16:13 06-03-2018
            Ja też zaczynałem od TakTak :) Ale...krótko w nim byłem ;p Ciągnęło mnie do cytrusowego koloru - bo uwielbiam cytrusy :0 ;p
            Odpowiedz
            • komentarz
              emitelek 17:49 06-03-2018
              A mój dziewiczy był jednak orange!!! :D
              Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 18:10 06-03-2018
    Wojtku w grudniu jemy tort :) 10 lat Blogów Orange :) https://biuroprasowe.orange.pl/blog/moj-pierwszy-wpis/
    Odpowiedz
  • komentarz
    Gonzo 02:01 07-03-2018
    A już myślałem, że to jakieś nowości promocje na kartę ;) Czekamy na darmowe MMSy w pakietach z SMS
    Odpowiedz
    • komentarz
      pablo_ck 14:08 07-03-2018
      Popieram :)
      Odpowiedz
  • komentarz
    Pan Pikuś 18:15 07-03-2018
    Ha ha ha... czytam tego newsa i zacząłem się zastanawiać,co ten Piotrek zapalił :) druga myśl,pierwszy kwietnia :) oj stare dzieje. Ja zaczynałem w Erze w kwietniu 1997 a pierwszy telefon to Siemens S3 com...
    Odpowiedz
    • komentarz
      pablo_ck 21:23 07-03-2018
      @PanPikus ładny masz staż :)
      Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 19:34 10-03-2018
      Taki był plan ;-)
      Odpowiedz
  • komentarz
    Krzysiek87 21:30 07-03-2018
    Nie do pomyślenia,że telekomunikacja w przeciągu kilkunastu lat się tak zmieniła na korzyść klienta.Wszystkie media drożeją z roku na rok a taryfy komórkowe wręcz przeciwnie:)
    Odpowiedz
    • komentarz
      pablo_ck 22:57 07-03-2018
      Tutaj masz racje :) Jeszcze jedna rzecz potaniła :) Cukier :) ;p
      Odpowiedz
      • komentarz
        emitelek 21:29 08-03-2018
        Ale niestety cukier drożeje i tanieje, bo rynki tym rządzą - i tak w kółko. Natomiast w telekomunikacji już tak jest "troszkę" inaczej ;)
        Odpowiedz
        • komentarz
          pablo_ck 10:10 09-03-2018
          Zmowa rynku ;p Dokładnie w rynku telko jest podobnie, ale większość opów trzyma podobną cenę za minutę, smsa oraz transfer danych, więc....;p ;p ;p
          Odpowiedz
  • komentarz
    Astis 09:19 11-03-2018
    A już się nabrałem że to nowa oferta... na tamten czas rewelka xd Ja pierwszy numer aktywowalem w prepaid Idea Pop 🤣🤣🤣🤣 To były czasy kiedy nie można było pisać smsa do innej sieci a polaczeni za minutę z góry 2 zeta . . .
    Odpowiedz

Odpowiedzialny biznes

Najlepsi, młodzi polscy reżyserowie o Fundacji Orange (1)

Bartosz Rymkiewicz

4 marca 2018

Najlepsi, młodzi polscy reżyserowie o Fundacji Orange
1

2018 rok będzie absolutnie wyjątkowy dla Fundacji Orange. Zostaliśmy partnerem głównym prestiżowego konkursu Papaya Young Directors.

Papaya Young Directors to piąta edycja konkursu dla młodych reżyserów i kreatywnych, którzy chcą odnieść sukces w branży filmowej. Ich zadaniem jest stworzenie treatmentu i realizacja krótkiej etiudy filmowej na temat jednego z partnerów konkursu. W tym roku są to: EB, McDonald’s, PZU, DPD, Sprite oraz Fundacja Orange.  Jesteśmy podekscytowani znalezieniem się w tak elitarnym gronie!

O wyjątkowości zaistniałej sytuacji świadczy również konwencja konkursu.  Od listopada, wspólnie z organizatorami prestiżowej akcji, pracowaliśmy nad krótkim briefem, jaki otrzymają wszyscy uczestnicy konkursu. Nasza ingerencja w rywalizację skończyła się w momencie zaakceptowania ostatniej kropki w dokumencie. Od tego momentu nie mamy podglądu ani wpływu na wybory artystyczne twórców oraz tym bardziej – na decyzję jury. Zwycięski film na temat Fundacji Orange zobaczymy, razem z pozostałymi gośćmi, dopiero na finałowej gali w połowie czerwca.

Jesteśmy przekonani, że zaangażowanie się ten konkurs da nam możliwość poznania świeżego, zewnętrznego spojrzenia na Fundację, jej misję i ideały. Zwycięskie filmy z poprzednich edycji konkursu, m.in. o Allegro, są jakością samą w sobie, a my głęboko wierzymy, że w przypadku Fundacji Orange efekt będzie spektakularny.

Więcej informacji o konkursie znajdziecie tutaj: www.papayayoungdirectors.com

Udostępnij: Najlepsi, młodzi polscy reżyserowie o Fundacji Orange
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 16:40 05-03-2018
    Fajnie że wspieracie takie kampanie :) Tak trzymać :)
    Odpowiedz

Sieć

To już pre-historia, czyli co było przed Ideą (15)

Piotr Domański

2 marca 2018

To już pre-historia, czyli co było przed Ideą
15

20 lat temu ruszyła sieć IDEA – czyli GSM, a właściwie DCS 1800. Pisał o tym tym wczoraj Wojtek, a data ta przeszła do historii polskiej telekomunikacji. Jednak, jak się pewnie domyślacie, taka sieć nie rusza z dnia na dzień. Dlatego na początek zająłem się pre-historią, czyli tym wszystkim co działo się wcześniej. Bo działo się dużo 😉

Przed Ideą było NMT… i nie tylko

PTK Centertel i jego sieć NMT ruszyła w 18 czerwca 1992 r.,  a jej sygnał można było złapać w zasięgu 20 km od Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, gdzie znajdował się nadajnik. Pod koniec tego roku z sieci korzystało już 3,5 tys. klientów. W 1995 roku Centertel posiadał już 275 stacji bazowych, które pokrywały… uwaga… 80% powierzchni kraju. Z sieci korzystało wtedy 83 tys. abonentów.

Czytaj także: Gdyby internet był samochodem, czyli porównanie prędkości, tekst z którego dowiesz się więcej o technologii NMT

Kolejny etap rozpoczął się w 1997 roku, gdy PTK Centertel złożyła dokumenty niezbędne do uzyskania częstotliwości 1800 MHz. Na zdjęciach można zobaczyć kilka aluminiowych skrzyń pełnych dokumentów i segregatorów. Było tam wszystko, łącznie z przewidywaniami dotyczącymi ruchu w centrali czy opisem doświadczenia pracowników – takie czasy.

Jak budowano DCS 1800 – stacje bazowe, centrale, częstotliwości

Jednym z elementów budowy sieci było stworzenie centrali. Pierwsza ruszyła w budynku przy ulicy Nowogrodzkiej na 16 piętrze. Gdy ją projektowano zakładano, że średnio 90% połączeń będzie wykonywana na numery stacjonarne, a 5% będzie połączeniami międzynarodowymi. Oczywiście projektujący tą centralę nie zapomnieli o połączeniach na telefony komórkowe – miały one stanowić maksymalnie 20% całego ruchu. I chodzi tu zarówno o połączenia na numery w sieci NMT jak i w sieciach GSM. W godzinach szczytu miała ona obsługiwać średnio połączenia wielkości 25.2 mErl, czyli miliErlangów na abonetna. Oznacza to… 1,5 minuty rozmów na godzinę przypadające średnio na jednego abonenta.

Wyjaśniając  – erlang to „jedna połączeniogodzina”, najpopularniejsza jednostka wykorzystywana to określania obciążenia sieci głosowej. Oznacza ona na przykład: jedno połączenie trwające godzinę, 6 połączeń trwających 10 minut czy 2 połączenia trwające pół godziny.

Wyposażenie do pierwszej sieci dostępowej Centertela dostarczył Nortel oraz Nokia. Pierwsza z tych firm odpowiadała za stacje bazowe, sterowniki stacji bazowych, a także dostarczała telefony komórkowe dostępne w ofercie. Z kolei Finowie, którzy byli wtedy na topie (a to nie był nawet jeszcze czas modelu 3310) dostarczali centrale, systemy zarządzania siecią, oraz „sieć inteligentną”. Zapewniała także wsparcie techniczne już po starcie sieci. Sieć była także wyposażona w SMSC, czyli platformę do wysyłania SMS.

Przygotowań oczywiście było dużo więcej – trzeba było znaleźć miejsca na stacje bazowe, połączyć je – wtedy jeszcze radioliniami, stworzyć punkty styku z innymi sieciami – przede wszystkim stacjonarną. A to tylko wierzchołek góry lodowej. Wystarczy wspomnieć, że niezbędne było wprowadzenie w Centertelu choćby kart SIM, których w sieci NMT nie było.

Zarząd PTK Centertel z koncesją na budowę sieci GSM 1800

Zarząd PTK Centertel z koncesją na budowę sieci GSM 1800

25 sierpnia Centertel, na konferencji w Ministerstwie Łączności w czasie całkiem zacnej uroczystości wręczył koncesję na stworzenie sieci GSM (a właściwie DCS 1800 😉 ).  Następnie ruszyła budowa sieci w 10 aglomeracjach i na trasach między nimi. 14 lutego rozpoczęła się kampania wprowadzająca na rynek IDEA pod hasłem 1000 sprawa. Jedna Idea.

A sama sieć ruszyła niewiele później – 1 marca 1998 roku, na początku w aglomeracji warszawskiej. Wkrótce sieć ruszyła także w Lublinie, Wrocławiu, Poznaniu i Szczecinie oraz aglomeracji Gdańskiej  (całe Trójmiasto, wraz z przyległościami) oraz dwóch „podwójnych” aglomeracjach połączonych praktycznie od razu znajdującymi się w zasięgu szlakami komunikacyjnymi – Katowicami wraz z Krakowem i Bydgoszczą z Toruniem.

Mapa zasięgu sieci IDEA na początku istnienia obejmująca 10 aglomeracji - szczecińską, gdańską, bydgoską, toruńską, warszawską, wrocławską, katowicką, krakowską i łódzką oraz lubelską.

I tak zaczęła się historia!

P.S. Ten tekst nie powstałby bez Michała Drozińskiego, którego wiedza i pamięć pierwszych miesięcy działania sieci GSM okazały się niezastąpione.

Udostępnij: To już pre-historia, czyli co było przed Ideą
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    PAWEŁ 20:43 02-03-2018
    Jestem dinozaurem tej sieci , bo od czerwca 1997 r . zacząłem przygodę z PTK Centertelem nieprzerwalnie pierwszy numer 90518240 i NOKIA 440 . A od grudnia 2000 r . IDEA i Siemens c25 z numerem 503 xxx xxx kuiony w katalogu BŁĘKITNI , uczestnicy programu PROFIT dostawali taki katalog ,w między czasie miałem kilka telefonów . Raz w miesiącu było też pismo PROFIL były w nim opisywane promocje i usługi w sieci PTK Centertel i IDEA .
    Odpowiedz
    • komentarz
      mike278 21:35 02-03-2018
      O chłopie toś mi przypomniał :) Profit jeden z lepszych programów lojalnościowych. Punkty za polecenie zapłaty za rachunek a potem rabacik przy zakupie telefonu. I o ile dobrze pamiętam krzyżówka w której też do wygrania były punkty.
      Odpowiedz
      • komentarz
        Gonzo 01:29 03-03-2018
        Byłem wtedy młodym chłopcem, który miał bzika na punkcie idei i zawsze co miesiąc biegłem do cioci, która miała na abonament i otrzymywała Gazetkę Pofil, z której dowiadywałem się o promocjach w POPie. Czytanie tej gazetki to była celebracja ;-) profit to był najlepszy program lojalnościowy, punkty zbierało się bardzo szybko i przelicznik był korzystny dla Klienta. Częste promocje POPa były kultowym punktem dla młodzieży. Pamiętam jak zbierałem skrupulatnie grosz do grosza, aby była kokosza na POPkartę za 25 zł, to były czasy.
        Odpowiedz
        • komentarz
          PAWEŁ 11:15 03-03-2018
          Raz na pół roku dostawało się 300 punktów PROFIT stażowych gratis . W PTK CENTERTEL pierwsze 5 sekund rozmowy było darmowe , rozmowy w szczycie 1,60 zł od 8:00 do 22:00 poza szczytem 0,30 gr . Jak na tamte czasy to stawki niskie rok 1997 .
          Odpowiedz
  • komentarz
    emitelek 19:02 03-03-2018
    Nie było w tych latach kolorowych zdjęć??? :D Pewnie skan z jakieś starej gazety ;)
    Odpowiedz
    • komentarz
      MAURYCY 19:38 03-03-2018
      Bo to Wall Street w latach 30 XX wieku ;-)
      Odpowiedz
      • komentarz
        Piotr Domański 10:41 06-03-2018
        Niestety kolorowych zdjęć nie było ;-) Ale jeżeli masz, z chęcią przyjmiemy ;-)
        Odpowiedz
  • komentarz
    robert 11:24 04-03-2018
    pamietam te czasy gdy odebralem moj pierwszy telefon Benefon bazujacy na zasiegu sieci NMT 450 pamietam czas gdy dostalem oferte z takim samym numerem tylko prefiks 501 jeszcze przed oficjalnym uruchomieniem Ideii wizytowki potem nowy telefon Motorole C 520 a ze pochodze z okolic Chojnic specjalnie jechalem do Bydgoszczy by go wyprobowac to byly czasy
    Odpowiedz
  • komentarz
    Kierowca bombowca 21:13 04-03-2018
    O Boże jakie to żenujące - porażka.
    Odpowiedz
    • komentarz
      emitelek 22:49 04-03-2018
      ale, że co? :/
      Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 10:42 06-03-2018
      Bardzo dziękujemy za tak celną, błyskotliwą i syntetyczną ocenę bloga. Tylko jeszcze sprecyzuj o czym dokładnie piszesz ;-)
      Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 15:28 05-03-2018
    To były czasy :) Szkoda ze nie da się dodawać zdjęć w komentarzach ;) Mam kilka fajnych gazetek z 2003 roku i super telefonów :)
    Odpowiedz
    • komentarz
      mike278 07:46 06-03-2018
      A ja miło wspominam Sony J5. To był terminal. Ekran i zestaw słuchawkowy. I to było coś.
      Odpowiedz
      • komentarz
        pablo_ck 15:08 06-03-2018
        Gdzieś na aukcjach można jeszcze kupić taki model ;p Ja się zastanawiam nad kupnem Samsunga SGH-200s :) To mój pierwszy telefon który miałem w Orange :)
        Odpowiedz
  • komentarz
    elektronik 12:11 07-03-2018
    A ja pamiętam z czasu przełomu wieków, że pierwsze rozmowy Centertela, który używał pasma bodajże 446 MHz (gdzieś tak w okolicach, ten rząd wielkości, wybaczcie nieścisłość) dawało się czasem złapać w radiu z UKF. Wtedy nie było to kodowane cyfrowo, tylko była to modulacja chyba AM... Piszę "chyba", bo trochę zaciera się w pamięci. W każdym razie nie wszystkie radia UKF pozwalały złapać taką rozmowę. Miałem wtedy w użytkowaniu model Alicja 202, eksportowa wersja, na rynku krajowym niedostępny. I tam w wyniku jakiegoś błędu montażowego, heterodyna lokalna generowała również bardzo silny poziom harmonicznych, w wyniku czego po zmieszaniu z sygnałami z pasma NMT sygnał pojawiał się na częstotliwości pośredniej 10,7 MHz i dalej był normalnie wzmacniany i słyszany w głośniku. Co charakterystyczne, nie stał sztywno w jednym i tym samym miejscu skali radia, tylko skakał sobie to tu, to tam. Nagle w trakcie rozmowy urywało się i trzeba było szukać gdzieś indziej. I jeszcze jedno: zawsze słychać było w ten sposób tylko jednego rozmówce, co dowodzi, że już wtedy używany był system duplex, czyli jednoczesna praca na dwóch częstotliwościach przesuniętych względem siebie, każdy z rozmówców nadawał na innej. Ot, takie wspomnienia mam :)
    Odpowiedz

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej