;

Gaming

Czy VR to przyszłość gamingu? Na przykładzie Assassin’s Creed Nexus VR (1)

Bartosz Graczyk

27 listopada 2023

Czy VR to przyszłość gamingu? Na przykładzie Assassin’s Creed Nexus VR
1

Jestem ogromnym fanem marki Assassin’s Creed. Możliwość wskoczenia do świata przedstawionego w serii i dogłębne jego poznanie z pierwszej osoby pobudziła wszystkie moje szare komórki. Postanowiłem sprawdzić Assassin’s Creed Nexus VR. Już pierwszy kontakt uświadczył mnie w przekonaniu, że jest to najlepsza gra w wirtualnej rzeczywistości dostępna na rynku, jednakże…

W trakcie krótkich sesji z założonym na głowie hełmem zacząłem się zastanawiać – czy VR to przyszłość gamingu? Czy może jednak to chwilowy trend, który niedługo przejdzie?

VR to żadna nowość

Już w latach 90. ubiegłego wieku testowano rozwiązania polegające na tworzeniu immersyjnej przestrzeni dziejącej się wokół gracza, Jednym z pierwszych takich rozwiązań był VirtualBoy, czyli gogle VR od Nintendo, które pełniły tę samą rolę co dzisiejsze zestawy. To nie oznacza jednak, że nic przez ten czas się nie zmieniło. Prawie trzydzieści lat temu technologia ta była niezwykle prymitywna. Mimo tego, że tak jak dziś obraz był wyświetlany oddzielnie na każde oko, to jego jakość nie wpływała pozytywnie na odbiór produktu. Po założeniu zestawu na głowę, cały otaczający gracza świat stawał się wektorowy i czerwony. To potrafiło spowodować mocne bóle głowy. Projekt okazał się klapą i zniechęcił do siebie zarówno graczy jak i twórców gier, bowiem powstało tylko kilka pozycji. Były to głównie gry z uniwersum Mario.

Po kilkunastu latach prób i błędów – którymi były głównie automaty w salonach rozrywki – światło dzienne ujrzał projekt Oculus. Środki na powstanie projektu autorzy zbierali poprzez zbiórki na platformach crowdfoundingowych. Tematyka VR odżyła wśród graczy, a wizja przeniesienia się do świata wirtualnego stała się bardziej realna niż wcześniej. Tematem zainteresowały się liczące się korporacje, jak Facebook, Valve czy HTC, które postanowiły zainwestować środki w realizację projektów, przenoszących nas do świata wirtualnego. Efekty tych inwestycji widzimy dzisiaj. Na rynku pojawia się wiele tańszych i gorszych produktów, które oferują nam VR – od kartonowych wstawek na telefon po mobilne maszyny, które pozwalają na swobodne przemieszczanie się po dowolnym otoczeniu. W ostatnich latach mogliśmy zauważyć również zwiększone zainteresowanie metaverse, czyli komputerowymi „wszechświatami” w rzeczywistości wirtualnej. Czy jest to jednak przyszłość?

Nie VR, nie AR, a MR

Rozgrywka w Assassin’s Creed Nexus przekonała mnie, że przyszłością gier komputerowych nie będzie ani wirtualna rzeczywistość, ani ta rozszerzona, ale ich połączenie, czyli MR. „Mixed reality”. Na czym to polega? Zjawisko te działa na zasadzie jednoczesnego działania w przestrzeni wirtualnej, ale również integracji jej w świecie prawdziwym. Mówiąc prościej – po założeniu hełmu na głowę możesz obserwować swoje prawdziwe otoczenie i zamieszczać na nim elementy ze świata wirtualnego. Potrzebujesz mieć w salonie duży telewizor? Żaden problem – ustaw go gdzie chcesz, przejdź się do kuchni, a kiedy już wrócisz do salonu – ten będzie stał tam gdzie go postawiłeś. To tyczy się dowolnego wirtualnego obiektu.

Brzmi jak science fiction? Nic bardziej mylnego. To jest już możliwe na urządzeniach z dnia dzisiejszego – zarówno na Meta Quest 3 jak i oczekującym na rychłą premierę Apple Vision. Nadal brzmi to nierealnie? Nie martw się. Miałem podobne podejście i nie wierzyłem w tę technologię do czasu uruchomienia wspomnianej wcześniej gry.

Assassin’s Creed Nexus VR – Czy warto?

Według wielu jest to najlepsza gra VR. Też mam takie zdanie. Wykorzystuje wszystkie zalety tej technologii, bowiem możemy wchodzić w pełną interakcję ze światem przedstawionym – chwytać rzeczy, osoby a nawet uprawiać parkour. Wszystko w tej grze jest dopracowane do końca tak by użytkownik poczuł się jak w prawdziwy asasyn, wykonujący misję w walce o ludzką wolność. Nie brakuje tu też elementów znanych z serii czyli np. możliwości wykonania skoku wiary, albo użycia ukrytego ostrza. Gra sprawia ogromną frajdę, choć immersja w pewnych momentach jest zbyt głęboka. Głównie przez bardzo długie scenki dialogowe. Na komputerze mają one sens, bo wprawiają w nastrój i zachęcają do pogłębienia historii przedstawionej. Na zestawie VR efekt niestety jest odpychający. Przegadane scenki są dość długie, a gracz w tym momencie musi mieć założony na sobie hełm.

Istnieje coś takiego jak choroba VR. Oszukiwanie zmysłów przez dłuższy czas może przynosić niechciane skutki jak zawroty głowy, ból oczu, nudności czy nawet powiększoną temperaturę ciała. Tak było w moim przypadku, do czasu odpalenia pewnej sekwencji w grze. Otóż na ten moment efekty uboczne dłuższego obcowania ze światem wirtualnym są dla wielu nie do pokonania. Sytuacja się zmienia, gdy do gry wchodzą zadania oparte o rozszerzoną rzeczywistość. Wtedy widzimy otaczające nas środowisko, w którym się znajdujemy, a nieprzyjemne uczucia są minimalizowane. Minigierki polegające na ustawieniu odpowiednich klocków w przestrzeni są niezwykle przyjemne, choć bardzo proste.

No i były dla mnie ogromną ulgą, pojawiając się po minutach spędzonych na renesansowych dachach. Wydaje się to trywialne, bo jednak jest to tylko krótka mini gierka, ale pokazała mi jaki potencjał drzemie w rozszerzonej, mieszanej rzeczywistości. Jest ona po prostu przyjemniejsza dla ludzkich zmysłów.

Zmierzając ku końcowi…

Moim zdaniem, gdy osiągniemy odpowiedni poziom technologiczny, będziemy mogli cieszyć się w pełni wirtualną rzeczywistością, a raczej długo nie będziemy musieli czekać. Wystarczy spojrzeć na zapowiedzi najnowszego sprzętu. Co ciekawe, to gry są często motorem napędowym rozwoju technologicznego. Co najłatwiej sprowadza konsumenta oprócz użyteczności produktu? Rozrywka i to jak będzie się tym sprzętem bawić. A wy? Widzicie potencjał w MR, czy jest to tylko chwilowy trend?

Udostępnij: Czy VR to przyszłość gamingu? Na przykładzie Assassin’s Creed Nexus VR
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Cup. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 22:01 29-11-2023
    Uważam że tak i nie 😉
    Odpowiedz

;

Oferta

Niedzielna okazja: laptop HP OMEN 16 (2)

Beata Giska

26 listopada 2023

Niedzielna okazja: laptop HP OMEN 16
2

Tylko dziś, w ofercie bez abonamentu, obniżamy cenę laptopa HP OMEN 16 aż o 400 zł. To wymarzony prezent dla gracza.

HP OMEN 16 zapewnia jedne z najlepszych osiągów w grach, jakie można znaleźć w laptopie. Potężny procesor Intel oraz nowoczesna karta graficzna NVIDIA oferują wydajność i moc na poziomie komputera stacjonarnego. Do tego ekran z częstotliwością odświeżania obrazu 144 Hz, kamera Wide Vision HD 720p z redukcją szumów i układem dwóch mikrofonów cyfrowych, wyświetlacz o niskiej emisji niebieskiego światła, czujnik oświetlenia otoczenia i temperatury IR oraz HP Imagepad z obsługą gestów wielopunktowych.

Wszystko ukryte w lekkim, poręcznym sprzęcie, który możemy zabrać ze sobą wszędzie. Mnogość portów i gniazd, pozwoli, by podłączyć wiele urządzeń, których potrzebujemy. Klawiatura z podświetleniem ułatwi użytkowanie nawet w nocy. Nie wspominając już o imponującym obrazie i dźwięku, co sprawi, że oglądanie filmów, praca, nauka i rozrywka będą na najwyższym poziomie… Bajkowy sprzęt!

Warto się pospieszyć, bo promocyjna oferta kończy o północy. Szczegóły znajdziecie tutaj. To dobry moment, by kupić już gwiazdkowy prezent. Na naszej stronie można też dobrać akcesoria i inne urządzenia, które dostępne są w strefie gracza. Fanom komputerowych zajawek polecamy nasz poniedziałkowy blogowy cykl poświęcony grom.

Udostępnij: Niedzielna okazja: laptop HP OMEN 16
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Heart. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 22:06 26-11-2023
    💪
    Odpowiedz
    • komentarz
      emitelek 16:48 27-11-2023
      Zapomniałeś dodać "Super!" ;P
      Odpowiedz

;

Zielony Operator

Bardziej zrównoważony łańcuch dostaw w Orange (1)

Hania Jaworska-Orthwein

24 listopada 2023

Bardziej zrównoważony łańcuch dostaw w Orange
1

Chcemy współpracować z partnerami, którzy podzielają nasze ambicje i chcą działać w sposób odpowiedzialny społecznie i środowiskowo. Dlatego dzielimy się z nimi naszą wiedzą i doświadczeniem, tak jak to było podczas pierwszego „Forum dla Dostawców Orange Polska”. Jeśli nie byliście z nami tego dnia, polecam zobaczyć nagranie z wydarzenia.  

Tematyka ESG i sposoby na dekarbonizację cieszą się coraz większym zainteresowaniem biznesu. Korporacje takie jak Orange, muszą myśleć nad działaniami redukującymi emisje własne bezpośrednie, ale także te pośrednie – wynikające z łańcucha dostaw. Stąd potrzeba świadomego współdziałania z dostawcami.  

Musimy lepiej się zrozumieć   

Webinar dla dostawców był pierwszym krokiem do rozpoczęcia rozmów o konieczności raportowania przez dostawców i przekazywania istotnych informacji ESG. Zaprosiliśmy gości, którzy podzielili się wiedzą i doświadczeniem związanymi ze zrównoważonym rozwojem biznesu. Mam na myśli sposoby redukcji śladu węglowego, pozyskiwanie energii z odnawialnych źródeł energii (OZE) czy możliwości skorzystania z unijnych pieniędzy.  

Od naszych gości usłyszeliśmy, że Orange wyznacza standardy i to jeszcze bardziej motywuje. Dla nas ważne jest, aby wspólnie z dostawcami rozwijać naszą działalność i szukać nowych, lepszych rozwiązań dla redukcji negatywnego wpływu na środowisko. 

Planujemy, by podobne spotkania stały się coroczną tradycją – chcemy zacieśniać współpracę z dostawcami, dzielić się wiedzą oraz dobrymi praktykami ESG, edukować i inspirować się nawzajem. 

Kompleksowa i wiarygodna ocena 

Wdrażanie praktyk zrównoważonego rozwoju na szeroką skalę stanowi wyzwanie. Dotyczy to zarówno dla firm stawiających wymagania w tym zakresie – nabywców produktów i usług, inwestorów, partnerów biznesowych, jak i dla firm ocenianych. Tym pierwszym może pomóc wprowadzenie kompleksowego i wiarygodnego systemu oceny zrównoważonego rozwoju. W Orange postawiliśmy na platformę EcoVadis. 

Stosowana przez EcoVadis metodologia przewiduje ocenę systemu zarządzania zrównoważonym rozwojem firmy poprzez analizę zobowiązań (zwanych również politykami), działań i wyników. Całość systematyki bazuje na kilku ważnych zasadach.  

  • Samoocena dostawcy, czyli odpowiedzi na pytania zawarte kwestionariuszu, poparte dowodami takimi jak polityki, np. Kodeks Postępowania Dostawców, certyfikaty np. ISO14001 czy KPI. 
  • Wykorzystywanie analiz realizowanych przez strony trzecie. 
  • Ocena publicznie dostępnych informacji. 

EcoVadis wskazuje silne strony ocenianej firmy oraz te obszary, które wymagają poprawy. Istotne jest też to, że dostawcy mogą udostępniać innym firmom, np. kontrahentom, już przygotowaną ewaluację swojej firmy.  

Istotny zakres zagadnień  

Zagadnienia zrównoważonego rozwoju opierają się na międzynarodowych standardach, określonych przez duże, międzynarodowe organizacje: dziesięciu zasadach inicjatywy ONZ Global Compact, konwencjach Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP), normach Global Reporting Initiative (GRI), normie ISO 260004, kompleksowym planie działania CERES5 oraz wytycznych ONZ dotyczących biznesu i praw człowieka.  

Analiza środowiskowa obejmuje oddziaływanie produktów w całym ich cyklu życia – od procesów produkcyjnych, poprzez fazę użytkowania, do momentu utylizacji, a także wpływ całego łańcucha wartości. To oznacza monitorowanie nie tylko bezpośrednich dostawców, ale ich poddostawców. Takie podejście do koncepcji zrównoważonego rozwoju możemy odnaleźć w Dyrektywie CSRD oraz nowym standardzie ESRS.  

Udostępnij: Bardziej zrównoważony łańcuch dostaw w Orange
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Star. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 21:41 26-11-2023
    Super 💪
    Odpowiedz

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej