Odpowiedzialny biznes

Dzieci w domu

Monika Kulik Monika Kulik
18 maja 2021
Dzieci w domu

Dzieci powoli wracają do szkół. Kolejne obostrzenia są zwalniane. Wracamy do normalności – ale czy będzie to ta sama "normalność" co wcześniej? Czy nagły powrót do starych zachowań i nawyków jest możliwy? Jak przygotować do tego dzieci ?

Jako firma telekomunikacyjne mieliśmy swój duży udział w tym, abyśmy mogli zdalnie uczyć się i pracować – ruch w naszej sieci w czasie pandemii zwiększył się znacznie.

Jako firma odpowiedzialna społecznie staraliśmy się zwracać uwagę na zasady odpowiedniego korzystania z sieci, z zachowaniem równowagi między byciem on- i off- line. Nasza Fundacja uczyła dzieci i nauczycieli jak efektywnie korzystać z nauki zdalnej. Wraz z Fundacją Dajemy Dzieciom Siłę mówiliśmy też o zasadach korzystania z sieci przez najmłodszych i domowych zasadach ekranowych. Natomiast na naszym portalu Razem w sieci pokazywaliśmy, jak zadbać o bezpieczeństwo dzieci w cyfrowym świecie.

Dzieci w domu

Stworzyliśmy też stronę – dzieci w domu z serią artykułów, w których mówimy jak pandemia wpływa na nas i nasze dzieci (zarówno te małe jak i większe). Pokazujemy, jak możemy im pomóc w organizacji nauki zdalnej, jak znaleźć balans między nasza pracą zdalną, a odpoczynkiem i życiem rodzinnym. Mówimy też o zagrożeniach jakie płyną ze spędzania zbyt długiego czasu dzieci przed ekranami (komputerów, telewizorów, smartfonów). Tłumaczymy, jak może to wpłynąć na ich samopoczucie psychiczne i fizyczne. I co najważniejsze - podpowiadamy co zrobić, by dziecko kończące naukę zdalną, nie upatrywało jedynej rozrywki w grach komputerowych, czy śledzeniu TikToka i FB.

Aby ułatwić rodzinie rozplanowanie dobrego dnia mamy też materiały do pobrania:

• Planer tygodniowy – do wypełnienia razem z dziećmi

• grafiki jak dbać o zdrowie psychiczne i fizyczne. Wszystko do wydrukowania i powieszenia w widocznym miejscu w domu.

Warto przeczytać też wywiad ekspercki z psycholożką dziecięcą - Moniką Chrapińską-Krupą, która mów jak pandemia wpłynęła na nasze dzieci, jak zmieniła ich relacje z rówieśnikami i otoczeniem społecznym. To ważne również teraz, gdy można będzie budować te relację w realu, w kontakcie twarzą w twarz. Zastanówmy się, jak w bezpieczny i rozważny sposób pomóc dzieciom w powrocie do spotkań z grupa przyjaciół w szkole i poza nią.

Konkurs

A na koniec konkurs! Zachęcamy rodziców do podzielenia się ich niezastąpionymi pomysłami, jak spędzać czas z dzieckiem. Co miesiąc wybieramy najlepsze propozycje i nagradzamy kartą podarunkową do Empiku na kwotę 100 zł. Szczegóły na stronie www.orange.pl/dzieci-w-domu.

 

Pomagajmy Gigabajtami

Komentarze

pablo_ck
pablo_ck 20:12 18-05-2021

To co robicie dla dzieciaków jest super. Pandemia myślę że na chwilę się wyciszy, a na jesień znów będzie troszkę mieszała ona w naszym życiu. Ale mam nadzieję że damy radę. Jako człowiek pracujący od ponad roku na pierwszym froncie marzę o normalności i odpoczynku. Nie chcę żadnych dodatkowych PLN, bonusów, etc….chce wrócić do normalności, chociaż uważam że maseczki w centrach handlowych, lotniskach, kumunikacji zbiorowej zostaną z nami na długi czas.

Odpowiedz
pablo_ck
pablo_ck 22:12 18-05-2021

To co robicie dla dzieciaków jest super. Pandemia myślę że na chwilę się wyciszy, a na jesień znów będzie troszkę mieszała ona w naszym życiu. Ale mam nadzieję że damy radę. Jako człowiek pracujący od ponad roku na pierwszym froncie marzę o normalności i odpoczynku. Nie chcę żadnych dodatkowych PLN, bonusów, etc….chce wrócić do normalności, chociaż uważam że maseczki w centrach handlowych, lotniskach, kumunikacji zbiorowej zostaną z nami na długi czas.

Odpowiedz

Oferta

Moto G50 – #rzutokiem

Michał Rosiak Michał Rosiak
17 maja 2021
Moto G50 – #rzutokiem

Najtańszy telefon z 5G! Ciesz się błyskawicznym reagowaniem (...) procesora Snapdragon 480! Przyznam się Wam szczerze, że gdy dotarło do mnie pudełko z Moto G50, te dwa hasła nie wywołały we mnie przesadnego entuzjazmu. Ku mojemu zaskoczeniu, okazało się, że niesłusznie. Przez 3 dni wykonałem w jego kierunku #rzutokiem i jest naprawdę dobrze!

5G za grosze

Rzecz jasna ja z takiego telefonu nie chciałbym na stałe korzystać, ale to dlatego, że mam spore wymagania względem smartfonu. Przez kilka dni testów jednak nie wywoływał we mnie ani trochę dyskomfortu, a jestem sobie w stanie dać uciąć prawą rękę przy samym ramieniu, że rzesze dzieciaków korzystałyby z Moto G50 z uśmiechem na ustach.

Zacznijmy od tego, że na wyświetlaczu budżetowej Motki pojawiają się znaki „5G”, co na tak niskiej półce cenowej (poniżej 900 zł w wolnej sprzedaży) wciąż jest rzadkością. 5G z jednej strony grające rolę „lansu na dzielni” (przypominamy, mówimy o młodzieży :) ), przede wszystkim jednak działające sprawnie i szybko, co widać przy korzystaniu z internetu. Zarówno przy oglądaniu, jak i grach online. Na pewno to zasługa praktycznie "gołego" Androida 11, z lekka i intuicyjną nakładką Moto My UX. Włączanie latarki potrząśnięciem telefonu, czy wyciszenie rozmowy przychodzącej obróceniem go, wreszcie zrobienie screenshota za pomocą dotknięcia trzech rozczapierzonych palców - to tylko niektóre z Gestów Moto. Genialne w swojej prostocie, ale jakoś nikt na to nie wpadł.

Wydajność zaskoczyła

W aspekcie gier zacierałem ręce, szykując kąśliwe teksty na temat tego, jak Moto G50 radzi sobie z wymagającym wydajnościowo i graficznie PUBG Mobile. Nie przydały się na nic, bo Snapdragon 480 i (zaledwie!) 4 GB RAMu bez problemów uciągnęły tę produkcję. Jasne, że rozdzielczość 720p przy 6,5-calowym ekranie szału nie zrobi. Nie dość jednak, że wszystko było widać, to jeszcze nawet przy ostrych strzelaninach w pełnych grafik lokacjach nic się nie „haczyło”. Obraz rzecz jasna jakościowo odstawał od choćby Mi 11 Ultra, ale nikt chyba nie spodziewał się podobieństwa. Jest tak, jak spodziewałbym się po urządzeniu za taką cenę. Może nawet trochę lepiej, bo w „budgetach” do tej pory nie było paneli o 90-hercowym odświeżaniu.

Poza tym Moto G50 to taka klasyczna „Motka”, podobna choćby do testowanej przeze mnie ostatnio G30. W codziennym użytkowaniu – choć specyfikacja wydaje się wskazywać inaczej – wydaje mi się wręcz lepsza od droższego modelu. Z przodu odporne na zachlapania szkło bez informacji o modelu w specyfikacji, na bokach aluminiowa ramka, z tyłu opalizujący plastik. Do tego delikatne gumowe etui, ładnie zlewające się z telefonem, subtelne wystarczająco, by nie zwracać nań uwagi. To dobra i miła praktyka ze strony producenta, że w dzisiejszych czasach dodaje etui w zestawie do każdego telefonu. Generalnie Moto G50 przesadnie nie wyróżnia się wyglądem, ale nie miałem też poczucia – hmmm – toporności? Jest naprawdę przyzwoicie.

Moto G50, czyli bateria ponadprzeciętna

Ponad przyzwoitość natomiast na pewno wybija się bateria. Myślałem, że 2 dni bez ładowarki to takie marketingowe gadanie, tymczasem faktycznie – odpiąwszy telefon od prądu w środę ok. 7.30, bez doładowywania (nie miałem pokusy odłożenie na ładowarkę indukcyjną, tego luksusu w żadnej Moto nie uświadczymy :( ), w piątek chwilę po 8 rano zobaczyłem, że bateria doszła do... 1 procenta.

Wow. Just WOW.

Gorzej będzie jednak z szybkim ładowaniem. G50 daje sobie radę maksymalnie z prądem 15W, ale dołączona do zestawu ładowarka da z siebie tylko 10. No ale skoro i tak starcza na ponad dwa dni, dłuższe ładowanie nie powinno stanowić problemu.

Aparaty – jak zawsze na tej półce cenowej – radzą sobie nieźle w jasnym świetle. Moto G50 na papierze dysponuje trzema aparatami

48 MP, f/1.7, 0.8µm, PDAF

5 MP, f/2.4 (makro), 1.12µm

2 MP, f/2.4 (ToF)

jednak de facto korzystamy tylko z głównego. Z oglądaniem nocnych fotografii – mimo dłużej naświetlającego trybu nocnego – poprzestałbym na ekranie telefonu. Dla codziennego dokumentowania życia, czy wrzucania na social media, bez problemu wystarcza. No wysepka z obiektywami jest malutka i subtelna, a to w dzisiejszych czasach coraz rzadszy - nomen omen - obraz.

Podsumowanie

Moto G50 koło flagowca może... stała na wystawie. Co do tego nie ma dyskusji. Ale od telefonu za sporo poniżej 1000 złotych nikt nie oczekuje fajerwerków. Ale 5G, genialna bateria, zaskakująco dobra wydajność i niezły jak na tę półkę ekran powodują, że warto przyjrzeć się temu smartfonowi. I czytnik odcisków palców z tyłu, na logo Moto - zamiast  Tym bardziej, że znajdziecie go w naszym sklepie nawet za 35 złotych miesięcznie!

Komentarze


Oferta

Nieekologiczne bitcoiny, sieć 6G i sterowanie uchem

Kasia Barys Kasia Barys
15 maja 2021
Nieekologiczne bitcoiny, sieć 6G i sterowanie uchem

6G nadchodzi wielkimi krokami – już za 5 lat

5G jest w trakcie wdrożenia, ale naukowcy już pracują nad siecią 6G. Nie ma to być ulepszona wersja wcześniejszej, ale zupełnie nowa technologia. Z najnowszych analiz ABI Research wynika, że pierwsze projekty oparte na sieci 6G zostaną wdrożone już w 2026 r. Szacuje się, że szybkość transmisji danych w przypadku 6G sięgnie nawet  do 1000 Gb/s, a średnia szybkość działania wyniesie 1 Gb/s. To kilkadziesiąt razy szybciej niż siec 5G. Szósta generacja komunikacji bezprzewodowej  ma pozwolić rozwijać zaawansowane projekty z zakresu wirtualnej, rozszerzonej oraz mieszanej rzeczywistości w czasie rzeczywistym, a także umożliwić prowadzenie tzw. zaawansowanej interakcji ludzi z maszynami.

A póki co badania Ericssona podają, że użytkownicy 5G spędzają dwie godziny tygodniowo więcej na korzystaniu z gier w chmurze i jedną godzinę więcej na aplikacjach rzeczywistości rozszerzonej (AR) w porównaniu z użytkownikami 4G. Jednocześnie 70 proc. jest niezadowolonych z dostępności innowacyjnych usług i oczekuje nowych aplikacji wykorzystujących łączność 5G.

(źródło: rp.pl)

Bitcoin zużywa więcej energii, niż cały globalny system finansowy

Kompletnie nie rozumiem zasad działania kryptowaluty. Ogarniam tylko to co w portfelu lub na karcie. Media podają, że budzi ona nie tylko niezrozumienie społeczeństwa ale także coraz większe obawy ekologów. Bitcoinowe górnictwo zaczyna coraz bardziej negatywnie wpływać na środowisko naturalne.

Wydobycie i internetowe spekulacje na Bitcoinie pochłaniają 140 TWh  rocznie, tymczasem globalny system finansowy 130 TWh. To więcej, niż roczne zapotrzebowanie na energię całej Argentyny czy Holandii. Eksperci informują, że duża część energii produkowana jest ze spalania paliw kopalnych, ponieważ największe koparki, czyli centra obliczeniowe, znajdują się w krajach, gdzie w obrocie jest ropa naftowa i węgiel. Władze stanu Nowy Jork chcą wprowadzić na całym jego obszarze 3-letni zakaz działalności wydobywczej dotyczącej Bitcoina. Biorąc pod uwagę emisję gazów cieplarnianych do atmosfery, to koparki generują w skali roku ponad 200 milionów ton CO2. Dla porównania Polska emituje niecałe 300 milionów CO2.

(geekweek.pl)

Sterowanie komputerem za pomocą ucha

Do tej pory dosyć znane były urządzenia sterujące komputerem poprzez ruch gałki ocznej. Earswitch to prototypowe urządzenie, które umożliwia obsługiwanie klawiatury ekranowej poprzez napinanie małego mięśnia ukrytego w uchu środkowym. Urządzenie przypomina małą słuchawkę douszną z wbudowaną kamerą. Obserwuje ona błonę bębenkową, która jest połączona z  mięśniem napinaczem błony bębenkowej – jednym z najmniejszych mięśni w ludzkim ciele. Kolejne osoby z niepełnosprawnością szczególnie chorujące na zanik mięśni dzięki technologii nie będą wykluczone.

(focus.pl)

 

Komentarze

Scroll to Top