Bezpieczeństwo

Facebooku – robisz to świetnie! (0)

Michał Rosiak

15 grudnia 2016

Facebooku – robisz to świetnie!
0

Kiedy kilkakrotnie stawałem z prezentacjami nt. bezpieczeństwa w sieci przed – nazwijmy to „młodszą młodzieżą”, mówiąc im o limicie wieku do korzystania z Facebooka spotykałem się z ironicznymi uśmieszkami, albo wręcz z wybuchem śmiechu. Nawet odpowiedzialna za polityki korzystania z serwisu na całą Europę Wschodnią i Centralną Gabriela Cseh przyznawała, że algorytmy nie zawsze są w stanie poradzić sobie ze sprytem małolatów. Nie zmienia to faktu, że kropla drąży skałę i jak nie kijem go to pałą (to przenośnia 😉 ) i jeśli ciężko idzie z dzieciakami, trzeba spróbować przeszkolić rodziców.

Witryna „Poznaj Facebooka” to genialny pomysł, przede wszystkim dla tych rodziców, którym nie po drodze z mediami społecznościowymi. Nawet ja, pozytywny fanatyk gadżetów, technologii i komunikacji, swego czasu spędzający stanowczo zbyt dużo czasu przed ekranem z niebieskim „f” zrezygnowałem z niego m.in. dlatego, że stopniem rozbudowania i skomplikowania zaczął mnie „2 x prze” – przerażać i przerastać. Dam sobie dłoń, i to prawą, uciąć, że statystycznemu rodzicowi przychodzi to o wiele trudniej. Czy raczej przychodziło – bo teraz ma w jednym miejscu kompendium informacji.

O co w tym wszystkim chodzi, jak się zarejestrować, jak dbać o prywatność i bezpieczeństwo, jakim zasadom podlegają konta nastolatków. Co zrobić, gdy naszemu dziecku na Facebooku dzieje się zło, jak skontrolować swoje ustawienia, a nawet z kim się skontaktować, jeśli widzimy, że ktoś swoimi statusami w serwisie woła o pomoc i może chcieć zrobić sobie krzywdę. Zgromadzenie tych wszystkich informacji w jednym miejscu, odpowiednio pogrupowanych i opisanych, to w dobie „informacji podawanych drobnym druczkiem” odmiana, której można tylko przyklasnąć.

Jakub Szczęsny, u którego na Antywebie wypatrzyłem informację o Portalu dla rodziców, ma wątpliwości, czy takie rozwiązanie, o ile ma olbrzymi sens, cokolwiek da. Ja jestem pewien, że tak, ale to naszym obowiązkiem jako dziennikarzy – zarówno tych „old-schoolowych”, jak i tych nowoczesnych, blogerów, dziennikarzy ery internetu – jest dotrzeć z tą informacją do jak największej liczby zainteresowanych. Rodzic sam nie zapyta, może też dlatego, iż wstydzi się, że wie mniej od dziecko i bardziej pasowałby do roli ucznia, niż nauczyciela. Dzięki takim inicjatywom jak opisywana Facebooka, czy też naszej Fundacji Orange, rodzice mogą cichaczem się poduczyć 😉 i wrócić do roli, która zdecydowanie bardziej im odpowiada.

Udostępnij: Facebooku – robisz to świetnie!
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Filiżanka. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Odpowiedzialny biznes

Upcykling – przyjemne z pożytecznym (0)

Monika Kulik

12 grudnia 2016

Upcykling – przyjemne z pożytecznym
0

Ostatnio mieliśmy okazję uczestniczyć w konferencji „W kierunku gospodarki obiegu zamkniętego – szanse i wyzwania”, podczas której wspólnie z innymi firmami, przedstawicielami administracji rządowej i organizacjami społecznymi dyskutowaliśmy na temat rozwiązań z zakresu circular economy.

Circular economy – czyli gospodarka obiegu zamkniętego – to koncepcja tworzenia wartości poprzez racjonalne wykorzystanie zasobów, recykling i ponowne wykorzystanie jak największej ilości odpadów. Jest to aktualny priorytet polityki gospodarczej Komisji Europejskiej na rok 2016.

Zasady circular economy mogą mieć różną postać, jak choćby upcykling – ponowne wykorzystanie odpadów generowanych przez firmy i nadanie im wyższej wartości, zmienienie ich w estetyczne i użyteczne produkty. Dobrym przykładem tego rodzaju działań jest sposób, w jaki zagospodarowujemy banery z Orange Warsaw Festival. Robimy z nich torby…

A szyje je dla nas Zakład Aktywności Zawodowej w Pile, założony przez Stowarzyszenie Pomocy Humanitarnej. Oprócz korzyści dla środowiska mamy też korzyść społeczną – wspieramy rehabilitację zawodową i społeczną osób z niepełnosprawnościami.

PS Niedługo takie torby będziecie mogli zdobyć w naszym konkursie.

Udostępnij: Upcykling – przyjemne z pożytecznym
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Ciężarówka. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Bezpieczeństwo

Zajrzyj do swojego routera (0)

Michał Rosiak

8 grudnia 2016

Zajrzyj do swojego routera
0

Żyjemy w świecie, w którym okazja czyni złodzieja. Ponoć są kraje, czy też regiony, w których ludzie nie zamykają drzwi na klucz wychodząc do pracy, ale u nas tak nigdy nie będzie. Mieszkając w bloku nie wyobrażam sobie wyjścia z mieszkania jako ostatni bez sprawdzenia, czy aby na pewno zamknąłem drzwi (a gdybym mieszkał w domu, to jeszcze okna). W sumie oczywiste, prawda? A co byście powiedzieli, gdyby wszystkie drzwi miały dokładnie takie same klucze. Co więcej – te klucze wyglądałyby na kompletnie badziewne, jak np. do plastikowych zabawkowych dziecięcych kas. Ufalibyście takim kluczom? Nie? A zastanówcie się, jak wygląda hasło do routera w Waszej domowej sieci?

No bo po co nam wypasione zabezpieczenia komputera i urządzeń mobilnych, hasła po fafdziesiąt znaków, z symbolami i cyframi, skoro zostawiamy szeroko otwarte drzwi dokładnie na wejściu do naszej domowej sieci!? Nie znam zbyt wielu osób, które po zainstalowaniu urządzeniu w domu od razu zaglądają do jego konfiguracji (tzn. znam sporo, ale wszyscy pracują w moim departamencie, a my w tych kwestiach nie jesteśmy grupą reprezentatywną 🙂 ), a tymczasem domyślne login i hasłow tych urządzeniach nigdy nie były tajemnicą! Znalezienie ich w sieci to kwestia kilkunastu sekund. Co więcej, niemała część urządzeń obecnych na rynku od razu po podłączeniu jest domyślnie… dostępne z internetu! Konsekwencje? Wszystko co wychodzi z Waszej domowej sieci może zostać podsłuchane, podmienione, przestawione, a strona na którą wchodzicie może nie być tą, której się spodziewacie, jeśli przestępca podmieni adresy serwerów DNS… Potencjalne efekty – począwszy od świadomości, że ktoś podgląda nasze życie, poprzez podłączenie naszej sieci do botnetu i użycie jej do przeprowadzania np. ataków DDoS, do utraty wszystkich pieniędzy z konta.

Oczywiście instalacja nowego routera domowej sieci to nie jest coś, co robimy codziennie, ale warto byście choćby teraz poświęcili kilka minut na zalogowanie się na router (zazwyczaj pod adresem 192.168.1.1), zmianę przynajmniej hasła (często login „admin” jest wbity na stałe), sprawdzenie, czy Wasze urządzenie nie jest aby dostępne z internetu i upewnienie się, czy adresy serwerów DNS są wciąż takie, jakie być powinny (w przypadku Orange Polska primary DNS to 194.204.159.1 zaś secondary: 194.204.152.34). W ostatnich dwóch kwestiach możecie spać spokojniej jeśli korzystacie z urządzeń z naszej sieci sprzedaży, bowiem adresy serwerów DNS są w nich ustawione na stałe, zaś dostęp spoza domowej sieci jest domyślnie wyłączony. No i pamiętajcie o porządnych haśle do WiFi – na nic brak dostępu z zewnątrz, jeśli cyber-obwieś zobaczywszy naszą sieć zaloguje się do niej hasłem 12345678…

Front page photo: A. Strakey/Flickr

Udostępnij: Zajrzyj do swojego routera
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Samolot. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej