Rozrywka

FIFA 23 – czy to ostatnia gra z serii?

Bartosz Graczyk Bartosz Graczyk
11 kwietnia 2023
FIFA 23 – czy to ostatnia gra z serii?

FIFA skradła moje serce. Chociaż nie jestem wielkim fanem piłki nożnej, gra umila mi wieczory. Nie wyobrażam sobie zakończenia dnia bez meczu. To idealny sposób na wyciszenie i wyrzucenie z siebie resztek emocji. Niestety odsłona o numerze 23 będzie ostatnią tego typu produkcją. Nowe nie będą już tak wyglądać. EA zakończyło współpracę ze międzynarodową federacją piłkarską. 

Dla niewtajemniczonych - FIFA to seria popularnych symulatorów piłki nożnej wydawana od 1993 roku przez EA Sports. Pierwsze gry były proste i nie oferowały dużo opcji. Z czasem zaczęły się rozwijać i wprowadzać innowacyjne rozwiązania. Przykładowo EA zaimplementowało do gry tryb kariery i multiplayer online. Każda kolejna edycja przyciąga miliony fanów piłki nożnej z całego świata.

EA Sports i FIFA mają długą i owocną współpracę. Federacja udzieliła EA Sports licencji na tworzenie oficjalnych gier piłkarskich. Dzięki temu fani mogą cieszyć się grą z ulubionymi drużynami i piłkarzami na wirtualnych boiskach. W 1997 roku obie strony podpisały umowę na tworzenie oficjalnych gier Mistrzostw Świata. Od tego czasu EA Sports wydaje grę związaną z danymi mistrzostwom. EA Sports i FIFA kontynuują swoją współpracę w celu rozwijania nowych trybów i funkcjonalności w grze.

Nadchodzi jednak czas zmian. Współpraca zmierza ku końcowi.

Czy powstanie nowa FIFA?

fifa 23 hypermotion 2

W 2022 roku EA Sports poinformował, że FIFA 23 będzie ostatnią odsłoną tworzoną i wydawaną przez zespół Electronic Arts. Drogi federacji piłkarskiej oraz twórcy gier rozeszły się. Czy to oznacza, że to koniec gier spod szyldu FIFA i już nigdy nie zagramy w tę uwielbianą przez miliony produkcję? Nie do końca. Nowa FIFA ujrzy światło dzienne, ale raczej nie w tym roku. Federacja piłkarska musi znaleźć nowego producenta oraz zbudować ją od podstaw. Wraz z zakończeniem współpracy z EA Sports, FIFA utraciła dostęp do wszelkich znanych nam do tej pory mechanik, silników i doświadczenia wypracowanego przez obeznany w temacie zespół. Nowa będzie budowana od nowa, a na to potrzeba czasu. Gianni Infantino, prezes światowej federacji, potwierdził, że w tym roku nie wyjdzie nowa gra z serii FIFA. Na kolejną odsłonę musimy więc poczekać do 2024 roku.

A co na to samo EA? Gra produkowana przez dotychczasowego wydawcę ujrzy światło dzienne, ale pod nowym szyldem. Projekt nosi nazwę EA Sports FC.

Za co pokochaliśmy FIFĘ

fifa 23 tryb menadzerski

Wraz z redaktorem Michałem Rosiakiem zjedliśmy zęby na wspólnej rywalizacji. Ta gra mocno zacisnęła więzy między dwoma kumplami z redakcji. Mimo różnic pokoleniowych, przy FIFA 22/23 mogliśmy porozmawiać o tym, co nas trapi. Jednocześnie mogliśmy wyrzucić emocje takie jak frustracja na gałki analogowe, ewentualnie rzucić padem.

Dla mnie nie jest to już zwykły symulator piłki nożnej, a produkcja z wieloma trybami gry takimi jak VOLTA. Tu można eksperymentować z piłką nożną. Gra na małych boiskach? Rozgrywka bez bramkarzy? Jest. Nie mam bladego pojęcia, jak będzie to wyglądać w EA Sports FC, ale jeżeli ujrzymy tryb VOLTA, czy Ultimate Team, to raczej pozostanę przy produkcji od "elektroników". Nie ukrywam, że boje się nowości od studiów, które nie mają większego doświadczenia z przejętymi markami. Z drugiej strony wszystkich zaskoczyła jakość Hogwart's Legacy, więc kto wie? Może FIFA od nowego studia okaże się również pozytywnym zaskoczeniem?

Jako, że ten tekst będzie redagował Rosiu i to z nim spędziłem przy tej grze najwięcej czasu to zostawiam mu tu miejsce na parę zdań, aby sam wypowiedział się na temat magii FIFA.

O ile grając sam wolę serię Madden NFL, FIFA jest nieodłącznym elementem wspólnego spędzania czasu, gdy wpada do mnie Bartek, bądź nadchodzi weekend z moimi starszymi synami. Gra w FIFA to dla mnie aktywność społeczna, element budowania pełnej pozytywnych (chyba, że rzucę padem; to było o mnie, ale to dlatego, że analog się zacinał, serio!) emocji, poczucia wspólnoty. Czegoś, co Amerykanie nazywają "bragging rights", czyli w wolnym tłumaczeniu: "prawa do wywyższania się". Powinniście widzieć Bartka przy bardzo rzadkich porażkach ze mną. Nazwisko zobowiązuje, nie cierpi przegrywać, więc wykorzystuję te sytuacje, jak tylko mogę.

Giga za gole

Nie jestem fanem piłki nożnej. Po prostu lubię grać w gry, które mnie odprężają. Jeżeli jednak nie przepadasz za grami, ale obserwujesz wszelkie piłkarskie ligi to mam dla Ciebie wartą uwagi informację. Obserwuj nasz blog, ponieważ informujemy tu o najciekawszych promocjach, z których warto skorzystać. Jedną z nich jest akcja "Giga za Gole". Po meczach piłkarskiej reprezentacji Polski, klienci usług mobilnych Orange Polska mogą otrzymać darmowe gigabajty do wykorzystania w swoim planie internetowym. Po więcej informacji wysyłam Cię do wpisów omawiających ten temat.

Jeżeli natomiast chcesz kupić FIFA 23, możesz to zrobić w sklepie Microsoft za pomocą funkcji "Płać z Orange".

Komentarze

mike278
mike278 00:21 12-04-2023

Giga za gole fajna akcja. Ale bardziej interesuje mnie taki opis który się pokazał w moim orange: Rozmowy i SMSy bez limitu do wszystkich + pakiet GB (wersje cykliczne) – archiwalna oraz taka promocja: https://dokumenty.orange.pl/bw/dokumenty/20155/0/112007/28c9d298-5999-4de6-abdb-a143f850da1b Mój paranoiczny umysł łączy wątki. 🙁

Odpowiedz
    pablo_ck
    pablo_ck 18:53 12-04-2023

    Owszem promocja giga za gole jest Mhm???

    Odpowiedz

Oferta

Apple Watche i Air Pods – wielka obniżka cen

Beata Giska Beata Giska
11 kwietnia 2023
Apple Watche i Air Pods – wielka obniżka cen

Święta, święta i po świętach, ale to wcale nie znaczy, że skończyły się nasze okazje. Od dziś w Orange kupicie taniej smartwatche i bezprzewodowe słuchawki. Wszystko od marki Apple.

Promocja dotyczy smartwatchy: Apple Watch S8 45 mm i 41 mm, Apple Watch SE 44 mm i 40 mm oraz słuchawek AirPods (3. Generacji) i AirPods Pro (2. Generacji). Po prowadzeniu obniżek Apple Watch S8 można kupić z Planem M nawet o 167 zł taniej.

AirPods taniej niż zwykle

Słuchawki AirPods są wygodne, bezprzewodowe, lekkie, z minimalnym designem i maksymalną jakością dźwięku. Kompatybilne z iPhonem, Apple Watchem, iPadem lub komputerem Mac. Wystarczy wyjąć je z etui ładującego i od razu są gotowe do działania. Połączenie ich z urządzeniem to kwestia jednego… stuknięcia. Potem włączają się automatycznie, a wyłączają się w momencie, w którym wyciągniemy je z uszu. Co ciekawe, słuchawki te wykorzystują czip H1, który o połowę skraca czas połączenia ze sprzętem, a nawet czas odbierania połączeń. Jest to też odczuwalne podczas gier, gdyż zmniejsza opóźnienia aż o 30%.

Apple Watch w atrakcyjnej cenie

Czemu warto wybrać tego smartwatcha? Ma system watchOS i obsługuje łączność LTE. Posiada także dostęp do tysiąca aplikacji oraz płatności mobilnej. Ekran Apple Watch Series 8 został natomiast wyposażony w jasny, niegasnący wyświetlacz Retina, co zwiększa komfort korzystania. Cały zegarek wykonany jest z solidnych materiałów, niebrudzących, odpornych na pył i gwarantujących wodoodporność.

Więcej o tej promocji i innych okazjach przeczytacie na orange.pl.


Odpowiedzialny biznes

Rodzicu, nie biczuj się

Kasia Barys Kasia Barys
11 kwietnia 2023
Rodzicu, nie biczuj się

Pisałam, że należy odpowiedzialnie korzystać z dobrodziejstw technologii. Że podobnie jak Spiderman, mając wielką moc, mamy też wielką odpowiedzialność. Wdrażałam zasady domowego kodeksu higieny cyfrowej. Ustalałam z dziećmi, ile i jak mogą korzystać z internetu. Jestem świadomym rodzicem i pilnowałam tego, by dzieci nie nadużywały ekranów. Ale nikt nie pilnował mnie…

Z pierwszego Ogólnopolskiego Badania Higieny Cyfrowej w Polsce przeprowadzonego przez Instytut Cyfrowego Obywatelstwa i Fundację Orange wynika, że 14,3% osób dorosłych kontroluje swój czas ekranowy a 21,9% ogranicza liczbę powiadomień. Nie ma mnie wśród tych osób. Dlatego wyniki badań zainspirowały mnie by przyjrzeć się własnym zachowaniom. Wydawało mi się, że nie jest tak źle.

Co prawda nie ma żadnych wytycznych, ile to jest „za dużo”. Wychodzi więc na to, że granicę np. czasu korzystania z ekranów powinniśmy postawić sobie sami. Wiem, że potrafię zerkać na smartfon w trakcie spotkań towarzyskich, mam ustawioną masę powiadomień, które przypominają o spotkaniach, nowych ocenach w dzienniczkach szkolnych czy nadchodzących nowościach na Netflixie. W sumie przez cały dzień coś mi pika. Czuję, że tego jest za dużo. I że pora na zmiany.

Jak używam urządzeń ekranowych?

Higiena cyfrowa to nie tylko dbanie o ilość czasu ze smartfonem w ręku. To stawianie granic i kontrola w używaniu urządzeń, ale także bezpieczeństwo czy podatność na dezinformację.

Jeśli chodzi o bezpieczne używanie internetu jestem spokojna. Mając w zespole blogowym Michała Rosiaka jestem na bieżąco z różnymi rodzajami oszustw. Nie klikam w linki z nieznanych miejsc, nie upubliczniam danych osobowych itp. Jestem także racjonalna w przypadku tworzenia i odbierania informacji w internecie. Sprawdzam informacje w kilku źródłach. Gorzej u mnie z dbaniem o zdrowie. Do moich codziennych „rytuałów” należy skrolowanie przed snem. A ponieważ social media są tak zbudowane, by nas angażować, pochłania to sporo wieczornego czasu. Co najgorsze widzą to moje dzieci.

Nikt mnie tego nie nauczył

Wiem, jak pilnować dzieci, edukować i rozmawiać z nimi. Ale nikt nie nauczył mnie jak ja mam ekranów używać. Pokolenie urodzone w latach 70. czy 80. ma trudniej. Zachłysnęliśmy się technologią i klikamy w smartfony cały czas. Nie ma co bić się w pierś i wołać „mea culpa”. Już sama świadomość tego, że w naszym życiu smartfonów jest być może za dużo to dobra wiadomość.

Zachęcam was do zrobienia Testu Higieny Cyfrowej. Znajdziecie go pod tym adresem. Zaprojektowany został przez Instytut Cyfrowego Obywatelstwa tak, aby od razu podsuwać nam pomysły na to, co powinniśmy ulepszyć.

Wypełnieniem tej dość szczegółowej ankiety warto rozpocząć swoją drogę ku bardziej świadomemu korzystaniu z urządzeń cyfrowych.

Scroll to Top