;

Odpowiedzialny biznes

Fotograficzna podróż (0)

Kasia Zablocka

5 września 2011

Fotograficzna podróż
0

Zapraszamy Was dzisiaj na wernisaż wystawy fotograficznej „Ludzie bez granic”. O godz. 18.30 w Traffic Club (1 piętro, dział książek podróżniczych) w Warszawie nasza koleżanka Edyta Buchert otworzy wystawę, która została nagrodzona w konkursie Orange Passion. Zobaczymy na niej wybrane zdjęcia z jej podróży po świecie. – Pokażę portrety ludzi, których spotkałam podczas moich podróży po Azji, Afryce, Ameryce Południowej i Oceanii. To będzie fotograficzna podróż do świata egzotycznych i mało znanych nam kultur. Chciałabym choć odrobinę przybliżyć obyczaje krajów tj. Etiopia, Tybet, Wyspa Wielkanocna, Wietnam i inne. Pragnę także zachęcić każdego, kto tę wystawę obejrzy do realizowania swoich pasji i dążenia do wyznaczonych celów – opowiada. Wystawa będzie czynna do 5 października.

– Fascynują mnie ludzie żyjący w lokalnych społecznościach na całym świecie i to właśnie ich fotografuję najchętniej. Nie jest to łatwe, bo często należy zapytać o pozwolenie na wykonanie zdjęcia, a wówczas tracimy spontaniczność, która jest tak cenna. Fotografowanie ukradkiem niesie ze sobą ryzyko naruszenia ich obyczajów lub złości. Pamiętam sytuację, gdy na meksykańskim targu krzepka „seniora” z niezadowolenia cisnęła w moją stronę kolbą kukurydzy. Na szczęcie nie trafiła. Potem obie śmiałyśmy się i zajadałam z apetytem tortillę z jej straganu. To jest właśnie latynoski temperament!:) Uważam, że ludzie są esencją miejsc, które odwiedzam. Twarze i spojrzenia ciekawie zaglądające w obiektyw, czasami wstydliwe, zawsze jednak pełne wyrazu, mówią więcej, niż turystyczne przewodniki. Lubię uwieczniać na zdjęciach ich stroje, zwyczaje, które w miarę postępu cywilizacyjnego, niestety stopniowo znikają. Ludzie uczą mnie także tolerancji i otwarcia na świat.

Edyta obecnie pracuje w zespole Portali GTP, gdzie zajmuje się wdrażaniem projektów związanych z firmową stroną internetową Orange.pl oraz portalem mobilnym dostępnym w telefonach komórkowych. Przygodę z fotografowaniem rozpoczęła już w podstawówce. – W nagrodę za dobre świadectwo dostałam od rodziców mały aparat analogowy Yashica. Był to dla mnie największy skarb! Pamiętam, że fotografowałam na jedynych wówczas dostępnych kliszach ORWO i wymieniałam w szkole wszystko co posiadałam na wyzwalacze i utrwalacze, z którymi później zmagałam się w zaciemnionej łazience – wspomina Edyta. Zrobienie dobrego zdjęcie według niej zależy przede wszystkim od… emocji. – Podczas fotografowania to właśnie emocje są najważniejsze. Sprzęt i umiejętności to sprawy drugorzędne. Kiedy fotografuję ludzi, kluczem do dobrego zdjęcia jest mój kontakt z fotografowaną osobą, zbudowanie relacji, zaufania, stworzenie atmosfery takiej, by wydobyć naturalne spojrzenie, naturalny grymas, by uniknąć sztucznego pozowania – mówi Edyta.

Jak wspomina swoją najdłuższą podróż? – Zaraz po skończeniu studiów, zdecydowałam się na pierwszą, daleką podróż do Australii. Początkowo planowałam spędzić tam pół roku. Ostatecznie moja podróż zakończyła się 3-letnim pobytem na Antypodach. Wracając do Polski z Sydney, wybrałam chyba najdłuższą z możliwych dróg: spędziłam ponad 4 miesiące podróżując po wyspach Południowego Pacyfiku: od Nowej Zelandii, przez Fiji, Samoa, Wyspy Cook’a, Francuską Polinezję. To była wyjątkowa podróż, której nie zapomnę do końca życia – wspomina Edyta.
Podróże do tak wielu różnorodnych miejsc gwarantują niesamowite wspomnienia. – Pamiętam doskonale każdą z moich podróży. Od kłopotliwych – zjedzenie węża w Delcie Mekongu w Wietnamie i wypicie tzw. wina wężowego, po groźne – ostrzelanie busa, którym jechałam w peruwiańskich Andach, po spontaniczne – opieka nad piątką uczniów w kambodżańskiej szkole prowadzonej przez wolontariuszy, męczące – samotny trekking w chilijskim Torres del Paine w Patagonii w strugach lodowatego deszczu, duchowe – wizyta w świętym mieście Tybetańczyków Lhasie i odwiedziny Pałacu Potala siedziby Dalajlamów, ekstremalne – skoki spadochronowe nad australijskim wybrzeżem. Mogłabym tak wymieniać jeszcze długo – śmieje się Edyta.

Edyta nie tylko podróżuje, fotografuje, ale również pisze i występuje w audycjach radiowych. Jej artykuły możemy znaleźć w Magazynie Świat, brała także udział w wielu audycjach radiowych poświęconych podróżowaniu, takich jak „360 Stopni” w Radio Wnet, „Podróże z Globtroterem” w Radio PIN oraz „Świat bez granic” w Polskim Radio Olsztyn. – Gdy piszę lub opowiadam o swoich podróżach, to trochę tak, jakbym znowu tam była. Przenoszę się w czasie i odświeżam wszystkie wspomnienia – może dlatego tak bardzo to lubię – kończy.

Udostępnij: Fotograficzna podróż
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Flaga. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Odpowiedzialny biznes

Mecze z Orange (0)

Redakcja Bloga

2 września 2011

Mecze z Orange
0

Dzisiaj Polska gra z Meksykiem, a we wtorek z Niemcami. Nie kupiliście biletów? Nic straconego. Transmisje obu meczów będzie można zobaczyć na portalu orange.pl. Do wyboru będzie wersja z komentarzem albo bez – jak kto woli? Jeśli nie będzie Was w domu, to podpowiem, że wystarczy mieć telefon w Orange, by oddać się emocjom tam, gdzie akurat będziecie. Tylko nie krzyczcie za głośno 😉 Więcej informacji możecie znaleźć tutaj. Jednocześnie zapraszam do zobaczenia reportażu z planu najnowszej reklamy Orange z piłkarską reprezentacją Polski.

Udostępnij: Mecze z Orange
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Serce. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Odpowiedzialny biznes

Kibicowanie zmienia się z Orange (0)

Marek Wajda

2 września 2011

Kibicowanie zmienia się z Orange
0

Wczoraj przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie pojawiło się nagle zielone boisko do gry w piłkę nożną. Zebrali się kibice, także przypadkowi, zainteresowani co właściwie się dzieje. Nagle na boisko wybiegła reprezentacja Polski i grała przeciwko … reprezentacji Polski. Byli wszyscy podstawowi gracze, m.in. Błaszczykowski, Szczęsny, Lewandowski, Obraniak, Brożek a także powracający po kontuzji Wasilewski. Zwłaszcza jego gol został nagrodzony ogromnymi brawami. Tak wyglądał plan zdjęciowy najnowszej reklamy Orange. Zobaczcie sami co tam się działo, jakie były emocje!

Udostępnij: Kibicowanie zmienia się z Orange
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Samochód. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej