;

Odpowiedzialny biznes

Książki b(v)logerów – kupić na prezent czy nie kupić ;) (0)

Marek Wajda

21 grudnia 2015

Książki b(v)logerów – kupić na prezent czy nie kupić ;)
0

Jeśli jeszcze nie macie pomysłu na świąteczny prezent zapraszam na przegląd książek blogerów i jutuberów wydanych w tym roku. Sami autorzy tłumaczą dlaczego … nie warto kupować tych książek 😉

* kolejność przypadkowa

4e63d6c6f20bd1aac71dc1ed0826e2909d3.jpgTwórca youtubowego kanału Polimaty (czasami porównywany z Wołoszańskim), rozprawia się z popularnymi mitami w książce „Nic bardziej mylnego”. Dowiemy się m.in. czy faktycznie zjadamy pająki w czasie snu, jakiego wzrostu był Napoleon czy co się stanie gdy połkniemy gumę do żucia (rodzice i babcie już nie będą mogli straszyć 😉

Radosław Kotarski:
Mojej książki nie warto kupować, ponieważ poważnie może komuś zmienić światopogląd! Jeśli nagle dowiemy się, że najwięcej ciepła nie ucieka przez głowę lub, że możemy „zezować” oczami i nam tak nie zostanie to mogą pojawić się pretensje w stronę rodziców, dziadków czy nauczycieli. W końcu to oni najczęściej przekazywali nam taką wiedzę. Szkoda więc takich negatywnych emocji i lepiej kupić coś spokojnego, np. autobiografię Justina Biebera.

2949d432731531ada746a9c1a0c9911e766.jpgBlogerzy, którzy są za biedni na własną stronę – wykorzystują więc fejsbuka do edukowania społeczeństwa we wszystkich aspektach życia. Znajdziecie tu przemyślenia (bardzo często okraszone superprofesjonalnymi sesjami zdjęciowymi) dotyczące mody, eksperymentów kulinarnych oraz polityki. Książka Make Life Harder to rozwinięcie ich dotychczasowych dokonań.

Lucjan i Maciej:
Naszej książki nie karto kupować przede wszystkim dlatego, że jest długa, nudna, bełkotliwa i niczego się z niej nie dowiecie. Poza tym wśród osób, które ją przeczytało, wzrosło zachorowanie na boreliozę, a 45% osób obdarowanych naszą książką do dzisiaj ma problem z oddawaniem moczu.

8b807942defb58bd0f979007f5f5d6afc40.jpgRed Lipstick Monster, jedna z najbardziej popularnych jutuberek makijażowych, napisała książkę „Tajniki makijażu”. Przyznaję, że książki nie czytałem, ale jej kanał czasami oglądam, zwłaszcza gdy pokazuje jak robić sztuczne rany na Hellowen 😉 W książce dziewczyny znajdą dużo więcej wartościowych porad jak zrobić perfekcyjny makijaż.

Ewa Grzelakowska-Kostoglu:
Produkty do makijażowych eksperymentów same się nie wybiorą. Czytanie tej książki grozi poważnymi ubytkami w portfelu! Nie znajdziecie tutaj przestarzałego podziału urody na pory roku.

650f53387a07a2f6379e439c9d221a0c679.jpgDawny Kominek zmienił się w Jasona Hunta i napisał książkę nie o tym jak zostać blogerem ale powieść motywacyjną „Thorn”. Ale czy na pewno toi po prostu książka tylko o motywacji? Żeby dowiedzieć się więcej trzeba zanurzyć się w ten świat i szukać dodatkowych smaczków.

Tomek Tomczyk:
Nie ma obrazków, nie ma cycków, bloger jest głupi, łysy i ma małego, a do tego w trakcie zakupów nie działa zniżkowy kod na hasło lubiekozy.
e99cc9915aa7b3c5d8bf864ab2fdfb3ccf5.jpgFacecje to wymyślone rozmowy nieżyjących już osób doskonale znanych z kart historii czy języka polskiego. Ale jak wymyślone i dopasowane do kontekstu! Śmiech gwarantowany ale i czasami trzeba sięgnąć mocno do pamięci by niektóre żarty były zrozumiałe. Krótko, treściwie i mega zabawnie.

Patryk Bryliński, Bartłomiej Rak:
Facecji nie warto kupować, bo można się jeszcze czegoś z nich dowiedzieć a wiedza – wiadomo – trochę ciąży. Dodatkowo dobry humor. Nie daj Boże przeczytasz ją w okolicach Radomia, uśmiechniesz się i wyda się, że jesteś nietutejszy.

dc257096083c8342499306045c14edb8581.jpgStyleDigger radzi jak dobrze wyglądać i właściwie dobierać ubiór nie wydając fortuny i nie zapychając szaf niepotrzebnymi rzeczami – czyli jak żyć zgodnie ze „Slow Fashion”.

Joanna Glogaza:
Nie warto kupować Slow Fashion, bo człowiek zaczyna się robić wybredny w sklepach, przestaje akceptować bylejakość i dużo częściej wychodzi z zakupów z pustymi rękami. Jest spora szansa, że po przeczytaniu będziesz miała mniej ubrań, niż Twój chłopak.
A tak na poważnie, to Slow Fashion nie kupuj wtedy, kiedy jesteś w idealnej harmonii ze swoją garderobą, ubieranie się co rano jest dla Ciebie źródłem przyjemności, a nie stresu, a w swoich ubraniach czujesz się fantastycznie – na pewno nie jest Ci w takiej sytuacji potrzebna!
4b22460085bc87f5be902bf78f2e65437b2.jpgEksluzywny menel – w końcu książka modowa dla faceta, który nie znosi garnituru (sorry Mr. Vintage;). Książka to właściwie głównie zdjęcia doboru kompozycji (tak się pisze o modzie? czy raczej stylizacji) zwykłych dżinsów, t-shirtów, swetrów, bluz a nie tylko marynerek, koszul, krawatów czy apaszek (choć marynarki też tu występują).

Kamil Pawelski:
Myślę, że nie warto jej kupować, bo jak wiadomo szafiarki, a szafiarze szczególnie są niezbyt lotnego umysłu. A już w ogóle książka szafiarza to totalnie nieporozumienie – bo przecież facet nie może dobrze wyglądać, jak wygląda to na bank narcyz, pedał i debil jeszcze do tego wszystkiego. A kogo interesuje to, że gajerek można nosić zarówno elegencko jak i na sportowo? Chyba tylko hipsterów spod Zbawixa. Książka ma zbawiać świat a jak nie zbawia znaczy, że szkoda papieru na nią, o czytaniu nie wspominając. Do tego ten rozdział o myślach, przecież wiadomo, że szafiarz i myśli to oksymoron.

bfb2ad3556b6dfad90137f9edaa5dc24238.jpgKról biurowej klasy średniej to krótkie historyjki komiksowe opisujące pracową codzienność nie tylko w korporacji czy agencjach „kreatywnych”. Każdy pracownik odnajdzie tu siebie, swoich kolegów zza biurka a przede wszystkim szefów.

Maciej Mazurek:
Mojej książki nie warto kupować, bo nawet ja jako autor jej nie przeczytałem. Właściwie fakt, że jestem jej autorem jest jej największą, choć nie jedyna, wadą. Żeby być szczerym, to muszę napisać, że moja książka niemal całkowicie składa się z wad. Wad pracy w biurze, wad szefa, księgowej, informatyków i oczywiście wad account managerów, którzy to wad posiadaj nawet więcej niż moja książka.
6b7c351f1094ca97a753df81d193d240026.jpgJutuber Piotrek Ogiński wydał w końcu swoją książkę „Kocham gotować”. Męskie przepisy w męskiej kuchni. To lubię i szanuję bo sam w weekendy lubię poeksperymentować.

Piotrek Ogiński
W książce jest zbyt dużo dobrych przepisów i jak się wkręcimy w gotowanie to cały czas będziemy siedzieć w kuchni i z niej już się nie wyjdzie. Wtedy wasze życie się zmieni, a kobiety będą was wykorzystywać. Zamienicie się w kury domowe i stereotypy zostaną zaburzone.

Przyjemnego wybierania i lektury 😉

Ps. Również w ubiegłym roku pojawiły się książki popularnych blogerów i jutuberów, które ciągle są dostępne. Polecam Wam m.in.: „Mała wielka uczta” Pauliny i Michała Stępień z Kotlet.tv, „Nie mam się w co ubrać” Karoliny Glinieckiej czyli Charlize Mystery, „Lekko Stronniczy – jeszcze więcej” czyli pożegnanie Karola Paciorka i Włodka Markowicza ze wspólnym jutubem, „Admiralette” awanturnicza powieść przygodowa Andrzeja Tucholskiego, czy „Zorkownia” Agnieszki Kaługi.
98ca243767fe5f685bc167bcc08e44b8612.jpg

Udostępnij: Książki b(v)logerów – kupić na prezent czy nie kupić ;)
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Ciężarówka. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Innowacje

Trzy start-upy, trzy rozwiązania (0)

Piotr Domański

19 grudnia 2015

Trzy start-upy, trzy rozwiązania
0

Troszkę się z Martą Krajewską-Cieślak wymieniliśmy tematami. Ona napisała przedwczoraj o tym, że w naszych salonach pojawią się OORT SmartLED, a ja dzisiaj napiszę kilka słów o trzech ciekawych startupach. Ale nie przejmujecie się, na takie wybryki pozwalamy sobie tylko przed Świętami 😉

Doradztwo i kontakty

Pierwszy start-up o którym chciałbym Wam opowiedzieć to PublishSoSimply. Niby nic niesamowitego – narzędzie dla branży PR, a mówiąc wprost zestaw szablonów do układania treści i zdjęć w formie magazynu.  Na początku 2014 roku pomysłodawca projektu zaprezentował to rozwiązanie w czasie pierwszej edycji Orange Fab. Okazało się, że to „niby nic” jest na tyle ciekawe, że pozwoliło zakwalifikować się do programu akcelarycjnego, wyjechać na Demo Days do Paryża i Tokio oraz wziąć udział w Startup Chile. Jednak zanim do tego doszło twórcy PublishSoSimply odbyli szereg spotkań z pracownikami różnych działów Orange. Odbyły się testy użyteczności i obsługi, opracowano model biznesowy i strategię promocji.

Dotarcie do klientów

Z programu akceleracji w ramach Orange Fab skorzystała także HOLLO… tak to ten start-up:

Jednak obok tych wszystkich możliwości, które opisałem nieco wyżej HOLLO skorzystało jeszcze z dwóch. Pierwszą było wsparcie prac nad aplikacją. Drugim, mam wrażenie ważniejszym wsparciem było umożliwienie korzystania z Orange App Centere, czyli sklepu z aplikacjami Orange. Dlaczego ważniejszym? Bo pozwala dotrzeć do klientów.

Wspólne projekty

Jednak Orange Fab to nie tylko akceleracja małych projektów. To także współpraca z tymi większymi. Choćby OORT, zajmuje się tworzeniem rozwiązań typu Smart Home. Korzystając ze wsparcia Orange pojechali na Demo Days do Paryża. Jak jednak mieliście okazję przeczytać przedwczoraj we wpisie Marty to nie wszystko. Żarówki OORT SmartLED wejdą od poniedziałku do oferty naszych salonów. OORT realizował także projekty razem z IBM czy Unitrą.

Dlatego, jeżeli znacie kogoś, kto rozwija własny biznes, ma start-up, albo genialny pomysł dajcie mu znać. Jeżeli sami coś robicie to także słowa do Was. Wejdźcie na tę stronę, wypełnijcie formularz i zgłoście się. Warto.

Udostępnij: Trzy start-upy, trzy rozwiązania
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Filiżanka. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Urządzenia

Co w gadżetach piszczy (15) (0)

Michał Rosiak

19 grudnia 2015

Co w gadżetach piszczy (15)
0
Święta o włos, to pomyślałem sobie, że jeszcze wspomnę Wam o kilku… no w sumie o gadżetach, choć w przypadku jednego nie do końca wiem, jak go nazwać. Dziś co nieco o telefonie, potem o bardzo użytecznym narzędziu, a na koniec rozwiązanie co zrobić, jeśli przedświąteczna atmosfera wywołuje w Was już nieco przesytu.
92c4054c19c3faf24363383418794c6dfb7Sony Xperia Z5 Premium – 806 pikseli na cal!
Nowemu flagowcowi od Sony, Xperii Z5, miałem okazję całkiem niedawno przyjrzeć się dokładnie i podzielić z Wami wrażeniami w materiale wideo, dlatego jego jeszcze lepsza odmiana, Z5 Premium, trafiła do krótkiego opisu w „piszczących gadżetach”.
Kluczowa różnica między oboma modelami to oczywiście ekran, który wzbudza we mnie mieszane uczucia. Nie zrozumcie mnie źle – pierwsza słuchawka z ekranem 4K i technologiami stosowanymi w telewizorach Bravia, przy uruchomieniu na niej natywnego wideo w tym formacie powoduje olbrzymi opad szczęki, co sprawdzałem nawet na ludziach, zajmujących się profesjonalnie obróbką wideo. Pytanie brzmi, kiedy doczekamy się liczby materiałów w pełni wykorzystujących te możliwości? Mam przeczucie graniczące z pewnością, że do właścicieli Z5 Premium prędzej niż później trafi dedykowana aplikacja z materiałami 4K, bo o ile ta wersja „zet-piątki” jest zbyt elitarna na rolę „gamechangera” na mobilnym rynku, jest ciekawym uzupełnieniem portfolio firmy, na poziomie do którego konkurencja jeszcze nie dotarła.
Do tego oczywiście 5,5-calowy ekran (806 ppi!), obudowa z aluminium i szkła robiąca nie wiem czemu lepsze wrażenie, niż w modelu „bazowym”, i bateria 3430 mAh wystarczająca na dzień pracy, a reszta to już klasyczna Z5, jak w materiale wideo.
9002e530bc00432db5d6007aa49dddc563dWallet Ninja – Narzędzia w portfelu
Za moich dziecięcych czasów marzeniem dzieciaka z podstawówki był „szwajcarski scyzoryk”. Oczywiście legendarny Swiss Army Knife był poza zasięgiem zarówno z racji tego, że w czasach PRLu tak kojarzące się ze zgniłym kapitalizmem urządzenia nie były mile widziane, a nawet jeśli ktoś dałby radę to cenowo zabijały. Akurat w tym drugim aspekcie podobnie jest teraz, ale dzięki wolnemu rynkowi mamy też otwarte pole do inspiracji. Stąd Wallet Ninja – multitool w formie… karty płatniczej.
Moja żona widząc co kupiłem, stuknęła się tylko znacząco w głowę, dodając: „Przecież to od razu pęknie!”. Challenge accepted – chwilę po wyjęciu zakupu z koperty otworzyłem nim… powiedzmy, że napój w butelce. Nie wiem ile jest prawdy w reklamach i tym, co niby twórcy robią ze stalą, ale gadżet nawet nie jęknął. Faktycznie wygląda jak klasyczna karta płatnicza, chyba nawet jest cieńszy, mieści się w odpowiednią przegródkę w portfelu, choć od klasycznego „plastiku” jest wyraźne cięższy. A przede wszystkim działa, choć oczywiście głęboko osadzonych wkrętów nie tknie, ale nawet tym mocno wkręconym, podobnie jak śrubom z sześciokątną główką, daje radę. Próba otwarcia puszki jeszcze przede mną, ale czuję, że ananasy do świątecznego sernika polegną. Pomyślelibyście kiedyś, że tyle narzędzi da się zmieścić w… portfelu?
cf9158349c4d7bd1558c1d6754fa1d32b41Skyscanner – Gdy masz przesyt świątecznego szaleństwa
Nie wiem, jak Wy, ale ja w ostatnich latach im bliżej świąt tym bardziej dość mam tego, co potocznie nazywamy „atmosferą”, a mnie ciężko określić tym słowem masy ludzi z amokiem w oczach ogołacających sklepowe półki a następnie stojących w nierzadko kilkudziesięciominutowych kolejkach do kas. A gdyby tak to wszystko rzucić? A gdyby tak wyjść z kolejki i pojechać na lotnisko, kupując po drodze bilet i polecieć gdzieś, gdzie jest spokojniej?
Jeśli takie myśli przechodzą Wam przez głowę, zerknijcie na kompletnie odświeżoną aplikację mobilną „Skyscanner wszystkie loty”. W opisywanym przypadku wystarczy wybrać miasto wylotu, a jako cel wybrać… wszędzie. Potem wybrać w ile osób lecimy, kliknąć w wybrany przez nas rejs i od razu – nomen omen – lądujemy na stronie rezerwacyjnej linii lotniczej, czy agencji turystycznej, z uprzednim zaznaczeniem, czy docelowa witryna jest przyjazna dla urządzeń mobilnych.
Nowy Skyscanner to aplikacja funkcjonalna, intuicyjna, ale także ładna, utrzymana w charakterystycznej dla nowych wersji Androida „płaskiej” stylistyce. Jeśli niekoniecznie musimy lecieć teraz, ale mamy kilka ulubionych kierunków, możemy wrzucić na pulpit widget, informujący nas o cenach lotów do naszych wymarzonych miast. To jak, gdzie lecicie na święta? 😉
Udostępnij: Co w gadżetach piszczy (15)
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Klucz. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej