Odpowiedzialny biznes

Nagroda im. Janusza Korczaka

Antonina Bojanowska Antonina Bojanowska
11 maja 2022
Nagroda im. Janusza Korczaka

Fundacja Orange otrzymała wyróżnienie na Gali Nagrody im.Janusza Korczaka za wieloletnie działania na rzecz edukacji cyfrowej dzieci i młodzieży oraz wsparcie nauczycieli. Jesteśmy dumni i poruszeni, że znaleźliśmy się w gronie osób i instytucji, którym bliska jest pedagogika Korczaka. Gratulujemy wszystkim laureatom.

10 maja na Gali Nagrody im.Janusza Korczaka Fundacja Orange otrzymała wyróżnienie w kategorii „Placówki edukacyjne, organizacje i instytucje” - za działania na rzecz edukacji cyfrowej dzieci, młodzieży i wspierania nauczycieli i nauczycielek. Przyznała je Kapituła Konkursowa pod przewodnictwem prof. Barbary Smolińskiej-Theiss – pedagog społecznej i znawczyni filozofii korczakowskiej. Inicjatywę prowadzi Uczelnia Korczaka, aby uhonorować osoby i instytucje, liderów mądrej, otwartej i nowoczesnej edukacji, którzy stosują filozofię pedagogiczną „Starego Doktora” w praktyce.

Nagroda przyznawana jest w trzech kategoriach: dla placówek edukacyjnych, NGOsów i instytucji; dla lokalnych liderów edukacji; dla osób publicznych – propagatorów dziedzictwa Korczaka. Wśród laureatów znaleźli się m.in. Siostra Małgorzata Chmielewska, pani Wanda Traczyk-Stawska i pani dr Krystyna Starczewska, Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę czy Młodzieżowy Strajk Klimatyczny.  

Symboliczne wyróżnienie

Cała Gala obfitowała w piękne wzruszenia, bo było na niej grono ludzi, którym bliskie są nauki Janusza Korczaka, którzy wierzą w siłę edukacji i uważności na potrzeby dzieci i młodzieży. Znaleźć się w gronie ponad 70 nominowanych już było dla nas pięknym docenieniem. A otrzymanie wyróżnienia spowodowało wielką wdzięczność.

Tym bardziej, że słowa Korczaka motywują nas do codziennej pracy. Chcemy edukacji, w której dziecko nie jest „nauczane”, ale ma wpływ, sprawstwo i uznanie dla swoich kompetencji. To dla nas kluczowy wyznacznik w opracowaniu naszych programów, materiałów, scenariuszy i w tym, jak podchodzimy do edukacji. MegaMisja to program dla klas 1-3, który uczy zdrowych nawyków cyfrowych. #SuperKoderzy to pomysł na lekcje w klasach 1-3 z elementami programowania, Lekcja:Enter przygotowuje nauczycieli w całej Polsce do prowadzenia nowoczesnych zajęć z wykorzystaniem cyfrowych narzędzi. Pracownie Orange i FabLaby powered by Orange to miejsca rozwoju cyfrowych umiejętności, ale też kreatywności i innowacyjności. W prowadzeniu tych programów współpracujemy z nauczycielami, liderami, organizacjami społecznymi – nie sposób wszystkich dziś wymienić, ale i dla nich gorące podziękowania za zaufanie, za bycie z nami i wsparcie w naszej misji.

Korczak nam bliski

Janusz Korczak był pedagogiem, pisarzem, publicystą i działaczem społecznym. Zmarł w 1942 roku w Treblince. „Doktor umieścił dziecko w centrum uwagi, był prekursorem praw dziecka i wielkim innowatorem edukacji i wychowania. Chcemy, by Nagroda „Janusz Korczak XXI wieku” wyróżniała nauczycieli, wychowawców, liderów edukacji, organizacje i instytucje, które w codziennej pracy kierują się pojmowaną w korczakowski sposób miłością do dziecka” – mówi prof. dr hab. Mirosław Grewiński, rektor Uczelni Korczaka – inicjatora Nagrody.

„Nie wolno zostawiać świata takim, jaki jest” – mawiał Korczak. Zostawiam Was z tymi słowami, bo w tych trudnych czasach kryzysu humanitarnego wywołanego inwazją Rosji na Ukrainę nabierają jeszcze większego znaczenia.

Komentarze

pablo_ck
pablo_ck 20:18 11-05-2022

Gratulacje.

Odpowiedz
    Tosia
    Tosia 07:10 12-05-2022

    Dziękujemy pięknie 🙂

    Odpowiedz
pablo_ck
pablo_ck 22:18 11-05-2022

Gratulacje.

Odpowiedz
    Tosia
    Tosia 09:10 12-05-2022

    Dziękujemy pięknie 🙂

    Odpowiedz

Rozrywka

Nowa gra Blizzarda jest…mobilna

Bartosz Graczyk Bartosz Graczyk
11 maja 2022
Nowa gra Blizzarda jest…mobilna

Jeden z największych deweloperów gier komputerowych odpowiedzialny za takie tytuły jak “World of Warcraft”, “Starcraft” czy “Overwatch” jest znany z niskiej częstotliwości wydawania nowych produkcji. Publika złożona z graczy chłodno przyjęła informację o tym, że kolejna gra pod tytułem Arclight Rumble przeznaczona jest na urządzenia mobilne.

Activision Blizzard zawodzi

Od dłuższego czasu u producentów “World of Warcraft” nie jest wesoło. Na firmę spadła fala oskarżeń związanych z mobbingiem. To spowodowało falę anulacji abonamentów oraz bojkot wśród fanów marki. Gdy dodamy do tego niefortunne decyzje biznesowe takie jak zapowiadanie gier mobilnych jako innowację, łatwo zrozumieć zawiedzenie graczy. Światełko nadziei pojawiło się ostatnio w związku z zakupem przez Microsoft całej spółki oraz ich podmiotów zależnych, takich jak studia deweloperskie typu Treyarch (twórcy serii Call of Duty). Arclight Rumble to pierwsza gra, która zostanie wydana za “panowania” Microsoftu. Czy jest warta uwagi?

Arclight Rumble to gra z uniwersum Warcrafta stworzona w bardzo cukierkowym i kolorystycznym stylu. Szata graficzna delikatnie przypomina “grę matkę”, jednakże przedstawione w produkcji  postaci możemy porównać do wersji “chibi” bohaterów z WoW’a. Nie jest to jednak wersja mobilna znanego na całym świecie MMO, a zupełnie nowa strategiczna gra akcji.

Jak działa gameplay w Arclight Rumble?

Zasady gameplay’u przypominają “odwrócone” Tower Defense tzn. zamiast bronić się przed atakami wrogów, zarządzamy jednostkami wojskowymi tak, by te poruszając się po oskryptowanych ścieżkach dotarły do celu. Zbieramy drużynę składającą się z jednego lidera oraz 5 zależnych jednostek i przechodzimy do bitwy.

Struktura rozgrywki opiera się na zużywaniu złota w celu zakupu miniaturowych bohaterów, których zadaniem będzie podbicie wrogiej bazy. Walutę w grze zdobędziemy za pośrednictwem “wykopków”, które znajdą się na polu bitwy. Wraz z przesuwaniem się wojsk po podbitym terenie zyskasz możliwość przejmowania lokacji, dzięki którym zyskasz dodatkowe benefity typu poszerzonego wachlarza ruchów. Wybierając czempionów do walki będziemy musieli uwzględnić nie tylko ich statystyki, ale typy np: latające. Analogiczna sytuacja występuje w grach Pokemon, gdzie odpowiednie kategorie potworów oddziałują na siebie z różnymi skutkami (przykładowo typ wodny jest mniej narażony na ataki ogniste). W grze wprowadzone zostaną również systemy wspomagające tzn. korzystanie z czarów. Co ciekawe oprócz typów w Arclight Rumble znajdziemy również bohaterów zależnych od klas znanych World of Warcraft, a te również będą posiadać własne statystyki.

  • Alliance - Ta klasa podnosi statystyki związane z obroną, leczeniem, skrytobójstwem oraz magią.
  • Horde - Postaci z klasy Hordy zyskują dodatkowe złoto, ich jednostki atakują szybciej oraz potrafią ogłuszać przeciwników.
  • Beast - Wspiera własne oddziały oraz demobilizuje wrogie jednostki.
  • Blackrock - Ta klasa podnosi statystyki jednostek latających.
  • Undead - Nieumarli stają się silniejsi wraz z każdym czarem na polu bitwy oraz potrafią wzywać hordę żywych trupów na teren bitwy.

Co ciekawe w grze będziemy mogli wziąć udział w kilku trybach rozgrywki. Nie znamy szczegółów ich działania, lecz na podstawie zapowiedzi jesteśmy w stanie wywnioskować podstawowe zasady i schematy produkcji.

Arclight Rumble - tryby gry

Pierwszym z trybów jest Singleplayer. Kampania dla jednoosobowego gracza ma działać na podstawie zdobywania kolejnych punktów na mapach, a tych będzie kilka. Z zapowiedzi wynika, że gracz ma za zadanie podbić cały kontynent Azeroth oraz resztę świata znanego z World of Warcraft. Historia gry jest podobna do Hearthstone tzn. jest to element świata przedstawionego WoW’a. Wyobraźcie sobie, że postaci z uniwersum mają w swoim świecie różnego rodzaju rozrywki, a jedną z nich jest strategiczna gra automatowa czyli Arclight Rumble.

Drugi tryb to Duneon, czyli przemierzanie “jaskiń” w celu pokonania unikalnego Bossa oraz zyskania przedmiotów powiązanych z jego charakterystyką. Nie wiemy jednak, czy będzie to tryb solo czy multiplayer.

Rajdy - Podobna charakterystyka względem poprzedniego trybu, jednakże przeciwnicy będą znacznie silniejsi, a ich pokonanie łączy się z obowiązkiem zebrania silnej drużyny.

Ostatni tryb to prawdopodobnie bezpośrednie walki z innymi graczami czyli PvP.

Co warto wiedzieć o Arclight Rumble?

Gra jak na razie dostępna jest w formie beta testów, dostępnych na urządzenia z systemem Android. Premiera gry ma się odbyć jeszcze w tym roku zarówno na urządzeniach Apple jak i na tych opartych o ekosystem Google.  Arclight Rumble będzie grą darmową z mikropłatnościami, a ze względu na swój charakter prawdopodobnie do działania będzie potrzebne łącze internetowe. Transakcje w grach mobilnych takich jak Arclight Rumble można opłacać zarówno w Apple Appstore jak i Google Play przy pomocy “Płać z Orange”. Warto przypomnieć, że obecnie każdy nowy klient w Orange na kartę otrzymuje 31 GB transferu, który może wykorzystać również na gry mobilne. Promocja trwa do 31 maja 2022 roku.


Odpowiedzialny biznes

Nie wiem skąd biorę czas i energię

Wojtek Jabczyński Wojtek Jabczyński
10 maja 2022
Nie wiem skąd biorę czas i energię

Od wielu lat pomaga, chociaż sama też potrzebuje pomocy. Dzięki jej determinacji Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna w Pruszkowie i szkoła w Milanówku mają specjalne sale dla dzieci. Teraz pomaga integrować się mieszkańcom Brwinowa z gośćmi z Ukrainy.

Z Kasią Barys, która pracuje w wydziale relacji z mediami Orange, znamy się ponad 15 lat. Uśmiechnięta, zorganizowana i kreatywna. Wszędzie jej pełno. Kiedy trzeba pomóc, jest pierwsza. W domu trójka dzieci, w tym jedno wymagające szczególnej opieki. - Zawsze zastanawiałem się, jak to wszystko ogarniasz - zagajam.

- Nie wiem skąd biorę czas i energię. Motorek w tyłku mam i taki charakter, że nie usiedzę - śmieje się. - Dlaczego pomagam? Trochę z wdzięczności, że wspiera mnie wiele osób, ale nie jestem wolontariuszką z obowiązku i „że tak mi wypada”. Pomaganie innym jest dla mnie miłe i daje radość. Mam trzecie oko do dostrzegania rzeczy, które są potrzebne.

Sale doświadczania świata i wyciszenia

Zaczęło się osiem lat temu. Kasia zauważyła, że w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Pruszkowie brakuje pomieszczenia, gdzie dzieci z autyzmem mogłyby uczyć się doświadczać świat.

- Skrzyknęłam grupę wolontariuszy i poprosiłam o grant Fundację Orange. Z tych pieniędzy odnowiliśmy salę, zrobiliśmy specjalne oświetlenie i zamontowaliśmy rolety. Dyrektorka poradni była zaskoczona, że wolontariusze i wolontariuszki o wszystko zadbali. To mnie zmotywowało.

Potem była szkoła w Milanówku. To mała placówka, do której uczęszcza sporo osób z niepełnosprawnościami. Kasia wymyśliła zrobienie sali do wyciszenia, której potrzebuje część dzieci. Schemat się powtórzył. Grupa wolontariuszy, grant i remont. - Pomysły przychodzą „z życia” - mówi.

Kasia uczestniczy w akcjach organizowanych przez innych wolontariuszy, Fundację Orange i różne organizacje. Odnawiała sale szkolne, była św. Mikołajem w centrum rehabilitacji, bierze do domu psy ze schroniska na pobyt tymczasowy zanim znajdą się właściciele na stałe. Angażuje przy tym w pomoc swoje dzieci. - W ten sposób nabierają wrażliwości i uczą się naturalnej empatii - przekonuje.

Zagrajmy i poznajmy się

Kiedy wybuchła wojna w Ukrainie i do Polski przyjechali uchodźcy, w jej domu pojawiła się Ukrainka z dzieckiem. -  Nie wahałam się, to był naturalny odruch. Mogłam pomóc, pomogłam. Miejsca starczyło.

W Brwinowie zamieszkało sporo uchodźców. Do szkoły chodzi wiele ukraińskich dzieci. - Pomyślałam, że warto lepiej się poznać - mówi. Tak zrodził się pomysł integracyjnej gry terenowej. I znów sprawdził się schemat: Grupa wolontariuszy, grant Fundacji Orange i działanie.

- Bałam się o frekwencję - przyznaje Kasia. Niepotrzebnie. W prawosławną, wielkanocną niedzielę zgłosiło się 14 drużyn, łącznie ponad 80 osób. Najwięcej było mieszanych, polsko-ukraińskich. I o to chodziło. Przy grze zaangażowało się 30 wolontariuszek i wolontariuszy. Trzy najlepsze ekipy dostały nagrody - wyprawki szkolne dla dzieci. Reszta - nagrody pocieszenia. Każdy wrócił z czymś do domu.

Okazało się, że niektóre ukraińskie rodziny nie wiedziały, że znalazły schronienie w tej samej miejscowości. Integracja miała więc dodatkowy wymiar. Poznały się nawzajem. Grę zakończyło wspólne ognisko.  

Relacja z gry integracyjnej w Brwinowie

- Kryzys humanitarny będzie trwał jeszcze długo. Teraz chodzi o to, aby podtrzymywać energię w pomocy dla uchodźców. Będzie nam teraz łatwiej, kiedy się poznaliśmy się lepiej - kończy Kasia.

***

Spotkanie z Kasią Barys jest kolejnym odcinkiem cyklu, w którym przybliżamy wolontariuszki i wolontariuszy Orange Polska zaangażowanych w pomoc naszym przyjaciołom z Ukrainy. Prawie 1 000 pracowników wspiera ponad 130 różnych inicjatyw m.in. dzięki grantom ufundowanym przez Fundację Orange. Dodatkowo Fundacja Orange przeznaczyła 75 grantów dla pracowników goszczących w swoich domach uchodźców z Ukrainy.

Tutaj znajdziecie sylwetki: Ani Grodeckiej, Renaty Niezabitowskiej - Gerard i Janusza Osiadły.

Komentarze

Scroll to Top