;

Odpowiedzialny biznes

Niby wiadomo, kto jest po drugiej stronie…nowa kampania społeczna (2)

Ewa Wróbel

9 lutego 2024

Niby wiadomo, kto jest po drugiej stronie…nowa kampania społeczna
2

Problem uwodzenia dzieci online wciąż jest aktualny. O ile 20 lat temu nie było wiadomo, kto jest „po drugiej stronie” i próbuje kontaktować się z dzieckiem, o tyle dziś – często wiadomo, a ryzyko nadużyć jest nadal duże. Pokazała to Pandora Gate, w której wyszło na jaw, jak popularni influencerzy uwodzą nieletnie fanki. Dlatego hasłem nowej kampanii jest: „Niby wiadomo, kto jest po drugiej stronie”. Fundacja Orange jest jej partnerem.

Pamiętacie słynną kampanię „Nigdy nie wiadomo, kto jest po drugiej stronie”? To była jedna z głośniejszych inicjatyw podnosząca temat uwodzenia nieletnich online. W tym roku mija 20 lat od jej uruchomienia. I choć świadomość społeczna na ten temat wzrosła, to problem uwodzenia w sieci tzw. grooming, przyjął także „nową” formę. Dziś robią to też osoby publicznie znane. To znaczy znane im jedynie pozornie. Pokazała to niedawno afera „Pandora Gate”. I bardzo dobrze, że zrobiło się o niej głośno.

W obliczu tego Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, „odświeżyła” kampanię sprzed 20 lat. Hasło: „Nigdy nie wiadomo, kto jest po drugiej stronie” dziś brzmi: „Niby wiadomo, kto jest po drugiej stronie”. Fundacja Orange jest partnerem akcji. Dlaczego?

Problem uwodzenia dzieci online, znany również jako grooming, ma długą historię, a jego specyfika zmienia się wraz z dynamicznym rozwojem internetu.

W 2004 roku głównym celem kampanii było uświadomienie rodzicom i dzieciom istniejącego problemu oraz zaznaczenie wagi kształtowania u najmłodszych umiejętności ograniczonego zaufania do obcych poznanych w sieci, a także ostrożnego gospodarowania przydatnymi informacjami o sobie online.

Czasy się zmieniają, a skala z jaką obecnie młodzi ludzi korzystają dziś z sieci, jest nieporównywalna. Dziś zazwyczaj wiemy „kto jest po drugiej stronie”. Problem jest bardziej złożony.

Według badań dzieci i nastolatki spędzają w sieci po kilka godzin dziennie. Korzystając z aplikacji społecznościowych i komunikatorów na niespotykaną dotąd skalę, zostawiają w sieci informacje na swój temat. Mają permanentny dostęp do informacji na temat innych osób i możliwość kontaktów z nimi. Interesują się życiem innych osób, często wręcz fascynują życiem internetowych influencerów i influencerek. 

Zagrożenia z tym związane dobrze ilustruje ujawniony niedawno proceder uwodzenia młodych fanek przez popularnych influencerów określany mianem „Pandora Gate”.

Kto jest po drugiej stronie

Okazało się zatem, że sprawcami uwodzenia dzieci w sieci są nie tylko osoby obce, ale i osoby, które dziecko zna z internetu.

Wbrew stereotypom, znacznie częściej sprawcami uwodzenia w sieci są młodzi mężczyźni niż osoby w zaawansowanym wieku.

!!! Wiemy, że sprawcy nie ukrywają zazwyczaj swojej tożsamości, a czasem nawet swoich intencji.

!!! Wiemy, że sprawcami są zazwyczaj młodzi mężczyźni. I co najważniejsze – sprawcami są zazwyczaj osoby, które dziecko znają lub myślą, że znają.

Grooming – o problemie

Uwodzenie online to proces, w którym osoba dorosła, wykorzystując internet lub telefon, buduje relację z dzieckiem w celu seksualnego wykorzystania. Zjawisko to ma często na celu prezentację materiałów pornograficznych, wyłudzanie intymnych zdjęć, nakłanianie do rejestracji nagrań o charakterze seksualnym czy nakłanianie do spotkania poza internetem z zamiarem kontaktów seksualnego. Nowoczesne technologie ułatwiają sprawcom budowanie bliskich i intymnych relacji z dziećmi, omijając nadzór rodziców.

Proces uwodzenia w sieci stanowi zjawisko złożone, a jego czas trwania, intensywność kontaktu oraz sposób, w jaki przebiega, zależą zarówno od osobowości i potrzeb sprawcy, jak i od potrzeb oraz zachowania ofiary. W dążeniu do osiągnięcia swojego celu, sprawca buduje bliską relację i emocjonalne porozumienie z dzieckiem, stosując różnorodne techniki manipulacyjne. 

Problem uwodzenia dzieci online niestety ewoluował wraz z rozwojem sieci, ale na szczęście wiemy na jego temat dużo więcej.

Nowa odsłona kampanii

Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę stworzyła nową kampanię ,,Niby wiadomo…”, której Fundacja Orange jest partnerem.

Nowa odsłona przekazu (z „Nigdy nie wiadomo…” na „Niby wiadomo …”),  zmiana dialogu i grafik – to wszystko oddaje współczesny obraz problemu. Hasła „Nie ufaj”, „Nie spotykaj się”, „Nie podawaj danych” – dzisiaj nie wystarczą.

Potrzebujemy chronić najmłodsze dzieci przed korzystaniem z serwisów, w których grozi im niebezpieczeństwo, a starsze uczyć krytycznego wglądu w internetowe zjawiska i trendy, uczyć odróżniania pozytywnych relacji od zagrażających, tłumaczyć zjawisko groomingu online, uczyć stawiania granic.

Dziękujemy Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę!

A jak chronić dziecko przed uwodzeniem w sieci

  • Bądź uważny
  • Naucz dziecko krytycznego myślenia
  • Naucz dziecko bezpieczeństwa w relacji i tego, komu można ufać
  • Ustal zasady korzystania z sieci
  • Reaguj na każdą podejrzaną sytuację

Dorosły powinien budować relacje z młodymi, edukować, ale przede wszystkim wspierać. Wzajemne zaufanie, zrozumienie, rozmowa o aktywnościach w internecie – to podstawa, aby chronić dzieci przed niebezpieczeństwami w sieci.

Udostępnij: Niby wiadomo, kto jest po drugiej stronie…nowa kampania społeczna
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Car. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 19:45 11-02-2024
    Super kampania 💪💪😃
    Odpowiedz
    • komentarz
      Ewa Wróbel 12:55 19-02-2024
      😁💪💪
      Odpowiedz

;

Reklama

Nowa kampania Orange na kartę (3)

Stella Widomska

9 lutego 2024

Nowa kampania Orange na kartę
3

Tydzień temu pisałam Wam o sezonie komercyjnym zima i tym, co przygotowaliśmy dla klientów abonamentowych. Mamy też coś dla posiadaczy usług na kartę. Zapraszam do obejrzenia zabawnej reklamy, a także jeszcze śmieszniejszej relacji z wizyty na planie zdjęciowym Bartka z Ekipy Orange, któremu osobiście powróży Robert Górski.

Zacznijmy od najważniejszego, czyli od tego, co Wam proponujemy w ofercie Orange na kartę. Teraz pierwszy miesiąc za darmo (potem 35 zł miesięcznie), a do tego 5000 GB przez cały rok z usługą Bez limitu i zgodą marketingową. A to wszystko oczywiście w 5G jakości Orange.

Co mamy w kampanii

No i tu zaczyna się zabawa, bo w ofercie wróż, w którego rolę wcielił się niezastąpiony Robert Górski. Muszę przyznać, że jest tak plastyczny, że wygląda świetnie zarówno jako kioskarz, którym był przez wiele sezonów w naszych reklamach, jak i pełen magii ezoteryk w turbanie i upierścienionych palcach. Ja wróżenia się boję, ale do kabalarza Roberta bym poszła. A Wy? Zobaczcie naszą kampanię i dajcie znać.

Kto za tym stoi

Z moich tekstów o świecie reklamy wiecie, że plan zdjęciowy to nie tylko pan Robert, pan Mikołaj i operator kamery, ale cały sztab ludzi, których praca sprowadza się do 30 sekund materiału wideo w telewizji. To wiele godzin ciężkiej pracy na planie, gdzie poza aktorami, reżyserem, operatorami, oświetleniowcami, dźwiękowcami, makijażystami, kostiumografami czy panami, którzy ten plan sprawnie montują, a potem rozmontowują, są też agencje, które pomagają nam wymyślić i zrobić dla Was taką kampanię.

W przypadku tej kreacje z zespołem Orange Polska stworzyło Leo Burnett. Za produkcję odpowiadało Graffiti Films. Postprodukcją zajęła się Orka. Nasz spot wyreżyserował Adrian Chudek. Media zaplanował i kupił dom mediowy Value Media (we współpracy ze mną, bo jak już Wam kiedyś pisałam jestem mediowcem i pod moją opieką są m.in. oferty na kartę i dla firm). Tu wielki ukłon dla Michała, bo nasz plan wielokrotnie przechodził proces dynamicznych zmian. No i wisienka na torcie, czyli media społecznościowe, które darzę miłością szczególną bo to moja działka i – trochę się pochwalę – piąty rok z rzędu byliśmy numerem jeden wśród telekomów, jeśli chodzi o najważniejsze wskaźniki mediowe. Współpracujemy tutaj z Follow Agency stąd moje ogromne podziękowania dla Anetki, Natalii, Kacpra oraz Tomka. Robimy razem świetną robotę!

Co działo się na planie zdjęciowym

I przechodzimy do mojej ulubionej części każdego planu zdjęciowego, czyli relacji co tam się wyprawia od kuchni. Tym razem gościliśmy w progach warszawskiej Fabryki Norblin, a właściwie na jej patio. Jeśli tam nie byliście, to polecam – świetnie odrestaurowane miejsce, które zachowało swój dawny klimat i zawsze tętni życiem. Ale wróćmy na plan. Za poły namiotu wróża zajrzał dla Was Bartek z #EkipyOrange. Ba, nie tylko zajrzał – był na tyle odważny, że nawet dał sobie powróżyć z magicznej kuli. A co tam dla niego wypatrzył Robert Górski? Koniecznie sprawdźcie sami w naszej relacji.

Mam nadzieję, że tak jak ja uśmiechnęliście się co najmniej kilka razy. I tego Wam życzę – dużo uśmiechu. I byle do wiosny! Do zobaczenia/ przeczytania w kolejnym wpisie!

Udostępnij: Nowa kampania Orange na kartę
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Cup. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    Piotrek 13:53 09-02-2024
    Czekam na dobrą wróżbę dla starych klientów OFNK bo inaczej "w róż" pójdą klienci bo w zieleń nie warto wchodzić a fiolet jakiś taki nijaki
    Odpowiedz
    • komentarz
      emitelek 21:12 09-02-2024
      W róż??? A co tam w karcie takiego fajnego??? :O
      Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 19:48 11-02-2024
    A może by tak Serce i Rozum reaktywacja. Uważam że czas na zmiany 🙂
    Odpowiedz

;

Sieć

5G jakości Orange: bezpieczeństwo, które daje więcej możliwości (1)

Kinga Gora

9 lutego 2024

5G jakości Orange: bezpieczeństwo, które daje więcej możliwości
1

Cyberbezpieczeństwo odmieniane jest przez wszystkie przypadki. Nie powinno to dziwić. Liczy się nie tylko szybkość transmisji danych i liczba kresek zasięgu, ale również poziom bezpieczeństwa. A jak to wygląda w sieci 5G jakości Orange? Nowa generacja sieci, to nowe funkcjonalności bezpieczeństwa. Te z kolei otwierają drzwi do nowych możliwości, jak slicing czy IoT.

Skala cyberataków jest duża i cały czas rośnie. Zaczynając od tych celowanych w indywidualnego użytkownika, jak wyłudzenie danych osobowych, numerów karty płatniczej czy BLIK-a, po te, których celem jest korporacyjna sieć lub aplikacja. Co jakiś czas w mediach gruchnie wiadomość o phishingu na banki czy wycieku danych medycznych. Sektor telekomunikacyjny również jest stosunkowo często pod ostrzałem. To, z czym mierzą się na co dzień nasze zespoły dbające o bezpieczeństwo w sieci możecie zobaczyć na stronie CERT Orange Polska.

CyberTarcza: 5 mln ochronionych internautów

Mając świadomość tych cyberzagrożeń, od lat pracujemy nad bezpieczeństwem całej naszej sieci. Jako pierwszy operator w Polsce uzyskaliśmy certyfikat zgodności z normą ISO 22301, która skupia się na zapewnieniu ciągłości działania, również w kontekście potencjalnych awarii i zagrożeń związanych z cyberbezpieczeństwem.

Mamy też ekipę ekspertów w zespole CERT Orange Polska, którzy przez całą dobę monitorują sieć i reagują na incydenty bezpieczeństwa. W końcu licho nie śpi. Pracują także nad rozwojem narzędzi wykrywania i minimalizacji zagrożeń. Cyberprzestępcy są coraz bardziej kreatywni i wymyślają nowe sposoby, żeby wyciągnąć od nas dane i pieniądze. Dlatego trzeba nie tylko ich dogonić, ale przewidzieć potencjalne ruchy. Niedawno na blogu Michał Rosiak pisał o takim kreatywnym przypadku – podszywania się pod hotel za pośrednictwem aplikacji Booking.com. Jeśli nie czytaliście, polecam zerknąć.

A skoro mowa o reagowaniu, nie mogłabym nie wspomnieć o CyberTarczy, którą chronimy wszystkich klientów sieci Orange. To dopieszczone dziecko naszych CERT-owych ekspertów. CyberTarcza wykrywa i blokuje zagrożenia. W 2022 roku CyberTarcza zablokowała ponad 130 tys. domen phishingowych, chroniąc przy tym ponad 5 mln internatów przed utratą wrażliwych danych czy oszczędności.

5G – czy będzie bezpieczniej?

Żadna generacja sieci nie jest sama w sobie bardziej lub mniej bezpieczna. Kluczową rolę odgrywają tutaj systemy bezpieczeństwa, certyfikaty i metody uwierzytelniania, które konkretny operator zastosuje w swojej sieci. Jedna sieć LTE nie równa drugiej sieci LTE. Tak samo wygląda to w przypadku pozostałych generacji.

Niemniej, 5G w wariancie architektury 5G Stand Alone, niezależnej od architektury LTE, da nam w przyszłości więcej możliwości zabezpieczenia sieci. Odpowiadając więc na pytanie: tak, 5G SA ma więcej opcji, które pozwolą zapewnić wyższy poziom bezpieczeństwa w sieci. Jakich konkretnie?

Najważniejszą funkcjonalnością jest uwierzytelnianie i szyfrowanie komunikacji za pomocą certyfikatów pomiędzy elementami sieci operatora, jak również pomiędzy siecią macierzystą i wizytowaną w roamingu. Dzięki temu cyberprzestępcom trudniej będzie podszyć się pod kogoś, podsłuchać albo zmodyfikować wysłany komunikat. A nawet jeśli doszłoby do podsłuchania, wiadomość w sieci jest zaszyfrowana więc nie można łatwo jej odczytać.

Nowością 5G SA będzie też dodatkowy zaszyfrowany identyfikator użytkownika – SUCI (Subscription Concealed Identifier). Dzięki niemu nigdy nie przesyła się w sieci głównego identyfikatora użytkownika w postaci niezaszyfrowanej. Co to daje? Zwiększa prywatność i anonimowość użytkowników.

Bezpieczeństwo 5G dla rozwoju technologii

Najnowsza generacja sieci niesie możliwość wydzielania np. prywatnych sieci czyli tzw. slicing. Pisałam więcej o tym rozwiązaniu w tekście o innowacyjności sieci 5G. Taka prywatna sieć jest wyizolowana i udostępniona na danym terenie np. firmy, fabryki czy uczelni. Będzie więc znacznie trudniej się do niej włamać z zewnątrz. Przełoży się to na wyższy poziom ochrony przed atakami.

Slicing z pewnością odegra dużą rolę zwłaszcza w branżach wrażliwych, jak bankowość, medycyna, logistyka czy lotnictwo. Wszędzie tam, gdzie najwyższym priorytetem jest bezpieczeństwo i niezawodność łączności. Wyzwaniem na najbliższe lata będzie też sektor IoT. Rosnąca lawinowo liczba kart SIM i urządzeń zaliczanych do internetu rzeczy wymaga nie tylko niskich opóźnień i bardzo szybkiej transmisji danych, ale też bezpieczeństwa. Choć tu odpowiedzialność leży zarówno po stronie operatora, jak i producentów takich urządzeń. Niestety zdarza się, że są one słabo zabezpieczone, przez co łatwo mogą zostać przejęte i stać się częścią botnetu. Koniecznością jest cykliczne badanie urządzeń i aktualizacja ich oprogramowania.

Dobrą praktyką jest systematyczne sprawdzanie poziomu bezpieczeństwa infrastruktury. W Orange 5G Lab działa Laboratorium OT. Klienci biznesowi mogą w nim sprawdzić podatności na cyberataki w urządzeniach wykorzystywanych w infrastrukturze przemysłowej. Wszystko w bezpiecznym i kontrolowanym środowisku. To też sposób, aby zidentyfikować najsłabsze punkty swojej sieci i dowiedzieć się od ekspertów, jak poprawić bezpieczeństwo organizacji.

Pamiętajmy, że najsłabszym ogniwem, również w kontekście bezpieczeństwa informatycznego, jest często człowiek. Z reguły to ludzie są bardziej podatni na błędy, socjotechniki i manipulacje. Cyberprzestępcy wykorzystują brak czujności i świadomości. Dlatego tak ważna jest edukacja i zasada ograniczonego zaufania. Trochę jak na drodze.

Jeśli chcielibyście dowiedzieć się więcej zapraszam na stronę CERT Orange Polska. Znajdziecie tam sporo ciekawych wpisów i porad jak ustrzec się niebezpieczeństwa w sieci.

Udostępnij: 5G jakości Orange: bezpieczeństwo, które daje więcej możliwości
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Plane. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    Ron 22:37 11-02-2024
    Świetny artykuł, szczególnie zainteresował mnie tzw. Slicing i oczywiście 5G SA. 🙂 Dziś testowałem 5G u siebie, ale nie wiem na jakim paśmie, prawdopodobnie 2100. To co mogę powiedzieć, to że „zjada baterie” 🙄😳 iPhone SE 3gen. Normalnie jestem w szoku. Ciekawi mnie czy 5G SA w przyszłości poprawi zużycie??
    Odpowiedz

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej