W tym środowisku jeszcze mnie nie było. To znaczy byłem, bo uwielbiam gotować, ale kamera towarzyszy mi pierwszy raz. Stało się tak jednak nie bez przyczyny. Gdy publikujemy to wideo, bardzo wielu z Was jest właśnie w takiej sytuacji jak ja na ekranie. A wtedy jesteśmy mniej odporni na oszustwa w sieci.
Pora przedświąteczna to jeden z okresów, gdy oszustwa w sieci - jak to mawia młodzież - "wjeżdżają na pełnej". Przede wszystkim właśnie dlatego, że siedzimy przy garach, sprzątamy mieszkanie i u wielu Polaków zamieszanie w domu dochodzi do masy krytycznej. Potocznie mówiąc, nie wiemy w co ręce włożyć.
A wtedy, na niekoniecznie białym koniu wjeżdżają oszuści.
Oszustwa w sieci - w święta uważajcie szczególnie
Dlaczego teraz? Cóż, w zasadzie wielu z nas nie potrzebuje zamieszania, by klikać: "to coś na telefonie" bez zbytniego zastanowienia. Po to tylko, by zniknęło i przestało nam przeszkadzać/zasłaniać ekran. No to dodajcie jeszcze sytuację, gdy przed nami jeszcze pół dnia gotowania, mieszkanie wciąż jest dalekie od ideału, a my czekamy aż dotrze ostatni prezent? O ile łatwiej wtedy bezrefleksyjnie kliknąć i wpisać rzekomo potrzebne informacje, nie zastanawiając się gdzie je wpisujemy?
To tylko jedna z opcji. Kilka przykładów, opartych na faktach, przytoczyłem w filmie. A przy okazji połączyłem przyjemne z pożytecznym, piekąc ciastka. Akcja była trochę ryzykowna, bo robiłem je pierwszy raz, na szczęście okazały się przepyszne. Spróbujcie sami, przepis znajdziecie w opisie filmu.
Szkoda, że nie ma tak prostego przepisu, jak zlikwidować oszustwa w sieci. Tego nie da się "zrobić", "zjeść" i "zapamiętać pysznego smaku". Dlatego, gdy miną już święta, warto zaglądać na bloga (ja - z racji okresu świąteczno-noworocznego - wrócę ze swoimi materiałami od przyszłego roku). Warto też odwiedzać stronę CERT Orange Polska i naszego CERT-owego Twittera (to jest Twitter, nie żaden "iks"!).
A póki co - Wszystkiego Bezpiecznego! A relaksując się w rodzinnym gronie pamiętajcie, że przestępcy nie śpią. I jeśli macie gdzieś wpisać swoje dane to przynajmniej zawsze sprawdzajcie adres strony! Aha, byłbym zapomniał. Jeszcze film :)

Michał Rosiak