;

Inne

Nowa promocja w Orange na kartę – 100 GB na internet (10)

Wojtek Jabczyński

1 października 2021

Nowa promocja w Orange na kartę – 100 GB na internet
10

Od 1 października każdy klient ofert na kartę, który po raz pierwszy zarejestrują się adresem e-mail do konta Mój Orange dostanie w prezencie 100 GB ważne przez 31 dni. Promocja dotyczy klientów ofert: Orange Yes, Orange POP, Orange Free na kartę, Zawsze bez limitu i Zetafon. Bonus jest przyznawany na konto, a nie na numer. Co oznacza, że jeśli ktoś ma np. 3 numery prepaid, to dostanie 100 GB na każdy z nich. Regulamin znajdziecie tutaj.

Jeśli chodzi o promocje związane z aplikacją Mój Orange to przedłużamy „2x więcej GB za aktywację Bez limitu w Mój Orange”. Miała obowiązywać do 30 września, a teraz jest już na czas nieokreślony.

Na koniec szybka wyliczanka GB. Jeśli klient prepaid zakłada po raz pierwszy konto Mój Orange dostaje 100 GB. Potem się w aplikacji doładuje się za 30 zł i dostanie 15 GB za samo doładowanie, jeśli jest w taryfie OFnk + 10 GB za to, że zrobił je w aplikacji. Następnie aktywuje usługę Bez limitu na miesiąc za 30 zł w aplikacji i dostaje 15 GB + kolejne 15 GB z promocji. Razem za 30 zł ma na miesiąc usługę Bez limitu + 155 GB. Dobry początek z Orange 🙂

Udostępnij: Nowa promocja w Orange na kartę – 100 GB na internet
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Cup. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    emitelek 17:57 01-10-2021
    100GB na całe 31 dni??? Darujcie... I to na wszystkie numery na koncie??? HAHA!!! Czemu nie daliście 1TB na miesiąc??? :P
    Odpowiedz
    • komentarz
      mike278 05:32 02-10-2021
      Bo znalezliby się tacy co i to by wykorzystali 😉😉 a poważnie nie dla mnie ta promocja ale jak za free i ktoś skorzysta to jego zysk.
      Odpowiedz
  • komentarz
    Łukasz 19:29 01-10-2021
    Promocja dwa razy więcej przy no limit jest super wiadomość co do nowych takze 😀
    Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 17:30 04-10-2021
    Promocja fajna, zawsze zgromadzone GB można przedłużyć smsem i cieszyć się nimi nawet cały rok. Owszem kosztuje to troszkę, ale......trzeba spojrzeć na pewne koszta, które ponosi operator....koszta pracy ludzi które rosną z roku na rok, utrzymania infrastruktury, serwery, prąd, etc, etc...a ceny usług, czytaj pakietów są niezmienne od paru lat.
    Odpowiedz
  • komentarz
    Nikt 08:55 06-10-2021
    Poprzednim razem też dawaliście GB internetu za skorzystanie z aplikacji Mój Orange, tylko że mi nie daliście żadnego bonusu i czuję się oszukany!
    Odpowiedz
  • komentarz
    Krystian Andrzej Szkudelski 00:25 14-10-2021
    Jak można sprawdzić kodem ile pozostało GB w promocji w ofercie Orange Free Na Kartę?
    Odpowiedz
    • komentarz
      Łukasz 06:48 30-10-2021
      SMS o treści ILE pod numer 8005 koszt 0 zł lub zadzwoń pod numer *500 ewentualnie zapraszam Cię do aplikacji Mój Orange.Pierwsza wersja nie jestem pewien nie chce Cię wprowadzać w błąd
      Odpowiedz
  • komentarz
    Dick 22:30 31-10-2021
    A ja się dzisiaj zalogowałem i gdzie te gigabajty ?!? Bo czekam i czekam i nic. Może jutro wszyscy święci co sypną Albo do / 6 /sześciu króli trza poczekać Dawać gigabajtusy Orendźiory.
    Odpowiedz
  • komentarz
    Kladzia 01:56 14-11-2021
    Czekam kilka dni na bonus i dalej nic ..
    Odpowiedz

;

Oferta

W Ofercie Tygodnia możecie zaoszczędzić nawet 840 zł (1)

Kasia Barys

30 września 2021

W Ofercie Tygodnia możecie zaoszczędzić nawet 840 zł
1

Wystartowała kolejna Oferta Tygodnia. Tym razem taniej kupicie dwa urządzenia: najnowszy smartfon OPPO Reno6 5G i laptop Huawei Matebook X Pro 2021 6/512 GB.

Promocja obowiązuje od dziś do 6 października. Klienci podpisujący umowy z Orange na Plany 60 i 80 oraz pakiety Orange Love Standard, Extra i Premium zapłacą za Huawei Matebook X Pro 2021 6/512 GB aż 840 zł mniej. W przypadku OPPO Reno6 5G kupowanego wraz z Planami 60 i 80 oraz pakietami Orange Love Standard, Extra i Premium obniżka wyniesie ponad 500 zł.

Blogowy test OPPO Reno6 5G, który przygotował Michał, znajdziecie tutaj.

Udostępnij: W Ofercie Tygodnia możecie zaoszczędzić nawet 840 zł
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Flag. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 17:35 04-10-2021
    Oppo Reno fajny sprzęt. Podziwiam tą markę za odwagę i że tak prężnie walczy o rynek. Oppo Reno6 5G mega smartfon!
    Odpowiedz

;

Urządzenia

Z Flip3 5G – smartfon, który uzależnia (3)

Michał Rosiak

29 września 2021

Z Flip3 5G – smartfon, który uzależnia
3

Historia telefonów komórkowych zatoczyła wreszcie pełne koło. Najpierw były ogromne telefony „przenośne” rozmiaru małych walizek. Potem projektowano coraz mniejsze, aż do momentu, gdy pojawiły się pierwsze modele składane. Następnie pojawiły się smartfony, ekrany rosły do absurdalnych chwilami rozmiarów bliskich (lub nawet je przekraczających) 7 calom. Aż w końcu na rynek wróciły urządzenia, które można złożyć. Takie jak nasz dzisiejszy bohater, Galaxy Z Flip3 5G. Smartfon, który – mimo jednej istotnej wady – uzależnia.

„A ten zawias w Z Flip3 to się nie rozwali?”

Zastanawiacie się, czy przyzwyczailibyście się do składanego smartfona? Nie mogę oczywiście mówić za każdego, ale za większość z Was dałbym sobie rękę uciąć, że tak. Składanie/rozkładanie w przypadku Z Flip3 jest totalnie intuicyjne. Już następnego dnia, biorąc do ręki inny telefon, oczywiście chciałem go złożyć. Na szczęście nie przesadziłem z użytą siłą 🙂 To dlatego, że mechanizm, użyty w Z Flip3 działa wzorowo. Dwie części telefonu nie są ani za luźne, ani też nie chodzą zbyt ciasno. Bez problemu da się złożyć urządzenie, używając jednej dłoni.

Wiecie, jakie pytanie najczęściej słyszy posiadacz Z Flip3? „A to się nie wyrobi ten zawias i nie rozwali się ekran?”. Korzystałem ze składanego Samsunga dość krótko, jednak jestem w stanie uwierzyć w zapewnienia o gwarantowanych kilkuset tysiącach cykli otwarcia i zamknięcia. Miejsce, gdzie ekran się zgina, oczywiście czuć. Jednak w łapaniu Pokemonów 😉 mi nie przeszkadzało, a przy oglądaniu filmów nie zwracałem na nie uwagi. W oczy rzucało się jedynie przy korzystaniu z aplikacji/internetu, ale szybko przestało mi przeszkadzać. W końcu – składany czy nie – to wciąż Amoled, w dużej wersji aż 6,7-calowy.

To co najlepsze z „łamania”

Galaxy Z Flip3 byłby jednak zwykłym (tylko składanym) telefonem, gdyby nie fakt, iż producent do tego specyficznego modelu dostosował interfejs. Tryb Flex to zbiór udogodnień, pozwalających wyciągnąć z faktu „łamania” obudowy wszystko co najlepsze. Do tego telefonu nie będziecie potrzebować podstawek, czy statywów. Przy wideo rozmowie możecie go po prostu położyć na stole i ustawić w takiej pozycji, by rozmówca widział Was w przedniej kamerze. Galeria w wersji na Z Flip3 po zgięciu ekranu pokazuje na górnej części zdjęcie, dolną czyniąc dużym dotykowym panelem nawigacyjnym. Dodatkowe funkcjonalności zależne są od konkretnych aplikacji (coraz więcej popularniejszych z nich „dogaduje” się już z „łamańcem” Samsunga). No i zdjęcia! Fani zdjęć nocnych albo hyperlapse’ów będą mieć wielkie pole do popisu…

…przy wykorzystaniu dwóch aparatów z matrycą 12 megapikseli – szerokiego ze światłem f/1.8 i ultraszerokiego (123 stopnie) f/2.2, wzbogaconych oczkiem selfie (10 Mpix, f/2.4). Jak jest? Dobrze, nawet bardzo dobrze, ale testowałem już telefony (nawet Samsunga) z lepszymi jednostkami fotograficznymi. W dzień jest znakomicie (ale to już potrafi niemal każdy), w nocy pomaga możliwość położenia telefonu albo oprogramowanie kompensujące drgania ręki. Zabrakło mi jednak jakiegoś „wow”, jednak za plus można na pewno uznać możliwość zrobienia sobie selfie głównym aparatem! A to dzięki temu, że – w porównaniu z pierwszą edycją Z Flipa – mamy znacznie bardziej…

…funkcjonalny tylny ekran

To jest jak dla mnie absolutny – wybaczcie język „korpolski”, ale bardzo mi to słowo tutaj pasuje – gamechanger. Pierwsza edycja dysponowała wąskim paskiem. Z Flip3 ma z tyłu pełnoprawny 1,9-calowy ekran AMOLED. To w sporej części dzięki niemu telefon mimo składanej formy powinien sporo wytrzymać. Drugi ekran pozwala bowiem… rzadziej go otwierać. Nie robiłem dokładnych obliczeń, ale mam wrażenie, że podczas testów rozkładałem bryłę telefonu co najmniej dwa razy rzadziej! Większość powiadomień oglądałem na małym ekranie, tam też sprawdzałem godzinę, pogodę, budzik, czy przełączałem utwory w Spotify. Choć trzeba przyznać, że muzyki najfajniej słuchało się na nieco tylko zgiętym ekranie, gdy obiegał mnie dźwięk z dwóch świetnych, firmowanych przez AKG głośników stereo. To zresztą kolejny plus specyficznej formy Galaxy Z Flip3 – jeśli chcemy obejrzeć film, siedząc przy stole, wystarczy lekko go zgiąć i położyć na boku!

Galaxy Z Flip3 rozłożony do oglądania filmu

Minus? Ja podczas testów znalazłem jeden, o którym notabene pisali na Twitterze wszyscy testujący. Bateria 3300 mAh nie dość, że niknie w oczach to ładuje się – hmmm – nieprzesadnie szybko (15W na kablu/10W bezprzewodowo). Warto pamiętać, by – jeśli dysponujemy ładowarką indukcyjną – po prostu na wszelki wypadek po wykorzystaniu odkładać tam telefon.

Galaxy Z Flip3 5G – czy warto?

Ponieważ jednak moi synowie mówią o mnie: „Mój stary jest fanatykiem ładowarek, całe mieszkanie zawalone kablami” 😉 z tym akurat problemu nie miałem. A w zamian miałem telefon, który mogłem po prostu wsunąć do kieszeni dżinsów (183g to nie jest przesadnie dużo), pograć w cokolwiek chciałem (Snapdragon 888/8 GB RAMu) i którego nie dało się stłuc. Tzn. nie to, żeby mi upadł – wiem, jakie dokumenty podpisywałem 😉 – ale nie wyobrażam sobie, by upadek złożonego Z Flip3 uczynił mu jakąś wielką krzywdę. Tym bardziej, że plastik w kolorze oksydowanej czerni, z którego (z wyjątkiem ekranu) zbudowany jest tył nie robi wrażenia delikatnego. A do tego aktywna klapka – otwieramy, mamy połączenie; kończymy – zamykamy. Bajer!

Galaxy Z Flip3 z tapetą, udającą konsolę Nintendo

Fajny telefon. To nie są tanie rzeczy, wiem – ale od tych z pozoru drobnych, ułatwiających życie cech składanego smartfona łatwo się uzależnić. Dlatego, gdybym mógł wybrać sobie dowolny smartfon z portfolio Samsunga – byłby to Z Flip3 5G. Serio.

A gdybyście sami chcieli pójść tym tropem, znajdziecie go też w naszym sklepie, w promocji z bezprzewodowymi słuchawkami Buds 2!

Udostępnij: Z Flip3 5G – smartfon, który uzależnia
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Cup. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    Artur 06:40 30-09-2021
    Jak ze szczelnością składanego smartfona? Czy w punkcie zgięcia ekran odstaje od zawiasów, ma szczelinę, czy przylega tak, że żaden paproch, kurz nie dostanie się między ekran a zawias. Jakoś nie bardzo mam przekonanie do składanych, a jedyny jaki mój braciak kupił, rozleciał się po tygodniu użytkowania. Naprawa gwarancyjna nie uznana, bo w odpowiedzi dostał, że telefon był w wodzie, a on pracuje tylko w pomieszczeniu o bardo dużej wilgotności. Dlatego też ważna sprawa szczelność, a składaki szczelnością nie grzeszą. Dla mnie cena zaporowa za taki bajer.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Michał Rosiak 09:40 01-10-2021
      Do szczelności nie miałem żadnych uwag. Folia zewnętrzna łapie kurz jak oszalała, ale pod zawiasy nic się nie dostaje. Spasowanie jest wzorowe.
      Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 17:33 04-10-2021
    Fajny snartfonik, ale.....ta folia mnie nie przekonuje. Co jak się zarysuje, ewentualnie zacznie odklejać po roku, dwóch? Ogólnie smartfonie bajka. Chętnie bym się nim "pobawił".
    Odpowiedz

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej