Głośne rozdanie Oskarów za nami, ale fani dobrego kina będą mogli obejrzeć legalnie nagrodzone filmy. Te superprodukcje oraz inne filmy prezentuję w formacie "Na co do kina w Orange TV". Oglądajcie je na VOD w Orange TV, albo jeśli lubicie oglądać filmy na smartfonie, skorzystajcie koniecznie z usługi Orange TV GO.
Dokładnie od 15 marca do obejrzenia będzie, doceniony przez Akademię w kategorii Najlepszy Montaż dźwięku, „Nowy początek”. To trzymający w napięciu thriller science-fiction, w którym wystąpili: Amy Adams oraz Jeremy Renner. Kiedy Obcy przybywają na Ziemię, ktoś musi się z nimi porozumieć. Dokona tego jedna z najlepszych w kraju lingwistek. Co odkryje? A od 24 marca dostępny będzie film Mela Gibsona – „Przełęcz ocalonych”, nagrodzony w kategoriach: Najlepszy montaż oraz Najlepszy dźwięk. To oparta na faktach historia, rozgrywająca się podczas II Wojny Światowej, o młodym sanitariuszu, który ze względu na wyznawaną religię odmówił noszenia broni. Traktowany z nieufnością, oskarżany o tchórzostwo, udowodnił jak bardzo się wobec niego mylono. Podczas krwawej bitwy o Okinawę uratował 75 rannych żołnierzy. Dopiero na koniec miesiąca od 28 marca obejrzyjcie nagrodzony Oscarem® za Najlepsze kostiumy, kinowy przebój (spin-off serii o Harrym Potterze) - „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć”, na podstawie scenariusza J.K. Rowling.
Tradycyjnie mam dla was konkurs. Napiszcie jaką nowinkę technologiczną wzięlibyście na bezludną wyspę i dlaczego. Dla trzech najciekawszych odpowiedzi będą nagrody m.in. wouchery do kina. Piszcie do końca tygodnia w komentarzach.

Kasia Barys
Komentarze
Opaskę na rękę która mierzy fazy snu – nareszcie mógłbym się wyspać i cieszyć z obfitych faz REM i NREM. pablo wyspany = pablo szczęśliwy 🙂
OdpowiedzNa bezludną wyspę zabrał bym audiobooka z poradnikiem „Sto technik samogwałtu” ?
OdpowiedzNowinka technologiczna i bezludna wyspa jak dla mnie z założenia się wykluczają (no chyba że będziemy na tej wyspie max 1 dzień), bo nie pamiętam czy widziałem ostatnimi laty przydatną nowinkę technologiczną nie potrzebującą energii elektrycznej do działania. A te akumulatorki w które są wyposażone obecne „sprzęty” to jakieś nieporozumienie. Albo inaczej – zapotrzebowanie tych sprzęcików na energię jest dziwnie duże. Zapewne są takie o których nie wiem, a czy np butelkę filtrującą (np. Booble) można nazwać nowinką technologiczną? Nie wydaje mi się bo technologii w tym niewiele, nowinka to też żadna bo filtrowanie wody za pomocą węgla zdaje się ma sporo lat 😉 Jednakże ta sytuacja z wyspą i prądem podsunęła mi pewien gadżet do głowy – jak się okazuje oczywiście już wymyślony i sprzedawany. A mianowicie chodzi o przenośną „kieszonkową” turbinę wiatrową. Skoro byłbym na wyspie to jak wiadomo na wybrzeżu ciągle wieje, więc prądu by mi nie zabrakło. Postawiłbym sobie takie oto coś pod palmą https://www.kickstarter.com/projects/skajaquoda/trinity-the-portable-wind-turbine-power-station ewentualnie podsumowane tutaj https://www.janulus.com/image/data/products/electronics/Trinity/Haus.png i wtedy brak prądu mi nie straszny, więc mógłbym bezustannie świecić smartfonową diodą LED nadając sygnał SOS lub grać w gry pokroju BBTan czy 1010! nie martwiąc się o rozładowanie akumulatorka (smartfon jak to smartfon ciągle mam w kieszeni więc też by był ze mną na bezludnej wyspie, no chyba że bym się tam znalazł bez spodni z turbiną wiatrową w … znaczy z turbiną wiatrową pod pachą, ale takiego scenariusza nie zakładam).
OdpowiedzJak bym miał spędzić na Bezludnej Wyspie góra miesiąc , to chyba ” kultową nową ” Nokie 3310 bo bateria trzyma 31 dni .
OdpowiedzOpaskę na rękę która mierzy fazy snu – nareszcie mógłbym się wyspać i cieszyć z obfitych faz REM i NREM. pablo wyspany = pablo szczęśliwy 🙂
OdpowiedzNa bezludną wyspę zabrał bym audiobooka z poradnikiem „Sto technik samogwałtu” ?
OdpowiedzNowinka technologiczna i bezludna wyspa jak dla mnie z założenia się wykluczają (no chyba że będziemy na tej wyspie max 1 dzień), bo nie pamiętam czy widziałem ostatnimi laty przydatną nowinkę technologiczną nie potrzebującą energii elektrycznej do działania. A te akumulatorki w które są wyposażone obecne „sprzęty” to jakieś nieporozumienie. Albo inaczej – zapotrzebowanie tych sprzęcików na energię jest dziwnie duże. Zapewne są takie o których nie wiem, a czy np butelkę filtrującą (np. Booble) można nazwać nowinką technologiczną? Nie wydaje mi się bo technologii w tym niewiele, nowinka to też żadna bo filtrowanie wody za pomocą węgla zdaje się ma sporo lat 😉 Jednakże ta sytuacja z wyspą i prądem podsunęła mi pewien gadżet do głowy – jak się okazuje oczywiście już wymyślony i sprzedawany. A mianowicie chodzi o przenośną „kieszonkową” turbinę wiatrową. Skoro byłbym na wyspie to jak wiadomo na wybrzeżu ciągle wieje, więc prądu by mi nie zabrakło. Postawiłbym sobie takie oto coś pod palmą https://www.kickstarter.com/projects/skajaquoda/trinity-the-portable-wind-turbine-power-station ewentualnie podsumowane tutaj https://www.janulus.com/image/data/products/electronics/Trinity/Haus.png i wtedy brak prądu mi nie straszny, więc mógłbym bezustannie świecić smartfonową diodą LED nadając sygnał SOS lub grać w gry pokroju BBTan czy 1010! nie martwiąc się o rozładowanie akumulatorka (smartfon jak to smartfon ciągle mam w kieszeni więc też by był ze mną na bezludnej wyspie, no chyba że bym się tam znalazł bez spodni z turbiną wiatrową w … znaczy z turbiną wiatrową pod pachą, ale takiego scenariusza nie zakładam).
OdpowiedzJak bym miał spędzić na Bezludnej Wyspie góra miesiąc , to chyba ” kultową nową ” Nokie 3310 bo bateria trzyma 31 dni .
OdpowiedzBrawo Kasiu. Konkurs jest nadzwyczaj „przewrotny” 😉 jeśli potraktujemy pytanie w kategorii poważnej to najbardziej „zaawansowanymi” rzeczami który by się nam przydały były krzesiwo, hubka czy sznurek który by się nadał na cięciwę łuku. Z powodu chęci przetrwania Mile widziane byłyby wszelkiego rodzaju źródła prądu. Też z tegoż powodu.
OdpowiedzJeśli podejdziemy humorystycznie to już inna para kaloszy.
W ciemno biorę sporo lewitujących głośników z muzyką relaksacyjną, żeby zagłuszyć „pierzaste fruwające zło” które ma zwyczaj „wydzierać dzioba” czego nie znoszę kiedy jestem zmęczony. Dodatkowo Orange Love z Samsungiem oraz czytnik e booków. Do przeciwdziałania nudzie. Segwaya lub deskę elektryczną w celu objeżdżania swoich „włości” i zbierania owoców,kokosów i jajek (kontrola populacji pierzastego zła) Może być też automatyczny samochód.
W celu uratowania się i przemieszczania przydałby się samolot VTOL którym chce nas uraczyć UBER w ciągu najbliższych 10 lat.
Brawo Kasiu. Konkurs jest nadzwyczaj „przewrotny” 😉 jeśli potraktujemy pytanie w kategorii poważnej to najbardziej „zaawansowanymi” rzeczami który by się nam przydały były krzesiwo, hubka czy sznurek który by się nadał na cięciwę łuku. Z powodu chęci przetrwania Mile widziane byłyby wszelkiego rodzaju źródła prądu. Też z tegoż powodu.
OdpowiedzJeśli podejdziemy humorystycznie to już inna para kaloszy.
W ciemno biorę sporo lewitujących głośników z muzyką relaksacyjną, żeby zagłuszyć „pierzaste fruwające zło” które ma zwyczaj „wydzierać dzioba” czego nie znoszę kiedy jestem zmęczony. Dodatkowo Orange Love z Samsungiem oraz czytnik e booków. Do przeciwdziałania nudzie. Segwaya lub deskę elektryczną w celu objeżdżania swoich „włości” i zbierania owoców,kokosów i jajek (kontrola populacji pierzastego zła) Może być też automatyczny samochód.
W celu uratowania się i przemieszczania przydałby się samolot VTOL którym chce nas uraczyć UBER w ciągu najbliższych 10 lat.
… nie jest to 100% nowinka technologiczna ale ja bym wziął scyzoryk. Wszystko bym nim zrobił.
Odpowiedz… nie jest to 100% nowinka technologiczna ale ja bym wziął scyzoryk. Wszystko bym nim zrobił.
OdpowiedzNa bezludną wyspę na pewno zabrałam zestaw do manicure hybrydowego. Malutka lampka LED do tego lakiery i polerka. Tak wiem, nie jest to jakieś super zaawansowane technologicznie ale jeśli chodzi o kosmetologie to jest to prawdziwa rewolucja! No bo jakże to fantastyczne uczucie pomalować paznokcie raz na 3 tygodnie i móc bezkarnie sprzątać i myć podłogi. Pewnie się zastanawiacie po co mi takie zestaw na bezludną wyspę. Otóż woda, piasek i ciągły wiatr i wilgotny klimat – pewnie każda kobieta wie, jak to działa na zwykły lakier. Dzięki manicure hybrydowym mogłabym bezkarnie kąpać się w oceanie, bawić w piasku niczym małe dziecko.
OdpowiedzNa bezludną wyspę na pewno zabrałam zestaw do manicure hybrydowego. Malutka lampka LED do tego lakiery i polerka. Tak wiem, nie jest to jakieś super zaawansowane technologicznie ale jeśli chodzi o kosmetologie to jest to prawdziwa rewolucja! No bo jakże to fantastyczne uczucie pomalować paznokcie raz na 3 tygodnie i móc bezkarnie sprzątać i myć podłogi. Pewnie się zastanawiacie po co mi takie zestaw na bezludną wyspę. Otóż woda, piasek i ciągły wiatr i wilgotny klimat – pewnie każda kobieta wie, jak to działa na zwykły lakier. Dzięki manicure hybrydowym mogłabym bezkarnie kąpać się w oceanie, bawić w piasku niczym małe dziecko.
OdpowiedzNagrody polecą do: Maurycy (cóż za logika!), Mike 278 i Pawła. Poproszę o adresy do wysyłki nagród. Pozdrawiam
Odpowiedz🙂 Dziękuję.
OdpowiedzJa też bardzo dziękuję.
OdpowiedzDzięki za nagrody , tylko na jaki e-mail mam wysłać adres ❓❔❓?
OdpowiedzWoucher do kina mogę odstąpić komuś bo na tym odludziu to wszędzie daleko .
OdpowiedzPaweł, specjalnie dla ciebie katarzyna.barys@orange.com
OdpowiedzDzięki za nagrody już doszły ???
OdpowiedzNagrody polecą do: Maurycy (cóż za logika!), Mike 278 i Pawła. Poproszę o adresy do wysyłki nagród. Pozdrawiam
Odpowiedz🙂 Dziękuję.
OdpowiedzJa też bardzo dziękuję.
OdpowiedzDzięki za nagrody , tylko na jaki e-mail mam wysłać adres ❓❔❓?
OdpowiedzWoucher do kina mogę odstąpić komuś bo na tym odludziu to wszędzie daleko .
OdpowiedzPaweł, specjalnie dla ciebie katarzyna.barys@orange.com
OdpowiedzDzięki za nagrody już doszły ???
Odpowiedz