;

Odpowiedzialny biznes

Podróż do Nepalu (0)

Marek Wajda

21 listopada 2009

Podróż do Nepalu
0

Gdzie może być Yeti? Jak na wysokości ponad dwóch tysięcy metrów lata się z orłami w pobliżu Annapurny? W jaki sposób bez wehikułu czasu przenieść się w Świat sprzed 200 lat? O górach, ludziach, spotkaniu ze śmiercią i podróży motocyklem bez prawa jazdy – czyli prawie wszystko co byś chciał wiedzieć o Nepalu ale nie wiesz kogo zapytać. Już jutro nasz pracownik, Krzysztof Świdrak, który jednocześnie jest zapalonym podróżnikiem, odpowie na te i inne pytania w audycji „Biuro Poróży” w Radio TOK FM. Dla tych, dla których godz. 10 w niedzielę, to za wczesna pora, zamieściliśmy nagraną audycję:

Znam Krzyśka kilkanaście lat i po każdej podróży, gdy pokazywał mi setki zdjęć, zabierał mnie w tym czasie w podróż do tych miejsc. Wiem, że i jutro zabierze słuchaczy w niezwykłą podróż nepalskimi szlakami.

Dla tych, których zafascynuje ta podróż, napiszę za kilka dni o innych przygodach Krzyśka i książkach jego autorstwa. Nasza firma to nie tylko usługi i produkty, to przede wszystkim ludzie, którzy ją tworzą.

W drodze nad święte jezioro Gosaikund

Udostępnij: Podróż do Nepalu
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Samochód. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Odpowiedzialny biznes

Quo vadis piłko nożna? (0)

Jarosław Konczak

20 listopada 2009

Quo vadis piłko nożna?
0

Najpierw zobaczyłem piękną i bardzo spóźnioną reakcję Henry’ego, który mówi, że przecież PO MECZU wszystkim tzn. (sędziemu, dziennikarzom, kibicom) mówił, że zagrał ręką. A mógł to zrobić kilkanaście minut wcześniej i byłby bohaterem Fair Play wszystkich kibiców, a nie tylko części francuskich (bo i tam wielu czuje niesmak po tym awansie). A tak czarny PR Irlandczyków, a z pewnością też innych anglojęzycznych krajów spowoduje, że świetny napastnik francuski przejdzie do historii trochę inaczej niż przeszedłby jeszcze tydzień temu.
Chwilę później przeczytałem o działaniach niemieckiej policji, która poinformowała, że trzy mecze Ligi Mistrzów są objęte śledztwem w sprawie korupcji w europejskim futbolu. Piętnaście osób zostało dotychczas aresztowanych po nalotach w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Austrii i Szwajcarii. A nokaut to podejrzenia Antona Belakowa, posła w rosyjskiej Dumie, który żąda wszczęcia śledztwa przeciw reprezentantom Rosji, którzy, jego zdaniem, specjalnie przegrali w decydującym meczu, żeby zarobić na piłkarskim totalizatorze.
I choć nie ma tu jeszcze śladu usprawiedliwienia dla tych podejrzeń, mnie znokautowała własna refleksja. Pomyślałem sobie, ze wcale bym się nie zdziwił, gdyby Belakow miał rację. To pasowałoby do wielu innych elementów układanki kochanej przez nas piłki nożnej.
I z tą nienajlepszą refleksją idę jednak na piłkarskie derby Warszawy, bo do futbolu „miłość wszystko wybaczy”.

Udostępnij: Quo vadis piłko nożna?
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Ciężarówka. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Odpowiedzialny biznes

„Zostań Mikołajem” – czyli wolontariusze w akcji (0)

Monika Kulik

20 listopada 2009

„Zostań Mikołajem” – czyli wolontariusze w akcji
0

Właśnie rozpoczęliśmy nabór na Mikołajów – to znaczy uruchomiliśmy szóstą edycję akcji wolontariackiej  „Zostań Mikołajem”- akcji, podczas której pracownicy TP i Orange odwiedzają dzieci w szpitalach i rozdają prezenty. Nasza Fundacja  daje Mikołajom strój i drobne upominki, ale w organizację akcji włączają się też całe wydziały i biura – gromadząc gry, zabawki, słodycze i materiały plastyczne.

Gdy zaczynaliśmy w 2004 roku mieliśmy 50 Mikołajów, w następnym roku już 100, a w piątej edycji – rok temu już ponad 820. Aż boję się pomyśleć, ile Mikołajów będzie w tym roku! Niektórzy już w połowie października dopytywali, kiedy zaczynamy i czy na pewno ;), bo przecież kryzys i cięcia budżetowe, a do tego jeszcze wirus A/H1N1. Nic nas jednak nie powstrzyma – ruszamy!. Bo przecież to wielka frajda dawać prezenty dzieciom. Choć w naszej akcji czasami to trudne zadanie, w szpitalu spotykamy często ból i cierpienie. Ale każde dziecko czeka na prezent i jest szczęśliwe, że Mikołaj nie zapomniał o nim i dotarł do niego tu – w szpitalu, z dala od domu. A jak dostajemy listy od dzieci, to wtedy wiadomo, że było warto.

Drużyna Mikołajów z Wrocławia

Mikołaj z Telefonem do Mamy

W poniedziałek zapraszamy na pierwszy konkurs na naszym blogu, w którym do wygrania będą ciekawe nagrody książkowe.

Udostępnij: „Zostań Mikołajem” – czyli wolontariusze w akcji
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Klucz. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej