Odpowiedzialny biznes

Podzieliliśmy się prezentami

Marek Wajda Marek Wajda
10 lutego 2011
Podzieliliśmy się prezentami

Święta już dawno za nami, ale w naszej Grupie pamięć o nich kończy się właśnie w lutym. Dlaczego? Bo od kilku lat organizujemy charytatywne aukcje na której licytujemy otrzymane prezenty by pomóc potrzebującym. Za każdym razem ustalamy inny cel, np. rok temu pomagaliśmy poszkodowanym w Haiti po trzęsieniu ziemi.

W tym roku menedżerowie i pracownicy przekazali na aukcję blisko 200 przedmiotów, a dochód został przeznaczony dla powodzian, pracowników naszej firmy. Przez tydzień aukcji udało nam się zebrać ponad 8 tys. zł.

„Nie jest bogatym ten kto dużo ma, ale ten kto dużo daje” – powiedział niemiecki filozof Erich Fromm. Co sądzicie na temat tego powiedzenia?


Rozrywka

Uważajcie na podróbki

Wojtek Jabczyński Wojtek Jabczyński
10 lutego 2011
Uważajcie na podróbki

Znowu wyjdzie, że się czepiam Playa (sorki Marcin), ale nie mogę nie napisać o moich ostatnich wrażeniach sprzed telewizora. Nie, nie chodzi już o ściemę z 4G. No może pośrednio. Do rzeczy, rzeczniku. Do niedawna bez żadnego problemu, dosłownie po pierwszych obrazkach lub muzyce, rozróżniałem czy lecą reklamy Orange, Plusa, Ery albo Playa. Bez pudła trafiałem w Mumio (zabawne dialogi), nasze zwierzaki (tej muzyki nie da się zapomnieć), czy efektowne damy Ery (na pobudzenie zmysłów). Ostatnio złapałem się jednak na tym, że coś, co z pozoru brzmi i wygląda jak Orange, w rzeczywistości jest... Playem. I muszę przyznać, ciekawy to kierunek komunikacji marketingowej, wszak każdy chce być liderem na rynku i dobrze kojarzyć się ponad 14 milionom klientów. Postacie, muzyka i emocje pasują do nas jak ulał, tylko na koniec logo fioletowe zamiast pomarańczowego. W czasach mojej młodości jeansy ze Słubic, czyli kultowe Komesy udawały z powodzeniem Levisy. Jednak każdy wolał mieć amerykańskie spodnie. Nie muszę pisać, z jakiego powodu. Dlatego wszystkich konsumentów reklam ostrzegam przed podróbkami, nawet dobrze zrobionymi :-)


Odpowiedzialny biznes

100 proc. skuteczności

Jarosław Konczak Jarosław Konczak
10 lutego 2011
100 proc. skuteczności

Polska pokonała Norwegię 1 do 0 i to jak twierdzili niektórzy mając jedną okazję podbramkową, którą wykorzystał Robert Lewandowski. Można więc powiedzieć, że mieliśmy 100 procentową skuteczność, tak można powiedzieć, że w Portugalii wygraliśmy wszystko co dało się wygrać. A co będzie dalej? Na razie zgrupowanie pokazało tyle, że mamy jedną jedenastkę a zmiennicy są daleko daleko z tyłu. Ale ta jedenastka przynajmniej nie przegrywa choć po lutowych meczach jeszcze wiele o formie piłkarzy powiedzieć nie można.

 

Scroll to Top