Odpowiedzialny biznes

Program OBT look – czyli kto, kiedy i o czym

Redakcja Bloga Redakcja Bloga
16 września 2013
Program OBT look – czyli kto, kiedy i o czym

Minuta po minucie, czyli kto i o której prowadzi panel i warsztaty na których warto być na Orange Blog look.

13.00 – 13.05 – Powitanie

13.05 – 13.35 – Jak zmienia się blogowanie? - blogi modowe dziś i jutro

Style Digger/ Joanna Glogaza

13.40 – 14.10 – 10 złotych zasad współpracy blogera modowego z marką

Fashionelka / Eliza Wydrych-Strzelecka

14.10 – 14.50 – Lunch

922af4d240d59d4c734f6adb1d9e701caaf

14.50 – 15.20 – Kilka rzeczowych słów na temat pisania o modzie

Michał Zaczyński – dziennikarz modowy

15.20 – 15.50 – Prawo w Internetach – jak bezpiecznie blogować o modzie

Mecenas Barbara Celejowska

15.50 – 16.20 – Redesign bloga. Blog modowy na wybiegu

ZombieSamurai / Paweł Opydo

16.25 – 16.55 – przerwa kawowa

17.00 – 18.00

warsztat I: Przykazania profesjonalnych zdjęć modowych

Łukasz Ziętek

warsztat II: 12 typów kobiecej sylwetki i co z tego wynika?

Magdalena Rozenfeld, projektantka, reżyser pokazów mody

18.05 – Networking

Wydarzenie poprowadzą:

Lekkostronniczy: Włodek Markowicz i Karol Paciorek

Więcej o prelegentach tutaj.


Oferta

AutoMapa w Orange

Wojtek Jabczyński Wojtek Jabczyński
16 września 2013
AutoMapa w Orange

Niedawno podczas wakacyjnych wojaży korzystałem z AutoMapy. Uważam, że jest jedną z najlepszych na rynku. Dlatego cieszę się, że od dziś mamy ją w ofercie specjalnej dla klientów Orange. Przez pierwsze14 dni możecie testować AutoMapę bezpłatnie, potem proponujemy abonament miesięczny za 14,76 zł.  Oferta dostępna jest dla wszystkich klientów usług mobilnych Orange, którzy mają smartfony i tablety z systemem Android. Wystarczy pobrać i zainstalować bezpłatną aplikację dostępną w Orange Apps Center lub na stronie www.AutoMapa.pl. Klienci korzystający z oferty specjalnej nie ponoszą dodatkowych opłat za transfer niezbędny do działania systemu AutoMapa TargeoTraffic i korzystania z technologii Live Drive! Natomiast pobranie wersji instalacyjnej aplikacji, jej składników i aktualizacje map może wiązać się z naliczaniem standardowych opłat za transfer. Dlatego zachęcam do WiFi. Aby skorzystać z oferty AutoMapa w Orange powinniście wysłać SMS o treści START AM pod bezpłatny numer 61 205. Więcej znajdziecie tutaj.

daa65ba1e4e9439de211e5db299bcb4b836


Odpowiedzialny biznes

Walcz znaczy fauluj?

Marcin Dąbrowski Marcin Dąbrowski
16 września 2013
Walcz znaczy fauluj?

Mieszkam w pobliżu stadionu, na którym mam okazję od czasu do czasu zobaczyć mecz drużyn młodzieżowych. Od żaków, przez trampkarzy, aż po juniorów starszych. Wszystkie te grupy wiekowe zawzięcie rywalizują na boisku, ale mam wrażenie, że na pewnym etapie rozwoju następuje przełom - walka o piłkę staje się tak samo ważna jak walka z przeciwnikiem. Albo nawet schodzi na drugi plan. Co mam na myśli?

Celem samym w sobie nie jest już odbiór piłki, lecz zdetronizowanie rywala. Jak? Obojętnie - nogą, barkiem, łokciem. Chodzi o to, by kopnąć, przywalić, przyłożyć, nadepnąć. Nie zawsze w walce o piłkę, tylko w ogóle, poruszając się po boisku. To jest to, o czym mówi Marcin Żewłakow w czasie transmisji meczów reprezentacji Polski: piłkarze chcą pokazać rywalowi swoją wyższość, siłę. Stąd te idiotyczne mniej i bardziej brutalne zagrania fizyczne, ale i wyzwiska, próby wyprowadzenia rywala z równowagi. Podczas meczów zespołów juniorskich duża liczba fauli, kartek i interwencji medyków jest przerażająca.

Walka o piłkę, o pozycję, może być zażarta, może być twarda. To jest esencja futbolu - walka w powietrzu, gra ciałem, wślizgi, to wszystko nadaje piłce smaku. Niestety, już w wieku nastoletnim piłkarze przekraczają granice, a na kolejnych etapach rozwoju posuwają się coraz dalej. Czasami zdarzy mi się usłyszeć z ławki rezerwowych głos trenera, który do takiego zachowania podjudza. Częściej jednak słyszę głosy strofujące, krytykujące nieprzepisową grę. Skąd więc takie zachowanie młodych piłkarzy? Wzorce płyną z mediów - komentatorzy, dziennikarze, „eksperci”, trenerzy, piłkarze, rodzice, kibice, czasami wprost, czasami kompletnie nieświadomie, namawiają do nieprzepisowej gry albo ją aprobują. „To niedopuszczalne, że nie sfaulował i nie przerwał gry!”, „Nie przejął piłki, ale pokazał mu, kto tu rządzi”, „Nie masz jaj?!”. Takie wypowiedzi są powszechne.

Nawet nie wspominam o przeklinaniu, które w meczu piłkarzy w wieku nastoletnim jest nieprzerwane. Co minutę - nie przesadzam! - słychać słowo na „k”, w każdym możliwym kontekście. Nieudane zagranie, faul, zła decyzja sędziego, złe krycie, gol stracony, ale i gol strzelony - wszystko to kwitowane jest głośnym „k…!”. Sędziowie karzą jedno przekleństwo na sto.

Tymczasem w meczach żaków i trampkarzy zawziętej walki też nie brakuje, za to już na pierwszy rzut oka widać, że celem zawodników jest piłka. Czasami zdarzy się faul, ale nie trzeba się znać na piłce, by wiedzieć, że niecelowy. Rywalizacja istnieje, ale czysta. Dlaczego wraz z rozwojem piłkarzy w ich strategię wkrada się chamstwo i agresja?

Dajcie znać, jeśli macie pomysły na przyczyny i na sposoby walki z tym zjawiskiem. A może jesteście odmiennego zdania?

Scroll to Top