Urządzenia

Przyszedł czas na nowe iPhone`y (0)

Wojtek Jabczyński

24 października 2014

Przyszedł czas na nowe iPhone`y
0

Jak co roku, mniej więcej o tej samej porze wszyscy niecierpliwie czekają i pytają o nowe iPhone`y. Zawsze podziwiałem ten marketingowy sukces Apple. Nie inaczej było w tej jesieni. Smartfon, który od swojej premiery w 2008 roku budzi największe emocje, ma kolejną premierową odsłonę w Polsce. Modele iPhone 6 i iPhone 6 Plus znajdziecie od dziś w ofercie Orange Polska. Producent przekonuje, że dadzą Wam   nieograniczone możliwości multimedialne i pewnie tak jest. To tego atrakcyjny design, użyteczne funkcje i  dwa rozmiary: 4,7 cala i 5,5 cala. My, jak zawsze dokładamy Wam oferty, które zapewnią swobodne korzystanie z szybkiego internetu i dużo minut na rozmowy. Przy okazji przypomnę o promocji „Nielimitowane LTE”, dzięki której po wykorzystaniu podstawowego pakietu danych, możecie za darmo i bez ograniczeń, korzystać z LTE. Nowe iPhone 6 i iPhone 6 Plus dostaniecie z taryfami Orange Biz dla klientów biznesowych oraz Smart Planie Multi i Smart Planie Halo dla klientów indywidualnych. Szczegóły oferty znajdziecie tutaj. Polecam też nasz blogowy test.

 

 

Udostępnij: Przyszedł czas na nowe iPhone`y
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Filiżanka. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Innowacje

Future Makers – jak będziemy żyć za 25 lat (0)

Marek Wajda

24 października 2014

Future Makers – jak będziemy żyć za 25 lat
0

Jeśli jesteście ciekawi jak będziwe wyglądało nasze życie za 25 lat zapraszam na wywiad z Natalią Hatalską, która właśnie opublikowała „FutureMakers.Today.”  To zapis rozmów z wybitnymi osobami, które już teraz tworzą przyszłość w najważniejszych kategoriach życia m.in. tego, co będziemy jeść, w jakich miastach mieszkać, jakimi samochodami jeździć, w jaki sposób się komunikować. Jesteśmy partnerem strategicznym tej publikacji.

Na razie zapraszam Was na wywiad z Natalią, a wkrótce na hangouta – jesteście zainteresowani?

b0b994812bdd1fea5a3d9cf5a0059b304f7Future Makers, to Twój najnowszy projekt. Pracowałaś nad nim aż rok!
Tak. Najwięcej czasu zajmowały mi przygotowania do wywiadów, samo wczytanie się w temat, zastanowienie się, o co chcę zapytać moich rozmówców. Niektóre  tematy, jak np. krioprezerwacja czy kwestie dotyczące zmian klimatu, zasobów energetycznych były dla mnie zupełnie nowe. Sporo czasu zajęła mi także organizacja  wywiadów. Moi rozmówcy to światowa czołówka.

Zgranie więc tych  wywiadów czasowo nie było łatwe. Na niektóre wywiady czekałam po kilka miesięcy, niektóre przeprowadzałam późną nocą, bo dzieliła nas 9-godzinna różnica czasu, a mój rozmówca mógł rozmawiać tylko o konkretnej godzinie swojego czasu. Ale było warto :).

FM to 12 wywiadów z osobami, którzy tworzą nasza przyszłość – jaki był klucz doboru.
Najpierw wypisałam sobie kategorie, o których chciałabym porozmawiać – miasto,   jedzenie,   samochody,   a   potem   sprawdzałam,  kto  jest najwybitniejszym  ekspertem  w  tej  dziedzinie. W przypadku niektórych osób   zaczęłam  na  odwrót  –  od  nazwisk  –  wiedziałam,  że  chcę porozmawiać z dr Michio Kaku, z dr Maxem More. Na liście miałam trochę więcej  nazwisk,  znanych  bardzo,  osoby  te  potwierdziły  mi  nawet spotkania,  ale  potem nie mogliśmy dograć terminów, a ja nie chciałam jeszcze bardziej czasowo przeciągać  tego  projektu.  Być  może  kiedyś  pojawią  się w FutureMakers vol. 2 :).

Czy myślisz, że można przewidzieć przyszłość?
Myślę,  że  można  tworzyć  przyszłość.  Mówiłam o tym podczas swojego wystapienia  na tegorocznym infoShare – wierzę, że na świecie istnieje dwa  typy  ludzi, ci, którzy żyją dniem codziennym i ci, którzy patrzą daleko  w  przód.  Ta  druga  grupa  właśnie tworzy scenariusz, według którego ta pierwsza będzie żyć. Do nas należy decyzja, w której grupie każdy z nas się znajdzie.
Jeżeli  chodzi o przewidywanie przyszłości – można próbować odczytywać pewne  sygnały,  w  którym  kierunku  wszystko zmierza, ale nikt nigdy żadnej gwarancji nie da. Rzeczywistość, technologia zmieniają się zbyt szybko.

Raport podzieliłaś  na 12 dziedzin (m.in. dom, samochody, zdrowie czy technologie). Dlaczego?
To najważniejsze dziedziny naszego życia – chciałam wiedzieć, co się w nich wydarzy, jak bardzo się zmienią.

Które ze stawianych tez mają największe szanse realizacji.
W  pewnym sensie wszystkie mają szansę, bo mówią o nich ludzie, którzy naszą przyszłość budują.

312b504b379aeee393978563c564809f867Pewnie ciężko będzie Ci wybrać, ale które trzy „przepowiednie” są wg. Ciebie najciekawsze?
Były trzy najbardziej przełomowe dla mnie rozmowy, chyba te, które były dla mnie jednocześnie największym zderzeniem światopoglądowym.
Jedna to ta z Dr Maxem More – o zdrowiu, leczeniu śmierci, hodowaniu organów, morfologicznej wolności,  transhumanizmie.  To była dla mnie arcyciekawa rozmowa, ale także dość trudna – osobiście uważam, że człowiek  to nie tylko komórki, czy elektryczne impulsy, wierzę, że poza zwykłą biologią jest jeszcze w nas coś niematerialnego, co sklada się na to, kim jesteśmy.
Druga  rozmowa to rozmowa z Januszem Kaniewskim o mieście przyszłości. Tam  popłynęliśmy też w inne poboczne wątki dotyczące natury ludzkiej. Janusz  Kaniewski  zakłada,  że  sporo w człowieku zła, że to zło jest atrakcyjne  i  nami  kieruje.  Ja chcę  wierzyć,  że  jednak dobro zawsze zwycięża.
Trzecia rozmowa to rozmowa z Andrew Brentano o pozyskiwaniu alternatywnych  źródeł  białka. Jedzenie owadów wydawało mi się zawsze mocno odrażające, a okazuje się, to kwestia perspektywy.

Chciałabyś żyć za 25 lat w świecie, który opisujesz? Będziemy żyli w Star Treku czy Mad Maxie?
Mad   Max   zakłada   toalne  wyczerpanie  zasobów i wojny o nie, jest jedynym   scenariuszem,   według  którego  nie  da  się  żyć,  zakłada apokalipsę,   całkowitą  zagładę  ludzkości.  Star  Trek  to  z  kolei scenariusz  najbardziej  optymistyczny  –  zakłada,  że  uda  nam  się wynaleźć  alternatywne, opłacalne kosztowo źródła energii, dzięki czemu załatwimy problemy ekonomiczne i ekologiczne, poprawi się jakość życia na  Ziemi  i jednoczęśnie będziemy mogli kolonizować kosmos. Osobiście jestem  technooptymistką  – wierzę, że technologia oczywiście generuje problemy, ale jest w stanie je rozwiązywać. Przychylam się więc do scenariusza  Star  Trek,  ale w rozmowie z Marcinem Popkiewiczem widać pewne prognozy, że możemy nie zdążyć, żeby go wdrożyć  w życie. Prace nad  reaktorem termojądrowym po prostu są według Marcina zbyt wolne. I technologicznie nie można ich przeskoczyć.

Czy życie będzie wtedy lepsze czy gorsze od tego które znamy. Czy w ogóle można stosować takie porównanie?
Myślę,   że  życie  będzie  lepsze.  Zobaczmy na historię człowieka na Ziemi – nasze życie  jest  zdecydowanie  lepsze  niż  było jeszcze 100 lat temu, nie mówiąc już o tym, co było tysiąc lat temu.

A wg Ciebie jak życie będzie wyglądało za 50 lat? Tylko się nie pomyl bo mam nadzieję Cię sprawdzić 😉
Myślę, że za 50 lat aż tak diametralnie się nie zmieni. Raczej nie będziemy mieć np. latających  samochodów. Wierzę  natomiast,  że dzięki terapii genowej uda nam się leczyć choroby, które były niemożliwe do wyleczenia, że uda się znaleźć lekarstwo na raka, że uda się przywrócić pełną  sprawność  osobom sparaliżowanym. Wierzę po prostu, że człowiek będzie wykorzystywał  technologię po to, by poprawić swoje życie, radzić sobie z problemami. Tak, jak to robił zawsze :).
Publikacja FutureMakers.Today dostępna jest za darmo.

Udostępnij: Future Makers – jak będziemy żyć za 25 lat
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Klucz. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Odpowiedzialny biznes

Byliśmy na Anty-Konferencji CSR (0)

Monika Kulik

23 października 2014

Byliśmy na Anty-Konferencji CSR
0

Jak zorganizować konferencję, która nie ma sztywno ustalonego programu? Paneliści nie siedzą w fotelach, brak jest prezentacji PowerPoint, a mimo to chce w niej uczestniczyć wiele osób, dzielić się swoją wiedzą, doświadczeniem z innymi, a także uczyć się od innych?
Rozwiązaniem może być przygotowanie anty-konferencji czyli spotkania praktyków, ekspertów i ludzi biznesu, gdzie nie obowiązują formy znane z tradycyjnych spotkań konferencyjnych.

Podczas II Anty- Konferencji CSR, w której miałam okazję uczestniczyć, po sesji inspiracyjnej pracowaliśmy w grupach, o których doborze zadecydowali wszyscy uczestnicy. Rozmawialiśmy więc o innowacjach społecznych, trudnościach w dialogu społecznym, mierzeniu wpływu społecznego czy raportowaniu oddziaływania na środowisko. Ciekawym pomysłem byli też ryśliciele, którzy w formie rysunkowej pomagali nam podsumowywać prace poszczególnych grup.

My zaproponowaliśmy uczestnikom warsztaty z grywalizacji społecznej. Pokazywaliśmy dobre praktyki, także te z Pracowni Orange i przekonywaliśmy, że to dobra metoda do motywowania uczestników projektów do większego zaangażowania, poszerzania swoich kompetencji, a także do dobrej zabawy.

Zachęcam do obejrzenia relacji video z tej niestandardowej konferencji:

Udostępnij: Byliśmy na Anty-Konferencji CSR
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Gwiazda. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej