;

Odpowiedzialny biznes

Sport to Ty (0)

Marcin Dąbrowski

16 stycznia 2012

Sport to Ty
0

Do regularnego uprawiania sportu nie są nam potrzebne ani drogie karnety, ani specjalistyczna odzież, ani idealna pogoda. Udowodniło to ponad 1000 uczestników Biegu Chomiczówki (15 km) i ponad  700 w Biegu o Puchar Bielan (5 km), które odbywały się w temperaturze poniżej 0ºC. Ale to tylko suche liczby, które nie oddadzą tego, jak szerokie spektrum ludzi cieszy się bieganiem. Wśród uczestników były osoby w każdym wieku, kobiety i mężczyźni, dzieci, zawodnicy klubów i amatorzy. Ktoś biegł pchając jednocześnie wózek z dzieckiem, niektórzy biegli w parach, inni w grupach znajomych. Na mecie czekała na nich gorąca herbata i specjalne koce, ale tutaj nikt na zimno nie narzekał.

Biegać można przecież z łatwością przez cały rok – wystarczy odpowiednio się ubrać. Na tułów kilka warstw, np. koszulka i gruba bluzka, a na wierzch kurtka, która będzie chronić od wiatru. Na nogi najlepsze są legginsy, ewentualnie dodatkowo ortalionowe spodnie. Rzeczy, które bezpośrednio przylegają do ciała, nie powinny być wykonane z bawełny. Ten materiał wsiąka pot, który następnie może chłodzić ciało. Tak radzą wszystkie serwisy sportowe, natomiast z własnego doświadczenia wiem, że bawełniane t-shirty i kalesony również się sprawdzają – naprawdę jeszcze nigdy w nich nie zmarzłem.

To również zasługa organizmu człowieka, który w trakcie biegu wytwarza ciepło. Dlatego powinniśmy się ubierać tak, jakby za oknem było 10 stopni więcej, niż jest w rzeczywistości. Ponieważ 40% ciepła ucieka przez głowę, niezbędna jest czapka. Szyję chronimy albo bluzą z wysokim kołnierzem, albo szalikiem. Na dłonie wsuwamy rękawiczki. Bardzo często spotykam osoby, które rezygnują z biegania, twierdząc, że nie mają odpowiednich butów. Tymczasem nie istnieją buty, które są w pełni nieprzemakalne, dlatego można biegać w jednych przez cały rok. Mało tego – nasze stopy są w ciągłym ruchu, dlatego nigdy nie zmarzną. Jedna para grubych skarpet w zupełności wystarczy.

Kiedy zawodnicy wspomnianych na początku biegów docierali na metę, dało się dostrzec wiele różnic między nimi: od wieku, przez poziom zaawansowania aż po stopień zmęczenia. Tyle tylko, że wszystkie te różnice przyćmiła jedna wspólna cecha – taka fajna, szczera radość po przekroczeniu mety, której w żaden sposób nie można udać. I tak to właśnie jest z tym bieganiem, ale i z każdym innym sportem – choć czasami ciężko się podnieść spod telewizora, to kiedy już się przełamiemy, pobiegniemy od drzewa do drzewa i zasmakujemy w uczuciu zmęczenia, to będziemy chcieli do niego wracać. Wkrótce potem okaże się, że wieńczące trasę drzewo leży już zbyt blisko. I wtedy na własnej skórze przekonamy się, jak taka spontaniczna radość wygląda.

P.S. Nieustannie w całej Polsce organizowane są biegi na przeróżnych dystansach, w których każdy może wziąć udział. Terminarz znajdziecie m.in. na portalu maratonypolskie.pl.

Udostępnij: Sport to Ty
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Gwiazda. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Odpowiedzialny biznes

Rzecznik jedzie na urlop (0)

Wojtek Jabczyński

15 stycznia 2012

Rzecznik jedzie na urlop
0

Od czasu do czasu rzecznikowi należy się odpoczynek, dlatego dziś wybieram się z rodzinką na trzytygodniowy urlop. Nie oznacza to, że na blogu nic nie będzie się działo. Koledzy z Biura Prasowego obiecali dbać, aby pojawiały się aktualne news`y. Zaglądacie tutaj śmiało, ale wybaczcie, że moich komentarzy nie będzie dużo jak zwykle. Na wszystkie Wasze pytania postaram się odpowiedzieć po powrocie. Do zobaczenia w lutym.

Udostępnij: Rzecznik jedzie na urlop
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Klucz. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Innowacje

Telefon pozna twoje uczucia (0)

Marta Cieślak-Krajewska

13 stycznia 2012

Telefon pozna twoje uczucia
0

Witajcie! W nowym roku mam dla was kolejne nowości ze świata techniki. Jak podaje gazeta.pl podczas tegorocznych Targów Elektroniki Użytkowej CES 2012 w Las Vegas, Samsung zaprezentował nową wersję smartfona Samsung Galaxy S II. Telefon, oprócz znanych już funkcjonalności swojej wersji, ma jeszcze jedną – określa emocje użytkownika i dostosowuje do nich swoje działanie. W jaki sposób?

Urządzenie analizuje takie czynniki jak siłę i sposób nacisku dłoni na ekran, pogodę czy korzystanie z serwisów społecznościowych i wchodzić z użytkownikiem w interakcję, proponujac mu np. zmianę melodii dzwonka albo umieszczenie stosownego emotikonu w swoim profilu na facebooku. Telefon staje się naszym prawdziwym towarzyszem, który będzie umiał nie tylko odczytać nasze uczucia, ale równiez na nie zaregować 😉 Na razie urządzenie rozpoznaje tylko podstawowe emocje: radość, smutek, złość, strach i wstręt. Co więcej, myli się w 1/3 przypadków, błędnie interpretując odebrane sygnały. Technologia jest jednak przyszłościowa – telefon ma stopniowo uczyć się reakcji właściciela, kojarząc określone zachowania ze stanem jego uczuć.

Czy to oznacza, że w niedalekiej przyszłości najlepiej zrozumie nas… własny telefon?

Udostępnij: Telefon pozna twoje uczucia
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Dom. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej