;

Urządzenia

Trzy nowości telefoniczne (0)

Wojtek Jabczyński

16 lipca 2010

Trzy nowości telefoniczne
0

Trzy nowe telefony trafiły dziś do oferty animalsowej (abonament i mix): Sony Ericsson Elm J10i, Nokia E72 z zestawem nawigacyjnym i zaległa Nokia C3. Aparaty fińskiego koncernu będą też dostępne dla biznesu. Jako fan przyciskowej klawiatury QWERTY z czystym sumieniem polecam je zwłaszcza osobom lubiącym pisać dużo e-maili i SMS-ów.

Udostępnij: Trzy nowości telefoniczne
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Gwiazda. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Odpowiedzialny biznes

OnLife, czyli pseudobadanie (0)

Tomasz Sulewski

16 lipca 2010

OnLife, czyli pseudobadanie
0

Dobiegł końca „pierwszy w Polsce eksperyment społecznościowy”, który przez ostatni tydzień – zgodnie ze słowami organizatorów – „rozgrywał się w samym sercu „miejskiej dżungli, na oczach mieszkańców Warszawy”. Tym, którzy nie wiedzą, o czym piszę, krótko streszczam: LG przygotowało akcję, w ramach której na 7 dni zamknęło w przezroczystym kubiku ochotnika, który miał tam wytrwać, a ze światem porozumiewać się jedynie za pomocą telefonu z dostępem do Facebooka (więcej informacji tutaj). Jego zadaniem było zbudowanie sobie w tym czasie siatki przyjaciół, którzy odczytując specjalne wskazówki pomogą mu wydostać się z pomieszczenia.

Projekt wywoływał niemałe emocje, szczególe, że nadano mu badawczy wymiar. Tomasz Sobierajski, socjolog nadzorujący eksperyment mówił: – Jesteśmy świadkami zmian społecznych, jakie zachodzą dzięki coraz większemu udziałowi nowych technologii w naszym życiu codziennym… W XXI wieku bycie samemu np. na bezludnej wyspie, czego symbolem jest kubik LG, wcale nie oznacza samotności. O akcji pisało też sporo osób profesjonalnie zajmujących się social media (np. Maciek Budzich – poniżej także jego film).

 

 

I co? I nic. Fakt, że była to bardzo ładnie wymyślona akcja marketingowa LG – gratulacje – ale po co to nazywać eksperymentem? Człowiek w przeszklonym pomieszczeniu w ruchliwym punkcie Warszawy, na okrągło komunikujący się z otoczeniem (robił np. zdjęcia ludziom, machał do nich, itp.), – to miałby być model badania zachowań osoby zdanej na bezludnej wyspie jedynie na sieć społecznościową? Wolne żarty. Gdyby był zamknięty w całkowicie izolowanym pomieszczeniu i nie posiadał na portalu swoich prywatnych znajomych, którzy natychmiast do niego zaczęli pisać, ale musiał od podstaw budować sieć znajomości – może wtedy zobaczylibyśmy coś, co byłoby ciekawą nauką?

 

 

Czy dzięki akcji wiemy coś więcej o istocie social media? Chyba tylko tyle, że nowy telefon LG naprawdę pozwala łączyć się z internetem. Tylko czy dla tej wiedzy trzeba było robić nagłaśniane eksperymenty?

Udostępnij: OnLife, czyli pseudobadanie
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Samochód. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Bezpieczeństwo

Cyber-kieszonkowcy, czyli ostrożnie z Wi-Fi na wczasach (0)

Rafał Jaczynski

15 lipca 2010

Cyber-kieszonkowcy, czyli ostrożnie z Wi-Fi na wczasach
0

Lipiec już się zaczął, przed nami czas urlopów i wypoczynku, podczas którego nie zawsze chcemy zapominać o internecie. W informacjach o wielu hotelach możemy przeczytać, że swoim gościom oferują darmowy dostęp do internetu przez Wi-Fi. To miłe z ich strony, ale czy na pewno możemy korzystać z takiego dostępu bez żadnych obaw?

Nie trzeba oczywiście przesadzać, warto jednak mieć świadomość, co nam grozi, gdy korzystamy z sieci Wi-Fi. Często taka hotelowa sieć – oczywiście w dobrej wierze, dla ułatwienia życia gościom – nie jest zabezpieczana hasłem, bądź hasło jest jedno dla wszystkich, trywialnie proste (w stylu „1111”, czy „1234”). Niestety, takie rozwiązanie ułatwia również życie potencjalnym złodziejom, czy choćby znającym się trochę lepiej na komputerach „współurlopowiczom”, którzy chcieliby zabawić się naszym kosztem.
Urlop i niezabezpieczone WiFi, do tego pewna doza lekkomyślności, a to wszystko przyprawione odrobiną pecha – to nie jest dobra mieszanka. Włamanie do niezabezpieczonego dostatecznie komputera to dla fachowca kwestia naprawdę krótkiego czasu. Czym może się to skończyć? Wyciekiem naszej prywatnej poczty, użyciem naszego konto e-mail do wysłania pogróżek, zakupami w naszym imieniu w serwisie aukcyjnym, podłączeniem komputera do botnetu, zmienieniem z czystej złośliwości jego parametrów… Mało?
Co w takim razie robić? Obowiązkowo uruchomić firewall, warto spytać się, np. w recepcji, o nazwę sieci (tzw. SSID). Sprawdzając nazwę przed połączeniem unikniemy podłączenia się do równoległej sieci (ale o innej nazwie), którą w obleganym hotelu może uruchomić cyber-przestępca. Dodatkowo wchodząc na strony z delikatnymi danymi, jak choćby witrynę banku, czy nawet sprawdzając pocztę przez www, upewnijmy się, czy korzystamy z połączenia szyfrowanego (adres zaczynający się od https, żółta kłódeczka w przeglądarce). Jeśli domyślnie udostępniamy w naszym komputerze jakieś zasoby, przed wyjazdem na urlop lepiej wyłączyć tę opcję.
Po przeczytaniu tego tekstu znajdą się zapewne tacy, którzy powiedzą sobie pod nosem: „Przesadza, może w jednym na tysiąc hoteli zdarza się coś takiego!”. Nawet jeśli tak, to co, jeśli traficie właśnie do tego jednego? A poza tym – przecież to ma być urlop, więc tak naprawdę… po co komu laptop?

Fot. Giorgio Montersino via flickr.com, na licencji Creative Commons

Udostępnij: Cyber-kieszonkowcy, czyli ostrożnie z Wi-Fi na wczasach
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Samochód. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej